Prokurator od Amber Gold może uniknąć procesu przez spór rządu z UE

Demontaż szyldu Amber Gold. Po upadku firmy śledczy zainteresowali się prokurator, która prowadziła i nadzorowała postępowanie w sprawie spółki w latach 2009-2012.
Demontaż szyldu Amber Gold. Po upadku firmy śledczy zainteresowali się prokurator, która prowadziła i nadzorowała postępowanie w sprawie spółki w latach 2009-2012. fot.Grzegorz Kosiorowski/KFP

Sprawa prokurator Barbary K., która prowadziła i nadzorowała postępowanie w sprawie spółki Amber Gold w latach 2009-2012, została umorzona w poniedziałek, 8.11.2021 r. Sąd Rejonowy w Elblągu zakwestionował istnienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która zgodziła się na sądzenie Barbary K. Postanowienie jest nieprawomocne, śledczy przygotowują na nie zażalenie. Sędzia, który umorzył postępowanie, zarządzeniem prezes placówki, został odsunięty od orzekania na miesiąc.



Aktualizacja, godz. 13:48

Sędzia który zajmował się sprawą prok. Barbary K. odsunięty od orzekania



Sędzia Maciej Rutkiewicz z Sądu Rejonowego w Elblągu, który umorzył postępowanie przeciwko Barbarze K., został odsunięty od orzekania.

- Zostało wydane zarządzenie na podstawie art. 130 par. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych o "natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych sędziego" - poinformował sędzia Tomasz Koronowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu.
Taka forma "zawieszenia" ma potrwać miesiąc. Przyczyną jest wydanie postanowienia ws. Barbary K., w którym sędzia powołał się na wyrok TSUE.

Zarządzenie wydała prezes Sądu Rejonowego w Elblągu, sędzia Agnieszka Walkowiak. Zostało ono doręczone sędziemu Rutkiewiczowi we wtorek, 9.11.2021 r.



Czy wiesz, na czym polega spór o sądy między Unią Europejską a polskim rządem?

Zobacz wyniki (682)

Co Barbarze K. zarzucała prokuratura?



Prokurator Barbara K. prowadziła i nadzorowała postępowanie w sprawie spółki Amber Gold w latach 2009-2012, a więc bezpośrednio po złożeniu przez Komisję Nadzoru Finansowego zawiadomienia o możliwych nieprawidłowościach w tej firmie.

Zdaniem śledczych Barbara K. robiła to niedbale.

- W ocenie prokuratury Barbara K. w rażący sposób zaniedbała swoje obowiązki, ignorując informacje o przestępczej działalności Amber Gold i nie wykonując wielu oczywistych z punktu widzenia śledztwa czynności. W rezultacie umożliwiła kontynuowanie przestępczej działalności przez Marcina P. i kierowaną przez niego spółkę Amber Gold, której działania doprowadziły do niekorzystnego rozporządzenia mieniem niemal 19 tysięcy osób - przekazywała prok. Lidia Tkaczyszyn z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Sąd w Elblągu powołuje się na orzecznictwo TSUE i ETPC



Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Elblągu. Ten jednak postępowanie przeciwko prokurator Barbarze K. umorzył.

- Sąd uznał, że z uwagi na utworzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sposób niezapewniający jej niezależności i bezstronności wobec oskarżonej Barbary K. brak było wymaganej zgody na pociągnięcie jej do odpowiedzialności karnej, wydanej przez uprawniony organ. Sąd oparł się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Sądu Najwyższego - przekazał sędzia Tomasz Koronowski.
Postanowienie nie jest prawomocne - przysługuje od niego zażalenie do Sądu Okręgowego w Elblągu. Już wiadomo, że zostanie ono złożone.

- Prokuratura nie zgadza się z tym orzeczeniem. Przygotowywane jest zażalenie na to postanowienie - poinformowała prok. Lidia Tkaczyszyn.

Dlaczego sąd umorzył postępowanie?



Jak dowiadujemy się w prokuraturze, sąd umorzył postępowanie przeciwko Barbarze K. bez odczytywania aktu oskarżenia.

Podstawą prawną, na jakiej oparto postanowienie, był "brak wymaganego zezwolenia na ściganie".

Wyjaśniamy: na pociągnięcie prokurator do odpowiedzialności karnej zgodę musiał wydać Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym. I tak się stało.

Od tej decyzji Barbara K. odwołała się, swoją uchwałę wydała więc Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego utrzymała stanowisko Sądu Dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym i zezwoliła na to, by prokurator mogła stanąć przed wymiarem sprawiedliwości.

I w ten sposób sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Elblągu.

Czytaj więcej:

Sąd w Elblągu zajmie się sprawą prok. od Amber Gold



Tymczasem Sąd Rejonowy w Elblągu w wydanej decyzji zakwestionował istnienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i legalność Krajowej Rady Sądownictwa.

Spór o reformę sądownictwa z Unią Europejską



Przypomnijmy: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stoi na stanowisku, że przeprowadzona w ostatnich latach reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności jej elementy dotyczące zmiany w systemie sądownictwa dyscyplinarnego sędziów, są sprzeczne z prawem.

Jak informowała Helsińska Fundacja Praw Człowieka:

  • W szczególności zanegował niezależność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, możliwość pociągania sędziów do odpowiedzialności dyscyplinarnej za wydane orzeczenie, w tym zadanie pytania prejudycjalnego, a także kompetencje prezesa Izby Dyscyplinarnej do wyznaczania składu właściwego do rozpoznania sprawy dyscyplinarnej. Co więcej, negatywnie odniósł się do gwarancji proceduralnych przysługujących sędziom oskarżonym o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego.
  • Wyrok z 15 lipca 2021 r. jest wynikiem procedury naruszenia prawa UE wszczętej przez Komisję Europejską w kwietniu 2019 r. w związku z wprowadzeniem przepisów ustanawiających Izbę Dyscyplinarną oraz funkcjonowanie tej Izby w odniesieniu do postępowań dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych.


Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE i nakazał Polsce natychmiastowe zawieszenie funkcjonowania Izby. Obszerne kalendarium na temat postępowania przytacza "Gazeta Prawna".

Opinie wybrane


wszystkie opinie (248)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »