Sprawca masakry na uczelni w Warszawie niepoczytalny

Szymon Zięba
9 lutego 2026, godz. 12:00
Opinie (321)
23-latek ma trafić na leczenie psychiatryczne.

Pochodzący z Gdyni 23-letni Mieszko R., student trzeciego roku prawa, który na terenie Uniwersytetu Warszawskiego zamordował w maju 2025 r. pracownicę administracji uczelni, był niepoczytalny. Mężczyzna ma być leczony w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.





Tragiczne wydarzenia w Warszawie. Zamieszany 23-latek z Gdyni



Czy uważasz, że opieka psychiatryczna w Polsce powinna być bardziej dofinansowana?

Przypomnijmy: wydarzenia, o których mowa, rozegrały się 7.05.2025 po południu. Wówczas 22-letni student uczelni zaatakował siekierą portierkę. Następnie zadał ciosy interweniującemu strażnikowi. Kobieta zmarła na miejscu, mężczyzna został ciężko ranny.

Jak potwierdził nam oficjalnie prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, 22-latek pochodzi z Trójmiasta. Później ustalono, że dokładnie z Gdyni.

Zarówno ze zdjęć z miejsca zdarzenia, jak i nagrania wykonanego przez jednego ze świadków tej tragedii wyłania się drastyczny obraz zbrodni, do jakiej doszło na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Sprawca miał nie tylko zamordować brutalnie swoją ofiarę, ale także profanować jej zwłoki. W momencie zatrzymania mężczyzna klęczał nad ciałem kobiety, a całą twarz miał w jej krwi. Z relacji świadków wynika, że majaczył.

Zabójstwo na UW. Obrońca 22-latka: Zabójstwo na UW. Obrońca 22-latka: "osoba kompletnie nieświadoma"

Biegli: pełna niepoczytalność



Jak usłyszeliśmy w poniedziałek, 7.02.2026 r., w warszawskiej prokuraturze, biegli stwierdzili, że u podejrzanego Mieszka R. "zdolność rozpoznania znaczenia czynów, które są mu zarzucane, a także zdolność pokierowania swoim postępowaniem były całkowicie zniesione".

Oznacza to, że biegli stwierdzili pełną niepoczytalność podejrzanego.

- Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną. Aby temu zapobiec, wymaga on bezwzględnego pobytu i leczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - dowiadujemy się.


Biegli przestrzegli też, że jeśli kiedykolwiek zaistniałyby przesłanki do zwolnienia podejrzanego z detencji w zakładzie psychiatrycznym, konieczne jest rozważenie umieszczenia go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym jako formę "długoterminowej, wyspecjalizowanej kontroli i ograniczenia ryzyka ponownego popełnienia ciężkiego przestępstwa przeciwko życiu".

- Po zapoznaniu się z treścią opinii prokuratura nie widzi podstaw do jej kwestionowania, uzupełnienia czy potrzeb wywołania innej opinii - informują warszawscy śledczy.
Mieszko R. nadal przebywa w tymczasowym areszcie.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (321)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane