Sylwia Cisoń i taksówkarz na policji. "Znieważenie i zniszczenie auta"

Szymon Zięba, Ewelina Oleksy
15 września 2025, godz. 15:35
Opinie (516)
aktualizacja: godz. 16:34 (15 września 2025)
Radna Cisoń i taksówkarz już skontaktowali się z policjantami.

Radna Sylwia Cisoń twierdzi, że kierowca taksówki naruszył jej nietykalność cielesną i takie zawiadomienie przyjęli od niej policjanci. Z mundurowymi skontaktował się także taksówkarz - jeszcze w poniedziałek przedstawi im swoją wersję wydarzeń.





Taksówkarz złożył zawiadomienie: "znieważenie, naruszenie nietykalności, uszkodzenie pojazdu"



Aktualizacja, godz. 16:33

Jak usłyszeliśmy od gdańskich policjantów, dziś po południu kierowca taksówki stawił się w komisariacie.

- W związku z zawiadomieniem złożonym przez kobietę [radną - red.] został przesłuchany w charakterze świadka. On sam złożył zawiadomienie w sprawie znieważenia na tle narodowościowym, naruszenia jego nietykalności cielesnej oraz uszkodzenia pojazdu. Funkcjonariusze zabezpieczyli dostarczone przez mężczyznę nagranie - mówi asp. szt. Mariusz Chrzanowski z KMP w Gdańsku.
I dodaje:

- Policjanci cały czas prowadzą czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.


Przypomnijmy: na nagraniu, do którego Trojmiasto.pl dotarło jako pierwsze, słychać rozmowę radnej Cisoń z taksówkarzem. Kobieta, która jechała z dziećmi na mecz Lechii Gdańsk i GKS Katowice, używa wulgarnych słów i odsyła kierowcę do "swojego kraju".

Problemem było m.in. rzekomo niewłaściwe miejsce, do którego została przywieziona - kierowca chciał ją wysadzić nie pod samym stadionem, a na parkingu pobliskiego Amber Expo.

"Jak się nie orientujemy, to trzeba k***a wracać do swojego kraju"



- Jak się nie orientujemy, to trzeba k***a wracać do swojego kraju. A nie, k***a, być w kraju, w którym się nie zna języka i się nie wie, jak jechać - mówiła kobieta.
Nagranie urywa się, gdy radna zapowiada, że złoży skargę na kierowcę. Na materiale nie widać jednak momentu użycia gazu pieprzowego przez kierowcę ani tego, co do niego doprowadziło.

Więcej o sprawie piszemy tutaj:

Gdańska radna wulgarnie obrażała kierowcę taksówki. Nagranie z rejestratora Gdańska radna wulgarnie obrażała kierowcę taksówki. Nagranie z rejestratora

  • Lubię to Lubię to 14
  • Super Super 4
  • Trzymaj się Trzymaj się 1
  • Ha ha Ha ha 28
  • Wow Wow 2
  • Przykro mi Przykro mi 10
  • Wrr Wrr 171
  • Wszystkie 230

Nagranie z rejestratora z taksówki. Uwaga: padają w nim wulgaryzmy.



Radna Cisoń przyjęta na SOR o godz. 19



Radna po użyciu gazu trafiła na szpitalny oddział ratunkowy. Z naszych informacji wynika, że przyjęto ją około godz. 19, a została wypisana około 1:30 w nocy.

Zdjęcia z meczu i z SOR zniknęły z mediów społecznościowych radnej



Po opublikowaniu przez nas nagrania z taksówki, z mediów społecznościowych radnej zniknęły już informacje zarówno ze zdjęciami z meczu, jak i te związane z pobytem na SOR.

Co ciekawe, jak dowiadujemy się od mundurowych - sprawy na policję sama nie zgłosiła.

- Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku sami skontaktowali się z nią po tym, jak informacje o zdarzeniu pojawiły się w mediach społecznościowych. Policjanci już zajmują się sprawą - słyszymy od pomorskich policjantów.


W poniedziałek asp. szt. Mariusz Chrzanowski przekazał, że mundurowi przyjęli od radnej zawiadomienie, w którym przypisuje sprawstwo "naruszenia nietykalności" kierowcy taksówki. Z policją skontaktował się także mężczyzna.

- Czynności z nim zaplanowane są jeszcze na dziś [tj. poniedziałek, 15.09.] - mówi asp. szt. Chrzanowski.

Zapowiadają zgłoszenie sprawy awantury w taksówce do prokuratury



Niezależnie od tego, sprawą zainteresował się także Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który zapowiedział, że złoży "zawiadomienie o podejrzeniu popełniania przestępstwa przez radną".

Kim jest kierowca taksówki? Mieszka w Polsce od 10 lat



Jak usłyszeliśmy od mężczyzny, w Polsce żyje od 10 lat. 7 lat pracuje jako taksówkarz: taki staż ma wpływ na znajomość topografii miasta.

To też był pierwszy taki incydent w jego pracy.



Wiceprezydent Gdańska: "jestem zszokowana i zasmucona"



W poniedziałek, 15 września, głos zabrała Monika Chabior, wiceprezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania.

- Każdy ma prawo do szacunku oraz bezpieczeństwa w pracy i w przestrzeni publicznej. Spór nie jest powodem do ubliżania i lżenia, a tym bardziej ksenofobicznej agresji. Jak wielu z nas jestem zszokowana i bardzo zasmucona sytuacją z udziałem gdańskiej radnej miejskiej, która wulgarnie zwyzywała kierowcę taksówki - skomentowała Chabior.

Radna została  zawieszona w klubie i partii



Sylwia Cisoń w Radzie Miasta Gdańska należy do klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. To jej pierwsza kadencja. Nie jest jednak członkinią Platformy Obywatelskiej, tylko partii Inicjatywa Polska, kierowanej przez Barbarę Nowacką. Radna jest też szefową biura poselskiego Nowackiej.

Barbara Nowacka dotychczas nie zabrała głosu w tej sprawie.
 
Szef klubu KO w Radzie Miasta Gdańska w niedzielę, 14 września, zdecydował o zawieszeniu Sylwii Cisoń. I to jedyne co mógł w tej sytuacji zrobić.

Radna, która obrażała taksówkarza, zawieszona w klubie Koalicji Obywatelskiej Radna, która obrażała taksówkarza, zawieszona w klubie Koalicji Obywatelskiej

Zawieszenie w klubie nie oznacza utraty mandatu radnej - tego nie może jej pozbawić szef klubu, musiałaby się go zrzec sama. Sylwia Cisoń nadal jest więc radną (choć nie przynależy już do żadnego z trzech klubów) i może brać udział w sesjach rady miasta i obradach komisji, do których należy, m.in. komisji kultury, komisji edukacji oraz komisji polityki społecznej, zdrowia i praw człowieka.

Sama Cisoń poinformowała, że poprosiła dodatkowo o zawieszenie w strukturach swojej partii do czasu wyjaśnienia sprawy. Inicjatywa Polska poinformowała, że radna została zawieszona.

Póki co nic nie wskazuje na to, by miała zrezygnować z mandatu.

Stanowisko Nowej Lewicy w Gdańsku ws. incydentu z udziałem radnej Cisoń.

Nowa Lewica wzywa radną do złożenia mandatu 



Zdaniem przedstawicieli gdańskiej Nowej Lewicy konsekwencje polityczne powinny być dużo surowsze, niż tylko samo zawieszenie. 

- Zdecydowanie potępiamy zachowanie radnej KO Sylwii Cisoń, która używała wulgaryzmów i ksenofobicznych określeń wobec będącego obcokrajowcem kierowcy, wskazując przy tym, aby "wracał do swojego kraju". W razie potwierdzenia przez odpowiednie służby, że to radna była w tej sprawie stroną agresywną i atakującą, oczekujemy złożenia przez nią mandatu. W Gdańsku, mieście, które pamięta tak wiele ofiar mowy nienawiści, nie ma miejsca na radnych szerzących ksenofobię - podkreśla Piotr Kaczmarek, wiceszef Nowej Lewicy w Gdańsku.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (516)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane