• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Sopot zabierze plażę Zatoce Sztuki?

Maciej Korolczuk
29 lipca 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (440)
Zatoka Sztuki może wkrótce zniknąć z Sopotu. Zatoka Sztuki może wkrótce zniknąć z Sopotu.

Nielegalny koncert i nieprzestrzeganie ciszy nocnej wyczerpały cierpliwość sopockich urzędników, którzy po pięciu latach współpracy z Zatoką Sztuki wypowiedzieli jej umowę dzierżawy plaży. Właściciele Zatoki Sztuki twierdzą, że to nieporozumienie i jeśli miasto zabierze im dostęp do plaży, dalsze prowadzenie tego miejsca stanie się nierentowne. Miasto podkreśla, że plaża ma zostać uprzątnięta do 14 sierpnia.



Czy miasto powinno wypowiedzieć Zatoce Sztuki umowę o dzierżawie plaży?

- Wierzę, że to nieporozumienie i brak komunikacji - mówi Marcin Turczyński, jeden z właścicieli Zatoki Sztuki. - Może w natłoku organizowanych imprez i obowiązków zaniedbałem dialog z miastem. Wspólnie tworzyliśmy to miejsce i teraz nie chce mi się wierzyć, że przez jakieś niedomówienia miasto chce nam je zabrać. Wszyscy pamiętamy, jak wyglądał ten budynek jeszcze cztery lata temu. Wspólnymi siłami i ogromnym nakładem pracy wielu ludzi udało się stworzyć nowe centrum artystyczne w Sopocie. Wzorowaliśmy się na podobnych obiektach, które od lat z powodzeniem funkcjonują w Hamburgu czy Hong Kongu. Nasza idea okazała się słuszna i będziemy jej bronić - zapowiada.
Dlaczego Sopot nie chce już Zatoki Sztuki?

Miasto zarzuca Zatoce Sztuki, że zorganizowała dwa koncerty, które w znaczącym stopniu naruszyły warunki podpisanej umowy. Chodzi o występ Boba Sinclara (17 lipca) i Kamila Bednarka (19 lipca). Pierwszy koncert trwał do późnych godzin nocnych, mimo że miasto wyraziło zgodę na imprezę tylko do godz. 22. Dwa dni później na scenie wystąpił Bednarek. Miasto twierdzi, że ten koncert nie był w ogóle zgłoszony w magistracie.

- Z uwagi na nieprzestrzeganie zapisów umowy dzierżawy plaży, w dniu 23 lipca br. sopocki MOSIR wypowiedział umowę dzierżawy ze skutkiem natychmiastowym - informuje Anna Dyksińska z Biura Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Sopot.
W umowie są określone normy hałasu

Zatoka Sztuki odpiera te zarzuty twierdząc, że koncert Sinclara odbył się nieco później niż planowano, tylko i wyłącznie ze względu na prośbę artysty, a występ Bednarka oglądało mniej niż tysiąc osób i koncert formalnie nie był imprezą masową.

Jednym z warunków umowy podpisanej w 2010 r., na mocy której Zatoka Sztuki płaci miastu ponad 240 tys. zł rocznie, jest przestrzeganie norm określających stopień dopuszczalnego hałasu. W związku z tym miasto już wcześniej apelowało o zmniejszenie poziomu hałasu m.in. poprzez odwracanie głośników w stronę wody, a nie miasta. Zatoka Sztuki postanowiła jednak rozwiązać problem kompleksowo.

- Zainwestowaliśmy ponad 100 tys. zł w najnowszej generacji kierunkowy sprzęt nagłaśniający, dzięki któremu dźwięk nie rozchodzi się na zewnątrz miejsca, w którym odbywa się koncert - przekonuje Marcin Turczyński.
Hotel zamiast pokojów dla artystów

Poza nadmiernym hałasem i organizowaniem nielegalnych imprez, miasto zarzuca Zatoce Sztuki, że bez wiedzy i zgody urzędników zaadaptowano pomieszczenia przeznaczone dla artystów na ekskluzywne pokoje dla turystów.

- Najemca zobowiązał się do realizacji multidyscyplinarnego centrum artystycznego zgodnie ze złożoną ofertą. Zabezpieczając interesy gminy w umowie znalazły się zapisy dotyczące ewentualnego wypowiedzenia przed czasem oznaczonym umowy. Stać się tak może o ile oferent nie będzie realizował przebudowy zgodnie z ofertą, jeżeli nie będzie realizowany zgodnie z ofertą program funkcjonalny lub obiekt zostanie poddzierżawiony bez zgody miasta. Zgodnie z zapisami umowy w obiekcie nie może być prowadzona dyskoteka. W ofercie przetargowej nie było też funkcji hotelowej - podkreśla Anna Dyksińska.
Co na to władze Zatoki Sztuki?

- Pokoje o standardzie 3 gwiazdek zajmują zaledwie 20 proc. całej powierzchni budynku i umowa, jaką mamy z miastem nie wyklucza prowadzenia takiej działalności - odpiera zarzuty Marcin Turczyński. - Jeśli miasto rzeczywiście zabierze nam plażę, będziemy musieli zamknąć Zatokę, bo nie będziemy w stanie utrzymać jej tylko z działalności kulturalnej, którą prowadzimy wewnątrz. Organizowane tam imprezy - takie jak warsztaty, spotkania z pisarzami czy wernisaże - są istotną częścią naszej działalności kulturalnej, ale prawda jest taka, że nie są w stanie zapewnić nam płynności finansowej. Musimy zadbać też o koncerty gwiazd i większe imprezy, które z jednej strony dają nam rozgłos, a z drugiej zapewniają byt. Kosztuje to nas wiele pracy, niektórzy z nas w sezonie pracują po 20 godzin na dobę, a ja od czterech lat jestem zakładnikiem tego miejsca.
Kłopoty współpracownika zatopią Zatokę?

Czy wypowiedzenie umowy może mieć związek z ostatnimi doniesieniami ws. Krystiana W., przeciw któremu toczą się policyjne i prokuratorskie śledztwa, m.in. w sprawie kontaktów z nieletnimi, kradzieży czy jazdy po alkoholu?

- Sprawa Krystiana W. jest dla mnie absurdalna. Jak się odniosę do zarzutów, że był prezesem jednej ze spółek łączonych z prowadzonymi przez nas lokalami? Nie zajmowałem się tym. Został prezesem uśpionej spółki, która powstała tylko dlatego, że zmienialiśmy brand lokalu. Przez rok pracował u nas jako kierowca, nie wiedziałem o jego kryminalnej przeszłości. Gdy to wyszło na jaw, nasza współpraca natychmiast się zakończyła - zapewnia.
W piątek w Zatoce Sztuki ma się odbyć spotkanie z dziennikarzami, na którym władze lokalu mają przedstawić umowy i dokumenty wiążące Zatokę Sztuki z miastem.

- Nie mamy nic do ukrycia, chcemy być transparentni. Będziemy walczyć - zapowiada Marcin Turczyński.
Dzierżawiona przez niego część plaży ma zostać zwrócona miastu najpóźniej 14 sierpnia.

W środę organizatorzy czwartej edycji wystawy "360 Minutes Art" poinformowali, że w związku z ostatnimi publikacjami nt. Zatoki Sztuki wydarzenie zaplanowane na 12 sierpnia zostało odwołane i przeniesione do klubu B90 na terenie Stoczni Gdańskiej.

Bob Sinclar w Zatoce Sztuki

Opinie (440) ponad 20 zablokowanych

  • Zoppot (13)

    Stolica seksu i byznesu, ciepłe piwko zimne frytki.

    • 429 45

    • (1)

      Ktos im po prostu zaproponował więcej bądź znajomy jakiegoś urzędasa chce sobie otworzyć tam biznes :)

      • 78 21

      • ,

        świetne podsumowanie :) sam też od początku myślałem, że to ma być po prostu przejęcie interesu

        • 0 0

    • Zabrać wszystko wszystkim (3)

      lokalom plażę bo głośno.
      rowerzystom ścieżki bo za szybko jeżdżą, reszcie dołożyć za oddychanie a potem rozdzielać wedle klucza. Istny Orwell.

      • 61 14

      • Ej ja bym zaorał plaże i chodniki i zrobil tam ulice i parkingi :) może jaśnie świeci panowie przestaną pieprzyc głupoty pod tematami.

        • 22 3

      • i jeszcze wszystko obłużmy opłatą; oddychanie, wstęp na molo, jazda na rowerze, myto przy przejeździe przez Sopot ciekawe co jeszcze są w stanie wymyślić ?

        • 9 2

      • plaża to dobro wspólne, co to za jakieś hebrajskie myki by wydzierżawiać plażę??

        • 18 1

    • Śmieszny czynsz w porównaniu z innymi lokalami (3)

      W Sopocie. Restauracja zawsze pełna, rano towar przywożą ciężarówki, alkohol i hałas. Właściciel narzeka w kosi wielki szmal. Ciekawe ile płaci pracownikom. Sam jeździ bmw. Typowy polski biznesmen

      • 53 11

      • d*pe zal sciska madzi co na kasie w biedrze siedzi (2)

        • 7 10

        • (1)

          Wyobraź sobie, że niektórym nie zależy na samochodzie, plazmie, nędznej, bzdetnej rozrywkce, i tego typu bzdurom.

          • 5 3

          • Z pewnością;)

            brewiarz,krzyż,kościół,ziemniaki od babci z pola i 25km poboczem do pracy

            • 0 4

    • zastanówny się który ze znajomych prezydenta będzie miał w tym interes?

      • 18 3

    • Piersi (1)

      Sylwuś kochanie,
      Powiedz kto Ci te piękne cycuszki zrobił?

      • 4 2

      • Sylwii Sz.? ona tam pracuję jako modelka czy daje za kasę?

        • 5 2

  • I bardzo dobrze! (10)

    Ja tam się cieszę, warszawiaki niech spadają do siebie! Tak snobistycznego lokalu nie ma nigdzie więcej na Pomorzu...

    • 574 83

    • (1)

      zatoka lansu

      • 68 6

      • .

        zatoka botoksu

        • 16 4

    • tam byli artysci :)

      Pani kochana co ci ludzie wiedza o szuce ! moj Kewinek tak pieknie gral na fleciku ........i nagle zostaj gejjem :)

      • 35 3

    • dzieki tym utrzymującym Sopot warszawiakom i innym turystom stać Cię na zakupy w Biedronce.

      • 14 59

    • jak go zamkną to nie będzie żadnego (2)

      i gdzie ja będę się bawił?

      może zamkniemy wszystkie biedronki bo są dla biedaków a ja nie jestem biedakiem

      • 7 21

      • Ale jesteś burakiem!

        I to pastewnym!

        • 29 2

      • No nie wiem, nędza umysłowa to też bieda, i to raczej poważniejsza niż materialna :)

        • 11 2

    • no nie wiem

      jasne Cieciuniu. Lepsza buda z hamburgierami i cepłyspecja z kija z 6 zł

      • 2 5

    • moim zdaniem (1)

      Akurat wątpię że większość klientów to warszawiacy, ale na dobrą sprawę to była wizytówka naszego miasta. Poza tym, olać to, nie chcemy, nie musimy tam chodzić, ale dzięki niemu nasz region zarabiał pieniądze. Na marginesie, uważam że Zatoka wnosi coś do kultury w Sopocie, ale nie każdy musi się ze mną zgadzać, więc stąd moja argumentacja ekonomiczna ;)

      • 3 0

      • dokladnie

        mam wrazenie, ze wiekszosc osob ktore sie tutaj wypowiadaja to tak naprawde nie maja nic wspolnego z zatoka sztuki ;) dzieki niej jest wlasnie sporo turystow ktorzy wydaja u nas pieniadze i my tez na tym zarabiamy. Jest glosno? Ludzie, mamy wakacje i imprezy. Poza tym nie jest glosniej niz w innych podobnych miejscach. Nie popadajmy w paranoje tylko dostrzezmy ile oni zrobili dla Sopotu

        • 1 0

  • Widać emeryci nie lubią Bednarka :( (3)

    • 85 112

    • Młodzi tez :)

      • 56 6

    • Emeryci to lubią wynajmowac pokoje po 200sta za dobe

      J.w.

      • 24 3

    • Dokladnie tak. Trzeba bylo zaprosic zlota marylke itd. to byloby ok. A tak nara ;)

      • 8 12

  • No i bardzo dobrze, zlikwidujcie to miejsce, bo koncerty tam nie mają racji bytu. (7)

    Zatoka Sztuki ze sztuką nie ma nic wspólnego. Chyba, że sztuką dla kogoś są złoża plastiku, kiczu i lansu.

    • 474 65

    • "nie ktorzy pracuja 20h"

      Buahhahahhahahaha chyba wszyscy. Kto nie pracował w gastro - nie wie jak jest. Wszyscy w sezonie zapieprzają 24/h/7. Gastro to inny świat. Inny wymiar, i jeszcze Bednarka z******ka na koncert. Bednarek w aucie, Bednarek na esce, Bednarek na RMFM, Bednarek w Sopocie, Bednarek w Gdańsku, Bednarek na Marsie, Bednarek w telefonie u laski na spacerze. I jego oołłaąąą iiii jjeee i jeee. ąąaAłł.



      Zatoka Sztuki i Bednarek. Nie długo pojadę do Tesco po mleko i będzie też Bednarek. Porażka Zatoka, porażka ;] W ogóle, pozdrawiam laskę co mi piwa nie dostarczyła "bo ja zapomniałam". Sorry ale jeśli chcesz zarobić na tipach to na czole rysuj zamówienia.

      • 66 15

    • Na dachu tego budynku jest taras, a w nim lokal wyglądający jak ruski burdel...

      Kicz, szmira i ściema... Tak jak cały "imprezowy" Sopot... jest to niestety efekt działania sopockich urzędników, którzy swym działaniem doprowadzili do zarżnięcia dawnego, subtelnego Sopotu. To miasteczko miało kiedyś klasę.. teraz rządzą nadęte, kiczowate, napompowane, nieestetyczne i sezonowe "lokale" nastawione na masówkę... ech, szkoda...

      Może Gdynia? Orłowo? Albo Gdańsk Wrzeszcz? Ktoś kto zagospodaruje popyt i wytworzy nastrój jak na krakowskim Kazimierzu, a więc nieco subtelny, z dystansem, z wyczuciem estetycznym zarobi fortunę!

      Gdynianie! Gdańszczanie! Do dzieła:)
      Sopot niestety już się skończył...

      • 77 4

    • taa, bo Ty na pewno wiesz co tam się dzieje.
      byłam tam na spotkaniach charytatywnych ze znanymi osobami związanymi z kulturą np. aktorami.
      to jedyny klub w Sopocie na jakimkolwiek poziomie i parający się też czym innym niż dresiarskie imprezy i poruty...

      • 5 22

    • 52 tygodnie ze sztuką, 8 tygodni plaży (2)

      Skąd Pan/i wie, co się dzieje lub nie dzieje w Zatoce? Tak często tu Pan/i bywa? Na 52 tygodnie roku, plaża funkcjonuje przez max 8 tygodni, a w zasadzie 8 weekendów. Za to przez cały rok bezustannie organizowane są w Zatoce wystawy, spotkania literackie, działania artystyczne, kulturalne, edukacyjne, społeczne, akcje charytatywne itp. To, że w sezonie letnim plaża tętni życiem, nic dziwnego. Od tego jest. Wiadomo też, że wystawy nie opłacą Zatoce kosztów stałych, nie sfinansują się same - do finansowania działań 365 dni w roku potrzebne są pieniądze z działań komercyjnych, z tych kilkunastu dni, które zarobią na całoroczną działalność.

      • 3 11

      • hahahaha

        burdel w lato a w zimie muzeum...

        • 11 3

      • i dodatkowo

        i r******* nastolatek, pro bono.

        • 7 3

    • I dużej ilości sztucznych cycków, tyłków i ust

      • 5 2

  • Wszystko zlikwidujcie jak leci. (1)

    Śmiech na sali...

    • 102 156

    • ciesz się,że możesz się dalej bujać pod sufitem ;) w dreamie

      • 18 2

  • 😊

    Tylko napalone czorty ns siano i sponsorzy, haha.

    • 195 15

  • No i dobrze. (2)

    Tylko leserzy tam się bawią z warszawki i Kartuz.

    • 270 24

    • z Lęborka i Starogardu gd. również (1)

      • 14 0

      • kurczaki, jak ich odróżnić?

        ?

        • 17 0

  • Brawo!! (20)

    Hałas z dyskoteki był nie do zniesienia. Dyskoteka trwała nawet do 5 rano i wielokrotnie zgłaszaliśmy to na policje i do UM.
    Mamy nadzieje, że w końcu UM Sopotu zajmie się tym i skończy się ta farsa. Wygrali przetarg na miejsce związane z kulturą i sztuką bez możliwości prowadzenia dyskoteki, a prowadzą dyskotekę hotel i restauracje. Te miejsce nie ma nic wspólnego z tym co miało tam powstać w ramach wymogów postawionych w przetargu, właściciel doskonale wiedział co wynajmuje.
    Dodatkowo właściciel klubu nic sobie nie robi z tego, że jego działalność jest uciążliwa dla okolicznych mieszkańców.

    • 406 62

    • :) ......to nie byl halas lecz sztuka ! nie znasz sie kmiotku (1)

      to byly okreslone dzwieki artystyczne ktore mialy wytworzyc fale . Nie znasz sie na sztuce skoro bezpodstawnie plugawisz swiat dzwiekow artystycznych !

      • 46 9

      • Sztuką to jest posadzić gwiazdę

        "światowej" klasy! Wszyscy kochamy Bednarka i jego ąąłłłłąalłąą i jee ijeee

        • 31 9

    • (1)

      Natomiast dla okolicznych mieszkancow uciazliwe nie jest wynajmowanie na czarno pokoi turystom,ktorzy bywaja w tym lokalu.

      • 65 12

      • Okoliczni mieszkańcy, czyli kto? Ryby... Widac ze nie wiesz jak daleko jest do innych budynków + mocno zarośnięty park

        • 1 0

    • A gdzie tam ktoś mieszka? (3)

      Najbliższe zabudowania są kilkaset metrów od Zatoki Sztuki!

      • 33 23

      • No, i tam ktoś mieszka wyobraź sobie. To jaki musi byc hałas, że ci ludzie spać nie mogą?? (2)

        • 23 6

        • (1)

          Bywam tam czesto iakurat hałas przy najbliższych budynkach mieszkalnych jest zaden. Podobny problem dotyczy Sfinksa. Żenada, ludzie Wy żyjecie z turystyki, czemu tak robicie? Ludzie chca się bawić, a miejsca oddalone od zabudowań nie zakłócają ciszy w mieszkaniach

          • 6 8

          • wal sie stud

            chcesz ryku wypier....aj na rykowisko w szczerym polu za miastem, a nie w centrum kurortu

            • 5 3

    • Maciejewski (2)

      Wypowiadasz się Pan jakbyś widział umowę.Wolne żarty.......

      • 4 10

      • Warunki przetargowe (1)

        https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q&esrc=s&source=web&cd=9&ved=0CFQQFjAIahUKEwiZj9HwwIDHAhVLp3IKHe41BqY&url=http%3A%2F%2Fbip.sopot.pl%2FDownload%2Fget%2Fid%2C18415.html&ei=Qd24VdnqDMvOygPu65iwCg&usg=AFQjCNH6vlBSug7QE8ANzAhYQIJpAqMQRQ&sig2=n6uavUXKHSyb-Mo1WGxJmw&bvm=bv.98717601%2Cd.bGQ

        • 22 2

        • Ale, miasto dało prawie za darmo w dzierżawę taki obiekt...

          Najgorsze, że o zakazie prowadzenia tam hotelu nie ma nic mowy, bo w Polsce co nie jest zakazane, to dozwolone ...

          • 0 0

    • Dobrrrrra, jak się chce mieszkać w centrum najbardziej imprezowego miasta Polski to trzeba w sezonie cierpieć i koniec :P Domek za miastem - cisza i spokój, polecam.

      • 9 6

    • Smiech na sali

      Haha musisz byc starsza i strasznie zakompleksiona osoba skoro przeszkadza Ci to jak sie mlodzi ludzie bawia i chyba jak byles mlody to siedziales z twarza w ksiazkach a mamusia nie pozwolila wychodzic na dwor. To jest sopot i trzeba sie liczyc z charmidrem i imprezami.do bialego rana

      • 4 10

    • (1)

      Jak hałas dobiega z Opery Leśnej z kiczowatych festiwali, płacących Sopotowi grube pieniądze, to nikt się nie skarży, bo jest przestrzegana cisza, tak? Mieszkam w Sopocie, wielokrotnie hałas dobiega właśnie stamtąd... A poza tymi kilkoma festiwalami (Top Trendy, Top of the Tops, Polsat Sopot Festiwal itp.), nie dzieje się tam absolutnie nic, jeszcze oprócz koncertów PFK Sopot - co jest jedynym naprawdę kulturalnym działaniem na terenie Opery Leśnej. Jakoś nikt nie ma tam nic do zarzucenia. A Zatoka to wydarzenia artystyczne, kulturalne, społeczne, akcje charytatywne itp. odbywające się 365 dni w roku.

      • 9 1

      • Tępy?

        To jest ta różnica, kilka czy kilkanaście dni w roku (i tylko latem) w stosunku do codziennie!.

        • 4 0

    • to jest letnie kurort

      mieszkasz z miejscu gdzie ludzie przyjezdzaja się bawic!! jak ci się nie podoba to się kurka wyprowadz egoisto

      • 1 4

    • Zazdroszczę

      Widać władze Sopotu choć trochę obchodzą okoliczni mieszkańcy. Mieszkam w Gdyni przy ul. Waszyngtona, vis a vis, oddzielona od budynku mieszkalnego jedynie jezdnią, trzy dni w tygodniu ryczy, huczy, łomocze wiochmeńska dyskoteka, do tego wrzaski pijanego i naćpanego towarzystwa, mordobicia, klaksony, załatwianie pod oknami potrzeb fizjologicznych i seksualnych, to tylko niektóre z atrakcji kończących sie różnie o trzeciej, piatej lub nawet ósmej rano. Ostatnio jeszcze rajdy samochodowe. Policja tuż za rogiem śpi snem kamiennym, a my mieszkańcy? Podobno jesteśmy przewrażliwieni. Dokonano pomiaru hałasu. W sobotnie południe. Jest ok. Komentarza nie trzeba.

      • 4 1

    • Piękna ściema, wystarczy poczytać art inne z których wychodzi ze hałas zatoki jest niższy niz wytwarzany przez miasto - badania przeprowadzało miasto

      • 4 0

    • Jak żyć (1)

      Dziwnym trafem bywałem do tej pory dwa razy na imprezach i pragnę Pana poinformować że stanowczo Pan przesadza. Raz było głośno ale wewnątrz bo lokal jest mocno wytłumiony, a drugim razem policja przyjechała ale nie stwierdzili żeby coś niestosownego miało miejsce. Także pisze Pan nieprawdę. Można tam wypić ale też spędzić dobrze czas, fakt że jest drogo, ale nikt nikogo nie zmusza do odwiedzania takich lokali. A przynajmniej nie ma tam takiej meliny jaka była przed wydzierżawieniem budynku nowemu właścicielowi. Puentując, moim zdaniem Zatoka powinna pozostać w swoim obecnym miejscu.

      • 3 1

      • ważne

        Imprezy imprezami, hałas hałasem - ale po pierwsze to są tam jeszcze inne kluby, które generują o wiele więcej hałasu, po drugie Sopot w tym i jego mieszkańcy zarabiają na turystach, którzy przyjeżdżają do Zatoki. Już nie wspomnę o tym, że jak Zatoka zniknie to i turyści uciekną, bo to jest sztandarowe miejsce Sopotu. Kolejna ważna sprawa: oni organizują wernisaże, wystawy, koncerty - zniknie Zatoka zniknie i kultura to znikną i pieniądze

        • 0 2

  • Jaka tam sztuka niby była? Żadna! (1)

    Dziś to każdy chce szmal od miasta czyli podatników, bo niby wielki artysta na bębenku zagra na plaży a Pamela obrazek namaluje nogą, włos zarzuci, zdejmie spódnicę i to potem się określa jako show czy performance :) Kasę wyciągają a lepsi artyści dziś bez dyplomu sukcesy odnoszą niż te dziwadła od sztuk wszelakich. Nic nie potrafią oprócz artystycznego brania pieniędzy podatnika!

    • 217 18

    • Artyści z dyskoteki

      gdzie dyskutuja artysci o sztukach ;)
      trojmiasto.tv/Otwarcie-klubu-The-Roof-Nocne-zycie-Trojmiasta-11882.html

      • 2 2

  • Czynsz 20 tys. miesięcznie (14)

    240 tys. rocznie to dwadzieścia tysiaków miesięcznie, za lokal i plażę, do kasy Sopotu. A jaka jest stawka rynkowa dzierżawy dla innych lokali w Sopocie, na plaży, bez działalności artystycznej?

    • 279 7

    • a

      Lepiej dla miasta żeby dostawało 240tys., niż nic...

      • 9 50

    • 20 tys miesiecznie to prawie jak za darmo (4)

      Za były enzym koszt wynajmu chcieli 20tys miesięcznie a jaka to mała sypiąca sie klitka w porównaniu do zatoki z dostępem do plaży.
      Właściciele myśleli ze beda robić w bambuko miasto i kręcić lody jak to było za czasów Galaxy. Moim zdaniem bardzo dobrze ze tak miasto postąpiło, bo wygrywają przetargi obiecują złote góry apotem robią, co chcą byle tylko sie nachapać.

      • 99 4

      • Świetna, konkretna wypowiedź (2)

        A co do Galaxy czy Enzyma - to były kiedyś naprawdę fajne miejsca. Znajdźcie teraz choćby jeden klub w Sopocie (ew. w Trójmieście) podobny klimatem do tamtych...

        • 13 2

        • Sfinks ale to ostatnie podrygi dryfujacej ostrygi...

          • 9 0

        • i bramka tez tam ciotki były ;)

          • 0 3

      • Za Enzym czyli HaH chcieli 25 tys plus Vat... Zatoka Sztuki, jeśli chce być komercyjna, powinna płacić minimum 50 tysięcy...

        • 5 3

    • Powoli, powoli.... (2)

      Jak Was pamięć zawodzi to obecna Zatoka Sztuki wygląda o niebo a nawet dwa nieba inaczej, lepiej niżli przed dzierżawą....

      Na moje oko jest tam wrzucone min ok 2 mln..

      Nie mniej jednak sądząc po żalach bossa to 20 tysięcy/miesięcznie można uzbierać tylko z gastro, na miękko.

      • 30 9

      • To zapoznaj się najpierw z tym, na czyj koszt remontowano budynek i komu niemal gotowy oddano.

        • 40 1

      • A za czyje ten budynek zbudowano, za prywatna kasę ??? śmiech

        • 22 1

    • (3)

      Lokal obok wejscie nr 15 ,8 tys metrow plazy stawka 6-7 tys w sezonie poza sezonem polowa mniej czujecie?Przetarg mega dziwny byl i chodza o nim juz legendy.

      • 29 0

      • (2)

        To wejście znamy! Lokal syna radnego Sopotu i wszystko jasne:) jeszcze mają w rodzinie pewien parking w samym centrum i inny duży lokal gastro. Wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi:)

        • 25 1

        • To napisz o kogo chodzi...

          Czy trzęsiesz portami? Denerwuje mnie pisanie w stylu "wtajemniczeni wiedzą". Napisz to wszyscy się dowiedzą i ludzie może będą wiedzieli na kogo nie głosować. A jak masz trząść portami przed klawiaturą to lepiej siedź cicho.

          • 34 0

        • powiedz o kogo chodzi chociaż inicjały dobrze wiedzieć kto robi interesy w Sopocie i na kogo nie głosować

          Może uda się to ukrucić

          • 8 0

    • 20 tys. to 700,- dziennie czyli za najem jednego pokoju w Zatoce Sztuki za dobę mają już na czynsz po odliczeniu kosztów a samych pokoi maja 14, więc w jeden miesiąc (nawet niecały) mają na pokrycie rocznej dzierżawy. A reszta się kręci.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane