Testy na obecność koronawirusa - to warto wiedzieć

Testy PCR są obecnie najpewniejszą metodą wykrywania zakażenia koronawirusem.
Testy PCR są obecnie najpewniejszą metodą wykrywania zakażenia koronawirusem. fot. Mateusz Słodkowski/Trojmiasto.pl

W poniedziałek, 27 kwietnia, o godz. 11:30, przy stadionie Energa Gdańsk uruchomiono trzecie w Trójmieście Centrum testowe COVID-19, w którym można oddać materiał do badań bez wychodzenia z auta. W Gdyni, na podobnej zasadzie, można wykonać bezpłatnie badanie przy CMMiT oraz (odpłatnie) w namiocie przy laboratorium Diagnostyka. W jaki sposób wykrywa się koronawirusa i którym badaniom nie dawać wiary? Zapytaliśmy o to prof. Tomasza Smiatacza, kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed i wojewódzkiego konsultanta ds. chorób zakaźnych.



W Trójmieście wykonuje się coraz więcej badań na obecność koronawirusa. Zwiększa się także ich dostępność. Dotychczasowe obostrzenia są sukcesywnie luzowane, dzięki czemu można dziś np. wykonać badania bez wcześniejszej konsultacji medycznej oraz bez wychodzenia z auta. Zanim jednak zdecydujemy się na wykonanie takich badań, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę ofertę komercyjną, warto sprawdzić, czy taki wydatek nam się opłaca. Może bowiem okazać się, że wybierzemy testy niemiarodajne i spokój kupimy sobie jedynie pozornie.

Badania na koronawirusa - gdzie je wykonać, dla kogo za darmo?



Istnieją różne rodzaje testów na COVID. My skoncentrujemy się na trzech podstawowych grupach, które znajdują się w ofercie trójmiejskich laboratoriów.

Najpewniejsze są testy PCR



Najpewniejsze i najbardziej rekomendowane są testy PCR - te, które zleca sanepid i które można wykonać komercyjnie w gdyńskim punkcie drive thru laboratorium Diagnostyka (koszt to 584 zł, ale wcześniej warto sprawdzić, czy nie przysługuje nam prawo do badań darmowych).

- Tzw. test PCR (wykonywany głównie z tzw. wymazów z nosogardzieli) wykrywa bezpośrednio obecność materiału genetycznego wirusa i świadczy o aktualnie toczącym się zakażeniu - tłumaczy prof. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed i wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych. - To obecnie najczulsze i najbardziej swoiste testy. Prawie nigdy się nie mylą, ale ważne są technika pobrania i szybkość wykonania.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Prof. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych. Na zdj. podczas szczepienia przeciwko grypie.
Prof. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant wojewódzki ds. chorób zakaźnych. Na zdj. podczas szczepienia przeciwko grypie. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Testy antygenowe i serologiczne



Testy serologiczne od antygenowych różnią się przeznaczeniem.

- Testy "antygenowe" w założeniu mają wykrywać obecność antygenów wirusa, także w wydzielinach z dróg oddechowych - tłumaczy prof. Tomasz Smiatacz. - Tu wynik pozytywny również ma świadczyć o obecności wirusa i toczącym się zakażeniu.
Badania antygenowe są znacznie tańsze niż PCR. Eksperci podkreślają jednak, że w chwili obecnej nie znamy ich dokładnej czułości i swoistości. Trzeba się więc liczyć z ryzykiem wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych.

Testy serologiczne wykrywają natomiast obecność przeciwciał wytworzonych przez nasz układ odpornościowy po przebyciu zakażenia, przeciwciał różnych klas, dlatego sensowność ich wykonania zaczyna się po upływie kilku tygodni od zakażenia.

- Mamy nadzieję na to, że będą świadczyć o nabytej odporności na COVID, jednak dziś już wiemy, że ok. 5 proc. pacjentów po zakażeniu nie wytwarza wykrywalnych przeciwciał - tłumaczy prof. Tomasz Smiatacz. - Te testy również zaczynają być oferowane komercyjnie, jednak na razie bardzo przestrzegałbym przed ich używaniem, bo nie znamy ich czułości ani swoistości, a wstępne oceny jakości tych testów w większości przypadków wykazały dużą częstość wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych. To potencjalnie spory kłopot, jeżeli np. na podstawie wyniku fałszywie dodatniego ktoś uzna, że nabył odporność pochorobową i np. zrezygnuje z używania środków ochrony osobistej. Tu musimy mieć stuprocentową pewność. Badania wiarygodności tych testów właśnie się zaczynają i musimy poczekać jeszcze kilka tygodni.

Tzw. szybkie testy - tańsze, ale póki co mało wiarygodne



Tzw. szybkie testy, o których mowa powyżej, są tańsze niż badania PCR, a wynik możemy poznać już nawet po 15 minutach. Niemniej eksperci z wykonywaniem testów antygenowych mających wykrywać koronawirusa radzą się póki co wstrzymać, bo cały czas trwają badania weryfikujące ich skuteczność.

- Radzę jeszcze uzbroić się w cierpliwość i zaczekać na wyniki weryfikacji przydatności testów oferowanych komercyjnie, aby uniknąć potencjalnych kłopotów - mówi prof. Smiatacz. - To jeden z najważniejszych problemów do rozwikłania na najbliższe tygodnie. Proszę pamiętać, że sam wirus urodził się przed czterema miesiącami i testy wykrywające go są również zupełnie nowe. Muszą zostać dopracowane i zweryfikowane przed użyciem.
Ministerstwo Zdrowia wiąże jednak z tymi testami duże nadzieje - obecnie przechodzą walidację, sprawdzana jest ich wiarygodność.

Zmiana legislacyjna dotycząca pobrań drive thru



W Ministerstwie Zdrowia prowadzone są prace legislacyjne w kierunku tego, aby osoby przebywające na kwarantannie, najprawdopodobniej w 12 dobie, mogły własnym samochodem podjechać do punktu pobrań drive thru.

- Chodzi o to, żeby osoby kończące kwarantannę miały 100 proc. pewność, że są zdrowe - mówił Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ podczas odbywającej się 27 kwietnia konferencji prasowej.
Rzecznik resortu zdrowia podkreślił też, że jeśli pacjent nie będzie mógł podjechać do punktu drive thru własnym samochodem, to wymazówka zostanie mu dostarczona. Zmiany, zdaniem Andrusiewicza, powinny zostać wdrożone już na przełomie tego i następnego tygodnia.

Opinie (58) 4 zablokowane

  • Test kosztuje 500 złotych. (4)

    Rozumiecie, 500 złotych. paranoja.

    • 39 4

    • Przecież nie musisz się badać jeśli Cię nie stać

      • 4 5

    • I będa badać wszystkich na kwarantannie... (2)

      Nawet bez objawow.. a co tu chodzi ?
      Jest w koncu ta pandemia ?

      • 2 1

      • Jest pandemia - paniki. Ale juz widac, ze ludzie sie orientuja, ze cos jest nie tak. Gdzies tam ktos podobno umiera, ale nikt osobiscie nie zna nikogo kto by na to umarl.

        • 3 2

      • Tak, jeśli są odpowiedzialni powinni badać wszystkich z grupy ryzyka - osoby na kwarantannie, w izolacji, osoby z kontaktu, pracowników służby zdrowia...

        • 0 0

  • chce mi sie wymiotować jak słyszę wyraz "koronawirus" (6)

    czekam aż się to wszystko skończy.

    • 48 0

    • zrób sobie test, są różne objawy, zaburzenia żołądkowe również występują

      • 3 5

    • to jeszcze trochę poczekasz

      strzelam, że tak koło 1,5 roku

      • 1 4

    • Będziesz o tym dłużej słyszał niż o Smoleńsku (1)

      • 3 3

      • Znudzi sie wszystkim predzej czy pozniej. Myslalem, ze pandemia skonczy sie pozarem w Czarnobylu, ale wiatr zwiewal wszystko na wschod wiec nikogo to nie obchodzilo. Tak czy siak pandemia skonczy sie jak juz wszyscy na niej zarobia i uznaja, ze wiecej sie nie wycisnie.

        • 1 0

    • Może się skończyć szybciej niż myślimy (1)

      wczoraj na całym świecie niecałe 70 tysięcy nowych zakażonych, najmniej od 30 marca. I to pomimo wciąż rosnącej liczby testów czy lepszych metodach wykrywania zarażonych.
      Jak się latem nie rozkręci na południowej półkuli to i u nas jesienią będzie spokojnie.

      • 3 0

      • Nie metodach, ale technikach

        Najpierw się ucz potem pisz

        • 0 0

  • robic ale tylko te na poziomie molekularnym (1)

    reszta to komercyjny badziew

    • 12 3

    • czyli jakie?

      • 0 0

  • Test powinien i zapewne kosztuje ok 50 zl (3)

    Licząc wszystkie koszty prywatnego laboratorium. Taka sam cena jest za HIV i temu podobne. Ktoś sobie robi przebitke 1000%.nice

    • 28 6

    • Twoja praca też nie jest wiecej warta niz miska ryzu (1)

      ktoś kto ci płaci ten przepłaca

      • 5 8

      • 25 pln

        z dostawą do PL

        • 1 1

    • Badanie combo HIV to wykrywanie antygenu i przeciwciał, czyli test serologiczny cena około 60 złotych. Test RT-PCR czyli test potwierdzenia 400 złotych.

      • 2 0

  • Czy to kolejny biznes januszow medycyny i kultowej mafii? (4)

    Przed takimi biznesami tak samo jak przed prywatnymi praktykami powinien stać znak ostrzegawczy: uwaga hiena

    • 17 8

    • Bajki na niby

      Kto w to uwierzy, ale zaraz znajda się lekarze, którzy będą polecali.

      • 6 0

    • Pamiętacie w filmie botoks jak lekarze współpracowali z farmaceutami

      Zaraz jakiś konowal będzie reklamował pewnie takie test za wakacje w Bułgarii.

      • 8 2

    • Wiesz czym jest wolny rynek? (1)

      Komuna się skończyła już dawno

      • 0 3

      • Wolny rynek tak

        A wynoszenie ze szpitala do prywatnych gabinetów to tez wolny rynek czy złodziejstwo?

        • 4 0

  • sami macie nosogardziel!!! (2)

    • 7 6

    • (1)

      Właśnie! Ja do wymazówki robię wymaz z dokładnie przeciwnej części ciała!

      • 0 2

      • Z gardzielonosa?

        • 1 0

  • Nie robią testów serotonicznych bo sie boja... (4)

    ze wiekszosc ma juz wirusa za sobą...

    • 19 6

    • nie bo test serotoniczny ma "skutecznosc" na poziomie 25% (1)

      to jak łykac tic tac jako lekarstwo na porost wlosow np .

      • 6 3

      • nastepny bełkot pseudoznawcy

        wpier.. ci szczepionek to bedziesz miał skutecznosc 1% :)

        • 1 2

    • (1)

      Serologiczny a nie serotoniczny.Jak się nie ma pojęcia to lepiej się nie wypowiadać.

      • 2 0

      • Może chodziło o testy... izotoniczne? :P

        • 1 0

  • Nosogardziele (2)

    To odmiana nosaczy? Janusze medycyny

    • 5 15

    • Ty tak serio? (1)

      • 3 1

      • No

        A co?

        • 0 1

  • Pewnie zaraz uwikłani lekarze będą przepisywac

    Za wczasy w Tunezji

    Tak było w botoksie

    • 5 3

  • NFZ (2)

    Czy to prawda, że dojna zmiana odwołuje dziś dyrektora Pomorskiego Oddziału NFZ? Czy powodem jest to, że podpadła baronom pomorskiego PiS. PiS schodzi na psy. Lepszego dyrektora nie znajdziecie.

    • 2 2

    • Nie ma ludzi niezastąpionych. To tak dla przypomnienia.

      • 4 0

    • PiS juz zrobil swoje. Nie wpuscili do Polski muzulmanow za co jestem wdzieczny, a teraz juz po prostu szkodza. W nastepnych wyborach juz na nich nie zaglosuje co nie znaczy, ze alternatywa bedzie PO.

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.