- 1 Straż miejska: "to czas na sprzątanie piasku" (133 opinie)
- 2 Policja: To twoje wkręty? A może wiertarka? (35 opinii)
- 3 F16 i Bryza. Wzmożony ruch na niebie (51 opinii)
- 4 Estakada przy Elbląskiej otwarta od piątku (23 opinie)
- 5 Obwodnica Witomina: budowa opóźniona (59 opinii)
- 6 Zamkną główny ciąg Est. Kwiatkowskiego (114 opinii)
Reaktywacja starego młyna zjednoczy cztery dzielnice Gdańska?
Młyn wodny przy ul. Pomorskiej może po wielu latach zyskać nowe życie. Lokalni radni chcieliby uruchomić w nim dom kultury, który służyłby mieszkańcom aż czterech okolicznych dzielnic.
Faktycznie jednak powstał w miejsce starego młyna, który działał tu na pewno jeszcze w XVI w.
- Wiadomo, że w 1591 r. opat Dawid Konarski przekazał młyn zasłużonemu dla oliwskiego klasztoru cystersów Janowi Doryngowskiemu, a ponad 80 lat później trafił w ręce Gottfrieda Güntera, skąd wzięła się nazwa Günthershof. Następnie obok wybudowano dworek, do którego zawitał nawet francuski książę Conti. Był wtedy jednym z pretendentów do polskiego tronu - po tym, jak zmarł król Jan III Sobieski - tłumaczył nam kilka lat temu Piotr Leżyński, badacz dziejów Oliwy i twórca strony www.dawnaoliwa.pl.
Dawny młyn rozebrano w 1989 r. W jego miejsce, w latach 90., Spółdzielnia Pracy "Radius" zbudowała nowy obiekt. Ten sam, który stoi do dziś.
Ponieważ jednak właściciel od lat o niego nie dba, budynek niszczeje, jest siedliskiem śmieci, a w 2012 r. wybuchł w nim pożar.
O niszczejącym młynie przy Potoku Oliwskim pisaliśmy już prawie 10 lat temu
Pomysł na drugie życie młyna nad potokiem
Niedawno zarząd dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia wrócił do pomysłu sprzed kilku lat, by zaniedbany i opuszczony budynek przekształcić w dzielnicowy dom kultury. Sprzyja temu lokalizacja budynku, który znajduje się na granicy aż czterech gdańskich dzielnic.
- Żeby zrealizować nasz plan i stworzyć nowe miejsce na mapie Gdańska, musimy polegać na współpracy rad kilku dzielnic. Co prawda, każdy zainteresowany mógłby skorzystać z oferty tego miejsca, ale w związku z jego lokalizacją, najbliżej będą mieli mieszkańcy z Oliwy, Przymorza Małego i Wielkiego oraz oczywiście Żabianki. Właśnie z radami tych dzielnic będziemy współpracować - tłumaczy Anna Wiśniewska, przewodnicząca zarządu dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia i jedna z pomysłodawczyń projektu.
Zrekonstruowany młyn popada w ruinę. Film z 2015 r.
-
Lubię to 2
-
Super 1
-
Trzymaj się
-
Ha ha
-
Wow 3
-
Przykro mi 2
-
Wrr 4
- Wszystkie 12
Zwolennikiem utworzenia nowego domu kultury przy ul. Pomorskiej jest też radny miejski Jan Perucki. Zwraca on uwagę, że w tej okolicy nie ma lepszego miejsca, które mogłoby pełnić rolę wspólnej przestrzeni dla mieszkańców.
- Pod kątem społeczno-kulturalnej aktywności trudno o lepszą lokalizację niż budynek starego młyna "Gűntershof". Zarówno biblioteka miejska na Żabiance, jak i Osiedlowy Klub Kultury Feluka mają za małą kubaturę, żeby można w nich było organizować wydarzenia na dużą skalę - tłumaczy Jan Perucki
Radni przygotowali już pismo w tej sprawie do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Dziś mówią, że prezydent patrzy na inicjatywę przychylnie.
Od pomysłu do wykonania daleka droga
Sprawa nie jest jednak prosta. Po pierwsze, obiekt wymaga przebudowy. Po drugie - co ważniejsze - ma prywatnego właściciela.
Radny Jan Perucki opisuje, jakie kroki trzeba wykonać, by pustostan przestał straszyć i zyskał nową funkcję.
- Przede wszystkim trzeba określić koszty przebudowy oraz pozyskania nieruchomości, która nadal nie należy do miasta. Patrząc jednak na sytuację, w jakiej znajduje się właściciel budynku, spodziewamy się, że może być chętny do sprzedaży nieruchomości.
Faktycznie, bo już w 2015 r. suma długów użytkownika tego terenu wobec miasta z tytułu niewnoszenia opłat za wieczyste użytkowanie nieruchomości wynosiła ponad 170 tys. zł.
- Musimy odbyć spotkanie z urzędnikami z Wydziału Projektów Inwestycyjnych, aby rozpoznać wszystkie wątki, które będą mogły stanowić wyzwanie na etapie realizacji procesu inwestycyjnego, a także oczywiście przedyskutować montaż finansowy dla przedmiotowego zadania. Środki mogą pochodzić zarówno z funduszy miejskich, jak i zewnętrznych dotacji. Zgodnie z ustawą o finansach publicznych trzeba będzie zatrudnić rzeczoznawcę majątkowego, który najpierw oceni realną wartość nieruchomości. Ustali on pewne widełki finansowe i będziemy musieli się w nich zmieścić, aby z poszanowaniem pieniądza publicznego nabyć nieruchomość.
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: ten budynek nie jest łatwy do wyremontowania, ponieważ wymagające wymiany elementy prawdopodobnie będą musiały nawiązywać do historycznego budynku, który stał w tym miejscu do 1989 r.
Dokładne terminy pozostają nieznane
Proces, przez który będzie musiał przejść dawny młyn, aby przeobrazić się w dom kultury, będzie wymagał więc czasu i pieniędzy.
Dziś trudno podać jakiekolwiek terminy związane z inwestycją, ale osoby zaangażowane w projekt spekulowały, że za pół roku plany powinny być już dużo klarowniejsze.
Obserwując zapał pomysłodawców, można wierzyć, że uda im się swoją wizję zrealizować.
Opinie wybrane
-
2025-03-15 14:23
(2)
Więcej w Gdańsku starych obiektów stanowiących własność prywatną, o które właściciele nie dbają.
- 56 4
-
2025-03-17 10:07
Zajezdnia tramwajów konnych
- 0 0
-
2025-03-15 15:12
Złota Brama?
- 15 1
-
2025-03-15 16:59
System młynów nad Potokiem Oliwskim (3)
Szkoda, że budynek należący do systemu młynów, znajdujący się przy ul. Chłopskiej, został oszpecony ( pruski mur został ocieplony styropianem i pomalowany). Ciekawe, czy Konserwator Zabytków wyraził zgodę na takie działania ?
- 43 5
-
2025-03-16 17:18
To jest nowy budynek (2)
To nie zabytek, konserwatorskich zgód nie potrzeba. To budynek nowy z 1989r. Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł
- 5 4
-
2025-03-17 08:12
A teraz powtarzaj głośno: Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł, Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł, Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł, Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł, Trzeba czytać ze zrozumieniem artykuł
- 0 0
-
2025-03-16 17:31
No właśnie
On pisze o budynku przy ul. Chłopskiej, artykuł odnosi się do budynku przy ul. Pomorskiej, czytaj ze zrozumieniem
- 8 1
-
2025-03-15 15:08
(6)
Trzymam kciuki aby wszystko zakończyło się pozytywnie.
- 72 9
-
2025-03-16 07:13
(1)
Jak tam strefa relaksu na pętli w Oliwie? Już zgniła?
- 7 0
-
2025-03-16 08:05
Jest to kompletna porażka.
- 2 0
-
2025-03-15 17:48
Panie Radny Mikołaju, jest Pan przyjacielem prezydenta Wałęsy (2)
Był pan organizatorem wyburzenia mostku Weisera, rzecznikiem dużego portalu internetowego to myślę, że mógłby Pan wziąć sprawy w swoje ręce. Pan mógłby to popchnąć dalej. Głosowałem na Pana w wyborach, bo Oliwa to Pańska ojczyzna o którą Pan dba jak nikt w tej dzielnicy. Proszę się tym zająć w miarę swoich możliwości. Pozdrawiam.
- 4 2
-
2025-03-15 17:58
Dworek opisywany w artykule znajduje się na terenie Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclenia, a nie na terenie Oliwy. Pozdrawiam.
- 4 4
-
2025-03-15 17:53
Żadnym rzecznikiem nigdy nie byłem, a jedynie współorganizatorem spotkania internautów pewnego portalu z Lechem Wałęsą. A to, że pewna telewizja dała podpisy z nazwą ww. portalu to już na to wpływu nie miałem.
- 5 2
-
2025-03-15 15:58
Beszczelność
Najpierw trzeba zapłacić właścicielom za odbudowanie młyna, a potem się tam wprowadzać!
- 1 9
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
