• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Święto łasucha. Kiermasz "Wino i sery" w Gdyni

Produkty naturalne i zdrowe, ale przede wszystkim: smakowite można znaleźć na kiermaszu "Wina i sery" na Skwerze Kościuszki w Gdyni.

Trzydniowy Kiermasz "Wina i sery" rozpoczął się w piątek i potrwa do niedzieli. Na stoiskach rozlokowanych na Skwerze Kościuszki w Gdyni znajdziemy naturalne, ekologiczne sery, wina, nalewki i wędliny z całej Polski. Przygotowano także stoiska ze specjałami z Francji i Portugalii. W programie także spotkania ze specjalistami, smakoszami, kucharzami i serownikami.



Produkty naturalne:

Zobacz wyniki (537)
To prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią dobrze zjeść. Wprawdzie wyroby naturalne nie są tanie, ale lepiej zjeść mniej, a dobrze. Na kiermaszu można znaleźć długo dojrzewajace sery owcze, sery "korycińskie", miękkie, pachnące łąką, kilkudniowe podpuszczkowe sery "wiżańskie", góralskie oscypki, sery kozie oraz twarogi i sery białe, a także sery żółte, długo dojrzewające z Austrii i Szwajcarii, Francji, Bułgarii, Włoch czy Portugalii.

Dla smakoszy wędlin: szynki długodojrzewające, tradycyjne wędliny staropolskie, pasztety wykwintne, wędzona jagnięcina - przede wszystkim z małych rodzinnych gospodarstw. A do tego: wina owocowe, nalewki, likiery, ciasta, dżemy, miody - słowem: dla każdego coś miłego.

Jak w zeszłym roku, kiermasz cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców Trójmiasta i turystów.

Opinie (90) 9 zablokowanych

  • Tylko te ceny, (23)

    ponad 100 zł za kilogram sera.
    Tylżyckiego kupię za to 5 kilo.

    • 34 46

    • Naprawde spodziewałeś się, że za darmo je rozdają?

      • 27 11

    • bo prawdziwy ser tyle kosztuje (18)

      Wyroby seropodobne kosztują 19,99

      • 35 15

      • Ulegasz propagandzie tzw.zdrowej i ekologicznej żywności, (11)

        np.taki "Krakowski kredens" udaje że sprzedaje wysoką półkę a tak naprawdę to wyroby tych samych producentów co na półce w markecie tylko w innym opakowaniu.
        Tak samo jest z tymi wyrobami na tym kiermaszu,
        np.dobre wino portugalskie kupisz o dziwo w biedronce za 15-19 złotych a nie 30 czy 40 na kiermaszu,
        ludzie nie dajcie się zwariować

        • 44 10

        • a tu się z Tobą zgodzę. Krakowski Kredens to przerost formy nad treścią. Wędliny kupuję od Kaszubów z Luzina. (8)

          Wolę pojechać do Luzina i tam kupić wędliny na cały tydzień - szynka smakuje, jak szynka:) W Tesco nie robię zakupów.

          • 34 2

          • potwierdzam, ten kredens to ściema, wziąłem kilka rzeczy, już z wyglądu to była porażka (1)

            no ale szansę dać trzeba,
            niestety,
            bez komantarza,
            nie dajcie się naciągnąć na to coś,
            to jest nawet gorsze niż zwyczajne podróbki mięsa
            więc po co przepłacać

            • 15 0

            • Nadszykownik !!

              rzeczywista prawda i racja , uważajcie ludziska na bakterie bo mogą być grożne !!!

              • 0 0

          • halo... (5)

            mogę się doweidzieć gdzie konkretnie w luzinie, chciałbym tam pojechać po coś lepszego niż w Almie... pozdrawiam

            • 3 0

            • pyszne wedliny, ryby, salatki z nich itd (4)

              Tym, ktorzy chca kupic naprawde dobre mieso, wedliny, ryby polecam 3 miejsca niedaleko 3miasta.
              1. Najblizej znajduje sie ok 10-15 km od Gdanska na trasie Gdansk-Starogard Gdanski. Jadac z Gdanska po ok 10 km jest rondo na trasie, jedziecie dalej i po kilometrze czy dwoch zjezdzajac droga tak jakby w dol na samym dole zwalniacie (jest tam przystanek autobusowy) i po prawej stronie jest wjazd do knajpy, producenta ryb i wedlin. Ceny sa na poziomie almy a smak jest o niebo lepszy. Naprawde polecam. Mozna tez tam pojechac na obiad i zjesc ryby z ich stawow. Sami robia ryby, przetwory z nich i kielbasy. maja wlasna wedzarnie.
              2. Kolejne miejsce jest troche dalej na trasie Tczew-Starogard Gdanski a dokladniej Swarozyn-Starogard Gdanski. Jadac np autostrada A1 zjezdza sie po 25km na zjazd na Malbork, po dojechaniu do drogi E22 skrecacie w lewo na Starogard. Wjezdzacie do Swarozyna i ok 500m za Swarozynem po lewej stronie jest Gospoda u Jana. Maja tam ryby z wlasnej chodowli, sami je przyzadzaja, sa niebianskie w smaku. Naprawde polecam.
              3.Miejsce jest najdalej. Na drodze ze Starogardu Gdanskiego do Czarnej wody czyli w kierunku Niemiec po 35 km za Starogardem jest Czarna Woda. Wjezdzacie do miejscowosci i po kilkuset metrach po prawej stronie jest gospoda czy karczma gdzie mozna zjesc Kociewskie jedzenie i ryby z wlasnej chodowli. Przyklad za ok 20 pln mozna zjesc rybe, ktora nie zmiesci sie na duzym talerzu wraz z dodatkami. Nie widzialem jeszcze kobiety, ktora zjadlaby cala porcje! A facet musi byc bardzo glodny i wielki. Porcje sa ogromne.

              Poza tym jak wiesc niesie tam gdzie zatrzymuja sie kierowcy tirow jest smacznie i niedrogo czyli punkt 2 i 3. Do 1 jest blisko i mega zdrowo i smacznie no i wybor wiekszy.

              • 3 1

              • taaa.....a po ziemniaki jedź pod Kraków,

                a cytryny rosną najlepsze w Turcji
                jak się jedzie przejazdem to można sobie kupić ale jak ktoś ma jechać specjalnie to szkoda czasu

                • 7 4

              • dzięki

                wspaniale, dziękujemy za informacje, popracuj nad ortografią bo piszesz fatalnie .

                • 1 2

              • ten pierwszy opis

                pasuje mi do hodowli ryb w Kleszczewie koło Gdańska. jeżeli to to samo miejsce, wyroby z ryb z prywatnych hodowli w stawach, ostatnio zdaje się dołożyli nawet kiełbasy i szynki, to naprawdę polecam to miejsce

                • 0 0

              • Wszystko zależy od tego , co kto lubi . Ja na Pomorzu nie znalazłam porządnej regionalnej knajpy .

                • 0 2

        • Jak w Biedronce kupisz dobre wino - to mało na winach się znasz! (1)

          co do Kredensu - nie wypowiadam się.
          Jak chcę kupić coś dobrego, to czytam skład...a nie lecę tam gdzie mega drogo.

          • 6 2

          • W lidlu też kupisz dobre wino

            tylko właśnie trzeba się znać.
            A nie lecieć jak ty do sklepu w galeri i płacić 50 czy 100 zeta za butelkę.
            śmierć frajerom

            • 11 6

      • (5)

        jest tez pewne ze w Biedronce czy Tesco nie kupisz sera długodojrzewającego :-)PS. radze lepiej nie próbowac tych okropnie drogich serów (co lezą w lodówce po kilka tygdni i nic sie z nimi nie dzieje, w przeciwienstwie do plesniejącego tylzyckiego za 20pln ) - jes duza szansa ze te za 20 przestan a smakowac :-)

        • 6 3

        • trudno w Polsce znaleźć naprawdę dobry ser. Prawdziwe sery są bardzo drogie ale widać, że ze świeżością niewiele mają wspólnego. (4)

          W miarę smaczne sery produkuje Arla (paczkowane). Innych nie kupuję.

          • 1 12

          • człowieku, fabryka i dobry ser? (3)

            jedyny dobry ser jaki dostaniesz to z małych, lokalnych wytwórni, najlepiej tych z długoletnią tradycją (czyli niestety tylko francja, włochy, południowe niemcy czy szwajcaria). Wszystko produkowane w fabrykach to po prostu wyroby seropodobne.
            Identycznie jest zresztą z piwami, te z najpopularniejszych browarów nie mają nic wspólnego z prawdziwym, dobrym piwkiem.
            Kolejna rzecz, że to wszystko można zrobić w domu! Wychodzi co prawda drożej, ale smak chleba, sera, wędliny, piwa i wina zrobionego samemu - bezcenne!!!

            • 13 2

            • jak kupiłem trochę serów w Annency, to na lotnisku na walizkę nakleili mi naklejkę HOT! (1)

              Waliło od niej na parę metrów:) Ale dobre były! Mniam!

              • 7 5

              • Halewicz

                skończ z tym narcyzmem.

                • 5 0

            • Zapewne świniaka trzymasz na balkonie

              a kury w wannie.

              • 8 0

    • Krakowskie

      centusie , chcą swoim "kredensem" nas wykończyć , finansowo i zdrowotnie , cwaniaczki podgórskie !!

      • 5 1

    • 100 i więcej złotych za kilogram kosztują sery dla koneserów. Produkowane przez

      mistrzów szwajcarskich tradycyjnymi metodami (a więc mało wydajnymi) z wielką dbałością o każdy etap procesu produkcyjnego i wielką wybrednością wobec składników. Czasochłonnie i z dbałością, jak o własne dziecię.

      Sery produkowane przemysłowo nastawione są na taniość i ilość.

      • 7 2

    • kup sobie i więcej tylżyckiego, tylko nie dziw się ze za kilknaście lat wątroba zacznie ci siadać od "taniego jedzenie". Znasz zasadę: "im więcej chemii tym tańszy produkt"?

      • 0 1

  • (2)

    sie zaczelo wczoraj a piszecie dzis

    • 36 3

    • Ciesz się, mogli napisać w poniedziałek, z podsumowaniem "i ja tam byłem ser i wino spożyłem".

      • 12 2

    • Cała prawda!!! poślizg, z jakim pojawiają się na serwisie informacje o wydarzeniach w 3mieście, jest czasem imponujący :)
      już nie raz spotkałem się z tym, że informacja pojawią się po zakończeniu imprezy

      • 5 0

  • Ten projektant to taki wyższy Małysz.

    A sera bym podjadł...

    • 8 2

  • daj mnie na wino kobito!

    • 27 1

  • Nie dajmy się zwariować (9)

    bo za chwilę się dowiem że najlepsze sery wygniata bosą niemytą miesiąc stopą dziadek Antoni z pod Chajnówki.
    Wszystko to masówka tylko w innym opakowaniu,myślą że jak wsadzą serek w drewniane pudełko to jest ekologiczny i wart pięć razy więcej.
    Większość tych produktow można kupić na półce w sklepie dużo taniej.
    Taki spęd ma na celu wyojenie nas z kasy i tyle.

    • 55 26

    • Hajnówki a nie Chajnówki!!!

      • 9 0

    • w Lidu taniej i lepsze

      Masz rację kolego,to tak samo jak uprawy ekologiczne które następnie rolnik zwozi do stodoły krytej eternitem

      • 10 5

    • Ech, pojechałbyś do Holandii na tamtejszy festiwal sera... (1)

      Jakbyś zobaczył jak tam wyrabiają ser... Jakbyś porównał to z polskim bacą robiącym oscypek, czy kaszubem robiącym wórsztę... Produktem eko nie strułem się NIGDY, sklepowy kilka razy.
      Zawsze mnie wkurzało, jak ośmiesza się produkty wytwarzane przez ekologiczne gospodarstwa. Nic nie wtrząsnęło mną bardizej, jak widok starych margaryn w zakładzie znanej nie-polskiej firmy, wrzuconej do kotła, podgrzanej aby wypłynęły z plastikowych opakowań, po oczyszczeniu zapakowanych z powrotem...
      Wystarczy spróbować choćby tego sera, porównać z tym plastikowym i od razu człowiek sobie wyrobi opinie SAM

      • 6 2

      • tak,tak niedawno czyste niemieckie eko produkcje kiełków

        wytruły trochę ludzi i postraszyły europę,
        tak więc twoja teoria jest do bani

        • 5 4

    • Sery, piwo, wino trzeba robić w czystości

      Bo inaczej "złe" bakterie zniszczą produkt, będzie baaardzo źle wyglądał i jeszcze gorzej smakował, nie wiem skąd te brednie o wygniataniu czegokolwiek stopą.
      Może i franca z lenistwa wygniata moszcz na wino nogą, u nas np. kapusta jest wygniatana dębowym tłuczkiem. Gdyby ktoś ugniatał to nogą, to gwarantuję kapusta zepsuła by się błyskawicznie... Nawet naczynie trzeba dobrze wywmyć - najlepiej wyparzyć żeby żadne drobnoustroje się nie rozwinęły...

      • 5 0

    • To sery się wygniata? (1)

      Chłopie, masz blade pojęcie o produkcji sera.
      A spróbuj kiedyś sera np. Św Marty w sklepiku Benedyktyńskim, porównaj to do serów np. Warmii - te ostatnie to szczyt plastikowego (nie)smaku...

      • 3 2

      • daleś się nabrac naiwniaku na te benedyktyńskie bajery produkowane na skalę przemyslową,

        oj,naiwny,naiwny

        • 0 1

    • Część producentów zaprasza do odwiedzin...

      Możesz się naocznie przekonać czy ser jest tam produkowany czy tylko przepakowany....

      • 4 0

    • Hajnówka pisze się przez "h"

      • 2 0

  • w miarę ekologiczne to ja mam truskawki i agrest ze swojej działeczki a i naleweczka z nich jest całkiem do rzeczy. to co

    sprzedają na skwerze ma tyle wspólnego z ekologią co lech wałęsa z mężem stanu

    • 52 13

  • Wczoraj jako artykuł sponsorowany dzis za free ;-) (3)

    • 19 4

    • Dlatego możesz skomentować, ja wczoraj komentowałem (1)

      i zostałem wyciety ...

      • 5 0

      • Normalka !!

        mozna tylko pisać same pozytywy , cenzor czuwa !!!

        • 1 0

    • No i co z tego!!

      • 0 1

  • Kiermasz (2)

    kiermaszem , ale ceny zaporowe , dla bogatych , ważne żeby kasiora była , biedniejsi mogą pooglądac !!!

    • 23 8

    • biedaku (1)

      A co? Na wszystko trzeba zapracować. Może Państwo powinno dawać bony na serki i winka na kiermaszu?

      • 9 7

      • Kowalski !!

        żeby była praca normalnie płatna , to bym się degustował tymi podróbami , ale jak są ceny europejskie a pensje filipinskie to jest ciężko !!!

        • 8 1

  • A ja gustuje w dziczyźnie, zwłaszcza w mięsu z dzika:) (4)

    Nawet smalec jest pyszny z tego zwierzaka, a i wszystko robione naturalnie, jedynie przyprawy!!Oczywiście przez osobe która ją upolowała! Chociaż tyle luksusu ma biedny człowiek!

    • 13 8

    • ja równiez gustuje w "dziczyźnie"... (1)

      ...uwielbiam dzikie rudaski lub czarnulki :-)
      Wyjątkowo soczyste sztuki...:-)

      • 4 4

      • Ta

        właśnie dziczyzna jest najbardziej smakowita !!

        • 2 1

    • (1)

      sarnina czy z jelenia jest jeszcze lepsze.Kulka sarnia w sosie szarym nabijana czosnkiem, palce lizać

      • 2 3

      • a masz jakiś przepis

        • 0 1

  • Po co z Portugalii i Francji?

    Ludzie, Polska robi najlepsze jedzenie na świecie, powinniśmy promować nasze wyroby gdzie tylko się da, a nie zapraszać innych z promocją tutaj.

    Cała akcja jak najbardziej na plus

    • 33 24

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane