Fakty i opinie

Tak mogłaby wyglądać zabudowa przy Toruńskiej

Spory obszar Starego Przedmieścia ma szansę na kolejne zmiany. Na działce po dawnym dworcu przy ulicy Toruńskiej zobacz na mapie Gdańska inwestor prowadzi prace porządkowe. Absolwent Politechniki Gdańskiej prezentuje, jak mogłaby wyglądać zabudowa tego terenu.



Jaką zabudowę widziałbyś na tym obszarze?

mieszkaniową 8%
mieszkaniowo-biurową 8%
mieszkaniową ze sklepami i restauracjami 37%
mieszaną, mógłby powstać tu także hotel nad wodą 47%
zakończona Łącznie głosów: 763
We wrześniu ubiegłego roku Invest Komfort kupił od PKP grunt w wieczystym użytkowaniu przy ulicy Toruńskiej. Na działce trwają prace porządkowe. Teren znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej, dlatego urząd konserwatora wydał pozwolenie na wyburzenie budynków.

- Realizowane na terenie działki przy ulicy Toruńskiej prace mają na celu wyłącznie uporządkowanie terenu. W związku z niedawnym zakupem działki, nie ma jeszcze sprecyzowanych planów, które określałyby przeznaczenie, jak również charakter inwestycji na tym terenie - mówi Iga Marmołowska - Jakowiecka, specjalista ds. marketingu i PR w firmie Invest Komfort.

Nowy plan zagospodarowania nadal jest w trakcie uchwalania (od 2006 roku).

Czytaj także: na zaniedbanej działce przy Chmielnej powstanie zabudowa mieszkalno-usługowa z hotelem

Dla działki, którą kupił Invest Komfort w nowym planie przewidywana jest zabudowa mieszkaniowo - usługowa ze strefowaną wysokością od 15 do 22 m; im bliżej ulicy Toruńskiej, tym zabudowa ma być wyższa. Przewidywana jest dominanta, ale nie ma ona przekraczać wysokości 22 m. Na wyższą dominantę nie zgodził się konserwator zabytków.

***

Michał Zawer, absolwent Politechniki Gdańskiej, obecnie właściciel pracowni 3dm architekci, swoją pracę dyplomową poświęcił opracowaniu koncepcji urbanistycznej i funkcjonalnej dla tego terenu. Projekt oparty został o zapisy planu zagospodarowania uchwalonego w 2002 roku.


- Miejsce pierwszego kolejowego dworca w Gdańsku przylegające do fortyfikacji nowożytnych, rzeki Motławy oraz Nowej Motławy to obecnie zdegradowany teren kolejowy, sąsiaduje z nowoczesną zabudową mieszkaniową, która powstała w tym obszarze w ostatnich latach i powstaje nadal, ale także z historycznymi dzielnicami Stare Przedmieście i Dolne Miasto. Takie położenie terenu, w samym środku skomplikowanej i zróżnicowanej socjologicznie tkanki miejskiej, wymusza w moim odczuciu usytuowanie na nim - oprócz zabudowy dopuszczonej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego - również architektury integrującej wszystkie wymienione obszary - tłumaczy założenia swojego projektu Michał Zawer.

Na podstawie takiego założenia młody architekt stworzył projekt urbanistyczny dla całego obszaru południowego cypla Wyspy Spichrzów. Inspiracją był tu projekt urbanistyczny dzielnicy Hamburga - HafenCity.

"Połączenie" nowej tkanki z istniejącym od południowego - wschodu osiedlem Kamienice nad Motławą osiągnięte zostało poprzez domknięcie, niejako uzupełnienie, kwartałów zabudowy. Od strony zachodniej, czyli od strony basenu Żabi Kruk powstała przewidziana w planie zagospodarowania promenada. Jednak aby atrakcyjny teren został maksymalnie wykorzystany, nad promenadą oraz częściowo nad wodą nadwieszone zostały budynki. Projekt zakłada przemieszanie funkcji mieszkaniowej z biurową oraz usytuowanie w strategicznym miejscu zabudowy integrującej dzielnicę, w tym przypadku budynku usługowo-sportowego.

- Pomysł na stworzenie obiektu multifunkcjonalnego, odpowiadającego na zapotrzebowanie dzielnic oraz przyciągającego uwagę powstał po wnikliwej analizie sprawnie działających obiektów o podobnych funkcjach w innych miastach Europy - mówi Michał Zawer.

Budynek łączyłby istotną dla mieszkańców otaczających osiedli komercyjną funkcję sportową (sala gimnastyczna, siłownia) z funkcją kulturalną (biblioteka multimedialna, mała sala koncertowa, kino) oraz komercyjną (gastronomia, biura) umożliwiającą finansowe utrzymywanie obiektu.

- Budynek ze względu na umiejscowienie i nietypową funkcję ma bardzo dynamiczną formę. Najważniejsze elementy zaakcentowane są w postaci zmiany rytmu. Duże przeszklenie, przecinające całość bryły ma zachęcać do wniknięcia do wnętrza lub przejścia na drugą stronę, na dziedziniec. Elementy nadwieszone oprócz dynamicznego wyglądu umożliwiają wykorzystanie walorów widokowych - tłumaczy autor projektu. - Sala koncertowa znajduje się w miejscu pięknej panoramy całego Głównego Miasta, przeszklenie biblioteki umożliwia natomiast widok na oś rzeki Motławy.

Opinie (140) 3 zablokowane

  • A będzie bezpłatny parking dla osób dojeżdżających zza obwodnicy? (11)

    • 77 78

    • a to nie powinien by

      Artykuł sponsorowany?

      • 13 8

    • (7)

      Czy będzie? - tego nie wiem :) W projekcie natomiast przewidziałem duży parking podziemny oraz miejsca postojowe na terenie przy budynku, spełniające wszelkie wymogi prawne. Bez znaczenia czy ktoś przyjechałby zza obwodnicy czy nawet spoza Gdańska, mógłby korzystać bez przeszkód.

      • 9 9

      • (6)

        Ale czy za darmo? Bo płatne parkingi nie mają racji bytu w Gdańsku, przykładem może być parking na Garnizonie czy przy Rajskiej. Ludzi w Polsce nie stać nawet na opłacenie 3 zł za 2 godziny parkowania w Galerii Bałtyckiej, dlatego fury po 200 000 w leasingu stoją dookoła na zakazach, przejściach dla pieszych, trawnikach, zastawiają całe chodniki. Deweloperzy muszą przyjąć do wiadomości że bez bezpłatnych parkingów miasto jest martwe.

        • 20 14

        • Objaw znany,ale diagnoza mylna. Albo szydera? "Ludzi w Polsce nie stać nawet na opłacenie 3 zł za 2 godziny parkowania w Galerii Bałtyckiej, dlatego fury po 200 000 w leasingu stoją dookoła na zakazach, przejściach dla pieszych, trawnikach, zastawiają całe chodniki." -sic! Q.F.T.

          • 11 1

        • a gdzie tu logika? (4)

          Jeżeli ktoś jedzie na zakupy do galerii (która jest obiektem w 100% komercyjnym) w celu wydania kilkudziesięciu/ kilkuset złotych to tłumaczenie że 2zł to duża opłata za parking jest czystą hipokryzją.
          Tak jest na całym świecie i to jest normalne. Chciałbyś wydać kilka/ kilkanaście mln zł na budowę parkingu a następnie udostępniać go za darmo bez ograniczeń?
          Inna sprawa to miejsca przy obiektach użyteczności publicznej. Tu darmowe miejsca są zapewnione prawem. Jednak jeśli jest to obiekt w centrum miasta to sprawa wygląda już nieco inaczej. Polityka dużych miast, walczących z korkującymi się centrami jest taka, żeby wymusić korzystanie ze środków komunikacji miejskiej, np. utrudniając parkowanie w centrach. Lub wnieść bardzo wysokie opłaty za takie parkowanie i tym samym zniechęcić do korzystania z samochodu (tak jest np. w Londynie gdzie trzeba zapłacić już za sam wjazd do pierwszej strefy nie mówiąc już o horrendalnych stawkach za parkowanie).
          Reasumując, darmowe miejsca parkingowe przy obiektach użyteczności publicznej są zapewnione w zapisach planu miejscowego oraz szczegółowych przepisach prawa budowlanego. Nie da się tego w żaden sposób obejść więc masz 100% gwarancję, że jeśli taki obiekt zostanie wybudowany, będą tam darmowe miejsca postojowe :) W przypadku tej konkretnej lokalizacji, będzie ich jednak nieco mniej niż jeśli byłoby to np. gdzieś poza centrum ;)

          • 10 2

          • logika jest taka, że komunikacja miejska jest kilka razy droższa od mojego autka!!!. (3)

            Panie Michale nic Pan na mnie nie wymusi! zamiast do starego, głównego, nudnego, zakorkowanego, oklepanego, drogiego miasta pojade na zakupy i na kawe do pierwszej lepszej galerii a jw miasto niech zwiedzają piesze zastępy harcerzy pomyśleć ze swoją historie Gdańsk budawał na handlu :-) pozdro

            • 1 4

            • Skoro komunikacja jest droższa od "tfojego" autka (2)

              to zaoszczędzone pieniążki przeznacz na parking. Nie widzę powodu aby się pyszczyć o darmowe miejsca postojowe.

              • 2 0

              • a gdzie jest ten parking? (1)

                no gdzie? parking nie mylić z płatnymi miejscami postojowymi

                • 0 1

              • A to miejsce postojowe jakieś gorsze?

                Nie widzę powodu żeby miasto miało budować z pieniędzy wszystkich podatników parking służący nielicznej grupie uważającej, że ich autko powinno dojechać wszędzie a najlepiej zaparkować w tyłku Neptuna na Długim Targu. No i nie rżnij głupa, że w centrum nie ma kompletnie żadnych parkingów. Mimo że wolałbym nie to czasami jestem zmuszony skorzystać z dojazdu autem do centrum i niejednokrotnie korzystałem ze znajdujących się tam parkingów, na których były miejsca chociaż wszelkie chodniki, trawniki i każdy inny wolny skrawek przestrzeni był zajęty przez samochody.

                • 1 0

    • :( d*py z aut! (1)

      Na prywatnym terenie inwstora publiczny parking? nie bardzo. pisze się tutaj o braku kasy mieszkańców na parkingi, to jeździć komunikacją miejską, teoria logistyki miejskiej i zrównoważonego rozwoju, całe trójmiasto ograniczone infrastrukturalnie tego nie rozumie, lenie :(

      • 12 2

      • o joj

        Znowu te socjalistyczne marzenia...

        • 0 2

  • I dobrze (15)

    Najwyższy czas ożywić to miejsce. Ścisłe centrum miasta, a wygląda jak upadły PGR...

    • 235 8

    • (14)

      dobra dobra jakoś Invest komfort dostaje same najcenniejsze lokalizacyjnie działki w centrum miasta - śmierdzi z kilometra , sprawa dla CBA , a za osiedle na cyplu to i tak Adamowicz beknie , kiedyś jak ktoś mądry się kapnie co on nawyprawiał i ucziciwie go osądzi , bo teraz nikogo mądrego nie ma a zwłaszcza mądrego , uczciwego i odważnego

      • 19 15

      • odwazny to ytaki, ktory podpisuje sie pod kalumniami umieszczanymi w internecie?

        • 10 12

      • Dostaje? (5)

        Działki w mieście się kupuje. I to w przetargu.
        Jak zazdrościsz to trzeba było kupić.
        Ale pewnie jesteś gołodupcem jak wszyscy narzekający że im się nie dało.
        A to trzeba szkoły skończyć. Być wyróżniającym w pracy i wyjdzie.

        • 20 6

        • (4)

          Niestety jestem uczciwy więc się nie dorobiłem i nie dorobię ale mam czyste sumienie !

          • 10 5

          • Może i jesteś uczciwy (3)

            ale nie tłumacz tym tego, że się nie dorobiłeś. Nikomu niczego nie ukradłem, utrzymuję się ze swojej własnej jednoosobowej działalności gospodarczej, nie mam znajomości a finansowo powodzi mi się świetnie.

            • 1 1

            • (2)

              Faktury i koszta , samochód na firmę , telefon na firmę , uposarzenie na ubrania - dla mnie to jest cwaniactwo nie uczciwość , no ale w Polsce trzeba kombinować albo mieć bogatych rodziców.

              • 0 1

              • No niestety

                Dla każdego polaka ktoś kto swoją ciężką pracą potrafi nie tylko zarobić na siebie ale jeszcze odłożyć to oszust i złodziej, ktoś komu należałoby najlepiej wszystko zabrać i dać "biednym".

                • 0 0

              • Rozumiem, że według Ciebie wszystkie polskie firmy to oszuści

                poczynając od pana Leszka stolarza na KGHM czy Orlenie kończąc. Jak oni śmią wogóle liczyć coś takiego jak koszty działalności i jeszcze odliczać to od podatku!!!

                • 0 0

      • trok temu był otwarty przetarg (4)

        i jakoś tłumu chętnych na taką "luksusową" działkę nie było... hehehe

        • 11 4

        • (3)

          bawi mnie , że w dzisiejszych czasach są ludzie co wierzą w uczciwość , przetargów , wyborów ... może jeszcze politycy prawdę mówią i spełniają swoje obietnice

          • 4 5

          • (2)

            co do polityków to nie mam pojęcia bo jestem z innej branży :) co do przetargów natomiast, to udało mi się kilka wygrać w życiu.
            taki przetarg na sprzedaż działki akurat trudno jest zmanipulować. bo niby jak?
            1. PKP już od dawna trąbiło, że chce sprzedać ten teren. trzeba tylko uważnie czytać publiczne serwisy żeby o tym wiedzieć.
            2. zasada przetargu jest prosta jak drut. wygrywa ten kto da najwięcej (powyżej ceny wywoławczej) więc jak sobie wyobrażasz w tym przypadku oszustwo? dać największą cenę i "podstępnie" wygrać przetarg??? :D

            • 6 2

            • (1)

              Człowieku , oficjalna droga musi być zachowana , a kto ma wygrać ... to gdzie indziej się ustala. Biedni wy ludzie , nie wiecie jak to wszystko działa.

              • 0 1

              • Och, a jakiś Ty "bogaty", że wiesz jak wszystko dziala

                Ciekawe tylko czy kiedykolwiek uczestniczyłeś w jakimś przetargu po jakiejkolwiek stronie. Nikt nie twierdzi, że zawsze jest uczciwie ale zakładanie, że każdy przetarg to oszustwo to bzdura totalna.

                • 0 0

      • wszędzie wszyscy widzą spiski (1)

        Damnn myślę, że to dlatego, że żaden inny inwestor z trójmiasta nie ma takich funduszy na działki, przecież inni deweloperzy dookoła budują na peryferiach, tańszych ziemiach a w centrach ewentualnie jeszcze prywatni mniejsi inwestorzy, więc nie dziwota

        • 7 4

        • Widzą spiski bo komuna ich tak nauczyła

          Kilkadziesiąt lat wmawiania, że przedsiębiorczy człowiek to na pewno złodziej i oszust robi swoje.

          • 0 0

  • (7)

    Się wszyscy uwzięli na te wystające prostopadłościany.

    Co z tego, że cała tradycyjna zabudowa w okolicy ma spadziste dachy. Nie, damy kurna przeszklony prostopadłościan. Bo tak.

    • 217 31

    • (4)

      Dlaczego spadziste dachy ? Bezproduktywne metry sześcienne do ogrzania ? Jak będziesz budował swój dom to wszędzie możesz nawciskać sobie tyle skosów ile tylko będziesz chciał.

      • 22 29

      • (2)

        Tak, bo ostatnia kondygnacja w tym miejscu to dokładnie miejsce gdzie się buduje ekonomicznie dla klasy średniej.

        A kosztują nie metry sześcienne, a kwadratowe powierzchni zewnętrznej. Tych przybywa, ale nie jakoś strasznie drmatycznie, a w zamian masz właśnie dużo przestrzeni i możliwość wstawienia okien dachowych (niezależnie od zwykłych).

        • 6 17

        • (1)

          Nie ogrzewasz metrów kwadratowych, tylko sześcienne. Pierwsze słyszę, że skośny dach powiększa powierzchnię użytkową

          • 29 3

          • Oczywiście - zmiejsza

            Ale przy tym tworzy klimat, którego brak np. postkomunistycznej zabudowie.

            • 4 4

      • Gdańsk to milenijne miasto i do czegoś to zobowiązuje. Tobie najzwyczajniej wystarcza chów klatkowy, tylko zastanawiam się dlaczego mieszkasz w Gdańsku?

        • 2 0

    • tja.

      niewiele sie to rozni od tych legendarnych "kamienic" ze szkła - długie ogrody 14, z biedronką oczywiście na parterze

      • 12 2

    • ale to już było

      Zgadza się, wszędzie usilnie wciskają nowoczesne formy - które notabene są często atrakcyjne same w sobie - często w miejscach kompletnie niepożądanych, gdzie nie korespondują z zastaną zabudową, nie wpisują się w ducha miejsca tylko arogancko ignorują istniejący porządek urbanistyczny i architektoniczny. To jest szczególnie widoczne w projektach proponowanych na terenie historycznej zabudowy centrum Gdańska. A w wspomniane już skośne dachy to jeden z symboli tej zabudowy! Ciekawe jest tylko to, że betonowe bloki stawiane w PRLu byle jak i byle gdzie, betonowo-blaszane pawilony i inne tragedie, które ignorowały totalnie nawiązywanie do otoczenia, w którym stoją jest bezspornie, jednoznacznie krytykowane przez wszystkich, ale kiedy to samo robi się teraz, 40-50 lat później, to już jest świetne. Tylko dlatego, że jest dużo nowoczesnych przeszkleń? Czy to nie jakiś kompleks zachodu? Inni mają to my też musimy mieć, byle gdzie aby mieć! Architektura musi się wpisywać w otoczenie, zwłaszcza tak cennego obszaru jak śródmieście Gdańska, inaczej nie zachowa ono swojego ducha, a stanie się kolejnym chaotycznym bezdusznym blokowiskiem.

      • 19 5

  • Fajny projekt, nie pierwszy zresztą. (5)

    Ale pewnie powstaną paskudne klocki i blaszana biedronka. Gdańsk od kilkudziesięciu lat nie ma szczęścia do fajnej architektury.

    • 87 37

    • uwazam, ze lepszym pomysłem byłaby dzielnica w stylu londynskiej Camden Town (2)

      ale pewnie powstanie jakas bezduszna i pusta klockownia dla nuworyszy

      • 41 8

      • londynskie camden town to dzielnica historyczna (1)

        która została zrewitalizowana. mieszkalne budynki z cegły przetrwały w Londynie więc można je było przywrócić do czasów świetności. nie wiem jednak co w tym przypadku chciałbyś zachować i odnawiać? baraki po PKP? camden można porównywac ale do dolnego miasta - dzielnicy mieszkaniowej. teren po PKP natomiast jest terenem post -przemysłowym. był tu dworzec towarowy, magazyny, port towarowy i gazownia. które z tych obiektów chciałbyś/ chciałabyś przywrócić do życia?
        poczytajcie kochani trochę o historii Gdańska zanim zaczniecie się wymądrzać ;) polecam np. "akademię rzygaczy"

        • 6 2

        • Niby tak

          ale ta "dzielnica" znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Dolnego Miasta i wtrynianie ram takiej nowoczesnej architektury wygląda, przynajmniej dla mnie, trochę dziwnie. To tak jakby koło Bazyliki Mariackiej postawić szklaną wieżę tej samej wysokości co istniejąca.

          • 2 1

    • fajny, ale czegoś brakuje

      a dokładniej- powinno się zachować ceglany magazyn od strony kanału. Zrobić w nim jakieś tawerny albo co. Byłoby to z szacunkiem dla miejsca i jednocześnie dodałoby klimatu. A reszta oczywiście nowocześnie.

      • 10 2

    • Panie architekcie.

      Za taki projekt w tym miejscu powinien pan zapłacić PG za kształcenie i otrzymać 25 letni zakaz wjazdu do Gdańska. Promotora projektu wywalić na zbity pysk z uczelni.

      • 0 0

  • A może by tak bez inspiracji cudzymi pomysłami... (7)

    Ktoś kto się inspiruje cudzą wizją to dla mnie d*pa nie architekt i te kloce może pasują do zabudowy Hamburga ale nie do Gdańska, niech Gdańsk zostanie gdański.

    • 115 29

    • (2)

      a co dla Ciebie to znaczy ? Chyba nie jesteś zwolennikiem odbudowy obwałowań miejskich, ponieważ tak urokliwie wyglądały. Sorry, zapomniałem jeszcze o nieczynnych dźwigach stoczniowych. Też będzie ładny widok na cudzy koszt.

      • 10 14

      • (1)

        odpowiem na drugie najpierw, dźwigi jak już to, sa czynne i będą do 2018 r ciężko pracowaly. a potem jako element nie zapożyczonej i nie inspirowanej panoramy gdanska innymi miastami która, się wpisala w nasz krajobraz będą dumnym pomnikiem ludzi którzy tam przez ponad 100 lat pracowali.
        staram się zrozumieć mlodziez która,kupując telefon komórkowy to, po trzech dniach jest to dla nich zabytek .

        teraz na pierwsze pytanie odpowiem, :domyślam się ze jesteś mieszkancem z jednych satelitarnych osiedli dumnie nazwanych apartamentowcami.
        proszę cie nie porównuj 1000 letniego gdanska do swojego betonowego osiedla z betonu oblozonego tanim styropianem.

        • 10 10

        • Źle się domyślasz. Od urodzenia jestem gdańszczaninem (lata pięćdziesiąte). W pierwszym pokoleniu, ale dziadkowie i rodzice pochodzą z Gdyni. W przeszłości dumni mieszkańcy Gdańska jak skończyła się koniunktura na budowę statków to bez sentymentów zrezygnowali z ich budowy na Łasztowni i przerzucili się na bardziej intratne w tym momencie remontowanie na Brabanku. Zawsze szli z duchem czasów i kształtowali przyszłość. To Gdańsk na obecnych terenach Polski należał do awangardy myśli, sztuki i techniki. Stawiajmy pomniki ale nie zawalidrogi.

          • 12 1

    • nikt nie tworzy w próżni, każdy artysta czymś się inspiruje- co nie znaczy, ze naśladuje, tylko, że twórczo przekształca, dostosuje do swoich wizji, innych okoliczności itp. Np. renesans był inspirowany antykiem, najpiękniejsze budowle Gdańska manieryzmem niderlandzkim itp.

      • 8 2

    • Jesteś tak samo mądry jak ten architekt (1)

      W tej propozycji nie ma NIC (poza wodą) co by nawiązywało do Hafen City. To, że gościu tak powiedział, nie znaczy że tak jest w rzeczywistości.

      Polecam na własne oczy zobaczyć jak można odrestaurować dzielnicę, zachowując jej historyczny charakter, gdzie nowoczesna zabudowa WKOMPONYWUJE się w starą i razem tworzą wspaniały krajobraz.

      Niestety ten architekt widział chyba tylko zdjęcia w Wikipedii.

      Bilety do Lubeki nie są drogie, z Lubeki za kilkanaście euro, godzina jazdy autobusem i jesteście w Hamburgu.

      • 6 3

      • odpowiem cytując powyższą odpowiedź

        " nie wiem co w tym przypadku chciałbyś zachować i odnawiać? baraki po PKP? teren po PKP jest terenem POST - PRZEMYSŁOWYM. był tu dworzec towarowy, magazyny, port towarowy i gazownia. które z tych obiektów chciałbyś/ chciałabyś przywrócić do życia?
        poczytaj najpierw trochę o historii Gdańska/ terenu o którym piszesz, zanim zaczniesz się wymądrzać ;) polecam np. "akademię rzygaczy"

        • 3 3

    • W gruncie rzeczy to twoja wypowiedź jest bez sensu

      Gdańsk i jego historyczna zabudowa ma wspólne korzenie z Hamburgiem, więc twój wywód jest sprzeczny

      • 1 1

  • Ten rejon to moje wymarzone miejsce do zamieszkania. (5)

    Niestety z uwagi na uwarunkowania finansowe pozostanie marzeniem :/

    • 53 11

    • No nie jestem pewny, otoczenie komunalno-lumpiarskie niezbyt zachęca do zamieszkania (3)

      • 7 16

      • Sprawdź w encyklopedii "gentryfikacja".

        • 1 1

      • klika budyniowa już oczysciła ten teren (1)

        a w jakim celu? by zwiększyć atrakcyjność

        • 1 2

        • budyń jest po drugiej stronie Toruńskiej

          • 1 1

    • A Ty gdzie mieszkasz na Kowalach.

      • 1 1

  • Koszmar! (1)

    • 82 23

    • i ta dziennikarska logika:
      "Teren znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej, dlatego urząd konserwatora wydał pozwolenie na wyburzenie budynków" - ponieważ coś jest w strefie ochrony, to konserwator pozwala na wyburzenie?

      Chyba powinno brzmieć - ponieważ teren znajduje się w strefie ochrony konserwatorskiej, inwestor był zobligowany wystąpić o zgodę konserwatora zabytków i taką zgodę otrzymał.
      Ciekawe czy dziennikarz wie który to konserwator - wojewódzki czy miejski?

      • 11 1

  • Zaraz zaraz, tam powinna być Biedronka.

    • 67 10

  • Skrót dla korkującej się Toruńskiej :-)

    #pozdrodlakumatych

    • 23 17

  • Projekt - pomyłka (1)

    Panie Michale, jeszcze czas zmienić profesję, albo choć zatrudnić kogoś, kto ma oczy.
    Do niczego to podobne, takie karykatury to jakiś żart. Budynek LOT-u chcą wyburzać i stawiać coś, co będzie nawiązywało historycznie, a tu takie nie wiadomo co.
    Nawet sam projekt w oderwaniu od czegokolwiek nie nosi znamion spójności.
    A może ten koszmar to jakaś prowokacja na przykładzie jakiejś pracy przejściowej początkującego studenta? Oby.

    • 83 17

    • racja! okropienstwo,to juz lepiej szklana piramida niz klocki!

      racja! okropienstwo,to juz lepiej szklana piramida niz klocki!

      • 7 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.