Fakty i opinie

stat

Taksówkarz pokrzyżował plany oszustom

Taksówkarz zareagował, gdy 79-latka zaczęła mu opowiadać, że pomaga policji rozbić szajkę oszustów.
Taksówkarz zareagował, gdy 79-latka zaczęła mu opowiadać, że pomaga policji rozbić szajkę oszustów. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Wsiadła do taksówki i roztrzęsiona zamówiła kurs do banku, opowiadając kierowcy, że musi pomóc policji zdemaskować szajkę oszustów. Taksówkarz, który wielokrotnie czytał o przestępcach działających metodą "na policjanta", zamiast do banku zawiózł seniorkę na komisariat i uchronił ją przed stratą pieniędzy.



Rozmawiasz z taksówkarzami podczas jazdy?

tak, zawsze 26%
czasami 47%
nie, nie lubię tego 14%
nie jeżdżę w ogóle taksówkami 13%
zakończona Łącznie głosów: 2705
Wszystko działo się w środę w Gdańsku. Starsza pani zamówiła kurs w jednej z korporacji taksówkarskich, a kiedy wsiadła do auta, poprosiła o zawiezienie jej do banku.

Gdy seniorka zaczęła opowiadać kierowcy o tym, że jedzie wypłacić pieniądze dla policjantów ścigających oszustów, taksówkarzowi zapaliła się czerwona lampka. Przekonał klientkę, że najlepiej będzie sprawę wyjaśnić na komisariacie. Dzięki temu nie padła ona ofiarą prawdziwych oszustów.

- Policjanci ustalili, że do 79-letniej gdańszczanki najpierw zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika poczty, która wypytywała o dane osobowe pokrzywdzonej oraz adres, powiedziała też, że na poczcie kobieta ma do odebrania ważną przesyłkę. Po zakończonej rozmowie do 79-latki zadzwonił tym razem mężczyzna, który przedstawił się jako policjant biura śledczego i powiedział jej, że jest obserwowana przez przestępców, którzy oszukują seniorów. Oszust poprosił kobietę, żeby pomogła w rozpracowaniu grupy przestępczej. W tym celu pokrzywdzona miała pojechać do banku i wziąć kredyt. Na szczęście dzięki czujności taksówkarza udało się uniknąć oszustwa - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Przy okazji jak najbardziej prawdziwi policjanci przypominają, że nigdy nie informują telefonicznie o swoich działaniach, nie namawiają do współpracy w ten sposób i - przede wszystkim - nigdy nie proszą o przekazanie im żadnych pieniędzy.

Gdy ktoś zadzwoni z tego typu prośbą, podając się przy tym za policjanta, to nie pozostaje nic innego, jak powiadomić o sprawie prawdziwą policję.

Opinie (155) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.