• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

"System dla PKW? To było niemożliwe do zrealizowania"

Robert Kiewlicz
22 listopada 2014 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (273)
Najnowszy artykuł na ten temat Sprawdziliśmy majątki nowo wybranych radnych
Awarie systemu informatycznego Państwowej Komisji  Wyborczej prowokują do zadania pytania, czy te kłopoty były możliwe do uniknięcia. Tym bardziej, że to nie pierwszy duży projekt informatyczny finansowany z pieniędzy publicznych, który zakończył się niepowodzeniem. Awarie systemu informatycznego Państwowej Komisji  Wyborczej prowokują do zadania pytania, czy te kłopoty były możliwe do uniknięcia. Tym bardziej, że to nie pierwszy duży projekt informatyczny finansowany z pieniędzy publicznych, który zakończył się niepowodzeniem.

Kompromitacji Państwowej Komisji Wyborczej w czasie tegorocznych wyborów samorządowych nie udałoby się uniknąć. Stworzenie specjalistycznego systemu było niemożliwe do zrealizowania w określonym czasie i na określonych warunkach. Jak twierdzą przedstawiciele trójmiejskich spółek informatycznych, zabrakło kompetencji, wiedzy i wyobraźni.


Jakie powinny być konsekwencje awarii systemu PKW?


Problemy rozpoczęły się jeszcze w dniu wyborów. Około godziny 23. pojawiły się informacje o wyraźnym spowolnieniu przesyłów protokołów z komisji obwodowych do centralnych serwerów PKW. Później wystąpiły kłopoty z logowaniem do systemu i drukowaniem raportów. Awarie występowały jeszcze w poniedziałek, a w niektórych komisjach nawet w piątek, co spowodowało, że ostateczne wyniki zostały podane z opóźnieniem.

Dopiero po wybuchu afery wyborczej okazało się, że za budową sytemu dla PKW stała nikomu bliżej nieznana firma Nabino. Zobowiązała się ona do zbudowania poważnego systemu obsługi wyborów samorządowych za ok. 430 tys. zł i to w niecałe trzy miesiące. Wygrała przetarg, choć wcześniej jego warunki - jako niemożliwe do zrealizowania - określiły o wiele bardziej doświadczone spółki. Wcześniej Nabino wygrało też przetarg na zaprojektowanie, wykonanie oraz obsługę witryn internetowych na potrzeby wyborów do Parlamentu Europejskiego, wyborów uzupełniających do Senatu RP, samorządowych ogólnokrajowych i samorządowych podczas kadencji w 2015 roku.

- Cała sytuacja z wpadką PKW wydaje się kuriozalna, po pierwsze jest to ewidentna niekompetencja osób odpowiedzialnych za proces zamówienia stosownego oprogramowania, w tym kontroli jakości dostarczonego oprogramowania - mówi Grzegorz Szczechowiak, prezes Madkom SA. - Reprezentowana przeze mnie firma rozważała udział w tym postępowaniu, jednak oceniliśmy je jako niemożliwe do zrealizowania w określonym czasie i na określonych warunkach, zresztą chyba każda firma, poza Nabino, po lekturze specyfikacji rozumiała, na co się rzuca.

- Czas realizacji projektu podany w przetargu był zbyt krótki, dlatego wzięła w nim udział tylko jedna firma. Inne przedsiębiorstwa od razu zauważyły, że termin jest nierealny - dodaje Maciej Blajer, prezes informatycznej spółki Enadis. - Częstym błędem w procesie zamawiania oprogramowania dla przedsiębiorstw lub instytucji jest to, że już na etapie wyboru wykonawcy narzucony zostaje konkretny termin zakończenia projektu, "wymyślony" przez pracowników bez oparcia o racjonalne podstawy.

To, że przetarg dla PKW nie wzbudził zainteresowania wśród znanych i doświadczonych firm informatycznych, mogło wynikać także z faktu, że w tym przypadku zamawiający uzależnił wyniki przetargu nie tylko od ceny, ale dodatkowo od przedstawienia projektu rozwiązania. A to oznaczało, że firma de facto powinna rozpocząć pracę nad systemem jeszcze przed zakończeniem przetargu.

- Mało która firma się na to zgodzi, bo wykonanie projektu jest bardzo czasochłonne. Może to też rodzić korupcjogenne sytuacje, ponieważ taki system oceny wykonawców premiuje firmy, które wcześniej znały szczegóły projektu, a to sugeruje, że przetarg mógł być pisany właśnie pod nie - zauważa Blajer.

- PKW zabrakło wyobraźni i jak każdy urząd zwlekali na sam koniec z ogłoszeniem zamówienia, zapewne dlatego, że urzędnicy mają straszne problemy z definiowaniem zakresu przetargów na systemy informatyczne oraz nie rozumieją samego procesu wytwarzania systemów informatycznych - mówi Szczechowiak.

Problemów, jakich doświadczyła PKW, można było uniknąć pod jednym warunkiem. Tworzenie skomplikowanego oprogramowania powinno było zostać poprzedzone etapem analizy i wykonania projektu. Dopiero po tym etapie należało ustalić harmonogram realizacji, a wykonanie analizy, projektu i harmonogramu nie powinno być w żadnym wypadku powierzane osobom bez kompetencji.

- W odniesieniu do szczególnie dużych projektów, a o takim na pewno mówimy w przypadku systemu PKW, zalecałbym zatrudnienie specjalisty z drugiej firmy, niezależnej od wykonawcy, który będzie potrafił trzeźwo ocenić wszystkie czynniki mające wpływ na projekt - uważa Blajer. - Nie powinien to być, jak często się dzieje, informatyk z instytucji zamawiającej oprogramowanie, bo to przypomina zatrudnienie okulisty zamiast chirurga, zgodnie z założeniem, że przecież i jeden i drugi są lekarzami. O tym, jakie problemy z tego wynikają, właśnie przekonała się PKW oraz miliony Polaków oczekujących na wyniki wyborów.

Jak twierdzi Szczechowiak, urzędnikom brakuje po prostu wiedzy na temat systemów informatycznych, zaś zbyt mocne dokręcanie wymagań powoduje odwołania oferentów, inną sprawą jest też to, że na gruncie obowiązujących przepisów nie da się przeprowadzić postępowania o udzielenie zamówienie publicznego w sposób umożliwiający wybór solidnego oferenta.

- W czasie, kiedy prowadzono postępowanie na system dla PKW obowiązywały przepisy umożliwiające użyczanie referencji, co nie ma nic wspólnego ze wsparciem kompetencyjnym dla podmiotu, który realizował postępowanie, na całe szczęście w zeszłym miesiącu zmieniły się przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych i ukrócił się handel referencjami - stwierdza Szczechowiak. - W moim przekonaniu Nabino powinno w świetle obowiązujących przepisów być wykluczone z postępowań przynajmniej na najbliższe trzy lata.

Miejsca

  • Madkom Gdynia, al. Zwycięstwa 96/98 Mapa
  • Enadis Gdynia, Morska U2 Mapa

Opinie (273) 7 zablokowanych

  • 430 tysięcy :) (58)

    Chętnie bym się powstydził za tyle :D

    • 103 18

    • Szukanie teraz kozła ofiarnego w PKW żeby zamknąć temat fałszerstwa raczej nie wypali ;-) (44)

      • 27 28

      • (31)

        Oczywiście, macierewiczowanie pełną gębą. Jakie masz dowody na fałszerstwo? Wyniki były wywieszane w lokalach wyborczych - można było się przejść i spisać.

        • 11 30

        • Ty jednak Darku jesteś POżytecznym idiotą ;-) (14)

          Mówisz, że wszystko jest w porządku? 1. w porządku jest, że w Szczecinie zostaje wybrany ktoś kto nie kandyduje? 2. w porządku jest, że ktoś dociekliwy weryfikuje dane w komisji w Elblągu, a po wykryciu nieprawidłowości jest usprawiedliwienie "byliśmy zmęczeni", które będzie pewnie powtarzać się w całej Polsce 3. W porządku jest, że PKW podaje wyniki do sejmiku jednego z województw, a szef komisji z tego regionu jest w szoku, bo nawet nie dostał jeszcze połowy protokołów i nic do PKW nie wysyłał? 4. A może w porządku jest, że w Białymstoku co innego się z z systemu drukowało, a co innego było tam wprowadzone? 5. Już wiem, w porządku jest 40% głosów nieważnych w kilku powiatach woj.pomorskiego i średnia nieważności w poszczególnych województwach 18-25%? 6. O braku wyborów 6 dni po wyborach mówić nic nie będę, bo to twoim zdaniem na pewno jest w porządku i szukam problemów tam gdzie ich przecież nie ma Więcej mi się nie chce pisać, ale takich przykładów są dziesiątki i to już teraz przed ogłoszeniem wyników i przed wnoszeniem protestów oraz weryfikacją danych z systemu z danymi z kart i protokołów oraz list wyborców, co dopiero będzie miało miejsce.
          Macierewiczowanie? Kiedy Macierewicz szczekał na rusków, to był wariatem, a kiedy szczekać zaczynają rzekomy sklerotyk sikorski, Komorowski i Schetyna to mężowie stanu pochylający się w trosce nad Polską? Co z wami i z waszym postrzeganiem świata. Skąd ta dziwna akceptacja dla podwójnych standardów moralnych i ewaluacyjnych.

          • 67 9

          • (10)

            To jest zabawne że najpierw piszesz o wynikach, a potem sam dodajesz że nie ma oficjalnych wyników. Sądzę, że więcej awanturników powinno się wedrzeć do siedziby PKW, wtedy szybciej będą wyniki.

            Bo serio sądzisz że jakby było fałszerstwo to ktoś by dodawał głosów facetowi który nie kandydował?

            Wszyscy trąbią o wadliwym systemie a ty za dowód na fałszerstwo przedstawiasz jego... wadliwe działanie?

            Co do głosów nieważnych - cóż, ciężka sprawa gdy ktoś nie rozumie nawet instrukcji z karty wyborczej.

            Co do Macierewicza i ruskich i odnośnie szczekania - jak pies szczeka bez powodu to jest zwyczajnym wariatem. A to że przy tym szczekaniu na okrągło raz się trafi złodziej nie znaczy że szczekanie psa jest prawidłowe.

            Co do standardów moralnych - ja nie uznaje absolutnie żadnych, ciężko więc abym miał podwójne.

            • 11 30

            • chłopie oszczędź sobie wstydu (5)

              i weź się np za otwieranie drzwi

              • 22 5

              • haha Job (4)

                dobre,masz dużego plusa!!!! ja też nie trawie tego oszołoma.

                • 13 5

              • (3)

                personalne przytyki to twoim zdaniem celne riposty? bardzo ciekawe jest tez to że teraz oszołomem jest ten kto nie wierzy w fałszerstwa i spiski. jednocześnie nadmienię, że jeżeli ktoś ma jakieś zastrzeżenia to powinien je zgłosić bo od tego jest demokracja aby wątpliwości nie było

                • 7 17

              • Podziwiam Cię DArek za nieustającą siłę do odpisywania tym ofiarom własnych krótkich umysłów.

                • 2 0

              • nie ma demokracji naiwniaku.

                • 5 2

              • Ale jak się personalnie do ciebie nie odnieść, skoro cały czas udowadniasz żeś jednak idiota.

                • 10 4

            • I to jest twój podstawowy problem (1)

              Brak zasad moralnych wypacza ci postrzeganie i ocenę świata, w oderwaniu od partii politycznych i osobistych sympatii i antypatii
              A co do zasłaniania się legalizmem, państwem prawa i demokracją w każdym zdaniu, to bardzo źle świadczy o PO, bo to pierwsze kroki każdej władzy totalitarnej. Tak samo robią na Białorusi i robili na Ukrainie za Janukowycza wycierając sobie gębę sloganami i wydmuszkami tych nośnych słów, a przeciwników politycznych oskarżając o warcholstwo i anarchizację.

              Jest rewelacyjna wypowiedź Kowala na youtube w rozmowie z radiową trójką. Bardzo dobra oderwana od polityki ocena sytuacji. Polecam.

              • 5 1

              • Moje sympatie i antypatie polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Pokaż mi dowody.

                • 1 1

            • (1)

              Po prostu DArek, Jerzy W. może być opłacanym przez władzę forumowym klakierem. Wystarczy jedna osoba pisząca zgodnie z normami posty, by zmienić rzeczywistość.

              • 7 1

              • Hehe, byłem tu już urzędnikiem UM, deweloperem, pracownikiem Cocomo, bankierem, a teraz oczywiście rządowym klakierem. Jakież to zabawne jak ludzie próbują szufladkować ludzi gdy mają inne zdanie.

                • 4 10

          • Leming jest Hipokrytą dziwne ze tego nie wiedziałes.

            Jeśli Kto kolwiek z PiS plunie na trawnik to jest niekulturalnym burakiem gdy zrobi to samo partyjniak z PO to dostanie gratulacje bo zrasza trawnik dzięki temu trawa lepiej rośnie i należy się mu premia finansowa :) Nie jestes wazeliniarzem z PO czyli musisz byc z Pisu:)

            • 4 1

          • nie tłumacz osiołkowi (1)

            jemu nie wolno zrozumieć, bo gdy tak się stanie - szok go zabije.

            • 19 3

            • Taka jego "murzyńskość" widocznie. Trudno.

              • 9 0

        • (12)

          Przeszedłem się i spisalem, kandydat na którego oddałem głos w mojej komisji miał na protokole 0 oddanych głosów. Pozdrawiam

          • 33 7

          • (8)

            Pomijająć to, że jest to jedynie relacja a nie udokumentowany fakt, to jakie masz dowody na faktyczne fałszerstwo a nie pomyłkę?

            • 6 12

            • (5)

              skala pomyłek wskazuje na zamierzone działanie

              • 14 5

              • Exit poll pokazał dokładnie wynik Platformy, trafił poparcie dla SLD. (3)

                Tylko PiS w finale dostało pięć, sześć procent mniej. No i, tak się składa, PSL tyle właśnie zyskało.

                Wygląda na to, że powtórzono w całym kraju szacher-macher z Mazowsza z poprzednich wyborów samorządowych (2010). Wtedy też masowe zjawisko nieważnych głosów dało sukces zielonym.

                Jakieś pytania?

                Efektem jest utrzymanie przez koalicję rządzącą monopolu władzy i możliwość wydawania miliardów z Unii przez kolejne cztery lata. Jak dla mnie - niemal wszystko jasne.

                • 19 4

              • (2)

                Exit poll jest jedynie orientacyjny i na tej podstawie nie da się niczego udowodnić.

                Dziwisz się, że PSL zyskało, tylko że to PSL było na pierwszej stronie karty wyborczej w postaci książeczki. Może właśnie dlatego zyskało a nie wskutek spisku?

                • 6 11

              • (1)

                wpolityce.pl/polityka/222814-oficjalne-wyniki-nigdy-razaco-nie-roznily-sie-od-exit-poll-gdyby-psl-faktycznie-zyskalo-10-pp-bylby-to-pierwszy-taki-przypadek-w-najnowszej-historii-polski-analiza

                • 6 1

              • Co jednak niczego nie dowodzi ponieważ wyniki exit poll nie są wiążące z definicji

                • 1 2

              • no tak, a do spisku zostały zaangażowane tysiące osób które za 300 zł przesiedziały 20 godzin w lokalu wyborczym. jeżeli liczenie głosów odbywa się ręcznie to pomyłki będą się zdarzały zawsze. chyba nikt nie sądził, ze przy kilkunastu milionach wyborców, a więc kilkudziesięciu milionach głosów liczonych ręcznie przez ludzi którzy uprzednio przesiedzieli cały dzień w komisji nie będzie pomyłek.

                bo jednak sfałszowanie wyborów to poważne oskarżenie i trzeba mieć na to dowody

                • 12 13

            • Z danych woj. komisji. (1)

              W woj. pomorskim, wszędzie tam gdzie ilość głosów nieważnych wzrastała, dokładnie tak samo wzrastała ilość głosów poparcia dla PSL-u i na odwrót, głosy dokładnie ważone, bez omyłek i wychodził lichy wynik PSL. Przypadek?
              Co ciekawe głosy zmarnowane przez wyborców PO i PiSu oraz SLD, niemal wszystkie (bez 3 %) zrealizowały się po stronie PSL. Kolejny przypadek?!

              • 11 3

              • na długo przed wyborami krążyły wiadomości w necie: "pilnować drani z PSL"

                • 1 1

          • boś gamoń

            • 2 0

          • Oddałeś

            nieważny głos... spartoliłeś sprawę... do ukarania!

            • 4 2

          • W moim okręgu nie było pieczątki na karcie do głosowania, ale

            nie zrobiłem zdjęcia więc nie mam dowodu :-( Myślałem, że karty obecnie są drukowane i jako druki ścisłego zarachowania nie potrzebują żadnych pieczęci. Dopiero w telewizji zobaczyłem w czasie wiadomości, że karty muszą mieć pieczęć :-( Jestem mega wkurzony, bo w sumie żadnych informacji w tym zakresie nigdzie wcześniej nie było.

            • 19 3

        • Manipulujesz i kłamiesz. (2)

          Najgorszym jest to, że na oczach wszystkich przez 6 dni dokonywano jawnej manipulacji, wylano rzeki kłamstw itd a ty dalej uważasz że "nic się nie stało".
          Otóż stało się, bo WYGRANYMI w tych wyborach okazali się ci, którzy na nie nie poszli.
          Jako jedyni są w stanie orzec że w tej gigantycznej manipulacji, udziału nie brali.
          Innymi słowy, pokazanie du.y, pleców, środkowego palca itp wygrało. Nie da się teraz namówić do wyborów kogokolwiek, skoro obecna ekipa zrobiła z tego społecznego zdarzenia jedną WIELKĄ FARSĘ.

          • 11 3

          • Ale to ileosob w skali kraju robilo przekrety?

            nikt z nich sie nie wylamie - chocby dla slawy? Kto nimi dowodzil? Kto wydawal rozkazy?

            Jak zostalo to ustalone? Ustnie? Moze maile? Rozmowy na FB/GG? Moze smsem. Jesli tak na wszystko jest dowod i slad. Pokaz zatem. Wskaz konkretnych ludzi. Pojdz na policje, zglos zaduzycia. Czy tez w sumie to nie jestes pewien, ale w internecie to sie bedziesz wyzywal...

            • 3 1

          • A może taki był cel? Żeby odtąd na wybory chodzili tylko znajomi i rodziny ludzi typu Budyń?

            Ja będę dalej chodzić na wybory i głosować przeciwko tej nepotycznej i kłamliwej władzy.

            • 6 2

      • PSL w GDYNI skoczył z 800 w 2010 r na 8800 głosów w 2014. 1100%. Pozdrowienia dla ośmiu tysięcy ośmiuset gdyńskich rolników! (8)

        • 67 8

        • Kupcewicz, czy to coś mówi? (4)

          • 9 10

          • środowisko kibolskie aż tak jest liczne? (1)

            • 9 5

            • Jest bardzo liczne

              Kupcewicz to piłkarska legenda w Gdyni i gdyby tylko zagłosowali na niego wyłącznie kibice Arki to sam mógłby dostać z 10 tysięcy głosów.

              • 3 1

          • Nie przesadzaj.

            • 3 0

          • Nie

            • 5 0

        • Cui bono - kto osiąga korzyść, tego należy podejrzewać. (1)

          To podstawowe pytanie dla śledczych.

          • 29 2

          • To prawie jak cudofixingi spekulantów na gpw.

            • 7 1

        • Rolnicy to po ostatnich szopkach z rekompensatami raczej już na nich nie głosują

          • 16 1

      • Trwają próby rozwodnienia tej afery. (2)

        To nie system winny tym przekrętom, nawet gdyby zadziałał to i tak by przekręcili. Bo nieważne jak zagłosujemy, ale jak policzą.

        • 33 17

        • Wyniki PIS o 5% niższe od sondaży IPSOS. Expert z IPSOS twierdzi, że to bzdura i nie ma takiej możliwości. (1)

          W wielu miejscach przyrost głosów nieważnych proporcjonaly do przyrostu poparcia dla PSL na tym obszarze (tego samego od ostatnich inwektyw o "rolnikach frajerach" (Sawicki) i tego samego co dostał dziwnego szału po przedstawieniu wyników sondażowych (niezgodnych z ustaleniami?) - Piechociński

          Nieważność głosów w wyborach do sejmików o ok.5% wyższa niż w wyborach do rad. Oba druki w formie książeczki. Nieważność w wyborach prezydentów i burmistrzów tylko 2%, w powyższych ok.20% a wiec obalony jest argument, że ktoś szedł oddać nieważny głos. Ktoś kto szedł w takim celu oddałby wszystkie głosy nieważne przeciwko władzy i z powodu braku wyboru.

          Zarzut o mylności broszur bzdurny, bo broszury były również w poprzenich wyborach i takich ilości głosow nieważnych nie było.

          I teraz pytanie najważniejsze z naszego lokalnego punktu widzenia - dlaczego w Gdańsku na listach do sejmiku wojewódzkiego PSL był na 1 miejscu, a na liście do rady miasta przynajmniej ja miałem na pierwszym miejscu PIS? O co z tym chodziło i czy tak powinno być, bo to dopiero mogło być mylące.

          • 11 10

          • Nigdzie nie mogę znaleźć zdjęć kart wyborczych z Gdańska.

            Czy ktoś ma linka.

            • 1 0

    • Przecież to marne grosze!

      A odium będzie się ciągnąć za nimi długo - zakładam, że utracone dochody wielokrotnie przekroczą te 430 tysi.

      • 0 0

    • to są grosze (8)

      na studiach inżynierskich za zwykłą aplikacje do androida student może dostać 15-20 tysięcy. 430 tysięcy za ogólnopolski system wraz z obsługą to grosze. Tyle powinni wydać na testy.

      • 39 9

      • Tylko po co mam płacić studentowi 15-20 tys. (6)

        Jak mediana zarobków programistów wynosi 5000 zł, co oznacza że koszt aplikacji wyjdzie mi dużo mniejszy.

        Zakładam oczywiście że 15/20 tys. zł mówisz na miesiąc, skoro to zwykła aplikacja.

        • 3 6

        • Nie "na miesiąc",tylko "za aplikację". To,czy napisze w miesiąc,rok,czy tydzień,to jego problem. (5)

          Twoj wpis dobrze oddaje mentalność Polaka,który woli dostawać pieniądze za "pracowanie" (byle jak),a nie "pracę" (dobrze wykonaną)...

          • 18 7

          • Haha, nie masz pojęcia o mojej mentalności i tym co robię zawodowo :) (4)

            Pokaż mi kto da 15-20 tys. za prostą aplikację studentowi, kiedy zawodowy i DOŚWIADCZONY przeciętny programista (ten który zarabia akurat medianę zarobków dla tego stanowiska) zarabia 5 tys. zł (źródło: Badania płac w Polsce), więc spokojnie za tą sumę Ci taką aplikację wykona.

            • 10 9

            • jestem programista i jesli chcialbys jedna dobra aplikacje to nie zrobisz tego przez miesiac (2)

              Nie, jesli sam nie potrafisz tego zrobic. Ktos musi najpierw opisac, co tak naprawde ma zostac zrobione. W programowaniu nie ma magii. Jesli czegos nie zdefiniujesz - nie bedzie dzialac. Jesli zdefiniujesz zle - bedzie dzialac zle. Jesli nie napiszesz do tego testow moze sie okazac, ze nie wykryjesz tego od razu i ogolnie bedzie kicha.

              Nie pracujesz widze w tej branzy. W miesiac dobry programista (czyli zdecydowanie wiecej niz 5tys. zl) jest w stanie to zrobic pod warunkiem, ze zlecisz to komus, kto juz to zrobil. Po drodze w projekcie wystepuje najczesciej tak wiele roznych sytuacji granicznych, ze przed projektem tego nie przewidzisz (dlatego zaklada sie czesto czas wykonania 2 x + 20%, nawet jesli wydaje sie to zbyt dlugo. Najczesciej okazuje sie, ze wcale nie jest)

              Jesli chcesz zatrudnic jednego programiste, to tak jakbys chcial zatrudnic kierowce rajdowego. Bez mechanika, bez calego zaplecza. Wrecz bez samochodu. A potem sie dziwisz, ze nie wygrywa z innymi - a taki dobry jest - w maluchu.

              • 6 0

              • wiekszosc tych aplikacji jest gó**wno warta i biorą zato 20 tys zł? (1)

                • 0 0

              • Za wytworzenie

                Programista nie odpowiada za wartość aplikacji, tylko za jej jakość. Za wartość odpowiadają pomysłodawcy, względnie projektanci, czy analitycy, czyli ci, którzy to wcześniej wymyślą i opiszą, jak ma działać. Programista jest od tego, by to potem dobrze napisać, a nie wymyślać funkcjonalności.

                • 5 0

            • Sam fakt, że się posługujesz takim miernikiem jak mediana pokazuje, że jesteś "spoza branży"

              Możesz mieć tuzin ludzi, którzy dla jakiegoś GUSu będą programistami (bo coś tam klepią na klawiaturze) i przez rok nie zrobią tego co jeden człowiek, który zgarnie 20, czy 40 tys. za konkretny projekt.

              • 17 4

      • Haha, 15-20 tysięcy od kogo? Chyba od innego studenta? :)

        • 11 10

    • dlaczego trojmiasto.pl (1)

      nic nie pisze o protestach jakie przeszły w sobotę przez Gdańsk?
      boicie się?

      • 3 1

      • Przecie z piszą o tym

        Zobacz na główną stronę, piszą od wczoraj.

        • 2 1

    • leśne dziadki

      leśne dziadki nie ogarniają
      --

      • 1 0

  • Zdarza się...

    Drodzy Państwo. To wina systemu, a nie Państwowej Komisji Wyborczej. Było parę mankamentów w przygotowaniu, na przykład przetarg 3 miesiące przed wyborami, ale poza tym...no cóż zdarza się. To są tylko ludzie, tak samo jak my wszyscy.

    • 0 0

  • (15)

    Google apps, gmail i nie trzeba wydawać 400kpln na wybory !!!

    • 30 16

    • (14)

      400 koła to tak naprawdę śmieszne pieniądze za taki system. To nie jest szablon na allegro

      • 9 6

      • (11)

        Za system do wpisania kto ile głosów dostał, a potem jeszcze to podsumować i wyświetlić? Nawet uwzględniając skalowanie do większej ilosci userow to to jest smiesznie prosty system.

        • 9 12

        • A my Polacy na wszystkim się znamy... :) (2)

          • 11 0

          • (1)

            do medycyny, lotnictwa, budownictwa dodaj informatyke.

            • 9 0

            • Jeśli portal odwiedza kilka czy kilkanaście tys. użytkowników dziennie, to no sory, ale będą tu specjaliści z każdej dziedziny, zwłaszcza z informatyki. Myślisz że informatycy po godzinach co robią? Wyłączają komputery i zapadają w trans? :)

              • 0 0

        • (5)

          Tak smiesznie prosty ze doswiadczone firmy nie chcialy sie tego podjac

          • 15 2

          • (4)

            bo chcieli za to samo 4mln, a skonczyloby sie tak samo. akurat znam programiste ktory pracuje w jednych z tych firm i wiem jak to tam wyglada.

            • 4 11

            • No to fajnych masz kumpli skoro też tak tworzą (2)

              Swoją drogą to widział ktoś ten kod w C#? Jest na github'ie. Amatorka maksymalna. Spaghetti code, nazwy zmiennych z d...y, gettery i settery do properties'ów i fajne wstawki w stylu odp = result, return odp i dużo, dużo więcej.

              • 4 5

              • Znajdziesz takie kwiatki w każdym programie. Nikt nie siedzi i nie analizuje każdej linijki kodu. Ponadto stosuje się zasadę KISS oraz zasadę "jak działa to nie ruszać".

                Powiem w tajemnicy że jeden z czołówki programów ERP stosowanych w Polsce posiada tak masakryczny kod, że ciężko tam odnaleźć jakąkolwiek prawidłowość :) Ale działa, i wielu Polaków korzysta z tego programu z zadowoleniem.

                Ale nie krytykuję - wiem sam jak trudno jest uzyskać idealny kod. Takie rzeczy tylko w idealnym świecie, bez ograniczeń budżetowych i czasowych, bez czynnika ludzkiego.

                • 1 0

              • Są tam jeszcze lepsze kwiatki

                ale to tylko klient. Co się dzieje po stronie serwera, tego nie wiem. Podejrzewam, że klient nie jest tutaj najgorzej napisanym elementem systemu :)

                • 0 1

            • No i może to jest kwota realna za taki system, a nie 400 tysięcy na które zgodzili się jedynie amatorzy bez doświadczenia?

              • 4 3

        • System to nie tylko oprogramowanie.

          To funkcjonalna całość. więc również sprzęt i cała sprzętowo-programowa logika działania. W tym wypadku naprawdę nie chodzi o taką trochę większą tabelkę w Excelu :-) Ze względu chociażby na względy bezpieczeństwa - autoryzacja mnóstwa użytkowników, z których każdy ma odmienne kompetencje i zadania, połączenie w funkcjonalną całość mnóstwa komputerów i innych urządzeń na obszarze o rozmiarach sporego państwa, zabezpieczenie danych, procedury awaryjne, zgodność wszystkiego z obowiązującą ordynacją i innymi przepisami itd. itp.

          • 7 0

        • proponuje poczytac specyfikację zamawianego oprogramowania, zanim zaczniesz szczekać

          • 6 1

      • @DArek: że niby na tworzeniu systemów informatycznych też się znasz? (1)

        Może powinieneś zgłosić swoją kandydaturę na cesarza wszechświata, w końcu jesteś w nim najmądrzejszą istotą.
        Koła to są przy wozie drabiniastym. Śmieszność ceny zależy od założeń projektu, których nie widziałeś, a nawet jakbyś zobaczył, to byś nie potrafił wywnioskować czasochłonności. Skończ więc pitolić, bo się przykro słucha.

        • 1 1

        • No wydaje mi się że to jednak nie ja twierdzę że to taka prosta sprawa.

          Czasochłonność nie definiuje ceny. Laborystyczna teoria wartości została odrzucona jakieś 150 lat temu.

          • 0 2

  • Tumiwisizm i bylejakość

    PKW to sędziowie zapewne niezawiśli przed nikim nie odpowiadają.
    Jedyne co robią to przygotowują wybory, wiedzą z wyprzedzeniem co kiedy, i jedyne co zrobili dobrze to wystąpili o nagrody i podwyżkę zanim wybory się odbyły.
    W mojej ocenie wybory są mocno wypaczone, z winy PKW .Był czas by się przygotować, i zorganizować ale , zwyciężyła bylejakość
    Czy firma która stworzyła to dzieło zwróciła kasę bo z zadania się nie wywiązała..
    Wszystkie państwowe systemy informatyczne mają tą samą wadę są sztywne i kiepskie, lata i miliardy mijają zanim zostaną dopracowane.np Płatnik. Łatwe pieniądze brak odpowiedzialności

    • 0 0

  • Mam rozwiązanie. (12)

    Cóż... od przyszłych wyborów proponowałbym wprowadzić parytet, taki że min. 75% miejsc na listach wyborczych przyznaje się inżynierom. To chyba jedyny sposób aby zapobiec tego typu wpadkom. Niestety, ale w sejmie nie ma ludzi z umysłem ścisłym, nie ma analityków i stąd się biorą takie problemy.

    • 39 26

    • A co ma inżynier, osoba znająca się na całkach i spawaniu, do polityki? To może lepiej osoby po zarządzaniu, które w końcu mogą się zajmować zarządzaniem?

      • 0 0

    • (8)

      Kompletna głupota. Co takiego mają inżynierowie co nie mają inni? Znają się na matematyce?

      Każdy Polak po osiągnięciu 18 lat powinien wpierw zdać egzamin na obywatela. Szkolenie + egzamin, jak na prawo jazdy. Po zdaniu egzaminu dostawałby kartę obywatela, co dopiero pozwalałoby mu głosować.

      A na zajęciach podstawy ekonomii, prawa, informacje o tym co to jest budżet, co to jest populizm, skąd Państwo ma pieniądze, i na co je wydaje... itp. itd.

      • 19 5

      • Zgadzam się (7)

        Pewnie, każdy Polak po osiągnięciu 18 roku życia powinien zdać egzamin na obywatela! A potem jeszcze egzamin na rodzica - jeśli obywatel chce mieć dzieci to musi udowodnić że jest w stanie je wychować. Ale najpierw egzamin na konsumenta powietrza - niech każdy człowiek udowodni że zasłużył na niezbywalne prawa człowieka.

        • 8 4

        • (6)

          Nie pozwalasz jeździć samochodami ludziom bez szkolenia i egzaminu, bo mogą wyrządzić komuś krzywdę.

          Ale pozwalasz im decydować o losie Państwa w wyborach, bez żadnych wskazówek, szkoleń czy egzaminów? Efekty widać.

          • 11 2

          • (3)

            No dobrze, ale jeżeli ludzie źle wybiorą to sami będą odczuwać skutki. To oni tworzą społeczeństwo, oni płacą podatki więc mają prawo głosu. Piszesz o losie państwa tak jakby to państwo było jakimś niezależnym bytem - a przecież państwo to my wszyscy.

            Poza tym trzeba sobie jeszcze zdać sprawę z realiów międzynarodowych. Zlikwidowanie powszechnego prawa wyborczego skutkowałoby izolacją na arenie międzynarodowej, I jeżeli wprowadzenie takich ograniczeń cokolwiek by poprawiło, to nie poprawiłoby na tyle aby skompensować straty tym spowodowane

            • 1 0

            • (2)

              Ale nikt nie mówi o likwidacji prawa wyborczego. To tak jak w przykładzie z prawo jazdy - przecież każdy jest w stanie się tego nauczyć i zdać. To nawet mogłoby być bezpłatne (dla zdających). Przyjmujemy, że prawo jazdy jest kompromisem pomiędzy swobodami obywatelskimi a bezpieczeństwem. Zauważ iż już samo szkolenie by mogło coś pomóc.

              Zarzucamy politykom brak kompetencji do rządzenia, a jakie większość Polaków ma kompetencje do głosowania? Żadne. Niestety większość ludzi nie rozumie podstaw ekonomii. Jak im zadać pytanie "czy chcesz aby obniżono składki ZUS i zwiększono emerytury" - to większość odpowie TAK!

              • 1 0

              • (1)

                Ale ja pisałem o powszechnym prawie wyborczym, a nie samym prawie wyborczym.

                • 0 0

              • Ja rozumiem, ale kwestia "powszechności" jest jednak w jakimś stopniu umowna. Wciąż nikt nie pozwala głosować dzieciom, ani osobom pozbawionym praw publicznych czy praw wyborczych, czy ubezwłasnowolnionym.
                Czyli jest tu pewna nieformalna zasada, która ogranicza grono głosujących obywateli, ze względu na kryterium zdolności do podejmowania decyzji. To byłby tylko dodatek do tej zasady.

                • 0 0

          • To nie tak. (1)

            Obawiam się, że nadinterpretujesz moje szyderstwo. Co do obowiązkowych szkoleń - jestem całkowicie za. Jestem natomiast przeciwko pomysłowi uzależniania czynnego prawa wyborczego od wyniku egzaminu, bo otwiera to możliwości na niespotykane do tej pory nadużycia. Wyobraź sobie sytuację w której np. partia XYZ, będąca u władzy, po zrobieniu badań demograficznych ich wyborców i wyborców opozycji, wpływa na treść egzaminu wyborczego tak, aby wprowadzał on w błąd statystycznie większą część wyborców opozycji niż swoich wyborców. Efekt jest taki, że zamiast rozwiązania jest jeszcze większe pole do manipulacji.

            • 2 0

            • Ok, jest to pewna kwestia do przemyślenia. Można by zrezygnować z egzaminu, tylko wtedy nikt nie będzie szkolenia traktował poważnie. A egzamin pozwoliłby pozbyć się osób, które na wybory chodzą "bo nie wypada nie iść", i głosują na tego kto się ładniej uśmiechnie na plakacie, albo - gorzej - kto im więcej obieca. Albo na tego, na kogo tatuś czy mamusia każe.

              • 0 0

    • taki inzynierek co projektował okna w polskich pociągach, albo drzwi :o)

      "niech pan otworzy to okno - pan jest silny , da radę". Inżynierek tak projektował, że maksymalizował siłę wszystkich oporów. Ale na drugim roku potrafił policzyć całkę wielowymiarową i nie pomylić się w jakobianie. Nauczyli go liczyć, nie nauczyli go myśleć.

      • 3 0

    • inżynierowie i humaniści - obecnie sztuczny podział. Mianem humanistów określają się ci, którzy dodawać nie umieją i nie rozumieją czemu prąd płynie. MIMO że to było w liceum ogólnokształcącym, a nie "inżynierskim". Po prostu dziś bycie humanistą to wymówka od myślenia. Na szczęście nie wszyscy są tacy. Ale światłych humanistów, podobnie jak jakichkolwiek innych światłych ludzi - ze świecą szukać.

      • 10 0

  • Informatycy od siedmiu boleści

    jeśli ktoś mi próbuje wmówić, że ten cały program do liczenia głosów to jakieś bardzo skomplikowane przedsięwzięcie, to chciałbym zauważyć, że dodawania to dzieci uczą się w pierwszej i drugiej klasie szkoły podstawowej, zaś program dodający liczby napisze każdy uczeń liceum - a to przecież ta część programu okazała się do bani.

    Nie mydlmy więc oczu ludziom, szanowni Panowie informatycy, że pół bańki za coś takiego to mało. Po prostu "wielkie firmy informatyczne" chciały wygolić z 10 baniek za program prostszy od sklepu internetowego, który można kupić w pudełku za 1 tys zł.

    • 0 1

  • POLYTYCY ręce precz od liczenia głosów

    to nie do was należy. a podburzanie motłochu nic nie da bo ten motłoch najpierw to was zmiecie.

    • 0 0

  • PO tak długo liczyło głosy aż wygrało. i tyle w temacie polityków Po i kretynów ich popierających. (1)

    • 12 1

    • nie ważne kto wygrał, ważne kto policzył.

      • 1 1

  • System wcale nie jest duży, ale rozległy. W istocie jest bardzo prosty. (1)

    Poza tym chciałbym zauważyć, że to co zrobiono to nie jest program komputerowy, ale zintegrowawy zestaw instrukcji tzw. interpretera. W normalnym oprogramowaniu komputerowym nie ma możliwości zaglądania do kodu źródłowego i tym samym dokonywania jakichkolwiel manipulacji.

    • 2 0

    • Program interpretowalny to wciąż program.
      W KAŻDYM oprogramowaniu komputerowym możesz zajrzeć do kodu źródłowego. Inna sprawa, że czasem może on być skompilowany i trudny do odczytania. Ale jak znasz assembler to również sobie poradzisz, najwyżej zajmie to trochę więcej czasu.

      • 1 0

  • Zlicznie (1)

    Policzcie glosy recznie jak kiedys i zobaczcie czy gowniany system zrobil to tak samo jesli doszlo do niechlujstwa kara dla tych co w tym temacie maczali paluchy

    • 0 2

    • Co liczyć,dostawione krzyżyki?

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.