Fakty i opinie

stat

Surowsza kara dla wnuka byłego prezydenta? Prokuratura wniosła apelację

Prokuratura domaga się pięciu lat pozbawienia wolności dla Dominika W.
Prokuratura domaga się pięciu lat pozbawienia wolności dla Dominika W. fot. Wojciech Stróżyk/KFP

Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem dwóch lat i ośmiu miesięcy pozbawienia wolności dla wnuka Lecha Wałęsy i w apelacji domaga się pięciu lat za kolizję pod wpływem alkoholu.



Jak oceniasz decyzję prokuratury?

źle, dwa lata i osiem miesięcy to odpowiednia kara za te czyny 11%
mam mieszane uczucia, pięć lat pozbawienia wolności to trochę za dużo 13%
to dobra decyzja, nie ma litości dla pijanych kierowców 76%
zakończona Łącznie głosów: 3040
25 lutego 2018 r. Dominik W. (wnuk byłego prezydenta) mając ponad dwa promile alkoholu w organizmie, spowodował na Oruni kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Gdy funkcjonariusze policji znaleźli go chwilę później na pobliskim przystanku autobusowym najpierw zelżył policjantów, a następnie jednego z nich kopnął. Okazało się również, że wcześniej groził śmiercią świadkowi, który na własną rękę próbował go zatrzymać.

W kwietniu tego roku zapadł wyrok skazujący Dominika W. na dwa lata i osiem miesięcy pozbawienia wolności. Oskarżony przyznał się jedynie do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz uszkodzenia pojazdu.

Sąd uznał go winnego wszystkich zarzucanych mu czynów, czyli:

  • sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym,

  • znieważenia funkcjonariuszy policji podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,

  • zmuszenia funkcjonariusza policji do odstąpienia od czynności służbowej,

  • użycia przemocy oraz groźby wobec osoby, która podjęła próbę zatrzymania,

  • uszkodzenia jednego pojazdu.


Prokuratura chce pięciu lat dla oskarżonego



Gdańska prokuratura wniosła do sądu apelację, w której domaga się dla oskarżonego wyższej kary. Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez orzeczenie wobec Dominika W. łącznej kary pięciu lat pozbawienia wolności i nawiązki po 10 tys. zł na rzecz dwóch pokrzywdzonych przez niego osób.

- Prokurator sporządził apelację od wyroku i skierował ją do sądu. Stopień społecznej szkodliwości tego czynu, motywy i pobudki, jakimi kierował się oskarżony - umyślne naruszenie norm i przepisów prawa, jego wcześniejsza karalność, wskazują na konieczność w ocenie prokuratury na orzeczenie surowszej kary. W związku z tym prokurator wnosi m.in. o zmianę tego wyroku w zakresie orzeczonej kary na karę łączną 5 lat pozbawienia wolności - mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Opinie (181) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.