Fakty i opinie

Strażak wie, jak ujarzmić Cobrę

Cobra przebija metal i beton. Gasi pożar przez otwór niewielkiej wielkości.


Cobra to niebezpieczne zwierzę. Potrafi przegryźć metal i beton. To nowoczesne urządzenie posiada Portowa Straż Pożarna "Florian" na Westerplatte. Na szczęście nie mieli okazji, żeby wypróbować je w akcji, ale pokazali nam jak działa w ośrodku szkoleniowym, który znajduje się tuż przy jednostce.



W czasie pożaru:

zachowałem(łam) zimną krew 24%
straciłem(łam) głowę i spanikowałem(łam) 6%
na szczęście nigdy nie miałem(łam) do czynienia z pożarem 70%
zakończona Łącznie głosów: 267
Urządzenia gaśnicze kojarzą nam się z hektolitrami wody wylewanej przez tradycyjne sikawki. Tymczasem technologia idzie do przodu, a pożary można gasić używając o wiele mniej płynu. Cobra to nowoczesne urządzenie dwufunkcyjne, które potrafi przebić się przez betonowe i metalowe ściany i ugasić pożar przez otwór o wielkości dwuzłotówki (a nawet mniejszy).

Prąd wodny Cobry jest niewiele grubszy niż główka od szpilki. Za to ciśnienie - ogromne, bo aż trzysta atmosfer. Urządzenie korzysta z mieszaniny wody i kruszywa, które przebija się przez ciało stałe na podobieństwo lasera. W przeciwieństwie do różnego rodzaju palników, może być wykorzystywane wszędzie tam, gdzie istnieje zagrożenie wybuchem - na przykład na pokładzie tankowców.

Strażacy z "Floriana" opiekują się Cobrą już od dwóch lat. Do tej pory jednak nie mieli okazji wypróbować jej w akcji.

- Na szczęście! - mówi Józef Madej, dyspozytor pożarowy z ponad trzydziestoletnim stażem. - My w ogóle wyjeżdżamy do pożaru bardzo rzadko. Większość naszej pracy to tak zwana asysta przeciwpożarowa. Na przykład zabezpieczamy wejście i wyjście z portu statków, które wiozą niebezpieczny ładunek. Czuwamy nad bezpieczeństwem różnych operacji.

Strażacy pełnią zmiany w systemie dwudziestoczterogodzinnym, dlatego w jednostce znajdują się pomieszczenia socjalne. Są sypialnie, jest jadalnia, jest też stół do tenisa stołowego. Jest też małe oczko wodne z rybkami.

- Niektórzy dziwią się, że w jednostce są sypialnie - tłumaczy Madej. - A przecież strażacy muszą być wypoczęci. Nie tylko na początku służby, ale także w dwudziestej trzeciej godzinie. Nigdy nie wiadomo, kiedy będzie akcja. Dlatego muszą wypoczywać, to naturalne.

W jednostce organizowane są święta - wspólna Wigilia i Wielkanoc. Strażacy muszą mieć do siebie zaufanie, muszą się dobrze znać. To niezwykle ważne podczas akcji, gdzie często zdrowie i życie ludzi jest zagrożone. W takich chwilach warto wiedzieć, kogo się ma za plecami.

Jednostka "Florian" posiada swój własny ośrodek szkoleniowy, który jako jeden z niewielu w Polsce organizuje ćwiczenia dla osób prywatnych. Korzystają z niego fabryki i przetwórnie, w których istnieje duże zagrożenie pożarem, na przykład rafinerie. Każdy może przyjechać na Westerplatte, aby poćwiczyć zachowanie w sytuacji kryzysowej. Jak zapewniają strażacy, nawet najwięksi twardziele tracą zimną krew podczas pożaru, nawet jeśli to tylko ćwiczenia.

Opinie (54)

  • strażacy to współcześni cherosi (3)

    • 45 19

    • aż się dziwię, że nie napisałeś "strarzacy"

      • 40 0

    • .

      Polacy to współcześni analfabeci?

      • 30 1

    • Po podstawówce.

      Dlatego nie wymagam od ciebie podstaw ortografii.

      • 5 1

  • Życzymy jak najmniej pożarów

    • 54 1

  • Wiadoomość dnia

    Miłego ;D

    • 20 1

  • (5)

    Jaki nie byłby ustrój, jaki rząd by nie rządził strażak zawsze budzi szacunek i sympatię!
    Jak najmniej pracy Panowie Strażacy :)

    • 58 5

    • hmm

      faktycznie jak by tak o tym dłużej pomyśleć to masz racje

      • 9 3

    • Czy naczelnym ochotniczym strażakiem jest jeszcze Waldemar Pawlak? (1)

      • 1 3

      • .

        "Panie Waldku, pan się nie boi, cały naród..."

        • 5 0

    • Jakby nie patrzeć (1)

      są dla nas i nam pomagają. W przeciwieństwie do żerujących na nas polityków...

      • 11 1

      • .

        Nie wiesz, jaka to luzacka fucha!

        • 0 9

  • phi! (7)

    Myślałem, że wytną otwór, przez który będą mogli wejść do środka a oni tylko dziurkę zrobili i weszli przez drzwi. Mogli od razu lać wodę przez drzwi, po co czas tracili z tą Cobrą. Po mojemu ćwiczenia nie powinny być zaliczone, a dowódca powinien wylecieć z roboty za taką głupotę.

    • 2 52

    • (2)

      Otwierając drzwi przy trwającym pożarze dodajesz olbrzymią dawkę powietrza, czyli podkręcasz ogień, ideą kobry jest stłumić ogień bez potrzeby otwierania dodatkowych punktów powietrznych.

      • 18 1

      • (1)

        Trzeba było od razu tak mówić... to nuda.
        Myślałem, że z Cobrą można grodzie całe przechodzić jak w Obcym ósmym pasażerze Nostromo.

        • 2 7

        • trzeba było uważać na fizyce...

          • 6 1

    • ...

      gdybyś otworzył drzwi pojawiło by się "zjawisko" backdraftu rozgarzenia i paru innych. Podczas pożaru powstają gazy pożarowy, produkty pirolizy.Jeśli te gazy bd się gromadzić w pomieszczeniu to przy nagłym napływie tlenu dojdzxie do deflagracji - zapalenia. Jest to tzw backdarft. Można to zobaczyć w filmie "płonąca pułapka", strażak otwiera drzwi pokoju toporem,wtedy nastepuje backdarft.

      • 5 0

    • ...

      tak więc cobra to doskonałe narzędzie do tego typu pożarów, strażak nie ejst aż tak narażony na działanie np obciążenia ogniowego gdy gasi od zewnatrz

      • 4 0

    • ehhh

      Po pierwsze primo - Cobra jest to urządzenie które chłodzi gazy pożarowe nie wchodzą do środka . Mgła wodna studzi zaistniałą sytuację , po czym można normalnie wprowadzać rotę ratowników a aparatach z linią gaśniczą - często w celu przelania i dogaszenie :) Po drugie primo często podczas pożarów mieszkań zachodzi tzw. zjawisko rozgorzenia . Czyli jest zjawisko dzięki któremu po przez promieniowanie cieplne i inne czynniki zaczynają płonąć wszystkie rzeczy będące w np. tym mieszkaniu :) Dlatego , że te zjawisko nie jest kontrolowane i często niebezpieczne czasem lepiej przez drzwi/ścianę podać mgłę wodną z Cobry , aby ostudzić wszystko i wtedy wprowadzać ratowników . Bezpieczniej ?! Baa.

      • 6 1

    • nie rozumiesz o co tutaj chodzi..

      • 0 2

  • Co jak co ale do strażaków szacunek mam.

    • 38 4

  • Strażak

    Ha Badrzo Duzo Spedziłem w tej jednosce znam ja od gory na doł :D Pozdrawiam Floriana Z Portu i zmiane z potru połnocnego =D Spokojnych Służb

    • 13 5

  • . (1)

    Tak naprawdę, naprawdę luźna praca...

    • 4 13

    • chyba Ty....;/

      stuknij sie w leb!

      • 0 0

  • A może strażacy wiedzą coś nt "blackoutu" w północnych dzielnicach Gdańska?

    • 9 3

  • STRAŻACY Z FLORIANA

    Panowie duży szacunek dla Was i waszej pracy Wiem ze jesteście Jednostką Ochrony Przeciwpożarowej czyli żadnych wcześniejszych emerytur i innych uprawnień z państwowego garnuszka Na wszystko musicie sami zapracować jak każda inna prywatna firma a jeszcze jest kasa na modernizację sprzętu. Dobrze że Port Gdański ma taką straż

    • 20 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.