Fakty i opinie

stat

Strażacy podpowiadają, jak gasić płonące auto



Nie podnosić gwałtownie maski, nie machać gaśnicą na oślep i nie naciskać co chwilę dźwigni - radzą gdyńscy strażacy. Przed naszymi kamerami postanowili zaprezentować, jak prosto i skutecznie korzystać z samochodowej gaśnicy, kiedy płonie auto.



Czy musiałe(a)ś kiedykolwiek korzystać z samochodowej gaśnicy?

tak, udało mi się opanować pożar mojego auta 8%
tak, ale nie udało mi się ugasić samochodu 4%
tak, pomogłem ze swoją gaśnicą innemu kierowcy 10%
tak, choć nie użyłe(a)m jej akurat do gaszenia samochodu 5%
nie, choć mogłe(a)m to zrobić 4%
nie, i mam nadzieję, że nie będę musiał(a) 69%
zakończona Łącznie głosów: 526
Niedawno pisaliśmy o sytuacji, kiedy w aucie nastąpił samozapłon, a kierującej pojazdem kobiecie mimo starań nie udało się ugasić pożaru. Ponieważ nikt nie przyszedł jej z pomocą, samochód doszczętnie spłonął.

Zobacz więcej: Kierowcy patrzyli na płonące auto

Czy wielu z nas zachowałoby w takiej sytuacji zimną krew?

Pożar samochodu to sytuacja, w której stres i emocje nierzadko utrudniają kierowcom obsługę gaśnicy. W takich momentach często po raz pierwszy czytają oni instrukcję obsługi i sprawdzają, jak zbudowana jest "czerwona butla". A ogień przecież nie czeka...

Gdyńscy strażacy radzą więc pamiętać o czterech najważniejszych ruchach.

- Wyciągamy zawleczkę, podnosimy ostrożnie maskę na wysokość około 10-15 centymetrów, naciskamy dźwignię i środek gaśniczy kierujemy na ogień aż do momentu opróżnienia gaśnicy - streszcza mł. kpt. Daniel Kowalski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni.

A że środek z kilogramowej gaśnicy starcza na kilka sekund, lepiej działać rozważnie. Do listy najczęstszych błędów kierowców strażacy zaliczają machanie na oślep czerwoną butlą i marnowanie tym samym środka gaśniczego, ale przede wszystkim gwałtowne podnoszenie maski.

- Bucha ciepło, buchają na nas płomienie. Może to się skończyć oparzeniami rąk i twarzy. A do tego ogień gwałtownie się rozprzestrzenia - wylicza Kowalski.

Szanse na ugaszenie płonącego auta za pomocą niewielkiej gaśnicy są nieduże, dlatego warto pamiętać o wezwaniu straży pożarnej.

Przeczytaj także: Czy wszyscy kierowcy potrafią korzystać z gaśnic samochodowych? oraz Skąd się biorą samochodowe samozapłony?

Opinie (88) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.