Fakty i opinie

stat

Sopot sprzeda działkę po byłym schronisku dla zwierząt

Sopot chce się pozbyć działki po byłym schronisku dla zwierząt. Jak się dowiedzieliśmy, teren przy ul. 1 Maja zostanie prawdopodobnie wystawiony na sprzedaż na samym początku przyszłego roku, a miasto będzie chciało uzyskać z jego sprzedaży co najmniej 3,1 mln zł.



Sądzisz, że miastu uda się sprzedać działkę po schronisku?

tak, myślę, że chętnych będzie wielu 61%
tak, chociaż przewidziane w planie funkcje mocno ograniczają potencjalnych kupców 21%
nie, przynajmniej do momentu, kiedy radni nie dopuszczą w tym miejscu zabudowy mieszkaniowej 18%
zakończona Łącznie głosów: 743
O tym, że miasto zdecyduje się sprzedać działkę po byłym schronisku mówiono w Sopocie od dawna. Jak dowiedzieliśmy się, licząca 2334 m kw. działka zostanie w końcu wystawiona na sprzedaż na początku przyszłego roku. Cena wywoławcza w otwartym przetargu wynosić ma 3,1 mln zł.

- Teren po dawnym schronisku został uprzątnięty, a stara zabudowa została rozebrana. Geodeta dokonał też wznowienia granic działki, czyli sprawdzenia, czy to, co na mapach, oddaje to, co w rzeczywistości. - mówi Anna Dyksińska z sopockiego magistratu. - Informacja o planowanym przetargu przez najbliższych sześć tygodni znajdować się będzie na wykazie. Prawdopodobnie w połowie stycznia 2020 roku ogłoszony zostanie zaś przetarg.
graf. trojmiasto.pl
Zgodnie z planem miejscowym teren po dawnym schronisku może być zagospodarowany na usługi o zakresie dopuszczalnych funkcji takich jak: nauka, oświata, sport, kultura, rekreacja, usługi turystyki, usługi zdrowia oraz administracja. Krótko mówiąc, na pewno nie powstaną tam mieszkania.

Schronisko przenoszone przez dekadę



Teren przy ul. 1 Maja zwierzęta opuściły w maju ubiegłego roku. Wcześniej przez dekadę trwała prawdziwa "epopeja" związana z przenosinami "ciapkowa". Dyskusja na ten temat rozpoczęła się w 2008 roku. Wtedy to wykonano m.in. badania akustyczne, które pokazały, że zwierzęta na pewno nie należą do cichych, co może być uciążliwe dla okolicznych mieszkańców.

Wówczas też władze miasta wyszły z pomysłem, aby schronisko przenieść w okolicę ul. Piaskowej. Na takie rozwiązanie nie chcieli się jednak zgodzić przyszli sąsiedzi potencjalnego obiektu.

Zaczęły się więc pojawiać kolejne propozycje. Mowa była o dwóch możliwych lokalizacjach schroniska. Pierwszą był teren znajdujący się przy torach kolejowych w Parku Grodowym, a drugą - teren za ogrodami działkowymi przy ul. Reja. Ostatecznie jednak na analizach i propozycjach się skończyło.

Później urzędnicy zaczęli twierdzić, że najlepszym miejscem na nową lokalizację schroniska będzie las w okolicy ul. 23 Marca. Ale i w tym wypadku miasto natrafiło na opór mieszkańców okolicznych budynków. Nie przekonał ich nawet "eksperyment", podczas którego nagrano odgłosy z prawdziwego schroniska i odtworzono je w miejscu, gdzie miałby być ono przeniesione.

Dopiero po szeroko zakrojonych konsultacjach udało się dokonać wyboru nowej lokalizacji - dziś schronisko funkcjonuje przy ul. Malczewskiego.

Opinie (89) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.