Fakty i opinie

Szpecące reklamy na wraku i naczepkach

interwencja trojmiasto.pl
Najnowszy artukuł na ten temat Reklam miało być mniej, a postawili nowe

Szrot reklamowy na ul. Hutniczej.

Na przyczepce i na wraku. "Mistrzowie reklamy" prześcigają się w pomysłach dotyczących umieszczania szyldów i banerów promujących ich działalność. Narzekają na to mieszkańcy Gdyni, którzy podkreślają, że taka forma reklamy psuje estetykę okolicy.



Czy w twojej okolicy jest problem z nielegalnymi reklamami?

był, ale rozwiązała go uchwała krajobrazowa 30%
nie, większość reklam pasuje do otoczenia i jest estetyczna 10%
tak, jest dużo brzydkich szyldów i bilbordów 44%
nie zwracam na to uwagi 16%
zakończona Łącznie głosów: 890
Mieszkańcy Gdyni nie mogą doczekać się uchwały krajobrazowej. Regulacje - mimo zapowiedzi - wciąż nie zostały uchwalone.

- W efekcie mamy "wolną amerykankę" reklamową. I takie potworki, jak szereg banerów reklamowych na naczepach na wysokości Chyloni - opowiada pan Krzysztof, mieszkaniec tej dzielnicy.
To jednak nie wszystko. Czytelnicy informowali nas bowiem o szyldzie reklamowym umieszczonym na dachu... wraku.

- A w nim butelki po piwie, niedopałki i Bóg jeden wie co jeszcze. Samochód był wątpliwej jakości "ozdobą" ul. Hutniczej. Nie wiem, kto uznał, że dzięki takiemu "nośnikowi" zachęci kogokolwiek do skorzystania z reklamowanych usług - mówi nam pani Anna, mieszkanka okolicy.

Trzy lata uchwały krajobrazowej w Gdańsku. Jak zmieniły się szyldy?



Wybraliśmy się z kamerą w oba miejsca wskazane nam przez czytelników. Poprosiliśmy też o komentarz gdyńskich strażników miejskich.

Szpetne reklamy na naczepach na wysokości Chyloni.

Wrak usunięty, a naczepy na prywatnej działce. Bez ustawy krajobrazowej nic się nie da zrobić



W gdyńskim magistracie usłyszeliśmy, że w sprawie wraku na ul. Hutniczej prowadzone były "czynności". Ostatecznie - podkreśla Andrzej Bień, komendant Straży Miejskiej w Gdyni - zdezelowany pojazd udało się usunąć we wtorek, 11 maja.

Nieco inaczej wygląda sytuacja ustawionych naczep.

- W przypadku ul. Morskiej możemy interweniować wyłącznie w odniesieniu do terenu gminy (działki 2399 i 2400), natomiast wobec przyczep reklamowych usytuowanych na terenie prywatnym (działka 1812) nie mamy podstaw do działania. Niestety większość z tych przyczep jest ulokowana właśnie na działce prywatnej. Więcej narzędzi będziemy mieli po przyjęciu przez Radę Miasta Gdyni uchwały krajobrazowej - podsumowuje Andrzej Bień.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (132)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »