Fakty i opinie

stat

Strona Gdansk.pl trafi z urzędu do spółki. Po co?

Nowa wersja Gdansk.pl ma podnieść jakość odbioru tego, co w mieście się dzieje i co ważne dla mieszkańców. Obecnie portal odwiedza jedynie 50 tys. użytkowników miesięcznie.
Nowa wersja Gdansk.pl ma podnieść jakość odbioru tego, co w mieście się dzieje i co ważne dla mieszkańców. Obecnie portal odwiedza jedynie 50 tys. użytkowników miesięcznie.

Oficjalna strona Gdańska Gdansk.pl, dziś redagowana przez urzędników magistratu, ma trafić pod skrzydła miejskiej spółki Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego Invest Gda (GARG). W jej przekształceniu, z urzędowego, w atrakcyjny dla czytelnika portal, ma pomóc Roman Daszczyński, wieloletni dziennikarz Gazety Wyborczej. To kolejny w ostatnich tygodniach przypadek aktywnego działania trójmiejskiego samorządu na rynku mediów.



W połowie kwietnia informowaliśmy, że miejska spółka należąca do samorządu Gdyni przejęła wydawcę portalu i branżowego dwutygodnika poświęconego gospodarce morskiej "Namiary na Morze i Handel".

Dzisiaj przyglądamy się podobnym ruchom wykonywanym przez samorząd Gdańska.

Gdańsk: miejska spółka przejmuje miejski portal

Z naszych informacji wynika że miejska spółka (prawdopodnie Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego Invest Gda) przejmie zarządzanie nad miejską stroną internetową Gdansk.pl.

Choć pozornie jest to mniej kontrowersyjny ruch niż w przypadku Gdyni, to gdańscy urzędnicy nabrali wody w usta i dali zdawkowe odpowiedzi na pytania o cel takiego działania.

Prezydent Paweł Adamowicz jest bardzo lakoniczny: - Jeszcze nic nie wiadomo, analizujemy.

Pod koniec maja wysłaliśmy do magistratu następujące pytania:

- Co taka zmiana da miastu?
- Kto zapłaci za przejęcie działającego od lat portalu?
- Z czego będzie utrzymywana strona?
- Czy pojawią się na niej komercyjne reklamy?

Urzędnicy udają Greka

W reakcji na te pytania otrzymaliśmy stanowisko rzecznika prezydenta, Antoniego Pawlaka:

- Nie ma w tej chwili żadnych decyzji w kwestii zmian własnościowych w portalu Gdansk.pl. Ani w kwestii przejęcia w zarząd czy na własność przez Invest Gda, ani przez Miejski Ogród Zoologiczny. Jedyną troską redakcji portalu jest to, by stale podnosić jego poziom i atrakcyjność.

Po prawej Alan Aleksandrowicz, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego Invest Gda. To do zarządzanej przez niego firmy trafi prawdopodobnie strona Gdansk.pl. Ze słów rzecznika prezydenta Gdańska wynika, że decyzja na ten temat jeszcze nie zapadła i w tym kontekście wymienił nawet gdańskie ZOO, zarządzane przez Michała Targowskiego (po lewej).
Po prawej Alan Aleksandrowicz, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego Invest Gda. To do zarządzanej przez niego firmy trafi prawdopodobnie strona Gdansk.pl. Ze słów rzecznika prezydenta Gdańska wynika, że decyzja na ten temat jeszcze nie zapadła i w tym kontekście wymienił nawet gdańskie ZOO, zarządzane przez Michała Targowskiego (po lewej). fot. Maciej Warowny/trojmiasto.pl


Gdy poprosiliśmy o ustosunkowanie się do kandydatury na stanowisko redaktora naczelnego Gdansk.pl Romana Daszczyńskiego, Pawlak zapytał: "A kto to jest Roman Daszczyński?".

Kim jest Roman Daszczyński

Przypomnijmy więc, że Roman Daszczyński to jeden z najbardziej doświadczonych trójmiejskich dziennikarzy, przez lata związany z gdańską redakcją Gazety Wyborczej. Na początku XXI wieku trzykrotnie zdobywał najważniejszą polską nagrodę dziennikarską Grand Press: w 2004 za artykuł "Studia prawa na lewo", w 2005 (wraz z Krzysztofem Wójcikiem) za artykuł "Sąd się sprzedał" oraz w 2008 (wraz z Pawłem Wiejasem) za artykuł "Grzech ukryty w kościele".

Redaktorem naczelnym odnowionego portalu Gdansk.pl miałby zostać Roman Daszczyński, wieloletni dziennikarz Gazety Wyborczej.
Redaktorem naczelnym odnowionego portalu Gdansk.pl miałby zostać Roman Daszczyński, wieloletni dziennikarz Gazety Wyborczej. fot. Łukasz Rusajczyk - www.facebook.com/rusajczyk


Daszczyński, w przeciwieństwie do urzędników, nie ukrywa, że otrzymał od prezydenta Gdańska propozycję zostania redaktorem naczelnym nowej wersji portalu Gdansk.pl.

Mniej nowomowy, więcej dzielnic

- To jeszcze nie jest pewne, ale jest taki pomysł. Obecnie opracowuję koncepcję portalu miejskiego, który skupiałby się całkowicie na sprawach Gdańska, przyjaznego dla gdańszczan i miłośników Gdańska. To miałby być portal, który m.in. sprawy z punktu widzenia magistratu opowiadałby ludziom przystępnym językiem, pozbawiony żargonu biurokratycznego, czytelny i jasny w treści dla czytelników na każdym poziomie wykształcenia - wyjaśnia Roman Daszczyński.

Nowa wersja Gdansk.pl, która najwcześniej miałaby ruszyć jesienią, ma m.in. bardziej skupić się na opisywaniu życia dzielnic, czego dziś rzeczywiście brakuje.

- W koncepcji, którą opracowuję, nie przewiduję reklam, portalu nie będzie też można nazwać komercyjnym. Nie chodzi o to, by robić konkurencję istniejącym mediom, ale pogłębić i poszerzyć przekaz i jakość odbioru. Kwestie finansowania portalu są poza moimi kompetencjami, jednak zespół redakcyjny będzie na pewno mniejszy niż we Wrocławiu - zastrzega Daszczyński.

Dał nam przykład Wrocław i Rafał Dutkiewicz

Bo dla nikogo, kto bacznie obserwuje rynek mediów w Polsce, nie jest tajemnicą, że "wyprowadzając" miejską stronę poza struktury Urzędu Miejskiego, Gdańsk inspiruje się Wrocławiem, który taki krok uczynił dwa lata temu. Wtedy miasto przekazało swoją stronę internetową do Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, która jest podobnym tworem do Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego Invest Gda.

Jako pierwszy miejską stronę internetową przeniósł do samorządowej spółki Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Paweł Adamowicz jest bliski pójścia jego śladem.
Jako pierwszy miejską stronę internetową przeniósł do samorządowej spółki Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Paweł Adamowicz jest bliski pójścia jego śladem. fot. Maciej Kosycarz/KFP


Tamtejsza Gazeta Wrocławska sugerowała wówczas, że zmian dokonano, ponieważ prezydent Rafał Dutkiewicz miał już dość nieprzychylnych mu komentarzy internautów, których urzędnicy nie mogli kontrolować. Dlatego nie tylko stworzono kontrolowany przez ratusz, komercyjny portal informacyjny, który zarabia na reklamach, ale nawet zainwestowano w niego z miejskiej kasy 1,6 mln zł.

Zespół redakcyjny Wroclaw.pl stworzyli redaktor naczelny, zastępca, sekretarz redakcji i ośmioro dziennikarzy.

- Część naszych kolegów przeszło tam do pracy. Jednak w zasadzie dużo się nie zmieniło, w dalszym ciągu mam wrażenie, że jest to tuba magistratu - mówi jedna z wrocławskich dziennikarek.

- Na Wroclaw.pl są reklamy i z tego względu stał się konkurencją, ale w mojej ogólnej ocenie niezbyt znaczącą. Tak jak do tej pory starając się o informację występujemy do biura prasowego, które nadal istnieje w magistracie. A w miejskim portalu zdarzają się newsy głównie związane z inwestycjami, a przy kontrowersyjnych sprawach opisywanych w innych mediach, często pojawiają się wygodne wywiady z prezydentem, w których oczywiście nie ma trudnych pytań - wyjaśnia inna dziennikarka z Wrocławia.

Skoro nie reklamy, to co?

Gdyby Gdansk.pl zdecydował się na emisję reklam, mogłoby dojść do dwuznacznych sytuacji, w których klienci reklamowaliby się w nim nie ze względu na atrakcyjność portalu czy liczbę czytelników, ale by zachować dobre relacje z urzędnikami.

Jeżeli jednak Gdansk.pl nie planuje komercyjnych reklam, to wygląda na to, że będzie to kolejne przeniesienie kosztów Gdańska z magistratu do miejskiej spółki, gdyż miasto ma 100 proc. udziałów w Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego. Taki zabieg pozwoliłby na wypłacanie pracownikom znacznie wyższych wynagrodzeń niż te mieszczące się w "widełkach" dopuszczalnych dla pracowników UM.

- Jeżeli zapadną jakiekolwiek decyzje po stronie właścicielskiej w zakresie naszego włączenia się w funkcjonowanie portalu, wtedy będziemy je realizować - zdawkowo tłumaczy swoją rolę Alan Aleksandrowicz, prezes Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego Invest Gda.

Spółka Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego Invest Gda powstała w 2009 roku. Początkowo miała zająć się przede wszystkim zagospodarowaniem terenów Pomorskiego Centrum Logistycznego oraz Parku Maszynowa, a także pozyskiwaniem i obsługą polskich i zagranicznych inwestorów zainteresowanych lokowaniem swojej działalności w Gdańsku i Metropolii Gdańskiej. W swoim dorobku ma jednak także kupno i instalację nowoczesnych, ale kontrowersyjnych toalet w centrum Gdańska.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (102)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.