Fakty i opinie

Supermama szuka pracy na billboardzie

Gdańszczanka Ewa Suchodolska szuka pracy na billboardzie.
Gdańszczanka Ewa Suchodolska szuka pracy na billboardzie. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Ponieważ wysyłanie setek CV w odpowiedzi na ofertę zwykle niewiele daje, pewna gdańszczanka zdecydowała się na wynajęcie billboardu przy al. Grunwaldzkiej. W otoczeniu swoich dzieci informuje, że szuka pracy.



Czy szukał(a)byś pracy przez billboard?

tak, ale tylko gdybym była(a) bardzo zdesperowana(y) 14%
tak, to dość oryginalny sposób, może by się udało 29%
raczej nie, bo pracodawca mógłby ocenić takiego pracownika mało poważnie 33%
nie, to nie dla mnie, jestem zbyt nieśmiały(a) 24%
zakończona Łącznie głosów: 1287
Z billboardu stojącego przy al. Grunwaldzkiej 560 zobacz na mapie Gdańska, tuż przy stacji Shell, spogląda trzydziestokilkuletnia, uśmiechnięta kobieta z dwójką dzieci. To nie zawodowa modelka reklamująca plac zabaw, lecz mieszkanka Gdańska Ewa Suchodolska, która w taki właśnie sposób zdecydowała się szukać zajęcia.

- Nie pracuję od stycznia, więc nie jestem jeszcze zdesperowana, ale za jakimś zajęciem już się rozglądam - mówi Ewa Suchodolska. - Dziś wiele osób szuka pracy, więc trzeba się czymś "wyróżniać". Pomysłu na billboard nie wymyśliłam sama, podsunęła mi go znajoma, a ja stwierdziłam, że spróbuję.

Billboard wisi od środy. Przedstawia Ewę Suchodolską z jej synami, którzy zapewniają, że "mama jest super". Na razie jeszcze za wcześnie mówić o powodzeniu akcji, choć gdańszczanka już zauważyła wzrost liczby odwiedzin na swojej stronie dziewczynazdredami.pl.

Sama o sobie pisze: "Jestem osobą otwartą i pozytywnie nastawioną do życia. Niektórzy uważają, że jestem spokojna. Jednak ci, którzy znają mnie dłużej, wiedzą, że jest we mnie odrobina szaleństwa.(...)".
Jej "szaleństwo" widać choćby w oryginalnej fryzurze i hipisowskim stylu ubierania się, ale także w tym, że nie boi się pokazać swoich dzieci, które dla wielu pracodawców są przeszkodą w zatrudnianiu kobiety.

- Mam swój styl i nie chcę z niego rezygnować. Chciałabym otwarcie powiedzieć pracodawcy, że jestem taką a nie inną osobą, że taki mam światopogląd i nie chce go zmienić. Jeśli komuś przeszkadza mój wygląd, to nie ma o czym rozmawiać - dodaje gdańszczanka.

Jakiej pracy szuka? Choć skończyła pedagogikę specjalną na Uniwersytecie Gdańskim i pracowała w różnych miejscach, nawet tak niepedagogicznych jak Instytut Pamięci Narodowej, nie ma skonkretyzowanych oczekiwań wobec nowego miejsca pracy.

- Szukam pracy, która da mi poczucie, że to, czym się zajmuję ma sens. Pozwoli mi utożsamiać się z założeniami firmy, czuć dumę z jej osiągnięć i przynależności do niej - deklaruje Ewa Suchodolska.

Co o takiej formie szukania pracy sądzi specjalista z firmy zajmującej się m.in. rekrutacją pracowników?

- Trudno jest jednoznacznie stwierdzić czy działania osób poszukujących niestandardowymi sposobami pracy, np. poprzez kampanię reklamową, są dobre czy złe. Na pewno na plus przemawia widoczna przedsiębiorczość, kreatywność, twórcze myślenie oraz chęć działania - wylicza Agnieszka Morawska, psycholog z firmy Start People w Gdyni. -Dajemy się również poznać szerszej liczbie osób. Być może ktoś nas zauważy, poleci znajomym albo zaprosi na rozmowę z czystej ciekawości.

Ale tak "ofensywna" forma autopromocji może mieć też swoje wady.

- Spotkałam się z opinią wśród pracodawców, że aplikacja w formie CV powinna obronić się sama. Jeśli ktoś posiada odpowiednie doświadczenie i kompetencje, które jest w stanie udokumentować, to powinno wystarczyć do znalezienia satysfakcjonującej pracy - dodaje psycholog. - Jednak patrząc na obecną koniunkturę na rynku pracy, czy możemy oceniać działania osób, które wychodzą poza pewne schematy i standardy, aby znaleźć swoją wymarzoną pracę?

Ewa Suchodolska deklaruje, że nawet jeśli pracy przez bilboard nie znajdzie, to i tak będzie zadowolona z akcji.

- To doświadczenie pokazało mi, że współpraca jest czymś niesamowitym, że jeśli każdy dorzuci coś od siebie to może wyjść z tego niesamowita rzecz mówi Ewa. - Do tego przekonałam się jak wielu życzliwych ludzi mam wokół siebie.

Ile to kosztuje?
Koszt kampanii billboardowej zależy w dużej mierze od miejsca ekspozycji (im bliżej centrum tym oczywiście drożej), a także kosztów projektu graficznego. Druk i ekspozycja billboardu w centrum Gdańska to koszt ok. 1,5 tys. zł za miesiąc, koszt projektu jednego plakatu zaczyna się od 500 zł.

Opinie (370) ponad 10 zablokowanych

  • W życiu nie zatrudnilbym kogoś kto szuka pracy w taki sposób,glupota ludzka nie zna granic (46)

    • 231 784

    • (6)

      Mam nadzieję, że nie zatrudniasz obecnie nikogo. W przeciwnym przypadku współczuję Twoim pracownikom,szef z takim podejściem to tragedia. Dla nich i firmy

      • 240 35

      • DZIEWCZYNO!! (5)

        Obetnij dredy, zadbaj o siebie, wysyłaj normalne cv i napewno znajdziesz dobrą pracę bez pajacowania!

        • 51 123

        • hhehehhehehe.... (2)

          Ale jestescie plytcy ludzie, nigdy pewnie nie wyjechaliscie poza granice swojego miasta i myslicie ze jestescie kims wielkim. Zapraszam do Niemiec, Holandii,Francji i zobaczycie ze w sklepach i biorach pracuja ludzie z dredami, kolczykami w nosie i na twarzy z tatuazami ktore sa widoczne i nikomu to nie przeszkadza poniewaz liczy sie to co czlowiek reprezentuje soba w srodku a nie jak wyglada. Pozdrwiam i zycze szczescia w poszukiwaniu pracy.

          • 117 11

          • (1)

            to fakt, ale to sami uchodźcy z Turcji albo Polski, pracują za najnizsze stawki, za które niemcowi nie chce się wstać z łóżka..

            • 21 41

            • za najniższe mimo to wyższe niż w polsce

              • 41 1

        • (1)

          Mirek gratuluje zacowania... dzieki takimu podejsciu ten kraj nigdy nie ruszy do przodu tylko bedzie sie cofal.
          przez takie zacofanie ktore tu reprezentujesz, ludze ktorzy nosza dredy uznaje sie automatycznie za narkomanow ktorzy niewiadomo co biora bo wygladaja inaczej bo maja inna fruzure osobiscie dredow nie mam ale obracam sie w kazdym srodowisku osobno jak i mieszanym i szczerze powiem ze max polowa zeczywiscie moze lubi sibie czasem trawe zapalic i tylko to a nie jak dresiarstwo blokowiskowe amfetamina koks jak wiecej zarobi, dropsy itp
          i tak jak tu juz jeden napisal jedz za granice zobacz jak ludzie wygladaja a przy tym na jakich stanowiskach pracuja bo liczy sie to co czlowiek ma w sobie a nie to ze mial ochote na kolczyk, tatuaz czy dredy

          • 6 5

          • DREDY = trawka, piwko i lenistwo.. Byłem za granicą i widziałem... Nie mam nic do dredów ale jeśli się szuka pracy to trzeba pomyśleć trochę. Na żadne poważne stanowisko nikt nie zatrudni człowieka z dredami co widac na załączonym obrazku. Dlaczego ta kobieta nie może znależc pracy?

            • 7 8

    • Ty nie jesteś od zatrudniania tylko od zap......a.

      • 86 10

    • to chyba zależy na jakie stanowisko aplikuje

      • 20 0

    • po co pisać?
      po co mówić?
      po co krytykować?
      niech każdy robi co chce, dopóki nie krzywdzi to drugiego człowieka.

      • 131 3

    • Bezwzglednie zgadzam sie z druga czescia Twojej wypowiedzi!

      j.w.

      • 28 1

    • Nie zatrudniłbyś

      Ponieważ sam pewnie nie masz pracy :)

      • 56 3

    • Dlaczego (7)

      mi ta pani wydaje się rozsądna.

      • 39 10

      • (6)

        Nie szuka się pracy w ten sposób, chyb że do cyrku.

        • 23 79

        • (2)

          Kto ustala w jaki sposób szuka się pracy? :D
          I to w Polsce już uregulowali prawnie? :D

          • 53 4

          • (1)

            Tego nie trzeba regulować prawnie, pracodawcy oczekują prawidłowo zredagowanego cv a nie bilbordu... Czy widziałeś gdzieś takie ogłoszenie: Szukam pracownika biurowego, adresy swoich blilbordów przosze przesłac na ,,,,,"

            • 9 27

            • tak widziałem

              kilka razy było o tym w mediach,,,, ale ja sie siedzi na państwowym to sie wozi Co:)

              • 7 0

        • nie gadaj tyle tylko idź pilnować łopaty, żeby Ci nie podpierdzielili. (1)

          ps. bardzo szanuje pracowników fizycznych. sam taką jestem.

          kampania na pewno na +

          • 19 7

          • Nie wątpię,że "sam taką jesteś".

            • 1 3

        • Co za tępak

          Żal mi cię,zacofany ciulu,liż dalej komu wlezie,co za o****niec.

          • 1 4

    • (9)

      To co dla pani psycholog jest: przedsiębiorcze, kreatywne oraz twórcze dla mnie to czysta rozrzutność. Jeżeli ta pani potrzebowała by pracy to by jej szukała a nie bawiła się w pierdoły (zresztą sam pomysł też ściągnięty). Jeżeli byłbym pracodawcą to bym nie przyjął Jej z 2 względów: raz że skoro ma kasę na wynajem bilbordu to wcale nie potrzebuje pracy, jest wiele osób które potrzebują jej bardziej, bo nie mają co do gara wsadzić, a po dwa że zatrudniając taką panią w dzisiejszych czasach mogę firmę narazić na niepotrzebne koszty. Niestety to co dla pani psycholog jest kreatywne dla mnie jest to czysta rozrzutność, a kasę którą przeznaczyć bym miał na wynajem bilbordu przeznaczył bym na dzieciaki.

      • 36 52

      • (2)

        Po trzecie - psycholog z dredami? To się nawet do wykładania długopisów w Kerfulu nie nadaje. A taki billboard ze 10 tygodniówek tamtejszych ją wyniósł jak nic ;)

        • 9 43

        • A co mają do tego dredy?

          Zadbana, kolorowo ubrana babka. Dredy już nie szokują, chyba że Ciebie. Ważniejsze dla mnie byłoby, czy jest rzeczywiście dobra w tym, co robi, a wygląd dla mnie akurat ma pozytywny - wyróżnia się wśród Polaków ubranych w czarne/szare/bure kurtki, w jeansy i adidasy.

          • 34 4

        • "Kerfulu"? - to jakieś miasto w Egipcie?

          Na szczęście nie ty ustalasz kto się do czego nadaje.

          • 3 0

      • To trzeba aż głodować żeby szukać pracy? (1)

        Nie każdy żyje z dnia na dzień. Rozdądne gospodarowanie pieniędzmi pozwala na takie właśnie "zabawy". Bo niby to, że ma pieniądze na billboard oznacza, że nie potrzebuje pracy? Nonsens.

        • 49 7

        • kiedy w końcu Polacy nauczą się, że skuteczność takich billboardów jest ZEROWA?!

          na całe szczęście dla tej pani portal trojmiasto.pl opisał jej billboard doceniając oryginalność. Prawda jest taka, że gdyby nie ten artykuł, to prawie nikt by nie zauważył tego billboardu - jak ktoś nie wierzy, to niech się zastanowi ile pamięta billboardów ze swojej drogi do pracy, którą pokonuje codziennie i jaką treść pamięta z billboardów, które mu utkwiły... czyżby wiekszość odpowiedziała "nie pamiętam"?!

          • 18 12

      • Czyli najlepsza droga, to ta najbardziej wydeptana, którą pędzie tłum lemingów, tak? A może się jednak zastanów?

        • 10 4

      • haha pracodawcy nie obchodzi czy wydajesz swoją pensję na chleb, na waciki czy na billbord. A kasę może mieć np. jej mąż. Ona chce się zatrudnić i mieć własny dochód, być niezależna od niego. Nie przyszła ci na myśl taka możliwosc?

        • 8 2

      • gdybys był pracodawcą, patrzyłbyś na to jak na inwestycję - 800 zł (załóżmy, że bilbor jest na 2 tyg) za taką autoreklamę, m.in

        • 2 0

      • billboard wcale nie musi być droższy

        wynajem 1 billboardu na 1 miesiąc - zależy od lokalizacji - już od 500 PLN

        wysłanie 300 CV w formie papierowej - 2zł za każdy list

        • 0 0

    • gdzie byś nie zatrudnił - u siebie w klasie gimnazjum? zejdź na ziemie szczeniaku

      • 9 5

    • (1)

      a ja się zgadzam.
      Ta Pani nie wie dokłądnie jakeij pracy szuka? Mma wrażenie. Trzeba być równei niepoważny co ta Pani aby kogoś takiego zatrudnić ... kto zagwarantuje, ze za jakiś zcas nie usłyszymy, że jednak szuka innej pracy i odejdzie (o ile wcześniej sam szef nei zuwazy tego faktu i sam nie przedłuzy po prostu umowy).
      Jestem pewien, że jeżeli ktoś wie c zego chce i dązy do tego to o wiele łatwiej mu przekonać parcodawcę że sparwdzi się w na swoim stanowisku .. i nie trzeba żadnych plakatów.

      • 11 13

      • najlepiej pracowac 20 lat w jednym miejscu

        podpisac na starcie kontrakt z pracodawca ze nie odejdziesz. Sam tak zrobiles ?

        • 10 6

    • (4)

      Na tym samy portalu jest dział ogłoszeń. Można zupełnie za darmo dodac ogłeszenie, fajnie i ciekawie je zredagować, załączyć zdjęcia itp. Koszt - 0 zł, skuteczność - wysoka, zaglądają tam pracodawcy. Koszt bilbordu - 2 tys. zł, skuteczność - znikoma. Boże chroń nas przed takimi pracownikami!!!

      • 9 23

      • Skuteczność wysoka hahahah (3)

        chyba jak chce się dostać telefon z zaproszeniem do agencji (i to wcale nie modelek).

        • 12 3

        • Jestem pracodawcą (2)

          i często korzystam z serwisu ogłoszeń trojmiasto.pl, zatrudniłem już w ten sposób kilka osób, natomiast nigdy nikogo nie zatrudniłem poprzez bilbord i nigdy tego nie zrobię ponieważ jest to po prostu niepoważne. Jako happening czy akcja społeczna ok, ale na znalezienie pracy to chybiony pomysł.

          • 6 15

          • Nie zgadzam się (1)

            Nie jestem pracodawcą, ale pamiętam taki przypadek, gdy młody człowiek właśnie w ten sposób się zareklamował i szybko znalazł pracę. Miałam ten sam pomysł kiedyś, dawno temu- uważam, ze działania NIESTANDARDOWE są najbardziej trafione.
            A ten młody był nawet pokazywany w TV- i same superlatywy pod jego adresem.
            Na szczęście nie wszyscy pracodawcy są tak konserwatywni jak ty, no i oczywiście - zależy jakiej pracy się szuka.

            • 13 5

            • To było kilka lat temu i ten facet był pierwszy, dlatego było to działanie NIESTANDARDOWE, teraz jest już to oklepany, nieskuteczny pomysł

              • 5 6

    • hehehehe (2)

      liczy się kreatywność, jak nie zatrudnisz osoby kreatywnej to tak potem jest że firma ledwo przędzie a mogłoby być lepiej przy tak kreatywnej osobie. Dokładnie głupota ludzka nie zna granic :P

      • 5 4

      • Super kreatywnośc - wychrzanić 2 tyś, za cos co można mieć za darmo.. gratuluje!

        • 7 8

      • Dobre - kreatywność na zmywaku.

        W Londynie więcej płacą.

        • 5 3

    • przynajmniej takiej reklamy pracodawca nie wyrzuci do kosza, jak zazwyczaj robi to z cv

      • 13 0

    • Widać idioto chyba pracy nie straciłeś

      Lub nie zarabiasz 1300zł na miesiąc palancie i nie charujesz jak my,przejdź na bezrobocie i twoja rodzina też,pogadamy wtedy jak będziesz skamlał frajerze.A i podaj nazwę firmy cwaniaku!

      • 1 3

    • Ja ją wezmę (1)

      mam podłogę do umycia a miotłę to ona ma na głowie, więc warsztat pracy ma zawsze przy sobie.

      • 3 4

      • Niienormalni

        • 1 2

    • super pomysl

      • 0 0

  • (6)

    Wydaje mi się,że to wszystko co się dzieje bardzo źle się skumuluje..

    • 136 16

    • (2)

      Kobieta przynajmniej ma pomysł. Podejrzewam, że pracy nie znajdzie, lecz sama ją sobie wymyśli ;-)
      Portal trójmiasto.pl akurat wiele ma na ten temat do powiedzenia, bo te pierdoły, które publikują i brak jakiejkolwiek moderacji w ogłoszeniach tylko utrudnia życie poszukującym pracy, zamiast im pomóc.

      • 26 2

      • To żaden pomysł, to dowód desperacji i tego że właśnie nie ma żadnego pomysłu na pracę. Pomysł bilbordu z cv jest znany i oklepany, Żal mi dzieci, zamiast kupić im ciepłe buty na zimę mama wydała kase na bilbordy.

        • 21 14

      • J.W. pomysł ściągnięty i oklepany, żadna mi kreatywność, jedynie to umiejętność ściągania i chodzenie na łatwiznę - po co mam szukać pracy, niech pracodawcy szukają mnie. Zresztą ta pani jest śmieszna, skoro myślała że jak wyśle/rozniesie CV to pracodawca odezwie się od razu...przeważnie zaprasza po 2-3mc dopiero.

        • 10 6

    • Już Facebook im nie wystarczy trzeba się pokazywać wszędzie (1)

      wstyd i zero skromności

      • 16 16

      • Nie każdy ma facebooka, kobieta wzięła dosłownie hasło "pisanie na wallu"

        • 10 1

    • masz rację

      napięcie rośnie a ma być coraz gorzej.

      • 0 0

  • ewa nie papuguj!!! (4)

    juz gdzies to widzialem :-) tylko ze na płocie

    • 96 79

    • Był chłopak, co chciał w radiu pracować...

      I na płocie radiostacji wywiesił billboard chcę tu pracować"

      • 9 0

    • Powinna napisać na samej górze plakatu "Nazywam się Bąk ( z tych Bąków) - szukam pracy"

      • 5 0

    • puknij sie w czolo zal

      czy jak ktos cos zrobil to znaczy ze juz nikt inny nie moze? puknij sie w czoło żal mi Cie, przestań robić kupę na siedząco nie pappuguj

      • 5 6

    • Przecież napisała, że to nie jej pomysł, ale chciała go wypróbować. Czy zawsze w życiu uskuteczniasz wyłącznie własne, autorskie pomysły??

      • 2 2

  • gratuluje odwagi...

    Ja jednak wolałbym żeby moja podobizna nie "zdobiła" billbordów na osiedlu. I jeszcze te dzieci w to "wkręcone".
    Słabe.

    • 160 70

  • NAPEWNO JEST ODWAZNA !!! a to plus . (1)

    Kazda forma reklamy jest dobra . Jedyne co moze byc na ''nie '' to brak sprecyzowania w tym co chce robic . Ale ogolnie budzi pozytywne doznania .

    • 131 26

    • "Kazda forma reklamy jest dobra"

      no comments

      • 6 2

  • w skrócie: (10)

    Nie wiem po co poszłam na studia, na pewno nie po to żeby zdobyć zawód.
    Nie wiem co chcę robić.
    Zalejcie mnie propozycjami.

    • 268 35

    • dokladnie

      zero konkretow, zero kompetencji, zero umiejetnosci

      takie wszystko czyli nic

      • 55 12

    • niestety musze się zgodzić.. (4)

      Podoba mi się że bohaterka artykułu jest szczera - chce coś robić żeby było fajnie i żeby wszyscy byli zadowoleni. Jednak konkretów brak.

      Patrząc z punktu widzenia potencjalnego pracodawcy - dowiedziałem się że Pani Ewa jest fajna bo ma własne zdanie i że ma ukończone studia z którymi się zupełnie rozminęła..

      Pani Ewo - jest Pani inteligentna - niech Pani dopisze do banera "Zaopiekuję się Twoją papugą, wypiorę Ci jeża, nakarmię resoraki." Będzie coś więcej i konkretniej..

      • 72 5

      • W reklamie nie wypisuje się epistoły (3)

        Szczegóły zapewne są na stronie internetowej.

        • 6 4

        • rozczarujesz się

          • 12 1

        • (1)

          na stronie niestety niewiele więcej...zdecydowanie za dużo zdjęć z dziećmi- o ile nie stara się o prace jako przedszkolanka to strzał w kolanko

          • 21 0

          • Na stronie jest CV

            Na stronie jest CV z którego wynika, że pani Ewa jest... księgową z doświadczeniem.

            • 5 0

    • (3)

      Niestety muszę się z Tobą zgodzić. Gdybym mogła się cofnąć o te parę lat w tył to bym nie szła na studia tylko zbierała doświadczenie potrzebne do pracy. Na studiach było wszystkiego po trochu i teraz to w ogóle się nie przydaje. A pracy po kierunku nie ma.

      • 23 2

      • Zamiast pić i imprezować, trzeba było zainteresować się (1)

        jak wygląda rynek pracy po kierunku, na którym się studiowało.

        • 17 18

        • W momencie gdy szłam na studia były prognozy, że będzie zapotrzebowanie na tego rodzaju specjalistów. Ale prognozować to sobie każdy może jak widać, bo teraz po skończeniu studiów pracy nie ma.
          PS. Nie każdy student to notoryczny chlejus i imprezowicz, ale przecież najwygodniej generalizować, prawda?

          • 25 3

      • nic w studiach nie ma złego

        Pod warunkiem, że wiesz co będziesz po nich robić i Ci to odpowiada. Ale większość idzie na studia "bo się historią interesuję" i przedłuża sobie młodość.

        Sorry, ale jak ktoś ma ochotę i tak siedzieć 5 lat na garnuszku starych i studiować "dla rozwoju" to niech lepiej idzie praktykować jako fryzjer/ka albo stolarz za półdarmo (nic do tych zawodów nie mam BTW). "Rozwijać" się można potem na kursach, studiach wieczorowych itp. - nikt nie broni.

        • 8 6

  • A czemużby nie. (2)

    Takie szukanie pracy przełamuje schematy w myśleniu, a pracownica, który potrafi w myśleniu wykazać się elastycznością - jest z pewnością bardziej twórcza i szybciej się uczy. Powodzenia. Mam przeczucie, że praca szybko się znajdzie.

    • 79 8

    • (1)

      A nie uważasz, że to nic nie przełamuje tylko jest to czysta leniwość? Po co mam szukać pracy, mam kasę wynajmę bilbord, pracodawcy sami się będą zgłaszać, po co ja się mam fatygować?

      • 3 2

      • Dlaczego nie?

        Osobiście tak znalazłam pracę. No może nie przez billboard, tylko ogłoszenie. Po dwóch dniach od ukazania się tegoż w gazecie mój pracodawca sam mnie znalazł. Szkoda mi było czasu na wysyłanie dziesiątek CV. Wbrew pozorom to nie oznaka lenistwa, pracodawcy patrzą na to trochę inaczej - na szczęście.

        • 3 1

  • A co z tatuazami??? Polacy sa uprzedzeni...

    • 26 23

  • Hahaha, kogo stać na wynajęcie billboardu za 2 tys. zł gdy jest na bezrobociu? :) (13)

    silly.

    • 239 33

    • Bo widzisz... są tacy, którzy za swoje ostatnie pieniądze po utracie pracy kupią kilka skrzynek mocnego fulla, a po ich opróżnieniu będą narzekać że "w tym kraju nie pracy dla ludzi z ich wykształceniem...", a inni zrobią tak jak bohaterka artykułu...
      Teraz sam sobie odpowiedz kto ma więcej oleju w głowie....

      • 31 31

    • Mnie by było stać (2)

      Bo odkładam regularnie z pensji zamiast wszystko przejadać. Właśnie na wypadek m.in. bezrobocia.

      • 23 4

      • Toś głupiec.

        To co zeżresz i wydasz, to twoje. Możesz i kilkaset tysięcy odłożyć i zdechnąć, nawet nie zdążając tego wydać. Ja nie kolekcjonuje pieniędzy, dużo zarabiam i dużo wydaję.

        • 5 21

      • Mnie też stać, też odkładam regularnie. Ale myślę że nie każdy ma ten luksus :)

        • 1 1

    • (1)

      moze ma troche wiecej rozumu niz 90% naszego spoleczenstwa i posiada jakies oszczednosci? zreszta z jej wypowiedzi nie wynika zeby byla zdesperowana i poszukiwala pracy od zaraz, raczej chce znalezc ciekawe i satysfakcjonujace zajecie.

      silly.

      • 10 3

      • Ciekawe i satysfakcjonujące zajęcie i dobrze płatne po pedagogice :)

        silly.

        • 6 0

    • debil

      debil

      • 2 4

    • a co w tym dziwnego??? myślisz że jak ktoś nie pracuje, to chodzi po śmietnikach i szuka żywności?

      • 3 3

    • 2 tys wydała ze by sie pokazac na bilbordzie?? (3)

      Ja bym wydał na kurs doszkalający na zmianę zawodu albo podniesienie swoich kwalifikacji oraz na bilet miesięczny na dojazdy poszukiwaniu pracy!!Ale jak typowa kobietka musiała udowodnić swoja głupotę skoro to były jej ostatnie pieniądze.

      • 5 10

      • Ona chce zarabiać dwa tysiące na 3 dni bez nadgodzin,

        dlatego ta inwestycja. Przed chwilą w TV jedna mówiła, po co ma się uczyć skoro się rozbierze i skasuje ogromne pieniądze za zdjęcie.

        • 8 4

      • (1)

        czytanie nie boli - spróbuj! Nigdzie nie jest napisane - że to jej ostatnie pieniądze. A mając pojęcie o branży, na moje oko, szybciej znajdzie pracę niż maruda po kursie doszkalającym.

        • 2 1

        • na twoje oko??

          przecież ty ślepy jesteś :)!!
          idiotka zaplaciła 2 tys zł za miesiac nieznajdzie pracy w ciagu miesiaca i co potem kolejne 2 tysiace:) az wkoncu dostanie prace na kasie markecie za 1200zł:)

          • 1 4

    • baran

      Warto wydać te 2 tys żeby potem mieć z 20 razy więcej na rok :) no chyba ze ty wolisz mieć 2 tys na rok to tak trzymaj.

      • 0 0

  • (39)

    Pozwolę sobie wkleić ogłoszenie z którym się w pełni zgadzam odnośnie obecnych pracodawców szukających pracowników:
    "wymagania:

    Emeryt,student lub rencista
    obowiązki:

    Dyspozycyjność 7 dni w tygodniu...
    oferujemy:

    Śmieciarskie umowy, lub in blanko. Praca ponad ludzkie siły w beznadziejnych warunkach..3 razy więcej obowiązków w rzeczywistości niż na rozmowie wstępnej..
    opis dodatkowy:

    Od dwóch miesięcy szukam pracy.. To co się dzieje to jest po prostu paranoja..Pracodawcy urządzają sobie casting jak z programu mam talent .Mam wrażenie że c.v jest automatycznie kasowane..Nie liczą się chęci do pracy zdrowych osób tylko preferowany kandydat to...Emeryt, rencista żeby nie płacić zusu lub 25-latek z 10 letnim stażem,znający minimum 3 języki i dyspozycyjny 7 dni w tygodniu za 6 zł na godzinę.. Sumując to wszystko,,, to to co na papierze ważniejsze. Zdrowy, chętny do uczciwej pracy człowiek się nie liczy!! Jednym słowem beznadzieja...."

    źródło:

    • 406 14

    • (23)

      Powiem krótko i na temat, ja i kilka znajomych mamy dobrą pracę (logistyka,transport) i powiem tak: jeżeli jesteś facet z jajami to pracodawcy będą się o Ciebie zabijać, jak o mnie i moich kolegów, nie dalej jak we wtorek miałam 2 propozycje pracy...trzeba być obrotnym, uśmiechniętym - docenią i dobrze zapłacą - GWARANTUJE

      Tak więc, przestań się użalać nad sobą w internecie i idź szukać pracy

      pozdrawiam

      p.s po Twoich łapakach w górę widzę jak wielu jest takich jak Ty, to przykre...

      ale jak to mówią TEN CO BĘDZIE CHCIAŁ PRACOWAĆ ZAWSZE BĘDZIE PRACOWAŁ, A TEN CO NIE TO BĘDZIE WYPISYWAĆ ŻALE NA FORACH...

      • 21 61

      • (6)

        No fajnie tylko bez doświadczenia nie chcą zatrudnić. Więc nie gwarantuj, no chyba, że przyjęli Ciebie i znajomych bez doświadczenia to daj znać - chętnie złożę cv.

        • 17 3

        • (5)

          rozżalony świeży Pan magister?
          Primo: było trzeba po zajęciach poszukać pracy na popołudnia lub rano, przez 5 lat mogłeś już zdobyć jakieś doświadczenie - pracodawca widząc takie CV doceni Twoje starania, nawet jak były to frytki..
          (i nie mów, że tak się nie dało, bo ja tak robiłam - a żadne studia nie zajmują 100% czasu - no chyba że to prawo lub medycyna ale zgaduję, że nie?)
          Secundo: Jeżeli już zawaliłeś sprawę pijąc tylko piwo po zajęciach, no to mój drogi: rękawy w górę i do roboty za najniższą stawkę, w pracy która Cię intersuję i gdzie będziesz się rozwijał i zdobywał doświadczenie, nie sądź że pracodawca będzie Ci płacił 3tys tylko dlatego że masz tytuł MGR..wiesz ilu takich jest? nie mówiąc o tym że po tych studiach NIC nie potrafisz...

          reasumując idź do firmy weź propozycję jaką dają i zacznij zdobywać doświadczenie...

          lepsze to niż siedzenie na forach, prawda?

          pozdrawiam serdecznie

          • 17 21

          • (3)

            Primo: praca podczas studiów była, biegało się na egzaminy a potem zaraz do pracy, był też czas, że dopadła przewlekła choroba (i nie mówię tu o przeziębieniu czy grypie) i nie było wtedy mowy o pracy. Jednak praca dorywczo była.
            Secundo: chadzanie na piwo po zajęciach było raczej sporadyczne, nie wrzucaj wszystkich studentów do jednego wora. I nie oczekuję, że dostanę 3tys.tylko dlatego, że mam inż. mgr. Chcę dostać szansę, chcę się uczyć i rozwijać, ale nawet o to ciężko, skoro spełnienie wymagań stawianych przez pracodawcę nie wystarczyło by mnie zaprosić na rozmowę (oferta dotyczyła pracy po kierunku i za najniższą stawkę co mi nie przeszkadzało, bo od tego planuję zacząć).
            Ale się nie poddam i będę próbować dalej. Może w końcu pracodawcy pójdą po rozum do głowy.

            • 30 0

            • (1)

              ok, dość rozsądnie piszesz...ale muszę zauważyć że pracodawców też wrzucasz do jednego wora, a Ci opisani przez Ciebie to pracodawcy od ulotek, albo telepracy, a chyba nie tam szukasz pracy? Więc bądź sprawiedliwy.

              mogę jedynie doradzić abyś osobiście zanosił CV, a nie wysyłał je e-mailem, na pewno będzie większa szansa na zdobycie pracy.

              i musisz być wytrwały..

              • 6 7

              • "..mogę jedynie doradzić abyś osobiście zanosił CV, a nie wysyłał je e-mailem.."
                Primo:sama dostałaś pracę w TSLu
                aplikując w ten sposób ?
                Secundo:ilu szefów po przyniesieniu "cefałki"
                w zębach, od razu ze mną porozmawia ?
                oraz jaką mam pewnowść,że osoba przyjmująca
                nie wyrzuci 'cefłaki' do kosza,ale nie wirtualnego ? skoro przyszedłem 'z ulicy'
                Tertio:d2d a pomyślałaś o kosztach ?

                • 2 0

            • Do tjaa

              Poproś swojego promotora o pomoc. Referencje, wskaże pracodawców dla których jego nazwisko się liczy. Tak pierwszą pracę dostał mój mąż i kilku jego znajomych. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.

              • 0 2

          • czasy sie zmienily- z ta konkurencja nawet pracujac na studiach na stanowiskach kierowniczych nizszyego szczebla jest trudno o normalna prace...

            • 7 0

      • Tak samo ja. (1)

        Od ręki BMW F10 i 89 000 zł na rękę za miesiąc, wymagań żadnych. Nic nie muszę robić. WSB, potem praktyka i praca zaraz. No ale są ludzie co wolą się użalać niż pracować.

        • 6 7

        • mogę się zgodzić z Twoim ostatnim zdaniem.

          pozdr

          • 4 1

      • weż sie kmieciu nie chwal!
        juz widze te twoja prace,w burgerkongu albo szkole jako wozny pracujesz gimbaza sie udziela dzis na 3miasto

        • 3 2

      • Pan to ma wzięcie panie Józefie Bąku.

        • 11 0

      • Obrony tzn. jaki? Donoszący na kolegów i wchodzący kierownikowi w d*pę? Rozwiń swoją myśl.

        • 9 0

      • Nie zgadzam się z Tobą

        Znam dużo ludzi którzy są obrotni i uśmiechnięci, mimo że nie mają problemu z pracą to i tak zwykle dostają umowę zlecenie, i wydaję mi się że łapki w górę są za ten szczegół w głównej mierze, tylko duże firmy, korporację zatrudniają o umowę o pracę, reszta to zlecenie lub max umowa o prace na minimum :D

        • 10 2

      • ty jesteś na bank pracodawcą szukającym niewolników, takim jak napisal @tez szukam - marnie ci wyszło udawanie kogoś innego

        • 8 0

      • d

        też byłem przez wiele lat zadowolony tak jak Ty i takie samo miałem zdanie.

        Ale uwierz...to mija-)

        • 5 0

      • GUANO PRAWDA

        gratuluje,wyjatek od reguly.guano prawda:"trzeba być obrotnym, uśmiechniętym - docenią i dobrze zapłacą - GWARANTUJE"

        • 4 0

      • Gdy ja

        stracisz, a stracisz!, pozniewaz nadchodzi cos co bedzie ewenementem na skale swiatowa, zalamanie przy ktorym 60% bezrobotnych w Hiszpanii to detal, wtedy przypomnij sobie te Twoje madrosci.

        • 3 0

      • Poległem - logistyka i transport dobra branża? (4)

        pracowałem "w branży" za granicą,wróciłem i miałem już kilka propozycji.Reasumując:za 1500 na początek, potem z premią "do nawet 3000" czyli max to 3 tysie i to wątpliwe raczej - chciano,żebym robił 24/dobę, tzn lapek i telefon do domu i odbieranie telefonu od klientów często po nocach.W biurze tez nadgodziny za free.Spytałem jednego kolesia,jak jego rodzina to wytrzymuje, odparł że żona się z nim rozwiodła tak że spoko :)
        Posłuchaj dziecinko, ja wiem co to praca w transpocie i pisanie że to świetna fucha gdzie pracujesz na dobre pieniądze i szacunek szefa jest mamrotaniem jakiejś małolaty,która dostała pierwszą pracę i telefon służbowy i myśli że to prestiż.Zapomniałaś dodać,że to branża dla ludzi bez życia osobistego,bez hobby, bez planów na weekend, bo jak pojedziesz na narty a telefon ci dzwoni to co zrobisz? Obrotnym i uśmiechniętym znaczy trzeba zapi..dalać i kiwać główką jak na niewolnika przystało.Nie każdy ma mentalność niewolnika.Bardzo dobrze że są tak pracowici ludzie,ale pisanie że to NORMA zakrawa na nieumiejętność percepcji rzeczywistości.Tak że daj się innym powyżalać bo ludziom jest ciężko i epatowanie twoją wątpliwej jakości przebojowością raczej ci popularności nie przyniesie, a przynajmniej nie tak jak uśmiechanie się i obracanie w twojej super firmie.Już wiesz czemu się o ciebie "zabijają" - wejdź na ogłoszenia, na spedytora jest co drugie, tak jak na przedst. handlowego, po prostu nikt nie chce robić w tym syfie.Tylko uśmiechnięci i obrotni w ich własnym mniemaniu.życzę dużo pokory,jej brak skutkuje zwykle niezłą nauczką od życia.

        • 13 1

        • Człowieku, sprawa jest prosta, jak w czymś jesteś specjalistą i jesteś dostępny 24h/dobę łącznie z urlopami - zarabiasz dużo. (3)

          Jak nic nie umiesz i chcesz pracować po 8 albo mniej godzin dziennie - zarabiasz mało. Zwykle ludzie wybierają pracę gdzieś pośrodku tego. Większość ludzi tego nie rozumie, bo nie rozumie że pieniądze się biorą z roboczogodzin (nie koniecznie swoich). Więc się nie użalaj, jak Ci źle zostań sprzątaczką, pracuj 3h dziennie (choć owszem to ciężka praca, przez te 3h), albo jakimś innym stróżem, i zarabiaj adekwatnie. Albo zostań specjalistą 24h/dobę i trzep kasę.

          • 1 8

          • 2500 nazywasz "trzepaniem kasy"?

            no to faktycznie dobrobyt :) 3000 podziel na 24 godziy wyjdzie ci ile za roboczogodzinę :) niewolnik dostaje więcej.

            • 7 0

          • Po co zarabiać skoro pracujesz 24/h na dobę? Odkładasz na sarkofag?

            • 7 0

          • tak ci powiedział twój szef jak kazał pracować podczas urlopu?

            że jesteś dobrym specjalistą? Każdy sposób dobry żeby dymać frajera.

            • 4 0

      • kochanie guaniastej pracy jest od groma i nie da się zaprzeczyć że kto chce ten robi

        twoja posadka jest właśnie jedną z takich "szałowych" guaniastych

        • 1 1

    • witamy w POlsce! Szkoda że ludzie nie widzą związku między ich wyborem przy urnie, a tym co się dzieje w kraju (1)

      tylko dali sobie wmówić, że za PISu wjedzie do nich policja o 6:00 rano... A to że podatki szły w dół, składka rentowa też, że przeciętny człowiek miał po prostu więcej pieniędzy i lepiej mu się żyło, to nieważne, bo w TVNie mówią że teraz jest lepiej i że Tusk jest lepszy od Kaczyńskiego - i to Polakom wystarczy.

      • 16 2

      • 100% racji,poza tym pracy było dużo.Za czasów rządu PiS przyjechałem do Polski z Norwegii,mając odłożone trochę pieniędzy zrobiłem sobie małe wakacje nie chcąc utracić wszystkich zarobionych pieniędzy poza granicą udałem się w poszukiwanie pracy.Po dosłownie 30 minutach wróciłem do domu mając już pracę od początku najbliższego tygodnia.To było w 2007 roku gdzie zarabiałem przy 20 nadgodzinach 3 tyś złotych,a była to średnia płaca w moim zawodzie.Dziś w tym samym zawodzie z jeszcze lepszymi uprawnieniami zarabiam 2200 zł.To jest właśnie dzisiejsza POlska,media zrobiły swoje.

        • 8 1

    • Dziękuj rządzącym draniom. Obecni biją na łeb wszystkich poprzednich. Stawki rentowe są podnoszone, ludzie się nie rodzą, za wszystko trzeba płacić jak w socjaliźmie, nie dostaje się nic jak w kapitaliźmie. Spróbuj otworzyć właśny biznes. Do czasu jak będziesz musiał zatrudnić pierwszą osobę, będzie nawet nieźle.

      • 10 0

    • eee tam

      pracodawcy robią castingi ale to co ludzie wypisują w tych CV strach sie bać znają się na wszystkim ale jak im zadać jakieś konkretne pytanie to eeeeee yyyyyy jakoś tak mniej więcej itp.

      • 3 3

    • a nawet 3 zl za godzine (1)

      Polecam prace w nowo otwartym lokalu w Gdansku.3 zl, a potem PODWYŻKA do 5zl!!!!!

      • 5 1

      • do 5 zł na dwie godziny

        • 3 0

    • CV? Śmiechu warte!!! (2)

      Wielokrotnie miałam okazję przekonać się, że nawet idealne CV, a w nim super kwalifikacje, doświadczenie i motywacja do pracy nic nie znaczą. To po prostu jakiś schemat wymagany przez rynek pracy - niby przechodzisz przez proces rekrutacji, czyli składasz dokumenty i...na tym koniec. Przyjmowani są ci, którzy znają kogoś, są znani przez kogoś, ktoś kogoś rekomenduje, poleca itd. Normalną drogą pracy nie dostaniesz!

      • 19 2

      • albo można też zamiast znajomości masowo wysyłać cv

        jak wyślesz w krótkim czasie 1500cv bez przyglądania się na co aplikujesz, dostaniesz duzo zaproszeń na rozmowy, gwarantuje, sprawdziłam :) potem trzeba tylko umiejętnie odmawiać na niektóre zaproszenia, jeśli nie chcesz się skompromitować

        • 1 2

      • Nie mogę sie z tym zgodzić. Na rynku pracy jestem obecna od 10 lat, zaczęłam już na studiach podejmować rożne prace zdobywając doświadczenie. Żadnej pracy nie dostałam dzięki znajomosciom. Za to miałam okazje usłyszeć, ze mam imponujące doświadczenie jak na swój wiek. Jeżeli nie możesz znaleźć pracy proponuje zastanowić sie nad swoim CV, może należałoby coś zmienić żeby było bardziej interesujące.

        • 0 0

    • kobieta w pracy (2)

      ja bym jeszcze dodała, że kobietom jest jeszcze trudniej bo jak jeszcze nie mężatka to pewnie zaraz będzie, potem dzieci a dzieci to kłopot bo choruja itd. i tak pomimo kwalifikacji oraz pracy w czasie studiów, przegrywam z mężczyznami bo oni rodzić nie będą, a kobieta w moim wieku (25 lat) nie marzy o niczym innym jak ciąża, macierzyński i L4. nie ma rozmowy bez pytania o stan cywilny i dzieci oraz o to czy mieszkam z rodzicami?

      • 11 0

      • ....

        Mam tak samo ;)
        A takie pytania bolą, zwłaszcza jak się jest bezpłodną.

        Pozdrawiam bezrobotne kobiety i powodzenia życzę :)

        • 5 0

      • takie pytania są nielegalne

        proponuję dyktafon pod biureczkiem i jak pan lub pani zada pytanie o stan cywilny to do sądu.A o mieszkanie z rodzicami to już w ogóle.

        • 4 0

    • Reklama dobra rzecz (2)

      Każda forma zwrócenia uwagi na siebie jest dobrą formą, jeśli jest etyczna w rozumowaniu naszego społeczeństwa. Każdy pisze inne C?V, inaczej dostarcza aplikacje. Nei dziw się że prawie wszytskei CV wyrzucam do kosza. Bo czytacie szybko, pobieżnie. Daję ogłoszenie na recepcjonistkę. Pierwszego dnia dostaję 60 CV, drugiego i każdego kolejnego po ok 30.

      I tak.... brak nr ref, tzn że co? że czytać nie umie ze zrozumieniem- po co mi taka nie kumata recepcjonistka. Dalej plik zapisany jak do koleżanki: CV nieapominajka, CV kasiulka 1209455, moje nowe cv itp, jak się pomylę i otworzę patrzę a tam np dziewczyna ma zdjęcie na masce auta albo CV na pół karteczki porozrzucane różne daty itp.....

      gdybym szukała człowieka kreatywnego wybrałabym PANIĄ Z BILLBOARDA! Bo umie sprzedaż część swoich umiejętności, a to ważne. ale ja szukam zwykłej sumiennej dziewczyny, umiejącej liczyć do 100, schludnej, zorganizowanej dziewczyny.

      Na pewno ma Pani już liczne propozycje, tacy ludzie są w cenie, a skoro CV nie przyciąga uwagi pracodawcy to proszę też go tak "kolorowo" pozmieniać. CV musi wpadać w oko, jest odbiciem naszego stylu bycia, mówi o nas kim jesteśmy i gdzie podążamy

      • 2 3

      • Podstawowa rzecz - czy wymagasz wykształcenia wyższego w branży hotelarskiej, jeśli tak to kumate osoby bez tego wykształcenia nie odpowiedzą na ogłoszenie a cv wyślą ćwierćinteligentki które poszły na turystykę bo chciały "coś studiować".

        • 3 0

      • oburzasz się o nr referencyjny

        a literówki sadzisz w co drugim słowie. Ja zawsze wymagam od innych nie więcej niż od siebie, a wręcz więcej od siebie. Życzę tego samego.

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.