Fakty i opinie

Tramwaje i autobusy bez dzieci?

Przystanek tramwajowy w Gdańsku Głównym. Stoisz i czekasz, już jesteś spóźniony do pracy. Nerwowo patrzysz na zegarek. Nagle z przejścia podziemnego wchodzi po schodkach 30 osobowa grupa dzieciaków z opiekunami. Jadą na spektakl do Teatru Miniatura. Podjeżdża tramwaj maluchy liczone przez wychowawczynie, zanim się spostrzegłeś zajęły cały wagon tramwajowy...no cóż poczekasz na następny.

Niestety sytuacja się powtarza, teraz już nie odpuścisz, po prostu w ten tramwaj musisz już wsiąść. Bezczelnie stajesz blisko torowiska, żeby wsiąść jako pierwszy. Za tobą wsiada kilkadziesiąt maluchów. Jazda jak w szalonym autobusie:

- Proszę pani, a on mnie popycha - krzyczy dziewczynka w czerwonej kurteczce
- To ona mnie zaczepiała - odpowiada maluch stojacy obok i szturcha łokciem małą w bok.

Czy to za "milego" kolegi czy nagłego hamowania pojazdu, mała przewraca się. Wychowawczyni własnie kończy kasowanie kilkudziesięciu biletów i przepycha się, by podnieść dziewczynkę, a chłopczykowi tłumaczy podniesionym głosem, żeby uważał i nie zaczepiał dziewczynki. Oddelegowuje go na drugą stronę wagonu.

To dopiero pierwszy przystanek. Ludzie wstają z miejsc widząc maluchy, którym trudno utrzymać się stojąc i kurczowo trzymając się uchwytów przy siedzeniach. Ich wątłe ciałka i tak chyboczą się na wszystkie strony.

W końcu jakoś dojeżdżamy na Miszewskiego, zaczyna się proces opuszczania tramwaju przez dzieciaki, Panie skrupulatnie liczą pociechy. Niestety brakuje im jednego, proszą motorniczego o chwilę postoju i przebiegają po wagonie. Kilkulatek zapatrzył się na widok za szybą i pomimo, że wszyscy pasażerowie trzy razy słyszeli podniesionym głosem wypowiedziane:

- Na następnym przystanku wysiadamy mały i tak nie usłyszał. W końcu wszyscy są już na przystanku i tramwaj prawie pusty rusza. Nieliczne grono pasażerów zajmuje wolne miejsca i oddycha z ulgą.

Kres takim sytuacjom miało przynieść pismo wysłane przez ZKM do dyrektorów gdańskich szkół i przedszkoli. Dyrektorów poproszono w nim o zaopiniowanie dwóch rozwiązań: zakaz przewozu zorganizowanych grup uczniów pojazdami komunikacji (i konieczność wynajmowania dla tych grup autobusów) oraz ograniczenie tych grup do 10 uczniów na pojazd. Jak się można było domyśleć, dyrektorzy szkół byli oburzeni otrzymanym pismem.

Po nagłośnieniu sprawy w mediach (Dziennik Batycki), ZKM stara się wyjaśnić sprawę, że ich intencje zostały źle zrozumiane. Gazecie Wyborczej udzielono takiego wyjaśnienia:

- Użyliśmy niefortunnego sformułowania. Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Chodziło nam jedynie o zwrócenie uwagi na pewien problem i wspólne znalezienie rozwiązania - wyjaśniała Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM w Gdańsku.

Wszyscy kochamy dzieci i pismo ZKM zostało potraktowane jako atak w bezbronnego. Bo przecież brak pozwolenia na przejazd komunikacją miejską zorganizowanych grup byłoby jednoznaczne z brakiem wyjść do teatrów i kin. Nie każdą szkołę stać na wynajęcia autobusu. Nie sposób jednak zaprzeczyć faktom, że przewóz dzieci wynajętym autobusem byłby bezpieczniejszy niż zatłoczonym środkiem komuniakcji miejskiej, nie wspominając o wygodzie pozostałych pasażerów tych środków.

Czy za kwotę około 50 zł (mniej więcej tyle klasa płaci za bilety na tramwaj) da się wynająć autobus spod szkoły do teatru i z powrotem? Kto będzie mógł dofinansować tego typu przedsięwzięcia? Może pismem tym ZKM poruszył bardzo ważną kwestię, w której celem może być bezpieczeństwo dzieci, wygoda nauczycieli i spokój rodziców, którzy nie będą musieli się już niepokoić, że podczas wycieczki do teatru ich dziecko gdzieś się zawieruszy....

Opinie (178) 1 zablokowana

  • to piechotą gówniarze kurza stopa!!
    jak was widze dziaciaki na przystankach to już wiem że dzien zaczął mi sie nie za dobrze
    a te "krowy" wasze panie wychowawczynie to bym przytrzasnął drzwiami i ciagnął za trmwajem 300 metrów:(((

    • 1 3

  • cos podobnego chcialem Gallux napisac; )

    ale sie przestraszylem, ze mi sie dostanie. grupa dzieci w srodku komunikacji-twoj wrog!

    • 0 1

  • Tramwaje dla nas, Zydzi na Madagaskar

    Nie wpuszczac do tramwajow i autobusow dzieci (krzycza), starcow i kalekow (chca koniecznie siedziec), ludzi w plaszczach (zamuja duzo przestrzeni), Zydow/Cyganow (rzecz jasna), ludzi z imionami na litere 'H' (na wszelki wypadek) etc...

    • 2 1

  • brawo

    na wszyscy wiedza jakim innym forum znalazla sie grupa obroncow zwierzat (zwanych w powyzszym artykule dziecmi) . tutaj jak widze rozmowa zaczyna sie jak najbardziej pomyslnie . jak jedzie ze mna z osowy banda z 81-ej to juz na sam ich widok szlag mnie trafia , bo wiem ze czeka mnie 15 ciezkich minut , a to przeciez dopiero poczatek dnia ..
    pomysl jest jak najbardziej trafny , a ze dyrektorzy pienia sie o srodki to ich sprawa , skonczylo sie , teraz trzeba pokaz swa inteligencje (lub jak w wiekszosci przypadkow jej brak) i zorganizowac dojazd . nie wystarczy " pani halinko , zbierze pani po 2;50 od gowniarzy i wypie*****cie do miniatury , bo bedziemy wam jutro lawki malowac "

    • 0 2

  • Monthy Python Forum

    proponuję portalowi trójmiasto rostrzygnąc temat koloru dróg w naszym województwie , a możę czy autobysu mają być zielone czy białe lub przewóz kanarków we fiatach 126p - mój starszy mówi że to jakaś istna parodia ten temat , szkoda że nie jest podkreslony na różowo,

    • 0 0

  • Podoba mi sie pomysł galluxa

    Jestem ciekaw ile by kosztowło wynajęcie autobusu na przejazd do kina tych dzieciaków. Wydaje mi się że sprawa by nabrała tempa gdyby jakiemuś dzieciakowi coś się stało. (mam nadzieje że doniczego takiego niedojdzie). Mamy już panie na przejśćiach dla pieszych może gimgusy w tym przypadku by pomogły przecież zaworzą dzieci rano i odworzą po szkole. To w trakcie mogły by zawieść dzieciaki do kina czy teatru.

    • 0 1

  • Starsi nie lepsi

    WY ludzie starsi uważacie,że wszystko wam wolno. Siedze sobie w kolejce obok mnie jakas starsza babcia. Tak sobie jedziemy jedziemy i ona tak stoi koło mnie i sie na mnie patrzy jak na niewiadomo kogo. Ja sie jej pytam o co chodzi a ona mi mowi ze ja jej miejsca nie ustapilem.Normalnie po prostu ja wysmialem.Nie ma problemu, gdyby powiedziala ze jest jej ciezko i chce usiasc. Spox wtedy to zrobie ale nie jak ktos nade mna stoi i robi glupie miny.

    • 2 0

  • Zgadzam się, co do straszych

    O 7 rano pełno ich w tramwajach! Gdzie oni tak zasuwają?

    • 2 0

  • bo ty cycu nie masz w sobie takiej potrzeby!!!
    każdorazowe zwracanie ci uwagi że babcia i ciężarna to osoby mające swoje prawa nie dociera do zamulonej 5-kilowej??
    mam 50 lat cycu jeden i jestem inw II grupy (staw kolanowy) i żadna babcia nie musi robić do mnie min
    nie mógłbym siedzieć spokojnie bo mam to wpojone przez rodziców i szkołę (sic) socjalistyczną o dziwo:)
    ty pewnie żeby przepuścić kobiete pierwszą musisz mieć instrukcję ustapienia miejsca?
    dodatkowo cycu jeden często zajmujecie miejsca oznakowane dla matek z dziećmi i dla mnie inwalidy
    że nie umiesz czytać to jakoś moge zrozumieć
    ale że obrazki też ci nie trafiają do zwojów no to jesteś dziecko niestety zwyczajnym matołkiem :((

    • 0 2

  • Do Asiek

    Zapewne na zakupy. Zreszta jak cale zycie wstaje sie o 7 do pracy to pewnie pozniej nie mozna sie odzwyczaic ;)

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.