Fakty i opinie

stat

Straż miejska w Gdyni szuka pracowników

Dziesięć wakatów czeka na chętnych, którzy chcieliby zostać strażnikami miejskimi w Gdyni. To już kolejny nabór, bo połowa chętnych nie przechodzi eliminacyjnego sita. - Nie każdy nadaje się do tej pracy - podkreślają strażnicy z dłuższym stażem.



Czy strażników miejskich jest w Gdyni za mało?

tak, zdecydowanie za mało 36%
w sam raz 11%
nie, wręcz za dużo 53%
zakończona Łącznie głosów: 1611
Właśnie ukazało się kolejne ogłoszenie o naborze do gdyńskiej Straży Miejskiej. Na chętnych czeka dziesięć miejsc. Wystarczy średnie wykształcenie, podstawowa znajomość języka obcego, nieposzlakowana opinia, ale najważniejsza cecha to odporność na stres.

- Właśnie dlatego powtarzane są nabory. 50 proc. osób odpada głównie ze względu na brak predyspozycji do wykonywania tego zawodu - mówi Leonard Wawrzyniak, rzecznik Straży Miejskiej w Gdyni.
Podczas każdego z naborów przyjmowane są zaledwie trzy-cztery osoby. Predyspozycje do pracy są kluczowe, bo strażnicy muszą na co dzień m.in. wysłuchiwać tłumaczeń osób popełniających wykroczenia, zajmować się osobami żebrzącymi, bezdomnymi czy przestępcami.

Ile można zarobić w Straży Miejskiej?



Obecnie poszukiwani są głównie pracownicy referatu patrolowo-interwencyjnego. Najniższe stanowisko aplikanta to pensja rzędu 3 040 zł brutto. Starszy inspektor zarabia natomiast 4 350 zł brutto. Awans uzależniony jest od wykształcenia, osiąganych wyników oraz predyspozycji.

Nabór do Straży Miejskiej w Gdyni.



- Do tego należy doliczyć dodatek nocny, płatne nadgodziny, 13. pensję, dodatki socjalne, a także nagrody uzależnione od wyników w pracy - dodaje Leonard Wawrzyniak.

Nasz reporter spędził jeden dzień ze strażnikami miejskimi z Gdyni w 2017 roku.