Fakty i opinie

Straż miejska odłowiła bezdomne psy

Psy odłowione przez strażników.
Psy odłowione przez strażników. mat. straży miejskiej

Gdyńscy strażnicy miejscy odłowili we wtorek część stada bezdomnych psów, które od dłuższego czasu sprawiały problemy mieszkańcom Małego Kacka oraz leśnikom. Zwierzęta trafiły do schroniska.



Strażnicy łapali psy w lesie niedaleko ul. Spokojnej w Gdyni.
Strażnicy łapali psy w lesie niedaleko ul. Spokojnej w Gdyni. mat. straży miejskiej
Składające się z ośmiu psów stado spotkać można było najczęściej w okolicy ul. Spokojnej zobacz na mapie Gdyni. Zdaniem leśników było ono odpowiedzialne za kilka przypadków zagryzania saren i innych mniejszych zwierząt na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Psy niestety atakowały też ludzi.

- Od początku roku aż cztery razy interweniowaliśmy w związku z pogryzieniami, wśród poszkodowanych były też dzieci - mówi Danuta Wołk-Karaczewska, rzecznik gdyńskiej straży miejskiej.

Ze względu na powtarzające się zgłoszenia dotyczące zachowujących się agresywnie psów, strażnicy zdecydowali się odłowić stado. We wtorek - razem z dzielnicowym oraz członkami Animals - przez całe przedpołudnie próbowali złapać psy. Ostatecznie udało im się odłowić cztery z ośmiu zwierząt.

- Pozostałe zwierzęta mogą pojawiać się w okolicach ul. Spokojnej, gdzie szukają schronienia w opuszczonej szopie. Dlatego czekamy na każdy sygnał w tej sprawie, by całe stado jak najszybciej schwytać i odwieźć do schroniska, gdzie czworonogi będą miały nie tylko posiłek i ciepłe schronienie, ale też fachową opiekę weterynaryjną - mówi Wołk-Karaczewska.

Opinie (152) 2 zablokowane

  • (4)

    Te psiaki to bym wypuscil na wiejskiej w warszawie bedzie z nich pozytek

    • 161 13

    • Czlowiek kieruje się miłością do zwierząt, (1)

      a do ludzi często odnosi się jak pies.

      • 9 16

      • bo zwierzeta nie sa zle same w sobie, a jak juz jest cos z nimi nie tak to zazwyczaj wina czlowieka

        • 21 2

    • Biedne psiaki, małoby się nie potopili

      • 3 8

    • raczej nie :(

      Nie wiadomo gdzie się Kurski szlaja, jeszcze by coś złapały bidulki...

      • 8 2

  • to SM cos takiego potrafi? (3)

    • 148 11

    • (1)

      pewnie jakiś ich najbardziej profesjonalny oddział

      • 16 4

      • "pewnie jakiś ich najbardziej PROFESJONALNY oddział"
        oni znają takie słowo??

        • 6 1

    • I wyobraz sobie, ze mieli budzet i ktos mial prawko !

      • 8 1

  • od tego są rakarze (1)

    a straznicy niech lepiej idą do domu

    • 34 50

    • hycle ! a nie sraczkaże

      • 3 2

  • Bohaterska akcja!!! Z psami dają sobie jakoś rade, nawet staruszke ukarzą za wyprowadzanie pieska bez kagańca. (8)

    • 80 39

    • (6)

      Operacja toczyła się w niezwykle ciężkich warunkach, wąskie leśne drogi są bardzo dobrym miejscem na zasadzkę... Do tego przeciwnik znakomicie znał terytorium działania, dzięki czemu jego zlokalizowanie było utrudnione, co więcej mógł "zaminować" główne szlaki, dlatego też nie było mowy o pochopnym marszu w gęstwinę...

      • 27 3

      • (4)

        Oni łapali psy czy w Wietnamie walczyli??

        • 12 1

        • (3)

          Dla pasożytów z SM to było jak Wietnam.

          • 7 4

          • Viet Cong Shit Bomb (2)

            Autentycznie najniebezpieczniejsza bronią minową Viet Congu były shit bomy, bomby gówniane.

            Dołek. W dołek wbite kilka bambusów, po bokach i w dnie. Na to robi się kupę. Gdy gotowa, całość maskuje się.

            Głupi Amerykanin w to wdepnie, któryś bambus mu rozora nogę, jeśli nie ten w dnie (chronią podeszwy) to ten z boków. Nim się żołnierzyk opatrzy, w tamtym klimacie robiła się infekcja, gorączka i żółnierzyk do ewakuacji, a nie do walki.

            • 2 1

            • Widzę, że ktoś to czuje bluesa jeśli chodzi o techniki walki w dżungli, wystarczy, że z 10-osobowego oddziału jeden ucierpiał w ten sposób spowalniał marsz całej jednostki, ktoś go musiał nieść, spadała też wartość bojowa jednostki - ciekawe programy można czasami pooglądać.

              • 1 1

            • Historię zwłaszcza wojskowości to znam bardzo dobrze.Ale tutaj idzie sprawa o nierobów z SM.

              • 1 1

      • Brawo:)

        • 3 1

    • staruszkę

      • 0 2

  • ciekawe (4)

    wczoraj nie mieli budżetu na interwencję, a tu taka akcja. proponuję przyznać jakąś nagrodę z tej okazji, albo chociaż jakiś pomniczek postawić, choćby taki malutki...

    • 90 16

    • bo to w Sopoćkowie nie maja szmalu (1)

      w Gdyni mają.

      • 13 1

      • w Gdyni mają.

        wszy i płaskostopie...

        • 4 11

    • (1)

      Pytanie jest raczej czy są pieniądze na sterylizacje złapanych psów.

      • 1 0

      • producent zupek chińskich z przyjemnością wykona usługę, nawet całe psy przymie gratis

        • 2 0

  • Straż Miejska miałaby sens gdyby zajmowała się (1)

    bezdomnymi psami, nielegalnymi wysypiskami, chaosem reklamowym, zaśmiecaniem miasta, paleniem śmieciami itd.

    • 143 4

    • i zbieraniem

      psich kup. Do tego się nadają

      • 7 1

  • Miałem okoliczność (9)

    Być zaatakowany przez kudłatą zgraję pod koniec września wieczorem przy bramie cmentarza na Spokojnej. Gdyby nie grabie pokaźnej wielkości które niosłem ze sobą, mogło być kiepsko.

    • 62 17

    • Urzekła mnie Twoja historia Kamilu

      Możesz śmiało pisać bajki

      • 15 25

    • pewnie to zombie z tego cmentarza (1)

      uważaj i oprócz grabi noś ze sobą na wszelki wypadek: osikowe kołki, czosnek, wodę święconą i... telefon ... bo prędzej w mieście zaatakują Ciebie gówniarze nie mający na co dzień co robić niż psy

      • 16 9

      • a srebrne kule to gdzie ?

        • 2 0

    • te psy to tchórze (1)

      tupnać nogą i uciekają...tylko trzeba mieć jaja

      • 7 2

      • miałem, ale się pobiły jak wyskoczyła na mnie ta zgraja

        • 9 1

    • już dwa psy mogą być groźne

      nie raz nawet w Polsce dochodziło do pogryzień, a u wschodnich sąsiadów zdarzały się wypadki że ludzie ginęli zagryzani przez watachy dzikich psów.
      Lubię psy, ale nie lubię gdy się na mnie poluje aby zjeść, więc... dobra robota Panowie!

      • 7 1

    • naucz sie szczekac i szczerzyc kly (2)

      nawet najbardziej rozjuszone bydle zwątpi jak zobaczy takiego sliniacego sie i szczerzacego zęby dziwaka.
      pomyslicie, ze ja glupi jestem, ale ja mialem taka sytuację, dopóki patrzyłem beszczelnie psu w oczy i szczerzylem zęby a do tego warczalem to pies nie bardzo wiedział jaką strategię obrac. po 2-3 minutach odpuscił i polecial w swoja strone. i nie był to jakis psiak, ale bydlę przypominajace owczarka

      • 10 3

      • ciag dalszy opowiesci

        dobrze że to nie były duchy z grobów :)

        • 1 3

      • zapomniałem się podpisać :(

        • 5 0

  • Jak kiedyś przechodzilem na czerwonym, bo w trakcie przechodzenia zmieniło się światło (1)

    To złapał mnie strażnik i gdy mu powiedziałem, że powinien się zając psami i ich kupami, a nie łapać uczciwych obywateli to się oburzył, a tu proszę... Jednak coś tam potrafią chłopaki

    • 49 9

    • bo sam s****na chodnik ;)

      • 3 2

  • Odłowiła? Po co? (9)

    Zawołać myśliwych z dubeltowkami i zrobią z tym porządek raz na zawsze.

    • 72 141

    • jak czytam takie komentarze to... (2)

      czasami myślę jak pewien gość w 1939 ... ale eksterminacja nie powinna dotyczyć wyodrębnionego narodu tylko prymitywów nie nadążających w wyniku ewolucji za rozumem człowieka cywilizowanego

      • 26 23

      • Człowiek rozumny sprząta klocki po swoim kundlu. (1)

        Większość jednak tego nie robi.
        I wtedy na myśl tez mi przychodzi ten gość z 1939 roku,on by zaprowadził porządek w tej kwesti.

        • 18 9

        • leśniczy i myśliwy ma pisane prawo ustanowione przez państwo, odstrzelić psa biegającego w lesie bez smyczy i kagańca. Wg teorii nawet jeśli właściciel idzie 10 metrów za nim, chyba że pies i właściciel biorą udział w polowaniu.
          A są takie zła.masy które potrafią to zrobić jeśli fafik jest nie "godny" czyli nie jest psem myśliwskim.

          • 6 1

    • Brak słów (1)

      Może ciebie tez odstrzela przy okazji jednego madrego mniej

      • 8 14

      • Jak postawię klocka na chodniku i po sobie nie posprzątam

        to niech odstrzelą.

        • 11 7

    • (2)

      Ludzie, którym na słowo "pies" przychodzi na myśl tylko buda i łańcuch nie powinni zabierać głosu. Niech porozmawiają o kurach, bo to dla wieśniaków "rzeczy" bardziej godne uwagi ....

      • 8 9

      • (1)

        jak słyszę słowo pies to na myśl przychodzi mi psia kupa

        • 5 5

        • każdy ma swoje zboczenia

          • 6 1

    • Dziki pies to niebezpieczny szkodnik.

      Zarówno dla zwierzyny jak i ludzi, powinien być przeprowadzony odstrzał.

      • 14 4

  • no proszę

    Takie akcje powinny być częściej jeśli jest taka potrzeba. Powinno się też odlawiac takich bezmysnych właścicieli tych psiakow i do robót porządkowych typu skuwanie lodu na chodniku.

    • 72 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.