Fakty i opinie

stat

Sopot dopłaci 16 mln zł firmie, która przebudowała Operę Leśną

Kością niezgody był nowy dach opery - to przez problemy z jego budową remont amfiteatru opóźnił się o 1,5 roku. Wykonawca twierdził, że było to spowodowane wadliwym projektem dostarczonym przez miasto. Sopot nie zgadzał się z taką interpretacją... ale projekt poprawił.
Kością niezgody był nowy dach opery - to przez problemy z jego budową remont amfiteatru opóźnił się o 1,5 roku. Wykonawca twierdził, że było to spowodowane wadliwym projektem dostarczonym przez miasto. Sopot nie zgadzał się z taką interpretacją... ale projekt poprawił. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Sopot zapłaci 16 mln 360 tys. zł firmie Alstal, która odpowiedzialna była za modernizację Opery Leśnej. Miasto i wykonawca prac podpisali ugodę, która zakończyła ciągnący się od kilku lat spór. Żeby zdobyć pieniądze, Sopot wyemituje obligacje komunalne.



Co twoim zdaniem oznacza podpisanie ugody między Sopotem a firmą Alstal?

wskazuje na to, że to wykonawca miał rację i źródłem problemu był wadliwy projekt dachu

71%

pokazuje, że błędy były po obu stronach, bo miasto rezygnuje z nałożenia kar umownych, a Alstal z odsetek i części kwoty

26%

widać, że to miasto miało rację, bo ostatecznie kwota do zapłaty jest i tak niższa niż w kontrakcie

3%
Remont Opery Leśnej miał się pierwotnie zakończyć wiosną 2011 roku - w praktyce zakończył się dopiero latem 2012 roku. Główną przyczyną opóźnień był konflikt między miastem a wykonawcą dotyczący dachu obiektu. Firma Alstal stwierdziła (już po rozpoczęciu prac), że projekt zadaszenia amfiteatru wymaga poprawek.

Rozpoczęły się medialne przepychanki, które zakończyły się tym, że urzędnicy dostarczyli wykonawcy poprawioną dokumentację. Zarazem jednak nie chcieli przyznać, że błędy pojawiły się po ich stronie. Ostatecznie miasto wstrzymało wypłacenie firmie blisko 18 mln zł, traktując to jako nałożenie na Alstal kar umownych za opóźnienie prac.

Czytaj więcej o modernizacji Opery Leśnej

Od tego czasu - choć spór toczył się cały czas przed sądem - miasto zapewniało, że racja jest po jego stronie. Sytuacja zmieniła się pod koniec zeszłego roku, kiedy to w uchwale budżetowej zapisano 15 mln zł na ewentualne pokrycie kosztów końcowego rozliczenia modernizacji amfiteatru. Urzędnicy nadal jednak tłumaczyli, że zapisy w ustawie są tylko formą asekuracji, bo sądowy spór wciąż trwa i nie wiadomo, jaki będzie jego wynik.

Tymczasem, jak ustaliliśmy, Sopot i Alstal podpisały już ugodę, na mocy której miasto wypłaci firmie ponad 16 mln zł.

W 2012 roku urzędnicy widzieli sukces miasta w tym, że choć Operę Leśną zmodernizowano z 1,5-rocznym opóźnieniem, to miasto - dzięki nałożeniu kar umownych - zaoszczędzi kilkanaście milionów złotych. Co ciekawe, dziś też widzą sukces, podkreślając, że ostatecznie Sopot zapłaci wykonawcy prac równo 580 tys. zł mniej niż przewidywała pierwotna umowa na realizację inwestycji.

- Najważniejsze, że Opera Leśna cieszy się tak dużą popularnością, że efekt jest lepszy niż zakładały to projekty. Cieszę się, że zakończył się wieloletni spór z firmą Alstal i że miasto zapłaciło wykonawcy mniej niż przewidywał kontrakt - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
Chcieliśmy zapytać urzędników o to, czy podpisanie ugody oznacza, że ostatecznie uznali, iż opóźnienie w modernizacji Opery Leśnej wynikało z błędów popełnionych przy tworzeniu projektu dachu amfiteatru, ale podpisana przez Sopot i Alstal ugoda zabrania obu stronom sporu komentowania tej kwestii - obie strony zrzekają się też wszelkich roszczeń w przyszłości.

Żeby zdobyć środki na zapłatę firmie Alstal, miasto będzie musiało wyemitować obligacje komunalne o łącznej wartości nominalnej 19 mln zł. Gotowy jest już projekt uchwały w tej sprawie. Radni rozpatrzą go na najbliższej sesji Rady Miasta.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (88)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.