Fakty i opinie

stat

Niezwykła pełnia różowego Księżyca za nami

W nocy z wtorku na środę będzie można obserwować niecodziennie zjawisko astronomiczne. Mowa o tzw. pełni różowego Księżyca, kiedy to znajduje się on najbliżej Ziemi i w ten sposób wydaje się znacznie większy i jaśniejszy niż zazwyczaj. Ze względu na sprzyjające warunki pogodowe Księżyc w pełnej krasie będzie można podziwiać od zmierzchu do świtu. Dzięki zwykłej lornetce będzie można zauważyć nawet kratery na jego powierzchni.



Czy zdarza ci się obserwować zjawiska astronomiczne?

tak, przy każdej możliwej okazji 40%
zdarza się, ale rzadko 54%
nie, nie interesują mnie takie rzeczy 6%
zakończona Łącznie głosów: 1108
Na wstępie warto wyjaśnić, że nazwa tego zjawiska jest nieco myląca. Wbrew pozorom, pełnia różowego Księżyca nie polega na tym, że jedyny, naturalny satelita Ziemi będzie widoczny na niebie w różowej poświacie. Jaka jest jest więc etymologia nazwy tego zjawiska?

Otóż ma ona swoje korzenie w czasach na długo przed rozwojem współczesnej astronomii. Najprawdopodobniej pochodzi od kwitnących właśnie w tym czasie kwiatów, zwanych floksami, których to płatki charakteryzują się intensywnym, różanym kolorem.

Złudzenie optyczne



Pełnia różowego Księżyca przypada raz do roku i ma miejsce wtedy, gdy orbita Księżyca znajduje się najbliżej naszej planety, ok. 27 tys. km bliżej niż zazwyczaj. Pod niektórymi szerokościami geograficznymi powoduje to wrażenie, że Srebrny Glob wydaje się znacznie większy i jaśniejszy. Eksperci tłumaczą jednak, że to wyłącznie złudzenie optyczne.

- Pełnia różowego Księżyca to inaczej superpełnia księżyca. Ma ona miejsce wówczas, gdy Księżyc jest w swoim punkcie na orbicie najbliżej Ziemi. W związku z tym teoretycznie wydaje się on nieco większy niż zazwyczaj. Ale tak naprawdę ta różnica jest nie do zauważenia gołym okiem. To tylko złudzenie optyczne - wyjaśnia astronom Magdalena Maszewska, edukator Hevelianum w Gdańsku.
Pełnię różowego Księżyca będzie można podziwiać w pełnej krasie ok. godz. 4:35.
Pełnię różowego Księżyca będzie można podziwiać w pełnej krasie ok. godz. 4:35. fot. Marioo/galeria Trojmiasto.pl

Nie trzeba czekać na właściwą pełnię



To niezwykłe zjawisko astronomiczne nie przypada co roku tego samego dnia. W ubiegłym roku miało ono miejsce 19 kwietnia, a w tym roku 7 kwietnia. I choć największy efekt tego zjawiska będzie można obserwować na nieboskłonie nad Polską ok. godz. 4:35, pełnię różowego Księżyca można z czystym sumieniem podziwiać także w nieco bardziej przystępnych godzinach. Tym bardziej że prognozy pogody przewidują w nocy z wtorku na środę niemal bezchmurne niebo.

- Jeśli chcemy, żeby Księżyc naprawdę zrobił na nas wrażenie, to najlepiej obserwować go zaraz po jego wschodzie albo zaraz przed zachodem ok. godz. 6:39, kiedy znajduje się nisko nad horyzontem. Wtedy nasz mózg dodatkowo wzmacnia ten efekt, kiedy wydaje się nam, że Księżyc jest wyjątkowo duży. Owszem, "pełna" pełnia będzie ok. godz. 4:35 nad ranem, ale tak naprawdę dla naszego oka to nie zrobi to dużej różnicy - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Pełnia Księżyca nad klifem orłowskim.
Pełnia Księżyca nad klifem orłowskim. fot. Pawlo/galeria Trojmiasto.pl

Wenus widoczna gołym okiem



Na koniec warto wspomnieć, że pełnia różowego Księżyca to niejedyny powód, dla którego miłośnicy astronomii mogą dziś w nocy wpatrywać się z zaciekawieniem w firmament. Kolejnym z nich jest możliwość zobaczenia gołym okiem Wenus, czyli drugiej pod względem odległości od Słońca planety Układu Słonecznego.

- Od kilku dni możemy podziwiać na niebie planetę Wenus, która znajduje się bardzo blisko plejad, czyli gromady otwartej gwiazd. W jaki sposób ją rozpoznać? To zaraz po Księżycu zdecydowanie najjaśniejszy punkt na niebie. Należy go szukać na prawo od Księżyca, nad południowo-zachodnim horyzontem. Naprawdę nie sposób nie zauważyć Wenus, choć to tylko niewielki punkcik na niebie - zapewnia Maszewska.

Sztuczne satelity Ziemi



Kolejne niespodzianki na niebie to z kolei wynik działalności człowieka, a właściwie umieszczania sztucznych satelitów na orbitach okołoziemskich. W nocy z wtorku na środę będzie można także dostrzec satelity wysłane w kosmos przez firmę jednego z najsłynniejszych przedsiębiorców naszych czasów.

- Kolokwialnie mówiąc, dzisiaj na niebie będzie się działo. Oprócz pełni różowego Księżyca i dobrze widocznej Wenus, będzie też rozbłysk nieużywanej satelity Iridium, która nie została wyciągnięta z orbity i nadal krąży wokół Ziemi. Ma ona duże panele słoneczne, które ok. godz. 18:50 będą skierowane w stronę naszej planety. W ten sposób, przez ok. siedem sekund na niebie będzie widoczny jasny rozbłysk, podobny do efektu puszczenia "zajączka". Ponadto nad Gdańskiem będzie można podziwiać Starlinki, czyli satelity wysłane przez firmę Elona Muska. Są one zgrupowane w łańcuszki i będą widoczne ok. godz. 20:43 i 4:00, gdy będą przemieszczać się z zachodu na wschód - uzupełnia Maszewska.
Pełnia widziana z molo w Orłowie.
Pełnia widziana z molo w Orłowie. fot. Krzysztof Gnat/galeria Trojmiasto.pl

Opinie (121) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.