Był tak głodny, że złamał prawo

Szymon Zięba
21 stycznia 2026, godz. 12:30
Opinie (55)
Może "kierowcy" upiekłaby się jazda bez "prawka", gdyby nie zaparkował tam, gdzie nie wolno.

Nigdy nie miał prawa jazdy, więc skąd miał wiedzieć, że parkuje w miejscu niedozwolonym? Pewien "kierowca" z Sopotu będzie miał teraz problemy, bo po jedzenie pojechał autem, choć nigdy nie był na kursie.




Kary za jazdę bez "prawka" są:

Sopoccy strażnicy trafili na głodnego, ale bez prawa jazdy



Co tu robić, kiedy na zewnątrz siarczysty mróz, lodówka pusta, a w brzuchu burczy? Pewien mężczyzna z Sopotu w takiej sytuacji postanowił wsiąść do ciepłego auta i pojechać po jedzenie na wynos. Sęk w tym, że nie miał prawa jazdy ani wiedzy o zasadach ruchu drogowego. I właśnie z tego drugiego powodu wpadł w ręce służb.

- Sopoccy strażnicy miejscy zainteresowali się Skodą zaparkowaną w miejscu niedozwolonym przy ul. DworcowejMapka. W czasie sprawdzania danych kierowcy okazało się, że wykazał się on wyjątkową "beztroską", ponieważ prowadził samochód, mimo że... nigdy w życiu nie posiadał prawa jazdy! - opowiadają mundurowi.
Strażnicy miejscy podkreślają, że jazda bez uprawnień to nie tylko złamanie przepisów, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.

- Sprawa została przekazana funkcjonariuszom Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.

Co grozi za jazdę bez "prawka"? Kary są dotkliwe



Jazda bez prawa jazdy grozi grzywną od 1,5 tys. zł do 30 tys. zł, a dodatkowo sąd (w przypadku osób, które utraciły "prawko") może orzec zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat (lub dłużej przy recydywie).


Najwyższe kary, łącznie z pozbawieniem wolności (nawet 3-5 lat) i dożywotnim zakazem grożą za jazdę mimo sądowego zakazu lub po cofnięciu uprawnień, a przy spowodowaniu wypadku kary są jeszcze surowsze. Dodatkowo ubezpieczyciel może żądać zwrotu wypłaconych odszkodowań.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (55)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane