Fakty i opinie

stat

Sopot porządkuje reklamy bez kar finansowych. Do czasu

Najnowszy artukuł na ten temat

Duży napis na sklepie w centrum Gdańska będzie musiał zniknąć

Jednym z pierwszych efektów działań uchwały krajobrazowej w Sopocie był demontaż wielkoformatowych reklam m.in. na sklepie przy al. Niepodległości. fot. Google Street View/K. Koprowski

Sopot pokazuje pierwsze efekty uchwały krajobrazowej, dzięki której udało się usunąć banery wielkoformatowe z zabytkowych kamienic. Na celowniku urzędników będą wkrótce billboardy oraz mniejsze płachty reklamowe. Na razie właściciele nieruchomości i nośników reklamowych wolą współpracować z urzędnikami, niż narażać się na wysokie kary finansowe.



Czy urzędnicy powinni nakładać kary za reklamy niezgodne z uchwałą?

tak, to jedyny sposób na uporządkowanie przestrzeni miasta 62%
tak, ale tylko wobec osób i firm, które celowo nie stosują się do nowych regulacji 32%
nie, należy się jeszcze z tym wstrzymać 6%
zakończona Łącznie głosów: 679
7 czerwca 2019 upłynął w Sopocie tzw. okres dostosowawczy dla reklam. To oznacza, że od tego momentu każda reklama, zarówno istniejąca przed tym terminem, jak i umieszczana obecnie musi bezwzględnie spełniać wymagania uchwały krajobrazowej.

Kto nie dostosuje się do jej zapisów, musi liczyć się z karami finansowymi. Przykładowo, nośnik reklamowy o powierzchni 100 m kw. niezgodny z uchwałą oznacza karę w wysokości 1 tys. zł dziennie.

Co ważne, kara wymierzana jest właścicielowi nieruchomości (bez potrzeby ustalania właściciela nośnika reklamowego) i jest ona naliczana od momentu wszczęcia postępowania przez urzędników.

Dobra współpraca przy usuwaniu reklam



- Dotychczas wysłaliśmy ok. 200 pism do agencji reklamowych, wspólnot i przedsiębiorców, informując o przyjęciu uchwały krajobrazowej, okresie dostosowawczym i oczekiwanych przez nas zmianach. Od lipca prowadziliśmy wstępne postępowania wobec 20 podmiotów, które ostatecznie usunęły reklamy - mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. - Dotychczasowa dobra współpraca zaowocowała brakiem potrzeby wymierzania kar finansowych. Jeżeli jednak w przyszłości będzie taka potrzeba, to z takiej możliwości skorzystamy.
W kolejnym etapie urzędnicy chcą wyeliminować mniejsze banery reklamowe. Widoczny na zdjęciu baner znajdował się tuż obok miejsca organizacji krótkiej konferencji prasowej, na której urzędnicy chwalili się efektami uchwały krajobrazowej.
W kolejnym etapie urzędnicy chcą wyeliminować mniejsze banery reklamowe. Widoczny na zdjęciu baner znajdował się tuż obok miejsca organizacji krótkiej konferencji prasowej, na której urzędnicy chwalili się efektami uchwały krajobrazowej. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
- Prowadzone przez nas postępowania polegały na uzyskaniu informacji od właściciela nieruchomości, kto jest właścicielem nośnika reklamowego. Następnym krokiem było poinformowanie przez nas właściciela nośnika o tym, że jest on niezgodny z uchwałą. Perspektywa wymierzenia kary sprawiała jednak, że postępowanie już na tym etapie kończyło się sukcesem, czyli demontażem reklamy. Właściciele nieruchomości często też sami wymuszali na właścicielach nośników ich usunięcie - dodaje Monika Kłobucka z Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Sopotu.

Czworo urzędników zaangażowanych w weryfikację reklam



Obecnie tematem uchwały krajobrazowej, w tym przestrzegania jej zapisów, zajmują się cztery osoby: dwie z Biura Konserwatora Zabytków oraz dwie we wspomnianym Wydziale Urbanistyki i Architektury.

Należy przy tym podkreślić, że nie jest to ich jedyne zadanie, lecz jeden z zakresów służbowych obowiązków. Jak przekonują włodarze, takie rozwiązanie podziału pracy jest wystarczające, by zapanować nad jakością przestrzeni publicznej Sopotu.

- Warto pamiętać, że niemal cały obszar Sopotu od 1979 r. jest także wpisany do rejestru zabytków. To oznacza, że każdorazowy montaż reklamy wymaga pozwolenia konserwatorskiego. Uchwała krajobrazowa jest w tym przypadku dodatkowym narzędziem - zwraca uwagę Małgorzata Całka z Biura Konserwatora Zabytków.
Czytaj też:

Gdańska uchwała krajobrazowa wraca w pełnym brzmieniu



Na razie usuwanie reklam niezgodnych z uchwałą odbywa się bez nakładania kar. Urzędnicy nie wykluczają jednak, że wkrótce się to zmieni.
Na razie usuwanie reklam niezgodnych z uchwałą odbywa się bez nakładania kar. Urzędnicy nie wykluczają jednak, że wkrótce się to zmieni. fot. kk/Trojmiasto.pl

Wkrótce akcja wymierzona w inne nośniki reklamowe



Kolejnym etapem po weryfikacji i usunięciu banerów wielkoformatowych z kamienic będą działania zmierzające do usunięcia niezgodnych z uchwałą billboardów oraz mniejszych banerów, często wieszanych na płotach czy elewacjach. Urzędnicy chcą także dążyć do ograniczenia tzw. wyklejek w witrynach.

- Wspólnoty mieszkaniowe, które dostosowały się do uchwały krajobrazowej, mogą ubiegać się o dofinansowanie remontów elewacji zabytkowych kamienic. W budżecie przewidziano na ten cel ok. 1 mln zł - dodaje Skwierawski.
W czerwcu przyszłego roku skończy się okres dostosowawczy dla szyldów, informujących o prowadzonej działalności lub siedzibie firmy.
W czerwcu przyszłego roku skończy się okres dostosowawczy dla szyldów, informujących o prowadzonej działalności lub siedzibie firmy. fot. kk/Trojmiasto.pl

Regulacja szyldów do czerwca 2020 r., ogrodzeń do 2022 r.



Sopocka uchwała krajobrazowa przewiduje ok. 40 typów różnych nośników reklamowych, które są dopuszczone w odpowiednich obszarach miasta. Ich opis znaleźć można zarówno w treści uchwały, jak i przewodniku wydanym przez miasto.

Uchwała przyjęta przez Sopot obejmuje regulacją również szyldy informujące o prowadzonej działalności (czyli np. nazwa zakładu umieszczana nad wejściem lub sieci handlowej) oraz sytuowanie ogrodzeń. W przypadku szyldów okres dostosowawczy upływa 7 czerwca 2020 r., zaś ogrodzeń - 7 czerwca 2022 r.

Przewodnik po sopockiej uchwale krajobrazowej (pdf)