Fakty i opinie

Spór o sopockie korty: wyrok sądu korzystny dla SKT

Prezes SKT zapowiada, że klub będzie chciał wrócić na teren kortów w ciągu miesiąca lub dwóch.
Prezes SKT zapowiada, że klub będzie chciał wrócić na teren kortów w ciągu miesiąca lub dwóch. fot. Joanna Kurkowska/trojmiasto.pl

Sopocki Klub Tenisowy wróci na korty? Prezes SKT poinformował Trojmiasto.pl o korzystnym dla klubu wyroku sądu, który zadecydował o wpisaniu do księgi wieczystej prawa klubu do użytkowania wieczystego terenu kortów. Władze miasta twierdzą jednak, że wyrok jest "niejasny" i zapowiadają podjęcie dalszych kroków prawnych.



Sądzisz, że SKT faktycznie wróci wiosną na teren kortów?

tak, miasto będzie musiało oddać ten teren 34%
nie, myślę, że ta sprawa tak szybko się nie zakończy, mimo wyroku sądu 66%
zakończona Łącznie głosów: 792
- Wygraliśmy z miastem. Po drodze było wiele korzystnych dla nas wyroków, za dużo, aby je wymieniać. Teraz jednak sąd zadecydował ostatecznie o ujawnieniu w księdze wieczystej prawa Sopockiego Klubu Tenisowego do wykonywania uprawnień użytkownika wieczystego - poinformował Trojmiasto.pl Bartosz Białaszczyk, prezes SKT.
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrok wydał na posiedzeniu niejawnym. Sam SKT wciąż znajduje się w upadłości, ale zdaniem Białaszczyka, kwestią tygodni jest spłacenie wszystkich wierzytelności przez syndyka, który ma zabezpieczone środki należące do klubu.

- Syndyk spłaca wszystkie wierzytelności, a także przekazuje gminie opłatę tytułem użytkowania wieczystego, przekazuje grunt SKT i wtedy wracamy na korty. Myślę, że to kwestia miesiąca lub dwóch. Później chcemy wziąć się za odbudowę szkolenia tenisa w Sopocie, a także możliwie szybko zorganizować poważny turniej - dodaje Białaszczyk.
Zarazem stwierdza w rozmowie z naszą redakcją, że "SKT jest jedyną gwarancją na to, aby korty pozostały kortami" oraz zapowiada, że "póki prezydentem Sopotu pozostanie Jacek Karnowski, żadna współpraca nie będzie możliwa". Warto tu zaznaczyć, że dziś SKT swoją siedzibę ma w... Pruszkowie.

Aktualnie teren kortów dzierżawi od miasta STK, konkurencyjny względem SKT, powstały kilka lat temu klub.

Miasto: korty powinny pozostać własnością mieszkańców



Przedstawiciele władz Sopotu, z którymi rozmawiamy, wprost wyroku sądu nie komentują, twierdzą jednak, że jest on "niejasny". Ich zdaniem istnieją jeszcze rozwiązania prawne dające im pole manewru.

Jakie jest zaś oficjalne stanowisko Sopotu?

- Nie ma zgody miasta, aby tak ważny teren miała przejąć grupa ludzi z Sopockiego Klubu Tenisowego (obecnie z siedzibą w Pruszkowie), która doprowadziła obiekty do ruiny i  wśród których jest osoba z prawomocnym wyrokiem karnym za okradanie własnego klubu i działanie na jego szkodę - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.
W oświadczeniu miasta mowa jest też o tym, że "Sopot robi wszystko, co jest prawnie możliwe, aby korty pozostały własnością sopocian i służyły jako baza sportowa oraz rekreacyjna, a nie zostały zabudowane aparthotelem".

Spór od ponad dekady



Teren, o który toczy się od lat spór miasta i SKT.
Teren, o który toczy się od lat spór miasta i SKT.
Historię trwającego od kilkunastu lat sporu o sopockie korty tenisowe opisaliśmy dość dokładnie w 2017 roku. W sporze tym chodzi o działkę, na której mieszczą się same korty, budynki klubowe i hala. Konflikt wybuchł, gdy klub postanowił przejąć użytkowane wcześniej przez kilkadziesiąt lat tereny w użytkowanie wieczyste.

Już w 2009 roku ostateczny i korzystny dla klubu wyrok w tej sprawie wydał Sąd Najwyższy, do dziś jednak formalnie nie stał się on właścicielem kortów. Przez ponad 10 lat nie dokonano bowiem skutecznego wpisu do ksiąg wieczystych.

W międzyczasie - na wniosek prezydenta Sopotu - sąd zawiesił zarząd klubu. Po początkowych porażkach, SKT zaczęło jednak uzyskiwać korzystne dla siebie orzeczenia sądów.

Opinie (113) 1 zablokowana

  • (5)

    Kiedy w końcu jakis poważny turniej na sopockich kortach?Pamiętam lata 90 te,wtedy nawet dobre nazwiska ze światowej czołówki grały...a dzisia?Zarasta to wszystko i nawet Sztefi Graf czy Dżon Macenroł nie wpadnie.

    • 43 9

    • (2)

      ta... ludziom to wszystko jedno kto to będzie finansował... grunt, by były igrzyska...

      • 6 2

      • (1)

        Kudłaty teraz się pochlasta. A takie miał plany. Poważne i wysoko wyceniane.

        • 5 1

        • Jakby nadal należał do Platformy

          to sąd broniłby go jak niepodległości.
          Ale nie należy, więc stracił fajny interesik.

          • 0 1

    • Nie ma Ryśka nie ma miedzi.

      • 13 0

    • nie wolno kwestionować wyroków

      • 1 1

  • Sopot jest martwy (7)

    Miasto emerytów

    • 105 27

    • Chciałbys Jasiu z Koluszek :*

      • 8 7

    • przejdź się po Sopocie ok północy (1)

      zobaczysz drugie oblicze miasta

      • 7 3

      • Alkohol, narkotyki, prostytucja, molestowanie nieletnich? To ja już wolę emerytów.

        • 21 3

    • no cóż (3)

      Pewnie by się chcialo mieszkać w tym martwym sopocie tylko płótno w kieszeniach

      • 7 10

      • ale pogardzasz czlowiem... (2)

        ...jestes od Kidawy?

        • 7 9

        • Nie , od tej od palca środkowego .

          • 7 4

        • Spie**szaj Dziadu

          • 3 4

  • (4)

    developer nie może wiecznie czekać

    • 135 9

    • Tylko metoda na pieczonego kurczaka może przynieść efekty

      Trzeba zrobić remont chodnika powiązany z wykopem wokół kortów i ogrodzeniem nie do przejścia.

      • 13 2

    • uparłeś sie na deweloperów, jak Zbyszek na sędziów (2)

      co oni ci zrobili ?

      • 4 9

      • (1)

        Zniszczyli nam miasto.

        • 13 4

        • gdzie i jak??

          • 1 0

  • W tle czaja się deweloperzy. (6)

    Jak miasto mogło tak zaniedbać ten temat, teren warty miliony.

    • 111 12

    • Jakie zaniedbanie? (1)

      Jak kudłaty przejmie to sprzeda z zyskiem.

      • 20 14

      • przejmą Białaszczyki i zrobią dokadnie to samo - o kasę im chodzi, a nie tenisa :(

        ojciec B z prawomocnym wyrokiem za okradanie klubu, właśnie SKT
        synek B (obecny prezes) z dwoma oskarżeniami za inne wałki i z bogatą historią jeszcze "lat młodzieńczych"
        już był przedsmak tego co to za towarzystwa należy się tam spodziewać jak się pojawiły karki z ochrony
        piękne hasła (korty dla sopocian, przywrócimy tenisa, będą turnieje) , obrzucanie błotem prezydium miasta, byle tylko samemu zagarnąć teren i się uwłaszczyć na nim, a idzie o grube miliony...altruiści się znaleźli, bezinteresownie łożą grubą kasę żeby przejąć i klub i tereny, bo im się zachciało tenisa krzewić, samarytanie jedni

        pozostaje mieć nadzieję że miasto ma jeszcze jakieś asy w rękawie i uda się temu zapobiec, nawet kosztem jakichkolwiek kruczków prawnych

        • 3 0

    • (1)

      Właśnie, prezydent dał d..y.

      • 15 6

      • kudłaty juz był w ogródku, już witał się z gąską ...

        • 1 1

    • (1)

      Nie były przewidziane mieszkania na poddaszu.

      • 12 2

      • Dla mnie dwa!

        • 0 1

  • Nie wierzę, by władze miasta Sopot z J. Karnowskim chciały kwestionować wyrok niezawisłego sądu. To niemożliwe :) (5)

    Tak krystaliczne władze musiałyby zaprzeczyć temu, że przecież niezawisłe sądy trzeba bronić.
    Chyba, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    A poza tym, kadencje władz miasta, zwłaszcza w Sopocie, powinny być maksimum dwie.
    Władza absolutna do grobowej deski ?

    • 138 30

    • teraz dla nich wyrok tego sądu n ie jest niezawisły. Bo teraz im to nie pasuje.

      • 11 3

    • Jeżeli piszesz takie głupoty zainteresuj się cała historia sprawy... (2)

      Wtedy okaże się że Prezydent walczy o mienie które zostało wydzierżawione SKT na działalność sportowa a te cwaniaki chca ten teren zamienić na hotele i deweloperke .... Co teraz napiszesz za glupoty???

      • 10 6

      • (1)

        kto i co chciał tam budować to dowiemy się po zakończeniu tego sporu. Mówiono ze to kudłaty tak jak budyń w Gdańsku dłoń, w dłoń z deweloperami miał rozbudowywać nowoczesny Sopot

        • 3 1

        • po zakończeniu tego sporu to będzie za późno

          sugeruję poszperać głębiej w annałach sopockich w historii obydwu panów B, bo i jeden i drugi mają grubo nagrabione, jeden temat nawet się skończył prawomocnym wyrokiem za okradanie "własnego" klubu, nie w kij dmuchał, na chyba jakieś 500 tysięcy
          np. sponsor ówczesnych sopockich wielkich turniejów też pewnie miałby nieco ciekawego do powiedzenia nt. działalności tych panów w kulisach tych wydarzeń :(

          o ile te mityczne układy Karnowskiego to w większości między bajki włożyć, to i tak mimo wszystko lepiej żeby - o ile w ogóle ku temu to dąży - w finale zajął się tym ktoś z nim związany niż z rodziną B

          • 3 0

    • A gdzie Prezydent miałby pracować?

      Przecież z zawodu jest "Prezydentem" a społeczeństwo Go "strasznie mocno potrzebuje" czego daje wyraz w każdych wyborach.

      • 6 1

  • Może to się wydawać absurdalne, (3)

    ale jedynie lokalni biznesmeni i konkretni politycy byli wcześniej w stanie ogarnąć ten sopocki tenisowy bajzel. Dobrze to funkcjonowało na przełomie wieków i w pierwszej dekadzie nowego millenium. Czasem trzeba silnej ręki, aby zapanować nad zapędami działaczy i związkowców.

    • 35 10

    • Dokładnie

      Miasto Sopot ani SKT nigdy nie posiadało finansów ani wyposażenia umożliwiającego samodzielną organizację ani krajowego ani międzynarodowego turnieju.

      • 14 0

    • funkcjonowało jak Krauze dawał kasę

      jeden sponsor nie udźwignie międzynarodowego turnieju w długim okresie

      • 8 0

    • Krauze, Kwaśniewski, Wachowski, Materna - a cóż on teraz znaczą? Co oni zorganizują? No chyba, ze zamknięte osiedle dla Robyga - Okońskiego?

      • 12 3

  • Cwaniaxzek z klubu chciał drugiej gedanii

    • 45 11

  • Ktoś może objaśnić kto tu kładzie lub chciał kłaść łapę na terenie? (3)

    Walka gangów tak to wygląda

    • 47 3

    • To pewnie

      Gangusy

      • 3 0

    • panowie B (ojciec i syn) pod pozorem walki z Prezydentem Sopotu, który rzekomo przygotowywał tereny pod deweloperke, sami chcą je przejąć żeby się na nich uwłaszczyć. rzucają pobożnymi hasłami o kortach dla mieszkańców, snują plany o przywróceniu prestiżowych turniejów (tyle że nawet Polski Zwiazek Tenisowy im pokazal srodkowy palec), a w tle tak naprawde chodzi o teeeereeenyyy (pod hotele, pewnie i działki, pewnie i mieszkaniówka).
      i nawet jak im teraz miasto przyblokuje ew zgody na sprzedaz terenow czy zmiany zagospodarowania to licza ze w przyszlosci miasto bedzie mialo mniej im niechętną radę miasta, i to przepchna w koncu.
      no nikt przecież nie wierzy w charytatywne zapędy panów B, ludzieee!
      już raz ojciec pokazał na ile mu lezy dobro klubu, kradnąc z niego 500tysiecy (ma za to wyrok), to się teraz zasłaniają że nowy zarząd nie ma nic wspolnego...a to syn, z którym działa ramie w ramię

      • 3 0

    • Skt

      Skończyc z mafią Urzędników miasta,imafią białaszczyka

      • 0 0

  • A kto wygral teraz ?

    • 14 1

  • wyrok jest niejasny, OTUA. To kiedy Kudłaty znowu bedzie protestował pod sądami? (5)

    Wyroki sa jasne tylko gdy sa dla nas korzystne?
    Jak to umorzenie asystentki prezesa sądu w Gdańsku (tego na telefon) co została awansowana do Sopotu a po wydaniu uniewinnienia Kudłatego oraz jakiejś grubszej aferze z trzymaniem kogoś niewinnego w areszcie przeszła w stan spoczynku koło 40 lat (zamiast emerytury otrzymuje kilkadziesiat procent uposażenia sędziowskiego za swą długą i cieżką pracę)

    • 107 29

    • Miesiąc czy dwa temu siedziałem w Costa w Gdyni (2)

      Przy stoliku obok siedziało towarzystwo, gdzie starszy objaśniał młodszym, że sens to ma tylko przejmowanie działek w centrum Sopotu. Nie załapałem wpierw, że chodzi o Sopot bo nie padała nazwa miasta tylko "Sołtys to" i "Sołtys tamto". Kudłaty nikt na niego nie mówił.

      • 32 5

      • To idz to zglosic a nie tu jakies ploty piszesz.

        • 7 12

      • oby na pewno?

        nie było przypadkiem haseł "panowie B to", "panowie B tamto"?
        bo ciskają w Karnowskiego, ale to im własnie o to chodzi przeciez

        • 0 0

    • różnica polega na tym, że w normalnym kraju jak się nie zgadzasz z wyrokiem to się odwołujesz (1)

      a nie ustawą zmieniasz sędziego na swojego człowieka..

      • 10 15

      • Wolne sądy!!!

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.