Fakty i opinie

stat

Szkolna księgowa odpowie za defraudację 1,2 mln zł

Policyjny film z zatrzymania kobiety

Była księgowa ze Szkoły Podstawowej nr 55 w Gdańsku miała przez siedem lat wyprowadzać publiczne pieniądze i przelewać je na swoje konto. Według prokuratury, która właśnie wysłała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie, kobieta zdefraudowała 1 mln 180 tys. zł.



Czy nad finansami szkół istnieje należyty nadzór?

tak, przypadki nadużyć to wciąż margines 12%
niby tak, ale mam wrażenie, że publicznych pieniędzy pilnuje się mniej dokładnie niż prywatnych 27%
nie, to przecież kpiny, żeby dyrekcja nie zauważyła, że przez siedem lat księgowa defrauduje pieniądze 61%
zakończona Łącznie głosów: 1668
O sprawie zrobiło się głośno w lipcu ubiegłego roku, kiedy to dyrekcja szkoły sama odkryła, że księgowość szkoły była prowadzona w sposób, eufemistycznie mówiąc, kreatywny. Początkowo szacowano, że 55-letnia wówczas kobieta zdefraudowała około 370 tys. zł. Szybko jednak okazało się, że skala "przekrętu" była kilkukrotnie większa.

W styczniu tego roku, po kilku miesiącach śledztwa, kobietę zatrzymano. Wtedy też policja ogłosiła, że wyprowadziła ona z rachunków szkoły blisko 1,2 mln zł. Schemat jej działania był dość prosty.

- Przerabiała zapisy w elektronicznej dokumentacji księgowej i  bankowej zawyżając wartość zobowiązań szkoły. Wystawiane na szkołę faktury opłacała dwukrotnie. Jeden przelew wykonywała na rzecz kontrahenta, a drugi na swoje konto. Zdarzało się, że tworzyła również fikcyjne faktury, które wprowadzała do systemu księgowego - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wszystko to trwało latami - według prokuratury kobieta zaczęła defraudować publiczne pieniądze w 2009 roku i robiła to praktycznie do momentu, w którym dyrekcja szkoły odkryła nieprawidłowości, czyli do roku 2016.

Księgowa przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów, złożyła też wyjaśnienia. Jak stwierdziła, pieniądze wyprowadzone ze szkolnej kasy wydawała na bieżące potrzeby bądź też obdarowywała nimi rodzinę.

Syn księgowej też z zarzutami

Praktycznie w tym samym momencie prokuratura zakończyła też śledztwo w sprawie syna kobiety - 25-latek został oskarżony o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Kiedy policjanci weszli w styczniu do mieszkania księgowej, znaleźli w nim 16 tys. tabletek ecstasy. Okazało się, że należą one nie do niej, a do jej syna.

Plaga nieuczciwych szkolnych księgowych

Sprawa księgowej ze Szkoły Podstawowej nr 55 to nie jedyny tego typu przypadek, jaki odnotowano w ostatnim czasie. To co najmniej trzecia sprawa ujawniona w ostatnim czasie. Trzy lata temu księgowa Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 30 okradła kasę swojego pracodawcy na 100 tys. zł.

Natomiast w grudniu 2016 r. księgowa XIX LO w Gdańsku ukradła ze szkolnej kasy 116 tys. zł.

Opinie (161) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.