Fakty i opinie

stat

Tragedia rodzinna na Małym Kacku

Rodzinna kłótnia na Małym Kacku zakończyła się tragicznie. 46-letnia kobieta nie żyje, jej mąż skoczył z dachu.
Rodzinna kłótnia na Małym Kacku zakończyła się tragicznie. 46-letnia kobieta nie żyje, jej mąż skoczył z dachu. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

53-letni mężczyzna śmiertelnie ugodził nożem swoją 46-letnią żonę, po czym skoczył z dachu budynku. Wszystko działo się w piątek w Małym Kacku. W mieszkaniu znajdowała się też dwójka dzieci, które nie ucierpiały fizycznie.



Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy od naszego czytelnika. Poinformował on, że w piątek przed godz. 15 na Małym Kacku doszło do domowej awantury zakończonej zabójstwem.

Policja nie chce sprawy komentować, ale potwierdza te informacje.

- Około godz. 15 policjanci dostali zgłoszenie dotyczące zabójstwa. 53-latek ugodził nożem swoją żonę, po czym wyskoczył przez okno. Przeżył - mówi Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Policjanci potwierdzają też, że dwójka dzieci w wieku 9 i 13 lat ma zapewnioną przez rodzinę opiekę.

- Kobieta otrzymała dwa ciosy nożem, jeden z nich okazał się śmiertelny, ze wstępnej opinii biegłego wynika, że przebił on tętnicę płucną. Mężczyzna prawdopodobnie próbował targnąć się na swoje życie. W stanie ciężkim znajduje się w szpitalu. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej sprawy - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Opinie (268) 38 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.