Fakty i opinie

Spór o patronów placu i skweru we Wrzeszczu

Plac Czerwonych Gitar czy Przyjaciół Wrzeszcza? Skwer gen. Bezruczki czy skwer Urania? Wielokrotne pomijanie głosu lokalnej rady dzielnicy przez radnych Wszystko dla Gdańska sprawiło, że wkrótce do prezydent Gdańska mogą trafić sprzeczne wnioski o nazwanie terenów we Wrzeszczu Górnym. Radni miasta nie zamierzają ustępować, twierdząc, że istnieją jeszcze możliwości zgłaszania opinii w późniejszym etapie procedowania wniosków.



Czy radni miasta powinni konsultować nowe nazwy przestrzeni publicznych z radnymi dzielnic?

tak, radni dzielnicowi powinni być informowani o takich inicjatywach 85%
tak, ale tuż przed głosowaniem na sesji rady miasta 1%
nie, głos radnych dzielnicy i tak nie jest decydujący 2%
nie, to niepotrzebna biurokracja i wydłużenie całego procesu 12%
zakończona Łącznie głosów: 713
Plac przy dawnym CristaluMapka oraz teren dawnego cmentarza katolickiegoMapka w rejonie skrzyżowania al. Grunwaldzkiej i Trasy Słowackiego (al. Żołnierzy Wyklętych / ul. Kościuszki) to miejsca, o których nazwanie spierają się radni miasta i dzielnicy Wrzeszcz Górny.

O planach nazwania tych miejsc na żadnym etapie nie była informowana lokalna rada dzielnicy. To ona zgodnie ze statutem przyjętym przez Radę Miasta Gdańska może wyrazić opinie na temat nowych nazw lub wystąpić z własnymi propozycjami.

Rada dzielnicy bez informacji od radnych miasta, bo nie ma takiego wymogu prawnego



- O tym, że istnieją takie pomysły, dowiadujemy się zupełnie przypadkowo - o propozycji nazwy plac Czerwonych Gitar dowiedzieliśmy się dzięki publikacji na portalu Trojmiasto.pl, zaś w przypadku propozycji skwer generała Bezruczki, dzięki uprzejmości naszych sąsiadów - Rady Dzielnicy Strzyży, która otrzymała taką informację od urzędników i nam ją przekazała - mówi Kamil Pokora, przewodniczący Komisji ds. Zagospodarowania Przestrzennego i Inwestycji w Radzie Dzielnicy Wrzeszcz Górny.
Zdaniem radnych Wszystko dla Gdańska, którzy forsują obie nazwy, wszystkie procedury zostały przeprowadzone prawidłowo, ponieważ - ich zdaniem - nie muszą zasięgać opinii radnych dzielnicy.

- Na etapie składania wniosku nie ma obowiązku opiniowania jej treści przez radę dzielnicy, bo to inicjatywa radnych miasta - argumentowała na ostatnim posiedzeniu Komisji Kultury i Promocji Rady Miasta Gdańska Beata Dunajewska z Wszystko dla Gdańska. - Dopiero na etapie uchwały RMG będzie możliwość konsultowania tej propozycji ze wszystkimi zainteresowanymi i radą dzielnicy.

Plac Czerwonych Gitar czy plac Przyjaciół Wrzeszcza?



W efekcie klub WdG proponuje nazwę plac Czerwonych Gitar dla bezimiennego placu przy dawnym lokalu gastronomicznym Cristal, zaś Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny skierowała na najbliższą sesję uchwałę, zawierającą nazwę plac Przyjaciół Wrzeszcza.

- Nasza propozycja jest w pełni neutralna pod względem politycznym i historycznym. Myślę także, że wywołuje pozytywne emocje, a ponadto nie dochodzi po raz kolejny do naruszenia zasady nienadawania patronów dotyczące osób, które żyją lub zmarły w ciągu ostatnich pięciu lat. Zespół Czerwone Gitary pozostaje wciąż aktywny w branży muzycznej, a my nie chcemy w żaden sposób "uśmiercać artystów za życia", a wręcz przeciwnie - mamy nadzieję, że usłyszymy jeszcze wiele wspaniałych kompozycji - uzasadnia Kamil Pokora.

Trzy tygodnie to opieszałość? 25 lat na rozpatrzenie wniosku



Radni Wszystko dla Gdańska twierdzą jednak, że rada dzielnicy działa opieszale, ponieważ w ciągu trzech tygodni od pojawienia się pomysłu na poprzedniej komisji nie podjęła stosownej uchwały (komisja RMG musi wyrazić pozytywną opinię, ponieważ autorski wniosek Dunajewskiej nie spełniał wymogów formalnych).

Jednocześnie podczas tego samego posiedzenia komisji wyszło na jaw, że wciąż w kolejce do nadania patronów czekają wnioski sprzed 25 lat.

Rada dzielnicy zwraca uwagę, że pilniejszą sprawą od nazwy placu przy Cristalu jest rozwiązanie problemu ze smakoszami alkoholu pod chmurką.
Rada dzielnicy zwraca uwagę, że pilniejszą sprawą od nazwy placu przy Cristalu jest rozwiązanie problemu ze smakoszami alkoholu pod chmurką. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Komisja przyjmuje propozycję jednym głosem radnego WdG



- Ten plac niekoniecznie dzisiaj potrzebuje jakiejkolwiek nowej nazwy, ale przede wszystkim pilnej rewitalizacji, bo obecnie równie dobrze można nadać mu nazwę "plac menela" - nie krył słów krytyki na posiedzeniu komisji wobec dotychczasowego braku działań włodarzy Kamil Pokora.
Czytaj też:

Libacje i awantury na placu przed Cristalem. Straż miejska rozwiąże problem?



Propozycja plac Czerwonych Gitar na komisji została przyjęta jednym głosem Andrzeja Stelmasiewicza (WdG). Pozostali radni z KO i PiS obecni na posiedzeniu komisji wstrzymali się od głosu.

Skwer gen. Bezruczki, Urania czy teren bez nazwy?



Jednak nie tylko ta nazwa budzi spór na linii radnych dzielnicy i radnych miasta. Radni miasta na wniosek konsula Ukrainy (z pozytywną rekomendacją prezydent miasta) zamierzają nadać imię gen. Marka Bezruczki dla terenu dawnego cmentarza naprzeciwko Galerii Bałtyckiej, w pobliżu sklepu Lidl.

Marek (Marko) Bezruczko (ur. 1893 r. we wsi Wielki Tokmak - dzisiejsza Ukraina) nie ma wprawdzie żadnych związków z Gdańskiem, ale argumentem za upamiętnieniem jego osoby jest ścisła współpraca polsko-ukraińska podczas wojny polsko-bolszewickiej i obchody stulecia tzw. Bitwy Warszawskiej.

- Pomysł upamiętnienia gen. Marka Bezruczki powstał z trzech powodów. Oprócz względów historycznych byłby on wsparciem i demonstracją sojuszu polsko-ukraińskiego. Dzisiaj niepodległa Ukraina, prowadząc konflikt z Rosją, chroni nie tylko siebie, lecz także Polskę i Unię Europejską. Ponadto dla Ukraińców, którzy przyjechali do Polski pracować, jest to ważny gest pokazania, że Polska potrzebuje nie tylko ich pracy, ale szanuje ich uczucia i demonstruje solidarność na różnych poziomach - kulturowych, dziedzictwa, dumy i tworzenia miejsc wspólnej pamięci - mówił podczas komisji Lev Zakharchyshyn, konsul, kierownik Konsulatu Ukrainy w Gdańsku.
Życiorys Bezruczki i jego oddanie we wspólnej walce ze wschodnim wrogiem nie budzą wątpliwości. Osią sporu jest nazwanie jego imieniem terenu dawnego cmentarza katolickiego Urania, funkcjonującego w latach ok. 1770-1946, kiedy Ukraińcy stanowili marginalną mniejszość w całej populacji Gdańska. Należy przy tym nadmienić, że Bezruczko spoczywa na cmentarzu prawosławnym w Warszawie.

Wydział Geodezji zaskoczony istnieniem cmentarza



- W związku z faktem, że Konsulat Ukrainy znajduje się przy ul. ChrzanowskiegoMapka [w pobliżu skrzyżowania z ul. Gomółki i Chopina - dop. red.], przyjęliśmy zasadę poszukiwania wolnego miejsca w tym obrębie miasta. Teren ten [przy Lidlu i Galerii Bałtyckiej - dop. red.] w planie zagospodarowania został przeznaczony pod skwer, stąd wydawało się nam to najlepszym miejscem dla takiego patrona. Istniało alternatywne miejsce - rondo w okolicach Myśliwskiej i KartuskiejMapka, ale stwierdziliśmy, że Wrzeszcz ze względu na lokalizację konsulatu będzie lepszy. O tym, że był tam kiedyś cmentarz, nie wiedziałam - przyznała przed radnymi Beata Gaj, p.o. dyrektora Wydziału Geodezji.
Podczas komisji RMG Karol Rabenda (PiS) proponował alternatywną lokalizację u zbiegu al. Grunwaldzkiej i Wojska PolskiegoMapka, które wymagało jednak wpierw sprawdzenia pod kątem możliwości prawnych, a ostatecznie nie zyskało większego poparcia radnych.

- Popieram samą ideę upamiętnienia Bezruczki, ale fakt istnienia cmentarza może być pewną niezręcznością - przekonywał Rabenda.
Podczas komisji wyszło na jaw, że Wydział Geodezji nie wiedział o funkcjonowaniu cmentarza, choć o jego historii przypomina tablica pamiątkowa ustawiona w 2007 r.
Podczas komisji wyszło na jaw, że Wydział Geodezji nie wiedział o funkcjonowaniu cmentarza, choć o jego historii przypomina tablica pamiątkowa ustawiona w 2007 r. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

WdG: dwie tablice pamiątkowe to nie problem



- Kiedyś dawno temu był tam niewielki cmentarz, potem przez dziesiątki lat profanowano go, sprzedając lodówki, pralki. Zawsze był to teren mocno zaniedbany. W związku z tym przywołanie tego, że jest to były cmentarz, nie jest silnym argumentem - mówił podczas komisji Stelmasiewicz, zaś tuż przed głosowaniem przedstawił luźną propozycję zagospodarowania. - Gdybyśmy proponowaną lokalizację nazwali imieniem generała Bezruczki, z montażem stosownej tablicy lub głazu, nie ma przecież zakazu, aby była tam jednocześnie też tabliczka z informacją o terenie historycznego cmentarza. Jedno drugiemu nie przeszkadza. Nie mówię, żeby stawiać głaz upamiętniający cmentarz. Bezruczce nic się nie stanie, a sam cmentarz stałby się "oczkiem w głowie" konsula, który starałby się, by to miejsce było bardziej zadbane niż dzisiaj.

Propozycja zaakceptowana głosami WdG i KO



Ostatecznie propozycja została zaakceptowana przez radnych WdG oraz KO, przy czym w dość zaskakujący sposób głos oddał radny Lech Wałęsa z KO (Lech Kaźmierczak po ślubie przyjął nazwisko żony), który przyznał, że ma problemy techniczne z komputerem (komisja była prowadzona w formie telekonferencji), a po wyczytaniu jego nazwiska zapytał o opinię w tej sprawie Stelmasiewicza. Radni PiS postanowili się ponownie wstrzymać od głosu.

Współczesny widok i historyczna mapa z zaznaczonym cmentarzem mapa.trojmiasto.pl

Rada Dzielnicy: to nieodpowiednie miejsce na takiego patrona



Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny planuje na najbliższej sesji wyrazić sprzeciw wobec takiego patrona na terenie dawnego cmentarza i jako kontrpropozycję wysuwa pozostawienie terenu bez żadnej nazwy lub nadanie nazwy skwer Urania w nawiązaniu do nazwy dawnego cmentarza.

- Wprowadzenie w to miejsce nowych patronów, całkowicie niezwiązanych z bogatą historią tego miejsca, jest działaniem nieodpowiednim. Proponowany patron nie miał żadnych związków z Gdańskiem ani jego historią. Ponadto został pochowany na cmentarzu prawosławnym na warszawskiej Woli, co w przypadku nadawania patrona dla dawnego cmentarza katolickiego jest szczególnie niestosowne - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały Rady Dzielnicy.
Marek (Marko) Bezruczko (1893-1944) - generał armii Ukraińskiej Republiki Ludowej. Ukończył Czugujewską Oficerską Szkołę Piechoty oraz Nikołajewską (Mikołajowską) Akademię Sztabu Generalnego w Petersburgu. W 1918 roku jako oficer Sztabu Generalnego kierował I Oddziałem Armii URL. Szef sztabu Samodzielnego Korpusu Strzelców Siczowych, później 6. Dywizji Strzelców Siczowych.

W wojnie polsko-bolszewickiej wraz z podległą mu dywizją opowiedział się po stronie polskiej, wierząc, że docelowo uda się powołać niepodległe państwo ukraińskie. Należy przy tym podkreślić, że dywizja Bezruczki nie podlegała ukraińskiemu dowództwu, lecz weszła w skład 3. Armii Polskiej Edwarda Rydza-Śmigłego.

Jednym z największych osiągnięć żołnierzy Bezruczcki była obrona Zamościa przed Rosją oraz zdobycie Kijowa (wspólnie z polskimi oddziałami).

Po zakończeniu walk piastował stanowisko ministra i wiceministra spraw wojskowych w emigracyjnym rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej. Stał też na czele Ukraińskiego Wojskowego Towarzystwa Historycznego, wydającego opracowania historyczne dotyczące minionej wojny i publikacje w czasopismach historycznych.

Zmarł w 1944 roku. Został pochowany na cmentarzu prawosławnym na warszawskiej Woli.

Opinie (198) ponad 50 zablokowanych

  • (34)

    Zdecydowanie Czerwonych Gitar.Ale i dla tego Bezruczki winno się znaleźć miejsce.Jak dla ś.p.Kosycarzy.

    • 36 55

    • Cristal party

      • 0 0

    • Plac cinkciarza (1)

      • 1 0

      • Jurka profesora , on też był cinkciarzem

        • 0 0

    • (8)

      Zamiast Czerwonych Gitar , powinno być Pięciolinie .

      • 2 3

      • Pięciolinie były wcześniej (1)

        • 0 0

        • Pięciolinie oczywiście ,

          Słusznie, chciałem pokazać ,że weki lub słoje nie wiedzą o co chodzi dla nich Zenek to objawienie kulturowe 1000 lecia.

          • 2 0

      • w Cristalu powstał zespół Czerwone Gitary, a nie Pięciolinie (3)

        • 3 1

        • (1)

          Raczej Hotel z naprzeciwka...

          • 1 0

          • Tam było SB gdzie teraz hotel

            • 0 0

        • A nie Krystyny co brała wszystkim ?

          • 0 0

      • Czerwone gitary zarejestrowanych TW ?

        • 0 0

      • Albo Kefirów i Maślanek

        • 5 0

    • Problemy (16)

      Dzisiejszego miasta...nazwa skweru ... serio ??

      • 28 3

      • Nasza prezydentka bardziej woli festyny (5)

        Nie jestem zdziwiony

        • 26 3

        • I szkalowanie Polski w niemieckim radio (4)

          Mówiąc że jest gorzej niż za komuny

          • 30 11

          • bo jest nieoPiSanie gorzej niż za waszego mentora E.Gierka (2)

            a nawet za J.Urbana wasza telewizja reźimowa tak bezczelnie nie kłamała jak dziś

            • 10 17

            • Za Gierka to akurat towarzyszu było najlepiej ale na kredyt . Komunizm nigdy nie był na plusie

              • 1 0

            • Wam czerwonym na pewno

              • 8 5

          • Adamowicza najlepiej

            • 4 2

      • (9)

        Może naszego karłowatego dewelopera z Ciemnogrodzkiej

        • 9 21

        • Może imienia mafii PO? (8)

          Albo Posiadacza 11 Mieszkań?

          • 22 10

          • Mafia to respiratory widmo kupuje od handlarza bronią. (6)

            • 5 9

            • Nowak coś POwiedział o zakupach ?

              • 2 1

            • Zgłoś że Owsiak dokonał takiego zakupu (2)

              • 3 1

              • jakim cudem rząd PiS kupuje nowy sprzęt med. od producenta 10x DROżEJ niż ten owsiak? (1)

                bo praca, pokora, umiar, .... a te Nagrody nam się po prostu należały!?

                • 5 3

              • Owsiak nic nie kupił , to nie jego Rzad

                Jego Rząd jest w Berlinie i 400 milionów które dostał od Polaków trzyma w niemieckim Banku

                • 2 4

            • Beznadziejnej Baby z Gdańska

              • 6 2

            • Wielkiej Du z krzywymi nogami

              • 8 1

          • Zegarmistrza Nowaka

            • 8 2

    • Im czerwonej strefy covidowej.

      • 0 0

    • A co gen.Betruczko ma wspólnego z Gdańskiem, Pomorzem, Kaszubami itd...?

      • 7 0

    • Plac Hazardowy / Dancingowy :D

      Ze względu na cristal i jego historie

      • 2 1

    • Sven pod kazdym postem się wypowiadasz ..ale znawca (1)

      • 9 0

      • Ten Sven, wczoraj dowodził eskadrą F -35 ,przedwczoraj był kosmonautą taka nacja.

        • 8 1

  • Przecież to plac żula

    I skwer menela

    • 0 0

  • kwintesencja czym w tej kadencji zajmuje się Prezydentówna dla wszystkich kochanych gdańszczan i gdańszczanek (1)

    naprawdę czy tak trudno jest wziąć się za konkretne tematy w tej części miasta? Jak wygląda asfalt wzdłuż dworca? jak wygląda teren wokół tych bud, pseudo jakiś dziki parking na trawie wzdłuż torów i galerii bałtyckiej w tym miejscu, jak wygląda asfalt w kierunku grunwaldzkiej albo pod przejazdem kolejowym, ludzie co magistrat ma w głowach, że takie rzeczy leżą a g*wnoburza o jakąś nazwę, gdzie nikt nie może zapanować nad alkoholikami, którzy dają ładną wizytówkę wszystkim, którzy tam pracują, spacerują....

    • 10 1

    • panna Ola pewnikiem stworzona jest do wyższych celów , nie będzie się zajmować byle czym

      • 0 0

  • patroni we wrzeszczu

    Kochani Radni Wrzeszcza. Uprzwjmie donosze,ze my z mezem jako mieszkancy wrzeszcza gornego juz bardzo bardzo dawno nadalismy sami nazwe tego placu przy cristalu A wiec.plac emerytow i rencistow.ta nazwa posluguja sie nasi znajmowi jak sie umawiamy na spotkanie. Naprawde dobra nazwa i prosta do zapamietania,a o to przeciez chodi. Pozdrawiam,Jagoda.

    • 2 0

  • (1)

    Plac Kaczora Donalda niech będzie.

    • 4 2

    • Oraz Myszki Mickey :)

      • 0 0

  • Można odnieść wrażenie, że radni z Wszystko dla Gdańska. po objęciu mandatów, uważają się za wszystkowiedzących i najmądrzejszych, a zdanie mieszkańców nie ma dla nich znaczenia. A przecież władze miasta - radni miejscy i i Prezydent Miasta powinni uwzględniać opinie mieszkańców, tak w sprawach lokalnych jak i ogólnomiejskich, i ich bezpośrednich reprezentantów - rady dzielnic. A plac przy dawnym Cristalu zdecydowanie wymaga przede wszystkim uporządkowania, bo nawet w dzień nie jest tam bezpiecznie.

    • 2 0

  • Plac Łysego (3)

    jest tam taki jeden, wysoki, łysy

    • 7 0

    • W białych mokasynach (1)

      Elegant

      • 1 0

      • Mega wyprostowana sylwetka jegomościa

        • 0 0

    • MOże ten Łysy to Wrzeszcz

      a ci co tam siedzą to jego przyjaciele?

      • 1 0

  • z tego co widac głosowali głownie radni dzielnic w ankiecie i ich kolesie!!

    • 1 1

  • Plac przyjaźni Adamowicza z deweloperami

    Plus co tydzien festyn frau Dulkievitz - wtedy nagle zule znikną. Wszystko dla swoich!!!

    Ulica Klonowa zmienić nazwe na ul. Serdeczności

    • 4 0

  • Rada dzielnic powinna sie liczyc dopiero wtedy gdy ma poparcie minimum 50% mieszkanców a nie jak obecnie5% (1)

    bo obecnie radnymi zostają prostaki gdzie panuje zasada im więcej znajowmych tym lepiej bo tylko ci nanich głosują.A kasa potem jest rozdawana według kaprysy radnych dzielnicy dla właśnie tych znajomych.Wiec przykład koleżanka jest dietetykiem po kursie 2 tygodniowym i chce zorganizować pogadanka za 3000 zł będzie kilka spotkan.I naturalnie przegłosowane .Inny przykład organizują wycieczek na Hel dla siebie i znajomych na turalnie za kase mieszkańców dzielnicy!!

    • 0 3

    • srodki do dyspozycji rad dzielnic

      ok, tylko przy takich warunkach żadna rada dzielnicy by nie powstała - skoro przekroczenie frekwencji 14% premiowane jest zwiększoną pulą środków finansowych dla rady dzielnicy, to o czym my tu mówimy.
      A opisany problem z wydawaniem ww pieniędzy wynika z wadliwego przydzielania tychże - zamiast przydzielać całą pulę radom, w zależności od liczby mieszkańców (stałych czyli zameldowanych) , co powoduje bardzo nierównomierny i niesprawiedliwy ich podział (patrz. np. sytuację Olszynki, Rudnik i in. dzielnic dużych obszarowo i słabo zaludnionych) to:
      - dla wydatków "miękkich" należałoby stworzyć system funduszy celowych (np. senioralny, edukacji dorosłych, placów zabaw, i ....) z wydzieloną na dany rok budżetowy sumą i system aplikowania o nie przez rady (w formie odpowiednich uchwał) na konkretny cel
      - dla wydatków "twardych" należałoby w większym stopniu korzystać z istniejących rozwiązań m.in. Bazy Projektów Inwestycyjnych
      To umożliwiłoby mniejszym jednostkom dostęp do środków miejskich, pozwoliłoby na weryfikację i ocenę różnych pomysłów radnych i ich realizacje zgodnie z prawem o finansach publicznych. A tak to mamy "radosną" twórczość niektórych radnych i mamy tak jak mamy

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.