Fakty i opinie

stat

Stadion w Letnicy to już oficjalnie PGE Arena Gdańsk

Po pięciu miesiącach od rozstrzygnięcia konkursu wiemy na pewno, że na stadionie w Gdańsku zawiśnie logo Polskiej Grupy Energetycznej.
Po pięciu miesiącach od rozstrzygnięcia konkursu wiemy na pewno, że na stadionie w Gdańsku zawiśnie logo Polskiej Grupy Energetycznej.

Po pięciu miesiącach od rozstrzygnięcia konkursu na sponsora tytularnego stadionu w Letnicy w końcu podpisano umowę z jego zwycięzcą - Polską Grupą Energetyczną.



35 mln zł - tyle zaoferował polski gigant energetyczny za prawo do umieszczenia swojego miana w nazwie gdańskiego stadionu na pięć lat. Pieniądze będą wypłacane w rocznych transzach - pierwsza wyniesie nieco ponad pięć mln zł., pozostałe po ponad siedem.

- Jestem dumny, że możemy uczestniczyć w tym pionierskim przedsięwzięciu. Dla nas to bardzo ważny projekt z punktu widzenia budowania wizerunku i rozpoznawalności marki PGE, szczególnie w regionie, z którym wiążemy długofalowe plany rozwoju Grupy Kapitałowej - mówił Tomasz Zadroga, prezes PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Po kilkumiesięcznych negocjacjach podpisano historyczną umowę.



Negocjacje szczegółów umowy trwały jednak o pięć miesięcy dłużej niż zakładano. - Opóźnienia wynikły z tego, że jest to pierwszy tak profesjonalnie przygotowany projekt tego typu w Polsce - dodaje prezes PGE.

- Naming Rights to w Polsce nowa dziedzina sponsoringu. Tym bardziej cieszy nas fakt, że to właśnie gdański stadion jako pierwszy z obecnie budowanych stadionów w Polsce jest przedmiotem umowy sponsoringu tytularnego w Polsce - mówił podczas ceremonii podpisania porozumienia Ryszard Trykosko.

Tomasz Zadroga zapowiedział jednak, że stadion w Letnicy to dopiero początek ekspansji PGE na Pomorze. - Będziemy aktywni w tym regionie zarówno pod względem biznesowym, jak i sportowym czy kulturalnym. Chcemy budować naszą pozycję właśnie na Pomorzu bo jest to jeden z niewielu regionów, gdzie nas nie ma. A stadion to dopiero pierwszy krok - mówił prezes PGE.

Z naszych informacji wynika, że spółka zainteresowana jest też sponsoringiem hali widowiskowo sportowej na granicy Gdańska i Sopotu.

Swojego zadowolenia z podpisania umowy nie krył też prezydent Gdańska. - Pieniądze ze sponsoringu pozwolą częściowo pokryć koszty utrzymania stadionu. Mam taką nadzieję, że ani podatnicy ani miasto nie będzie musiało do niego dopłacać - mówił Paweł Adamowicz.

24 lipca na najwyższym punkcie stadionu zawiśnie symboliczna wiecha. W tym samym miesiącu powinien zostać też wyłoniony operator stadionu, którego zadaniem będzie ściąganie imprez, by między meczami obiekt tętnił życiem.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (173)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.