Fakty i opinie

stat

Swingujący tramwaj dotarł do Gdańska

Pierwszy spośród 35 tramwajów, jakie Gdańsk zamówił w Bydgoszczy, właśnie dotarł do zajezdni we Wrzeszczu.
Pierwszy spośród 35 tramwajów, jakie Gdańsk zamówił w Bydgoszczy, właśnie dotarł do zajezdni we Wrzeszczu. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl

Pierwszy z 35 tramwajów Pesa Swing dotarł do Gdańska. Jest pionierem: nie tylko pierwszym gdańskim tramwajem z Bydgoszczy, ale także pierwszym noszącym imię osoby zasłużonej dla Gdańska.



Wadą nowych tramwajów mogą okazać się siedzenia pod skosem. Pesa tłumaczy, że w ten sposób pasażerowie mogą łatwiej przemieszczać się po pojeździe, a osoby na krzesełkach mają więcej miejsca na nogi.
Wadą nowych tramwajów mogą okazać się siedzenia pod skosem. Pesa tłumaczy, że w ten sposób pasażerowie mogą łatwiej przemieszczać się po pojeździe, a osoby na krzesełkach mają więcej miejsca na nogi. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Na szczęście większość siedzeń jest zainstalowanych w sposób typowy dla tramwajów w Gdańsku.
Na szczęście większość siedzeń jest zainstalowanych w sposób typowy dla tramwajów w Gdańsku. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Nad głowami pasażerów zainstalowano ekrany, na których będą prezentowane zapowiedzi przystanków wraz z ich lokalizacją na mapie. To pierwsze rozwiązanie tego typu w Polsce.
Nad głowami pasażerów zainstalowano ekrany, na których będą prezentowane zapowiedzi przystanków wraz z ich lokalizacją na mapie. To pierwsze rozwiązanie tego typu w Polsce. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Tramwaj nosi imię Daniela Gralatha, jego nazwisko zostało umieszczone przy pierwszych drzwiach pojazdu.
Tramwaj nosi imię Daniela Gralatha, jego nazwisko zostało umieszczone przy pierwszych drzwiach pojazdu. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
Spod szczelnie opakowanego pojazdu (rozwiązanie nietypowe, niestosowane nigdy wcześniej w transporcie bydgoskich tramwajów), wyłania się imię Daniela Gralatha, burmistrza Gdańska, który przyczynił się m.in. do powstania Wielkiej Alei (dziś al. Zwycięstwa łączącej Śródmieście z Wrzeszczem.

Nowy tramwaj do Gdańska dotarł w nocy z niedzieli na poniedziałek. O własnych siłach przejechał z Huciska do zajezdni przy ul. Wita Stwosza.

- Na razie nie jest jeszcze dopuszczony do ruchu pasażerskiego. Przez najbliższe dni będzie poruszać się po Gdańsku w ramach testów ze specjalnym obciążnikami, które wagowo będą odpowiadać pasażerom - tłumaczy Jerzy Zgliczyński, dyrektor ZKM Gdańsk.

Pasażerowie skorzystają z tramwaju dopiero w 2 października, podczas festynu komunikacyjnego, jaki odbędzie się na pętli na Chełmie. Tego dnia będzie można podróżować nim za darmo. Do czasu budowy linii do pętli Nowa Łódzka i dostaw kolejnych Swingów, będzie przypuszczalnie przypisany na stale do linii 11.

- Do obsługi nowych tramwajów szkolonych będzie wkrótce ok. 20 mechaników z zaplecza technicznego i 15 motorniczych - dodaje Zgliczyński.

Nowo zakupione pojazdy są przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych oraz posiadają system klimatyzacji - zarówno kabiny motorniczego, jak i przestrzeni pasażerskiej.

W Pesach zastosowano też system informacji pasażerskiej, który oprócz nazwy następnego przystanku będzie wyświetlać także mapkę, a być może także i zdjęcia okolicy przystanku. Co ważne, monitory nie będą męczyć pasażerów reklamami, gdyż nie pozwalają na to przepisy współfinansowania zakupu taboru ze środków unijnych.

W tramwaju przygotowano miejsce na montaż biletomatu, gdyby kiedyś Gdańsk zdecydował się na ich wprowadzenie. Na szczęście nie powinno być już problemów z kupnem biletu "w okienku" motorniczego. W Bombardierach, kierujący tramwaj musi albo wstać albo wyginać rękę, by przyjąć pieniądze i wydać bilet. W Pesie okienko znajduje się na wysokości ręki motorniczego, a sam fotel dodatkowo można łatwo nieznacznie obrócić w kierunku pasażera.

Niewykluczone, że w przyszłym tygodniu do Gdańska przyjedzie kolejna Pesa. Transport miałby się odbyć również w nocy z niedzieli na poniedziałek.

- Obecnie w produkcji w naszym zakładzie znajdują się 4 pojazdy dla Gdańska. Stan zaawansowania prac jest zróżnicowany. Wszystkie one pojawią się w Gdańsku do końca bieżącego roku - zapewnia Jerzy Korycki, szef marketingu rynku tramwajów Pesa.

W przyszłym roku tramwaje do Gdańska powinny docierać w ilościach trzech sztuk na miesiąc. Pesy wraz z istniejącym już taborem kupowanym po kilka sztuk od roku 1997, a także wraz z 46 "Dortmundami" mają całkowicie wyeliminować z gdańskich torów popularne "stopiątki".

Bardzo możliwe jest, że wraz z rozwojem sieci będzie potrzebny zakup kolejnych pojazdów, gdyż obecna ilość nie wystarczy do obsługi planowanych linii - m.in. do pętli Nowa Łódzka, na os. Morena, lecz również w dalszym okresie - przez ul. Nową Warszawską, a także Nową Wałową i do Mostu Czerwonego (tu zresztą ma powstać nowa zajezdnia tramwajowa i autobusowa).

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (264)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.