Fakty i opinie

stat

Po stłuczkach dziewięć razy zamykano tunel pod Martwą Wisłą

Najnowszy artukuł na ten temat

Wracał z imprezy tunelem pod Martwą Wisłą, trzeba było go eskortować

Choć drogowe incydenty wyglądały groźnie, szczęśliwie obyło się bez poważnie poszkodowanych.

Dziewięć razy w tym roku rury Tunelu pod Martwą Wisłą zamykano z powodu kolizji i wypadków. Z roku na rok rośnie także liczba awarii samochodów, które korkują ten odcinek Trasy Słowackiego. To m.in. efekt większego ruchu: podczas gdy w 2018 roku przez tunel dziennie przejeżdżało średnio 26 tys. aut, w tym roku liczba ta urosła do 29 tys. pojazdów na dobę.



Często stoisz w korkach w Tunelu pod Martwą Wisłą?

tak, praktycznie za każdym razem kiedy tędy jadę 8%
zdarza się, ale to sporadyczne sytuacje 23%
nie, zawsze udaje mi się ominąć korki 23%
nie, bo rzadko tędy jeżdżę 46%
zakończona Łącznie głosów: 957
Tunel pod Martwą Wisłą łączy zachodnią część Gdańska z Wyspą Portową w miejscu, w którym Trasa Słowackiego przechodzi w Trasę Sucharskiego. Każdego dnia tunelem przejeżdżają tysiące samochodów, a każde zamknięcie nie tylko całej rury tunelu, ale i pasa ruchu, wywołuje spore korki w tej części miasta.

W 2019 roku (do 20 grudnia) - z powodu incydentów drogowych - poszczególne rury Tunelu pod Martwą Wisłą musiały być zamykane dziewięć razy. W niektórych przypadkach były to zamknięcia krótkotrwałe, na kilka minut (najkrótsze trwało pięć minut), w innych sytuacjach - tunel zamykano na dłużej.

W pamięci kierowców, którzy często wybierają tę trasę, zapisał się 14 maja - tego dnia doszło w tunelu do stłuczki, przez co rura T1 (w kierunku Letnicy) była zamknięta aż przez trzy godziny, co spowodowało spore korki.

Samochód uderzył w ścianę tunelu



- Kierowca samochodu ciężarowego, jadąc prawym pasem tunelu w kierunku al. Płażyńskiego, podczas wykonywania manewru zmiany pasa ruchu na lewy pas, żeby uniknąć zderzenia ze stojącymi w zatorze innymi pojazdami, zderzył się z, jadącym w tym samym kierunku lewym pasem, samochodem osobowym. Następnie odbity siłą uderzenia zjechał na prawy pas, gdzie uderzył w stojący w zatorze drogowym inny samochód. Jednocześnie pojazd odbity siłą uderzenia przewrócił się na lewy bok, uderzając w ścianę tunelu uszkadzając jej poszycie - przypomina nadkom. Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Stłuczka z maja 2019 roku:


Ponad 200 zatrzymanych praw jazdy



Wśród przyczyn kolizji na tej ruchliwej trasie, policjanci wymieniają m.in. brawurę i niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drogach. W tym roku ze zbyt dociśniętego gazu funkcjonariuszom tłumaczyć się musiały setki kierowców.

- Rejon Tunelu pod Martwą Wisłą jest regularnie patrolowany przez policjantów ruchu drogowego. Funkcjonariusze w ramach pełnionej w tym miejscu służby, m.in. kontrolują prędkość, z jaką poruszają kierowcy. Od początku stycznia 2019 r. do 18 grudnia zatrzymano 202 prawa jazdy kierowcom, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym na tej ulicy - mówi nadkom. Magdalena Ciska.


Co ważne, usuwanie skutków kolizji w tunelu bywa mocno uciążliwe. W przeciwieństwie do zdarzeń na otwartej przestrzeni, uszkodzonego pojazdu nie można swobodnie zepchnąć na pobocze. Rozbity samochód musi zostać usunięty z tunelu najczęściej przy pomocy lawety.

Niemal 30 tysięcy aut w Tunelu pod Martwą Wisłą dziennie



W sumie pas ruchu bądź cała rura tunelu (z różnych przyczyn, również prac serwisowych) zamykana była 608 razy.

- Najczęstsze problemy, jakie spotykały kierowców w tunelu, to brak paliwa w pojeździe, zdarzały się również innego typu awarie, unieruchamiające samochód. W porównaniu z latami ubiegłymi można zaobserwować ponad dwukrotny wzrost liczby takich zdarzeń (w 2017 roku było ich 144, a w 2018 - 157) - mówi Konrad Marciński z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Wpływ na to ma wzrost średniej liczby pojazdów przejeżdżających codziennie przez tunel. W 2018 roku przez tunel dziennie przejeżdżało średnio 26 tys. samochodów. W tym roku średnia urosła do 29 tys. pojazdów na dobę.

Groźnie wyglądała także październikowa stłuczka motocyklisty z osobówką: rozpędzony jednoślad wjechał w tył auta. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń.



Samochody na sprzedaż do 5 tys. złotych

BMW 320
2 900 zł
BMW 320
Fiat Seicento
1 800 zł
Fiat Seicento
Sprzedam samochód Seat Alhambra
3 600 zł