"Supermocne" panie uratowały zagubionego staruszka

Michał Stąporek
10 września 2025, godz. 15:00
Supermocni Trójmiasta
Opinie (69)
Starszy mężczyzna, przez kilka tygodni koczujący na przystanku komunikacji miejskiej na Stogach, otrzymał pomoc dopiero wtedy, gdy na miejscu pojawiły się dwie pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.

- Starszy pan jest pod naszą opieką. Choć ma pełne prawo iść, dokąd chce, to pozostaje w noclegowni, gdzie - jak twierdzi - czuje się bezpiecznie i dobrze - opowiadają pracownice MOPR, których interwencja być może uratowała życie zagubionego seniora i które właśnie otrzymały od nas odznakę "Supermocnych".



Często powtarzana opinia mówi, że społeczeństwo ogarnia znieczulica. Zgadzasz się z tym?

Przypomnijmy: na początku września pisaliśmy o starszym, 70-80-letnim mężczyźnie, który od kilku tygodni koczował na przystanku tramwajowym na Stogach. Nie pił alkoholu, nie awanturował się, po prostu spędzał całe dnie i noce na ławce przystankowej.

Z każdym dniem był coraz bardziej osowiały i zagubiony. Przestał kontrolować swoje odruchy fizjologiczne, był coraz brudniejszy, a wokół niego roztaczał się fetor. Próbował opuścić Stogi, ale wypraszano go z każdego autobusu. Powód: brud i odór.

Obserwujący staruszka okoliczni mieszkańcy parokrotnie wzywali do niego służby: straż miejską, pogotowie ratunkowe i policję. Wszystkie jednak odmawiały interwencji: mężczyzna nie był pijany, nie awanturował się. Ich zdaniem nie było podstaw do zabrania starszego pana z przystanku.

- Na pytania służb odpowiadał, że pomocy nie potrzebuje, więc mu nie pomagano. Ale przecież widać było, że on nie wie, co się z nim dzieje, że nie jest w stanie sam zadbać o siebie - mówiła nam mieszkanka Stogów, która poinformowała nas o problemie starszego pana.
Wszyscy byli bezradni. Ale do czasu.

Pomogła interwencja dwóch pracownic MOPR-u



2 września na Stogach pojawiły się dwie pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. One ponownie wezwały na miejsce służby, ale jednocześnie zażądały od nich zdecydowanych działań. I udało się: ratownicy medyczni zbadali starszego pana, a strażnicy miejscy przewieźli go do noclegowni. Tam mężczyznę nakarmiono, umożliwiono skorzystanie z łazienki oraz udostępniono łóżko do spania.

- Przez kilkanaście godzin po trafieniu do ośrodka starszy pan odsypiał. Potem się rozgościł w ośrodku, w którym przebywa do dziś. Jest wolnym człowiekiem i choć ma pełne prawo iść, dokąd chce, to pozostaje w noclegowni, gdzie - jak twierdzi - czuje się bezpiecznie i dobrze - mówią Izabela TomaszewskaAgata Lewandowska z MOPR, które ponad tydzień temu interweniowały na Stogach.
Izabela Tomaszewska i Agata Lewandowska z gdańskiego MOPR-u odbierają upominki oraz odznaki "Supermocnych" od redaktora naczelnego Trojmiasto.pl Michała Kaczorowskiego.
Na co dzień stanowią połowę czteroosobowego zespołu MOPR-u, który pomaga osobom bezdomnym na terenie Gdańska. Ta niewielka grupa jest wspierana w razie potrzeby przez pracowników organizacji pozarządowych.

Odznaka "Supermocnych" za determinację w niesieniu pomocy



- Uznaliśmy, że postawa pani Izabeli i pani Agaty zasługuje na wyróżnienie, dlatego przyznajemy im tytuł i odznakę "Supermocnych". Nagradzamy nimi tych, którzy angażują się w pomaganie innym. Ktoś powie: to ich praca, więc nie ma co ich wyróżniać. Nie zgadzamy się z tym. To dzięki determinacji obu pań udało się pomóc starszemu mężczyźnie na Stogach. Przypomnę, że służby wzywano do niego wielokrotnie, ale dopiero po ich interwencji rzeczywiście udało się udzielić mu pomocy - tłumaczy Michał Kaczorowski, redaktor naczelny Trojmiasto.pl.
Odznaka "Supermocnych" trafiła już m.in. do:

Ratownicy podziękowali Ratownicy podziękowali "Supermocnym" za uratowanie życia ich pacjentowi
Dzięki niej zatrzymano grafficiarza. Nagroda dla czytelniczki Trojmiasto.pl Dzięki niej zatrzymano grafficiarza. Nagroda dla czytelniczki Trojmiasto.pl

Nie tylko 112. Po pomoc warto dzwonić do MOPR-u



Obie panie zwracają uwagę, że szukając pomocy dla osób pozbawionych stałego miejsca zamieszkania, poza kontaktem z numerem alarmowym 112 czasem warto skontaktować się właśnie z MOPR-em.

W tej sprawie zgłoszenia przyjmują pracowniczki i pracownicy socjalni Wydziału Reintegracji Osób w Bezdomności gdańskiego MOPR pod numerem tel. 58 522 38 20.

Odznakę "Supermocnych" wręczamy tym, którzy nie odwracali wzroku, gdy ktoś w ich otoczeniu potrzebował pomocy.

Gdzie jeszcze szukać pomocy?

Jeśli dzieje się coś złego i wiesz, że życie i zdrowie tej osoby jest zagrożone, zadzwoń pod numer alarmowy 112 i postaraj się przekazać służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się ktoś potrzebujący pomocy. Pamiętaj, w takich sytuacjach ogromne znaczenie ma czas.

Korzystaj z bezpłatnych telefonów pomocowych, takich jak m.in.:
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych, czynny 7 dni w tygodniu od 14:00 do 22:00
Całodobowe centrum wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę
Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę
Supermocni Trójmiasta

Superbohaterowie nie zawsze noszą pelerynę, ale my w Trójmieście mamy ludzi, którzy "mają supermoce". Niektórzy z nich ratują życie, inni odnajdują zagubionych, kolejni wykazują się empatią i pomocną dłonią.

Jeżeli znacie przykłady osób, które postąpiły podobnie, albo sami komuś pomogliście i chcecie podzielić się historią, piszcie maile na adres news@trojmiasto.pl.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (69)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane