Fakty i opinie

Od niemowlaka do prapraprababci. Gdańsk ma swoją 6-pokoleniową rodzinę

Kornelia Harazińska urodziła się 30 maja w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Obie z mamą czują się dobrze i nie mogą doczekać spotkania w rodzinnym, 6- pokoleniowym gronie.
Kornelia Harazińska urodziła się 30 maja w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Obie z mamą czują się dobrze i nie mogą doczekać spotkania w rodzinnym, 6- pokoleniowym gronie. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Gdańsk doczekał się swojej 6-pokoleniowej rodziny. Seniorka rodu ma 101 lat i wraz z córką, wnuczką, wnukiem, prawnukiem i praprawnukiem cieszy się z narodzin prapraprawnuczki.



Dzięki wydłużaniu się ludzkiego życia rodzin wielopokoleniowych jest coraz więcej. Te 6-pokoleniowe wciąż należą jednak do rzadkości.

- Z tego, co udało mi się ustalić wynika, że jesteśmy jedyną taką rodziną w Polsce. Co więcej, nie spotkałem się z przypadkiem, aby przedstawiciele wszystkich pokoleń byli mieszkańcami jednego miasta, a my wszyscy jesteśmy zameldowani i mieszkamy w Gdańsku - mówi Marek Haraziński.
Seniorką rodu jest Helena Król, urodzona w 1918 roku. Kolejne pokolenia reprezentują: Marianna Wiejak (ur. 1936 - córka p. Heleny), Zofia Harazińska (ur. 1953 - wnuczka), Marek Haraziński (ur. 1973 - prawnuk), Sebastian Haraziński (ur. 1993 - praprawnuk) oraz urodzona 30 maja br. Kornelia Harazińska - prapraprawnuczka.

- Kornelka jest zdrowa, otrzymała 10 pkt. w skali Apgar, po urodzeniu ważyła 3600 g i mierzyła 57 cm - mówi Barbara Harazińska, mama dziewczynki.
W chwili obecnej mama wraz z córką przebywają na Oddziale Położniczym Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Po ich wyjściu ze szpitala planowane jest spotkanie całej, 6-pokoleniowej rodziny.

- Z racji tego, że seniorka rodu - moja prababcia - jest osobą schorowaną i leżącą, do takiego spotkania dojdzie najprawdopodobniej u niej. Już nie możemy się go doczekać - mówi Marek Haraziński.

Opinie (262) ponad 50 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (7)

    Gratulacje

    • 244 12

    • Żyjcie wiecznie

      • 3 0

    • (3)

      Koleś rocznik 73 jest dziadkiem? Masakra

      • 5 12

      • A co w tym dziwnego?? (2)

        Masakra

        • 7 3

        • Koleś napisał masakra bo (1)

          Moze mysli ze wszyscy mieszkają na 45 m2 w jednym mieszkaniu M4

          • 1 0

          • Koleś rocznik 73 jest dziadkiem, a ma już 46 lat.

            To nie jest nic dziwnego.
            Seniorka rodu została babcią mając 35 lat.
            I to dopiero nazywa się wytężona praca.

            • 3 0

    • Kornelia (1)

      Zawsze kojarzy mi sie z korniszonem

      • 3 5

      • rąbac

        • 0 0

  • Extra (7)

    Są rodziny, że nie znają się w pierwszej linii tzn. nie chcą się znać...
    Bo ci źli a tamci gorsi

    Fajna familiada

    • 233 4

    • (4)

      Bo nie chodzą do kościoła, to dlatego.

      • 3 16

      • A co do tego ma kościół?? (3)

        • 11 1

        • Ano ma. Bo czy w kościele uczą warczeć i szczekać na innych z rodziny?

          • 1 5

        • (1)

          kosciol ma to ze skloca ludzi

          • 3 3

          • Podaj dowód...

            • 1 3

    • No super :) (1)

      Ale taki wynik to można osiągnąć gdy kilka pokoleń ma dzieci w wieku poniżej 20 lat. Tutaj tak wychodzi wg podanych dat.

      • 10 1

      • Ano... to jest wtedy tak, gdy dzieci mają dzieci.

        • 7 3

  • Basiu dużo zdrówka dla całej rodzinki

    • 134 5

  • Basiu miło Cię zobaczyć i przeczytac tak miły artykuł na temat Waszej rodziny. wszystkiego najlepszego i gratulacje! :)

    • 150 10

  • Zdrowia dla wszystkich 6 pokoleń!

    • 176 4

  • Gratulacje, dobre geny. (2)

    Jakby do tego jeszcze prowadzić zdrowy tryb życia to i może 110 lub 120 lat będzie.

    • 112 11

    • Jedzenie jest tak zasyfione że ciężko dożyć takiego wieku. (1)

      • 10 4

      • To nie jedz

        • 4 2

  • ........................................................................................,........ (1)

    Miło się czyta takie artykuły

    • 124 7

    • a jeszcze bardziej komentarze

      Gdansk sie rozwija i wszystko dzieki prawie wolnym wyborom ;)

      • 2 4

  • Jesli dzieci sie ma w wieku okolo 20 letnim to (26)

    tak moze byc. Niektorzy w moim wieku, 40 lat, sa juz dziadkami. Ja mam dopiero 2 letnia corke.

    • 204 10

    • (10)

      Wszystko zależy od tego jak się życie potoczy :)

      • 50 3

      • Nie. Wszystko zależy czy się myśli. (9)

        • 45 45

        • A czy to problem mieć dziecko w wieku 20-kilku lat? (6)

          To teraz ludzie są nienormalni! Pierwsze dziecko w wieku 40 - to jest według ciebie myślenie, to właśnie jest głupota!!!! Nawet się wnukiem nie nacieszysz, a on/ona nie będzie miała dziadków. To nazywasz normalnym myśleniem. Idealny wiek na dziecko to 20-30 lat, bo przynajmniej maluch ma szansę mieć dużą wielopokoleniową rodzinę. "Piniądze" i kariera to nie wszystko. A jeszcze, nie życząc nikomu, zwlekanie z dzieckiem może skończyc się jego brakiem . I to jest według ciebie właśnie myślenie!!!! Gratuluje

          • 49 90

          • Czego się ekscytujesz? (3)

            Lepiej urodzić po 20stce z byle kim czy przed 40 w kochającym się związku? Życie się różnie układa. Nie wszyscy trafiają na miłość życia w wieku 25 lat.

            • 88 9

            • (2)

              najwieksze milosci to przezywa sie w wieku ok15 lat i nieraz kocza sie szczesliwymi narodzinami owocu tejze milosci

              • 4 17

              • W wieku 15 lat to g.. wie sie o milosci
                Do tego uczucia trzeba dorosnac

                • 15 2

              • W wieku nastoletnim przez burzę hormonów wszystko się mocniej przeżywa

                I dlatego te zakochania są bardzo intensywne, ale większość z nich nie przetrwa próby czasu. W wieku dorosłym kocha się inaczej, dojrzalej, ma się inne priorytety i jest większa szansa na stworzenie związku na dłużej.

                • 12 1

          • taaa pieniądze to nie wszystko. Wszystko bez pieniedzy to ch...

            • 28 3

          • Jak się rodzi dziecko mając 30-40 lat,

            to "co tak późno, najzdrowiej wg lekarzy jest mając 20-25 lat", "a kiedy drugie, bo trzeba się spieszyć, za kilka lat będzie za późno". Jak mając 20 lat, to "pewnie wpadka", "a za co je utrzymają, pewnie za 500+, patologia", "było na studia iść a nie dzieci rodzić". Wszystkim i tak się nie dogodzi, a życie się różnie układa, jedni poznają miłość życia w liceum, a inni mając 30 lat. Jedni się spieszą do ślubu, co czasem się kończy szczęśliwie, ale niestety częściej rozwodem, a inni chodzą ze sobą po 10 lat bojąc się zobowiązać do bycia razem na całe życie, bo całe życie to jednak bardzo długo.

            • 14 3

        • od myślenia dzieci nie ma:) (1)

          • 16 2

          • chyba od chemii....

            • 4 3

    • (13)

      Dzieci najlepiej w tych czasach miedzy 26 a 32. Pozniej człowiekowi sie nie chce. Tzn nie ma juz tyle energi a za wcześnie to nie kazdy sie nadaje. Kariere zawodowa pomine w ocenie

      • 30 9

      • (11)

        Gdybym miała dziecko między 26-32 nie byłabym w stanie dać moim dzieciom tych samych możliwości, które mogę dać im teraz jako matka ponad 40 letnia. Sytuacja zawodowa moja i męża są nieporównywalnie lepsze niż 10 lat temu co wiąże się z dużo lepszym komfortem życia i stabilizacją finansową, możliwością poświęcania dzieciom czasu i uwagi bo pracuję na pół etatu, oraz bardziej wyważonego podejścia do rodzicielstwa bo jesteśmy dojrzalsi, bardziej cierpliwi i zdążyliśmy zrealizować bardzo dużo celów życiowych. Jeżeli chodzi o wiek to jestem w dużo lepszej kondycji niż wiele 20+ latek. Nie odczuwam zmęczenia bardziej niż młode mamy, miałam idealne ciąże po 40tce bez żadnych powikłań z naturalnym porodem. Powrót do formy zajął mi kilka miesięcy i w moim przypadku wiek absolutnie nie był problemem. Nie ma szablonu, w który mieszczą się wszyscy jednakowo. Jednym odpowiada wczesne rodzicielstwo, innym nie.

        • 41 13

        • (4)

          gratuluje ... tylko czy tatuś za 15 lat będzie chciał lub mógł pograć z synem w piłke

          • 8 26

          • 15-letnie dzieci grają w piłkę z rodzicami? (2)

            Tak bardzo nie masz pojęcia o wychowaniu dzieci

            • 28 6

            • No to pogratulować w takim razie twojego pojęcia o wychowaniu dzieci... potrafię iść na boisko z moim 17 letnim synem i jakoś nie ma z tym problemu zarówna ja jak i on

              • 4 0

            • no nie pewnie wszystkie siedza i ogladaja seriale z mamusia albo z tausiem chodza na browara

              • 0 1

          • Bardzo doceniam twoją troskę ale zajmij się swoim zdrowiem i kondycją. Niespodziewane choroby mogą dotknąć każdego bez względu na wiek. Kobiety umierają na raka piersi w wieku 30 kilku lat i osieracaja dzieci. Mój mąż również jest w bardzo dobrej kondycji i chęci nie zabraknie mu napewno ale myślę, że 15latek będzie wolał spędzać czas z przyjaciółmi.

            • 13 0

        • (3)

          Myślę ze więcej zależy tu od człowieka a właściwie od dwójki ludzi niz od tego ile ma się lat czy pieniędzy. Moja zona miała 20 lat jak urodziła pierwsze dziecko, Mieszkaliśmy w wynajmowanym mieszkanku. Dzisiaj jesteśmy prawie 25 lat po ślubie i jakoś żadne z 4 moich dzieci nie narzeka ze czegoś im brakuje. Potrafiliśmy pogodzić wychowanie dzieci i prace. W tym czasie dorobiliśmy sie własnego mieszkania /nie rodzice nam nie pomagali/, stać nas na prywatne studia córki, synowie zapewne pójdą w jej ślady. Nadal jesteśmy szczęśliwa parą a dzieci są centrum tego szczęścia.

          • 15 1

          • W wielu 20 lat oboje byliśmy na studiach i nawet się nie znaliśmy. Nie byliśmy gotowi na dzieci przez długi czas i świadomie zdecydowaliśmy się pracować i korzystać z bardziej beztroskiego życia. Dzieci nie były naszym priorytetem i zdecydowaliśmy się na nie dopiero kiedy byliśmy pewni że jesteśmy gotowi na odpowiedzialność jaka się z tym wiąże.

            • 10 0

          • (1)

            Gratulacje że wam się udało. Nie napisałeś tylko czy i ile wyrzeczeń was kosztowało to wczesne rodzicielstwo oraz czy pierwsze dziecko w wieku 20 lat to był świadomy wybór czy wpadka. Zgodny dom napewno jest ważniejszy niż pieniądze ale bieda lub ciagłe wyrzeczenia szczęściu nie pomagają. Wasze dzieci mogą nie narzekać ale skąd wiesz czy nie było im żal że nie mogą np spędzić wakacji inaczej z uwagi na brak finansów. Nie zakładam że tak było tylko kwestionuję to czy naprawdę wiesz co czuły wasze dzieci.

            • 8 5

            • Wszystko było świadome, ślub rok później pierwsze dziecko, kolejne w odstępach co 2 lata zona nie musiała pracować sam zarabiałem na wszystko co prawda czasami po 12-14 godzin dziennie ale bez pracy nie ma kołaczy. Mimo tego zawsze znajdowałem czas dla rodziny. Urlop był urlopem, wspólnie spędzonym choćby u rodziny gdzieś na wsi nad jeziorkiem czy na wyjazdach na wczasy. Gdy dzieci podrosły same decydowały gdzie chcą jeździć , córka zwiedziła całą Europę najstarszy syn Polskę. Myślę że problem tkwi w tym że nawet w razie jakichkolwiek problemów wspólnie potrafiwszy jakoś je rozwiązywać, finanse nigdy właściwie nie były problemem.

              • 3 0

        • Wszystko fajnie (1)

          skoro Wam się udało, ale statystycznie szanse na powikłanie w trakcie ciąży w wieku ponad 40 lat są bardzo duże, kilkadziesiąt razy większe, niż w przypadku kobiet w wieku 25-30. Kondycja i ogólny stan zdrowia kobiety ma tutaj znaczenie, ale nie jest tutaj decydująca, bo to w pierwszej kolejności kwestia genetyki, na którą wpływ mamy znikomy. Tak więc, zdecydowaliście się na duże ryzyko, udało się i tylko się cieszyć, ale jesteście zdecydowanie wyjątkiem od reguły i nie ma sensu sugerować ludziom, że ciążę po 40-stce to dobre rozwiązanie, bo ryzyko w kwestii zdrowia dziecka jest niemałe. Co do kwestii komfortu życia i stabilizacji, to generalnie, zawsze im później tym lepiej, ale to zawsze kwestia indywidualna.

          • 6 3

          • Proszę wskaż mi w którym miejscu sugeruję że ciąża po 40tce to dobre rozwiązanie. Mylisz się jednak że ciąża po 40 to tak ogromne ryzyko jak opisujesz. Zajście w ciążę jest znacznie trudniejsze, ryzyko wczesnego poronienia jest wyższe -to prawda. Ryzyko powikłań i urodzenia dziecka chorego są tylko nieznacznie wyższe w porównaniu z kobietami młodszymi. Dane statystyczne są oparte na założeniach że po 40tce wzrasta też prawdopodobieństwo zachorowań na choroby przewlekłe i stąd konkluzja o komplikacjach. Być może więc wszystko sprowadza się do indywidualnych osób a nie populacji, nie sądzisz? Czynniki genetyczne podobnie jak zdrowotne i środowiskowe odgrywają swoją rolę ale nie najistotniejszą jak twierdzisz. Za to coraz więcej młodych par boryka się z bezpłodnością i nikt już nie ukrywa faktu, że jest to ściśle związane z zaburzeniami układu endokrynologicznego na co wpływ mają toksyczne związki (czytaj chemia) które praktycznie opanowały każdy aspekt naszego życia. Z usług klinik leczenia niepłodności korzysta tyle samo par starszych co młodych w idealnym wieku rozrodczym. To chyba też daje do myślenia.
            Osobiście znam 6 kobiet, które zaszły w ciążę samodzielnie dobrze po 40tce (rekordzistka miała 47 lat) i urodziły zdrowe dzieci -nie wliczam siebie. Oprócz tego poznałam inne osoby które też znają kogoś kto został matką po 40ce więc trudno to określić jako sytuacje wyjątkowe. Ten trend panuje we wszystkich krajach rozwiniętych. Podkreślam ponownie że nic nie sugeruję ale uważam że czas przerwać stygmę i demonizację późniejszego macierzyństwa.

            • 7 1

      • Może tobie się nie chce więc idąc twoim tokiem myślenia później jest gorzej. Uważam jednak że lepiej poczekać i świadomie podjąć decyzję o macierzyństwie lub zwyczajnie ich nie mieć niż płodzić dzieci po to żeby je odchodować jeżeli jedyna motywacją jest "bo potem będzie za późno"

        • 15 2

    • Krupa ma cztery dychy i dopiero teraz zaciążyła

      • 3 3

  • 6 pokoleń (55)

    101 lat / 6 daje 16.8(3), czyli przeciętnie każda kobieta w tej rodzinie rodziła przed ukończeniem 17 lat.

    • 93 170

    • Przeczytaj artykuł, tam są wypisane roczniki

      • 53 4

    • zle liczysz,musisz podzielic na 5,niemowlaka nie mozna liczyc:P

      • 127 0

    • (1)

      dzielenie ok.... Jednak md nie uwzględnił podstawowej danej. Ostatnia osoba dopiero urodziła się. Zatem średnia wynosi 20 lat ;)

      • 67 0

      • Są tam przypadki 17-letnich matek, ale przeważają 20-latki

        • 0 0

    • (1)

      Matematyka się kłania, to nie dzieli się na sześć tylko na pięć, żadna mama nie urodziła poniżej 18 roku życia -:)

      • 32 11

      • Przepraszam jedna- :)

        • 26 1

    • Proponuje przeczytać ze zrozumieniem powyższy artykuł.

      • 16 0

    • Chyba nie :) (3)

      Chyba na 5, bo ostatnia właśnie się urodziła :) Proszę przeczytać artykuł. Tylko jedna dziewczyna urodziła w wieku 17 lat :) (w kolejności: 18, 17, 20, 20, 26 lat)

      • 23 1

      • część z reprezentantów to mężczyźni więc z matematyką może i dobrze ale z czytaniem ze zrozumieniem gorzej....

        • 23 0

      • Dwudziesto sześcio letni facet urodził ? (1)

        • 9 2

        • Urodził

          A co w tym dziwnego?

          • 8 4

    • Następny na bakier z matematyką (1)

      6 pokoleń przez 101 lat to lekko ponad 20

      • 9 4

      • zgadza się :)

        Brawo rozinka! Szczęście doczekać się prapraprawnuka :) coś wyjątkowego!

        • 3 1

    • Do 6 pokoleń (1)

      Masz jakiś problem z czytaniem, czy rozumieniem czytanego tekstu? Tylko P. Marianna Wiejak urodziła córkę Zofię w wieku lat 17 ...i kiedyś nie była to sytuacja wyjątkowa .

      • 22 2

      • W dwudziestym wieku stanowczo była. W piętnastym pewnie nie.

        • 3 1

    • 101/5 , ale średnią zawyża 5. pokolenie. Reszta na 18-te urodziny leżała na porodówce zamiast rozpoczynać radosne życie (2)

      • 19 17

      • co za pusty osąd! (1)

        • 5 12

        • To nie osąd, to matematyka i kalendarz

          • 0 0

    • Liczę i liczę... i wychodzi mi, że "przeciętnie" masz IQ mniejszy niż 35 (1)

      .

      • 13 5

      • 3,5

        • 2 0

    • Coś ci się pomyliło

      • 0 1

    • Matematyka i logika

      Przecież ta nowo narodzona dziewczynka jest właśnie 6 pokoleniem, więc dzielimy na 5. Z Twojego dzielenia wynika, że ten noworodek ma już ponad 16 lat.

      • 7 1

    • Może warto wrócić do szkoły na lekcje matematyki :) (1)

      Wiek starszej pani należy podzielić przez 5 , prapraprawnuczka dopiero się urodziła ;) (wiec nie ma 17 lat :) Zgodnie z królowa nauk panie miały po więcej niż 20 lat :D 101/5=20,2
      Wielkie gratulacje i dużo zdrówka dla najmłodszej z rodu :)

      • 9 1

      • Skoro już innych posyłasz na lekcje, to może i sam tam wróć (sama?)

        O królowej to ty wiesz jedynie tyle, że jest kobietą. Według twojego "rozumowania" pies i właściciel mają po trzy nogi. A przecież w artykule podane są konkretne daty i nie trzeba stosować podwórkowej statystyki, która prowadziła już nie raz do nieszczęść.

        • 1 0

    • (1)

      101/5=20,2. szóste pokolenie własnie wystartowało.
      Reforma Zalewskiej daje rezultaty?

      • 3 3

      • To efekty wypocin Giertchmaturzystów

        • 0 0

    • Nie dzielimy n 6 tylko na 5 (bo 5 pokolenie właśnie zrodziło następne) i wychodzi ok. 20 lat

      • 4 1

    • 101:5=20 lat i ok.2 miesiące. Noworodek ma przecież 0 lat.

      Taka tam matematyka...

      • 6 0

    • czytaj ze zrozumieniem

      tylko podziel na 5 bo szóste pokolenie dopiero się urodziło
      Helena 18 lat
      Marianna 17 lat
      Zofia 20 lat
      Marek 20 lat
      Sebastian 26 lat

      • 7 1

    • Trochę kiepsko

      Musisz dzielić przez 5, zobacz daty urodzenia

      • 5 0

    • I co z tego nie czas na takie wyliczenia nie uwazasz?

      • 0 5

    • Prawie

      Bo generacji pod nestorką jest 5, a nie 6. Co zresztą widać z lat narodzin. A najnowsze pokolenie się leniło.

      • 3 0

    • Tak zwłaszcza prawnuczek i praprawnuczek rodzili

      • 3 0

    • odp

      na 6 pokolen 5 kobiet rodzilo "gupku" :)

      • 2 0

    • No nie do końca ...

      Dziecko świeżo urodzone trochę zaniża średnia

      • 0 0

    • Dzielisz tylko przez liczbę osob, które rodziły

      Rodziło 5 pokoleń, więc 101/5 to ok. 20 lat.

      • 1 0

    • Ok

      Macie rację. Przyznaję, że pomyliłem się.
      Skąd jednaj tyle jadu w niektórych odpowiedziach?

      • 8 0

    • Coś źle liczysz, z dat w tekście wynika, że 18, 17, 20, 20 i 26

      • 4 0

    • Chyba jednak nie...

      Niestety źle liczysz, powinieneś podzielić przez 5, wtedy wychodzi 20,2.
      Jeśli mi nie wierzysz, to przeanalizuj różnice wiekowe między poszczególnymi pokoleniami:
      18, 17, 20, 20, 26

      • 0 0

    • ewa

      101 : 5 czyli 20, 2 lat - przeciętny wiek rodzącej w tej rodzinie.
      Matematyka na poziomie podstawówki .......

      • 0 0

    • najmłodsza kobieta ma 2 dni, więc 101:5=20,2 (2)

      To już zupełnie normalne. Spójrz na roczniki członków rodziny. Mieli dzieci w wieku kolejno: 18, 17, 20, 20 i 26 lat.

      • 5 0

      • Ciekawe ile zajmie wytworzenie siódmego pokolenia.

        • 0 0

      • Czyli dwie z pięciu "zaszły" jako niepełnoletnie.

        • 0 1

    • Ktoś tu ma wciąż problem z liczeniem

      Powinnaś podzielić 101 przez 5 a nie 6, gdyż 6-te pokolenie dopiero przyszło na świat. Wyszłaby Ci wtedy średnia wieku, w którym każda kobieta tej rodziny rodziła 20,2 co jest bardzo przyzwoitą średnią w tym przypadku.

      Szkoda, że zawiść niektórym uniemożliwia czytanie ze zrozumieniem !

      • 3 0

    • tylko że podzielić należy przez 5 , bo maleństwo dopiero rośnie a nie ma 16 lat. pozdrawiam

      • 2 0

    • emil

      • 0 0

    • radzę troszkę podszkolić matematykę, przez 5 dzielimy a nie przez 6

      • 0 0

    • Masz pojęcie o matematyce,

      ... bo nawet w nawiasie umieściłeś powtarzającą się trójkę . Ale z logiki zasługujesz na pałę, bo nie zauważyłeś, że 101 lat należy podzielić przez 5. Ostatnie dziecko dopiero co się urodziło. Więc wiesz... trzeba uważać uśredniając cokolwiek... To tak jak ze średnią zarobków w Polsce - przeciętnie zarabiamy bardzo dużo... :P

      • 1 0

    • zła matematyka

      Tylko 5 osób z linii jest dorosłych. Trzeba było podzielić przez 5.

      • 2 0

    • miały po 20 lat naucz się liczyć

      • 1 0

    • Trzeba podzielić na pięć, bo Kornelka jeszcze nie rodziła, więc nie możesz jej włączać w to obliczenie

      • 3 0

    • (1)

      Policz dobrze. Tylko jedna osoba miała 17 lat, kiedy rodziła. Druga 18 a reszta powyżej 20. Ale nawet gdyby wszystkie miały po 16 to ich sprawa. Nikomu do łóżka nie zaglądaj!

      • 2 2

      • No nie do konca

        Jezeli dzieci maja dzieci to to oznacza problemy. To tak samo jak "nie zagladaj do cudzego domu" nawet jezeli slychac z niego wrzask bitych dzieci. A poza tym kazdy moze miec swoja opinie na kazdy temat, wolny kraj.
        No wiec moja jest taka: dziecko w wieku 16 lat to zawsze i wszedzie blad, ktorego konsekwencje beda ponoszone przez najblizsze kilkadziesiat lat. U nas nikt tego nie bada, ale w USA nie ma skuteczniejszej metody na zapewnienie sobie zycia w nedzy niz posiadanie dzieci przed ukonczeniem liceum. To jest niemal gwarancja porazki zyciowej.

        • 0 0

    • nie możesz dzielić na 6 bo ta mała dopiero się urodziła więc 101/5 = około 20 i jak popatrzysz na daty to tak mniej więcej wychodzi (18, 17, 20, 20, 26)

      • 3 0

    • 6 pokoleń

      Matma się kłania .Najmłodszy członek z tego pokolenia dopiero się urodził czyli dzielimy na 5 a nie 6 .Rozumując według Twojego liczenia pierwsza kobieta miała 17 (w przybliżeniu)+17 kolejna+17 +17+17 ostatnia w dniu urodzenia miałaby od razu 17 lat.

      • 4 0

  • Widać, że to rodzina sprzed czasów homopropagandy, taka nienowoczesna i nieeuropejska (wg KO) (17)

    Pozdrawiam i gratuluję!

    • 95 135

    • (3)

      Lecz się opisialy fanatyku

      • 35 17

      • Lecz się merkelowy slugusie (2)

        Z nienawiści do tego co polskie

        • 9 21

        • Co jest polskie, rodzenie dzieci? :D

          • 12 4

        • lecz się watykansi slugusie
          Z nienawiści do tego co polskie

          • 1 4

    • (9)

      Popatrz jak prawda drażni tęczowych fanatyków. Siedzą na niemieckiej smyczy i czekają tylko by opluć wszystko, co związane z polską historią i tradycją.

      • 9 19

      • (4)

        Kolego, naprawdę... nie masz co robić, tylko jadowić?

        • 10 3

        • (3)

          Ojcze, czy nie widzisz kto tu sieje jad? Kto normalny może pluć na Polkę za to, że urodziła dzieci? To jest jad. To jest hejt. Nie widzisz Pan tego, czy udajesz?

          • 5 9

          • (2)

            zjedz sobie banana pawianie, podpowiadam raczej bez skorki, chyba ze...

            • 3 2

            • (1)

              To tęczowi volksdeutsche liżą banany i jeszcze się tym chwalą i robią sobie robią z tym zdjęcia. Fuj!

              • 3 7

              • jako zakompleksiony pisuarowy folksdojcz mozesz tylko pomazyc

                • 0 3

      • Ale kolego najedzony jestes propaganda narodowo (3)

        socjalistyczna. Wstyd.

        • 4 2

        • (2)

          Wszystkie przymioty, które wymieniłeś dotyczą tęczowej IV Rzeszy. Wszystko to samo, tyle że zamiast swastyki jest tęcza.

          • 1 5

          • Szczerze wspolczuje

            • 2 0

          • do

            • 0 0

    • Przeciez KO nie zabrania posiadac rodziny i dzieci. (1)

      Nawet zachecaja poprzez wspieranie programow umozliwiajacych posiadanie dzieci jak in vitro.

      • 12 6

      • Invitro +

        • 0 0

    • tyle miłości

      no i super że taka jest! zobacz ile miłości i szczęścia na twarzy tej młodej mamy... :)

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.