Fakty i opinie

Spór o fontannę na skwerze w Redłowie

Trzy lata temu odświeżenie skweru przy ul. Cylkowskiego w Redłowie wraz z budową fontanny miało kosztować 170 tys. zł. Do realizacji inwestycji nie doszło, ale radni dzielnicowi wrócili do niej w trakcie trwającej kadencji, gdzie według szacunków całość miała kosztować blisko pół miliona zł. Po protestach mieszkańców radni na ostatniej sesji zdecydowali, że na planowanym do rewitalizacji skwerze fontanny nie będzie.



Pomysł odświeżenia placu na rogu ulic Cylkowskiego i Powstania Wielkopolskiego powstał w poprzedniej kadencji rady dzielnicy Redłowo. Radni wystąpili wówczas o szacunkowe koszty projektu i budowy fontanny. W czerwcu 2016 roku otrzymali odpowiedź, z której wynikało, że całkowity koszt przedsięwzięcia zamknie się w kwocie 170 tys. zł brutto.

Trzy lata: prawie trzy razy większe koszty



Na sesji zdecydowano, że inwestycja będzie realizowana z pieniędzy budżetu Redłowa na lata 2015-2018. Pozytywnie pomysł mieli zaopiniować mieszkańcy w konsultacjach.

- Podjęcie uchwały poprzedzone było konsultacjami publicznymi, które są wymagane przez prawo miejscowe. Wykonano projekt architektoniczno-budowlany, na który przeznaczono kwotę 36 408 zł - mówi Jakub Furkal, radny dzielnicy Redłowo.


Gdy w obecnej kadencji powrócono do pomysłu okazało się, że koszt projektu wraz z budową fontanny na odświeżonym skwerze wzrósł do 450 tys. zł, a roczny budżet inwestycyjny dla Redłowa to 320 tys. zł.

- Rada dzielnicy nie mogła dalej realizować budowy ze środków, które zostały na 2019 rok z uwagi na niedoszacowanie projektu oraz wzrost cen na rynku usług budowlanych - uzupełnia Furkal.

Protesty mieszkańców Redłowa



Postanowiono dofinansować projekt z bieżącego budżetu. Mieszkańcy rozpoczęli protesty. Zaczęli pojawiać się na sesjach rady dzielnicy, przekonując, że rewitalizacja skweru za proponowaną kwotę to zbyt duży wydatek, przy okazji obawiając się likwidacji placu zabaw (według projektu fontanna miała znaleźć się w miejscu placu zabaw), bądź przeniesienia go w inne - mniej korzystne dla dzieci miejsce.

O planach rady dzielnicy mieli dowiedzieć się pod koniec sierpnia.

- O wszystkie dokumenty grupa mieszkańców pisała maile do UM Gdynia i biura rady dzielnicy Redłowo. Mieszkańcy zaczęli rozmawiać o inwestycji w szkole, w dzielnicy, temat poruszył mieszkających w Redłowie. Zebraliśmy blisko 400 podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie konsultacji społecznych, który trafił do prezydenta Wojciecha Szczurka. Czekamy na odpowiedź - mówią protestujący mieszkańcy.
Emocje sięgnęły zenitu podczas ostatniej sesji rady dzielnicy, na której dyskutowano nad dofinansowaniem projektu. Na sali pojawili się mieszkańcy przeciwni inwestycji i takiemu wydatkowaniu środków. Były też osoby wspierające odświeżenie fontanny w zaproponowanej formie.

Punkt na sesji dotyczył przeniesienia 180 tys. zł na budowę fontanny.

Rada dzielnicy: skwer może powstać, fontanny nie będzie



- Większość radnych zagłosowała przeciw przeznaczeniu środków z budżetu inwestycyjnego na ten cel, w związku z czym projekt nie zostanie zrealizowany. Jednocześnie na uchwalonej liście propozycji inwestycji do zrealizowania z budżetu inwestycyjnego jest rewitalizacja wyżej wymienionego placu bez budowy fontanny - deklaruje Radosław Maślak, przewodniczący rady dzielnicy.
Teraz propozycje radnych dzielnicy trafiają do urzędu. Wrócą z opinią dotyczącą możliwości ich realizacji. Dopiero później radni dzielnicy decydują o konkretnych inwestycjach, które muszą zmieścić się w określonym dla dzielnicy budżecie.

Choć radni zapowiadają, że fontanny nie będzie, rewitalizacja skweru może dojść do skutku.

Mieszkańcy: chcemy dialogu



- Czekamy teraz na ostateczny protokół z posiedzenia rady dzielnicy z 4 listopada i decyzje UM Gdyni jako organu decydującego o realizacji tego zadania (zadanie nr 4 budowa fontanny na skwerze przy ul. Cylkowskiego). Cieszymy się, że propozycje do nowego budżetu inwestycyjnego zostały nam przedstawione podczas ostatniej sesji. Marzeniem naszym jest wsłuchanie się w głos mieszkańców dzielnicy i dialog radnych z mieszkańcami. Niech standardem w działaniu RD stanie się kampania informacyjna i propozycja skierowana do wszystkich mieszkańców - kończą.

Opinie (119) ponad 10 zablokowanych

  • (2)

    W Redłowie bardzo mało jest placów zabaw dla dzieci. W porównaniu np z Witominem jest pod tym względem bieda aż piszczy. Dziwię się, że w ogóle taki durny pomysł z fontanną powstał. Chyba tylko miejscowa żulerka by się cieszyła bo miałaby przyjemniejsze okoliczności przyrody do popijania piwka.

    • 3 1

    • Terror placow zabaw (1)

      Pamiętajmy, że nie każdy chce słuchać jazgotu dzieci. Przy fontannie bylby spokój od nich.

      • 0 3

      • Myślę, że również i fontanna przyciągałaby dzieci. Miałyby się gdzie kąpać i sikać

        • 1 0

  • Problemem nie jest fontanna (3)

    Czytając niektóre komentarze można wywnioskować, że mieszkańcy Redłowa to "dziwni" ludzie, którzy nie chcą tak wspaniałej inwestycji jak fontanna. Warto sobie zadać pytanie dlaczego nie chcą? Bo to nie o samą fontannę chodzi, bo ta, to jedynie czubek góry lodowej. Chodzi o fakt, że Płyta Redlowska jest zapomniana przez radnych, Redłowo się rozwija, owszem ale w części biznesowej i tej, w której deweloperzy stawiają nowe budynki. Płyta Redłowska jest zapomniana przez władze, a fontanna brzmi w tych okolicznościach jak cyniczny prezent od zatroskanych radnych. Często przez kilka miesięcy zalegające śmieci na skwerku, pijaki i ćpuny, często śpiący na ławkach, w odległości kilku metrów od placu zabaw, to częsty widok latem. Patrole policji niejednokrotnie przejeżdżają obok bez reakcji na takie widoki, bo to standard, taki jest tu po prostu krajobraz. Widzicie Państwo fontannę w tym krajobrazie ? Hmmm... zaczyna się robić nieciekawie prawda? Mało tego, proszę wyobrazić sobie bloki z lat 60tych, albo blaszany barak, który pełni rolę sklepu i w samym centrum tego, kamienna fontannę. Magia prawda? I tu pojawia się postać niejakiego Pana architekta, no właśnie Architekta, czy alhitekta ? Panie architekcie, powinien Pan chyba wiedzieć, że w architekturze ważna jest forma ale powinien Pan też znać stare powiedzenie o przeroscie formy nad treścią. A to właśnie stara się Pan wcisnąć Mieszkańcom, marudząc przy tym, że nic nie rozumieją. To prawda nie rozumieją, bo kto do diabła rozumie różową elewację bloku, kamienną fontannę, zachlanego kibola na ławce i stary telewizor na trawniku, skumulowane przy jednym skwerku ? Obawiam się, że tylko Pan to rozumie.. Widzi Pan rzecz polega na tym, że może jest Pan przyzwoitym muzykiem, perkusistą ale to co Pan tworzy może Pan schować do szuflady, zagrać koncert ale to ostatecznie od ludzi zależy, czy tego będą chcieli posłuchać, czy nie. Tu natomiast sprawa wygląda nieco inaczej, chce Pan "zrewitalizować" wspólną przestrzeń za ponad 400 tyś złotych kiedy ponad 400 mieszkańców mówi, nie, my dziękujemy, wolimy inaczej spożytkować te pieniądze. Widzi Pan ten absurd Panie architekcie ? Chce nam Pan "zagrać koncert na siłę" ? Zaprojektuj sobie Pan fontannę na swoim podwórku, chciałoby się powiedzieć... Skoro pomysł jest tak genialny i to "tępy tłum" nie rozumie architektonicznej myśli, to może warto było ruszyć cztery litery na zebranie Rady i opowiedzieć ludziom o projekcie, jakąś podstawową wizkę przedstawić, obronić pomysł ! A tu co ? Pan alhitekt, przepraszam architekt, siedzi w domu i coś klika, że mu się artykuł na Trójmieście nie podoba. Był Pan tu w ogóle? Widział Pan to miejsce, czy tylko google mapy, rachu ciachu i faktura ? Redłowo to dzielnica z potężnym potencjałem, pięknie położona, wystarczy posłuchać mieszkańców i ich potrzeby uwzględnić w architektonicznej myśli, ot cała filozofia, no ale przecież to się trzeba spooootkać, porozmaaaaawiać, komu by się chciało prawda Panie architekcie ? Żal tej części dzielnicy, żal dzieciaków, które lubią swój plac zabaw ale zasługują na lepszy, żal mieszkańców, którzy muszą się organizować w obronie, przed ludźmi, którzy powinni być ich głosem. A Pan Panie architekcie, niech lepiej zajmie się muzyką. Na pełen etat.

    • 10 0

    • Brawo Mieszkaniec! Wywód w punkt. Widać, że ktoś tu naprawdę myśli. Tego nam trzeba. Szacunek.

      • 1 0

    • W pełni popieram.

      Na Płycie Redłowskiej mieszkam ponad 20 lat, gdy się tu wprowadzałam z małymi dziećmi, to na placyku były nasadzone drzewka, malutkie, nie dające latem żadnego schronienia przed słońcem. Teraz gdy drzewa zaczęły spełniać swoją rolę i przynajmniej częściowo chronią dzieci licznie w tym miejscu bawiące się, to ktoś ma plan przeniesienia miejsca zabaw. Trzeba zrozumieć, żeby nowe nasadzenia zaczęły spełniać swoją rolę to trzeba praktycznie całego pokolenia.
      Dalej, ktoś kto nie zna tej dzielnicy, a szczególnie tego miejsca nie wie, że tam zawsze jest pełno dzieci. To bardzo przyjazne dzieciom położenie - z dala od ulicy, z chodnikami na których maluchy bez obawy o bezpieczeństwo uczą się jeździć na rowerkach, rolkach. Owszem chodnik już stary, schody prowadzące na placyk stare i to owszem można rewitalizować. Można również zadbać o sprzęt na placyku, wymienić, dostawić coś nowego. To jest potrzebne mieszkającym tu ludziom i na to powinno się przeznaczyć te pieniądze. Natomiast gdyby ktoś miał nadmiar pieniędzy i nie wiedział co z nimi zrobić (a nie sądzę, że taka sytuacja panuje w finansach Rady Dzielnicy) to fontannę można zbudować trochę dalej - blisko przystanku, naprzeciwko boiska.

      • 2 0

    • Popieram głos mieszkańca

      Dziękuję za tę opinię. Właśnie tak jest. Fontannę można stawiać jak rozwiązane są podstawowe problemy mieszkańców. W przeciwnym razie, taka inicjatywa wygląda jak złośliwy żart z ludzi. Poza tym, czuję że ktoś chce w ten sposób wyciągnąć publiczne pieniądze. Mieszkańcy, brawo za czujność!

      • 2 0

  • głupota z fontanną ...jest przez to tylko hałas..i szkoda pieniedzy !

    a popiera budowe tej fontanny tylko projektant bo chce zgarnąć ogromne pieniadze....
    szok !.....mieszkancy potrzebuja innych projektow a nie fonatnny...po co im to !!!!!

    • 3 0

  • Mieszkam tam. Najważniejsze, że jest kościół, szkoła i dwie żabki. Tutaj czas rzeczywiście się zatrzymał. Najlepiej niech przestaną jeździć autobusy. Malkontenci po....ją się z radości.

    • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.