• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Trójmiasto w Budowie. Nowe życie hali U-bootów

Ewa Budnik
30 kwietnia 2022 (artykuł sprzed 1 roku) 

Ogromna przestrzeń wewnątrz hali oraz rytmiczne elementy konstrukcji robią duże wrażenie.

W cyklu Trójmiasto w Budowie prezentujemy miejsca na mapie miasta, które zmieniają swoje oblicze dzięki nowym inwestycjom. Dzisiaj odwiedzamy położoną na terenach postoczniowychMapka halę od niedawna nazwaną Montownią, która przez wiele lat znana była jako hala U-botów. Na trzech piętrach powstanie tu 114 apartamentów serwisowanych, a na parterze ogromny food hall z możliwością organizowania wydarzeń kulturalnych oraz częścią konferencyjną.



Jak często bywasz na Młodym Mieście?

Remontowana hala to historyczny budynek montażowni U-Bootów. Gmach powstał najprawdopodobniej w latach 1936-1938 w funkcjonującej wówczas Stoczni Schichaua.

Współcześnie nazywany był potocznie "halą U-Bootów", ponieważ w okresie II Wojny Światowej były w nim produkowane silniki i części do niemieckich okrętów podwodnych. Łącznie zmontowano tutaj 96 U-Bootów.

Po zakończeniu działań wojennych budynek został zaadaptowany na główny magazyn Stoczni Gdańskiej o numerze 89A.

W latach 90. obiekt pełnił funkcję galerii sztuki oraz klubu muzycznego Kazamaty. Od 2004 roku dużą część budynku zajmowało Centrum Stocznia Gdańsk, które pełniło funkcję wydarzeniowo-kulturalną z terenem zewnętrznym wykorzystywanym na imprezy plenerowe.

Hala U-Bootów przed rozpoczęciem remontu. Styczeń 2020 r.

Budynek jest wpisany do rejestru zabytków. Wszystkie prace, które są tu prowadzone, odbywają się po konsultacjach i pod nadzorem Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Przed wejściem do hali zaplanowany został plac miejski. Staną tu stoliki restauracyjne, ławki, okazjonalnie artystyczne instalacje, planowana jest organizacja różnorodnych wydarzeń.

- Chcemy ten plac ożywić poprzez organizację różnych wydarzeń o charakterze kulturalno- rozrywkowym. W fazie aranżacji przestrzeni będą nas wspierać studenci Politechniki Gdańskiej i Akademii Sztuk Pięknych - zapowiada Krzysztof Cybruch, prezes zarządu firmy Food Hall Poland, która odpowiada za organizację w hali ogromnego food hallu.

Patrz w górę!



Centralną część hali stanowi otwarta przestrzeń, którą można porównać tylko do wnętrz monumentalnych gotyckich bazylik czy katedr. Z resztą odtworzenie wewnętrznego układu przestrzennego i podkreślenie rytmicznej konstrukcji żelbetowej obiektu przy minimalnej ingerencji w substancję historyczną było nadrzędnym celem projektantów. Przed rozpoczęciem remontu parter od wyższych części hali dzielił wtórny betonowy strop.

  • Elewacje hali, po wyczyszczeniu i uzupełnieniu fug pozostawione zostały w oryginalnym stanie (włącznie ze śladami po kulach z czasów II wojny).
  • Doskonale zapamiętane przez bywalców hali suwnice zostaną odnowione i będą stanowiły cenny element dekoracyjny.
  • Hala ma 26 metrów wysokości, czyli mniej więcej tyle ile ośmiopiętrowy blok. Jest długa na 100 metrów i szeroka na 31 metrów.
  • Z galerii przez przeszklony strop nad parterem sprawdzić będzie można co dzieje się w food hallu.
  • "Nawy boczne" hali zostały podzielone w rytm słupów konstrukcyjnych. Na każdym piętrze powstaje 38 apartamentów na wynajem.
  • Przy wejściu do każdego apartamentu zachowane zostały oryginalne przeszklone przegrody - ich konstrukcje w zdecydowanej większości pamiętają czasy budowy hali.
  • Zielona ściana wewnątrz hali będzie miała 20 metrów wysokości. To sposób na "ocieplenie" surowego wnętrza.
  • "Szklarnie" z zielenią na galeriach pięter apartamentowych wykonane zostaną z oryginalnych okien zewnętrznych hali.
  • Przeszklenie pomiędzy parterem, a piętrami będzie wygłuszało dźwięki i ograniczało zapachy, ale pozwoli zachować wrażenie przestrzeni.
Teraz, na potrzeby budowy na środku stanęła winda, która kursuje z materiałami budowlanymi od parteru na wysokość trzeciego piętra. Parter ma tu ok. 8 metrów, a kolejne kondygnacje ok. 5 metrów wysokości. Operatorzy Trojmiasto.pl upamiętniając etap prac budowlanych w hali nie mogli odmówić sobie lotu dronem w jej wnętrzu.

Trójmiasto w Budowie. Doki - osiedle, które powstaje obok Montowni

Pod koniec roku układ przestrzenny budynku ulegnie pewnej zmianie, bo pomiędzy parterem a pierwszym piętrem położony zostanie szklany strop o powierzchni około 250 m kw.. Jego zadaniem będzie ograniczanie dźwięków i zapachów wydobywających się z parteru przy jednoczesnym zapewnieniu doświetlenia najniższej kondygnacji.

Powyżej i poniżej szklanego sufitu znajdzie się wysoka na 20 metrów zielona ściana (62 m kw.). Galerie zdobić będą także wypełnione zielenią "szklarnie" o konstrukcjach wykonanych z oryginalnych okien hali. Z kolei w ogromnych "przestworzach" wyeksponowane zostanie 17 lamp o długości od 2 do 9 metrów wykonanych przez malarza i designera Tomasza Krupińskiego. Instalacja nazywać się będzie "Ławicą Stworzeń".

- Tworzenie tych lamp już trwa. Sprowadzono w tym celu prawie 1,5 tony specjalnych muszli z Filipin, użyte zostanie 700 kg drutu - zapowiada Bartosz Podgórczyk, dyrektor marketingu w firmie Euro Styl, która odpowiada za cały proces rewitalizacji obiektu. - Nastrój tego miejsca tworzyć będą oryginalne, industrialne elementy, ale staramy się je uzupełnić o dekoracje wysokiej klasy. Poza wspomnianymi lampami znajdą się tu wielkoformatowe (3,3x3,3 m) dzieła Tomasza Krupińskiego oraz kolekcja zdjęć stoczni wykonanych przez Michała Szlagę, fotografa-dokumentalistę, który od ponad 20 lat utrwala odchodzący świat byłej Stoczni Gdańskiej.
Już teraz, w połowie procesu budowlanego, można poczuć przyszły klimat tego miejsca, bo oczyszczone są oryginalne stropy i znaczna część stalowych elementów, które zachowane zostaną w oryginalnym, surowym stanie. Hala do dzisiejszych czasów przetrwała w bardzo dobrym stanie, więc łatwo w tym przypadku z jej industrialnego charakteru uczynić wielki atut tego miejsca. Zadbali o to architekci z pracowni Rayss Group, którzy odpowiadają za projekt rewitalizacji i przebudowy oraz koordynacji wszystkich prac projektowych.

Oryginalna pozostała także elewacja hali, którą oczyszczono według wskazówek konserwatora (ocieplenie wykonane zostało od wewnątrz), na posadzce pozostanie oryginalny bruk oraz tory prowadzące przez prawie całą jej długość. Wyeksponowane zostaną także trzy istniejące w hali od czasów produkcyjnych suwnice, wrażenie robi także ogromna suwana brama, będąca głównym wejściem do budynku.

  • Mniejsza sala konferencyjna powstanie na potrzeby bardziej kameralnych spotkań biznesowych.
  • Większe sale będzie można łączyć, by uzyskać większą przestrzeń.
  • Wizualizacja galerii na pierwszym pietrze, przy wejściu do sal konferencyjnych.
Na końcu hali pojawiły się nowe, betonowe schody, które prowadzić będą na pierwsze piętro - do części z trzema salami konferencyjnymi (dwie stumetrowe oraz mniejsza o powierzchni około 45 m kw.). Człowiek stojący w bramie wejściowej do hali widziany ze szczytu tych schodów wygląda jak mały, ołowiany żołnierzyk, co obrazuje, o jak wielkiej przestrzeni mowa.

Projekt aranżacji części galerii, części wspólnych w części apartamentowej oraz sal konferencyjnych powstał w pracowni rum studio.

Prawdziwe lofty



Lofty to wnętrza mieszkalne urządzone w postindustrialnych obiektach (wysokie apartamenty w nowym budownictwie to soft-lofty, które tylko udają klimat mieszkań w starych halach). W Trójmieście prawdziwe lofty policzyć można na palcach jednej ręki, wiec te, które powstają w Montowni, to rzadki produkt. Będzie ich 114, po 38 na każdym z trzech pięter.

W przyszłości funkcjonować mają jako apartamenty serwisowane, czyli lokale na wynajem krótkoterminowy, ale w formule hotelu, który na parterze będzie miał własną recepcję, w piwnicy pralnię dla klientów, a na poszczególnych piętrach przestrzenie dla gości w postaci sali zabaw dla dzieci, przestrzeni do pracy i spotkań biznesowych oraz sali wypoczynku.

Projekt wnętrz apartamentów przygotowała Marzena Degutis z gdyńskiego Degutis Studio.

- Okna zewnętrzne, po uzgodnieniu z konserwatorem, zostały wymienione na nowe, aluminiowe, o podziałach identycznych z oryginalnymi. Część ścian w loftach wykończona będzie ciętą i mytą cegłą rozbiórkową, sufity pozostawiamy oryginalne, instalacja elektryczna przebiega na wierzchu - nawiązując do charakteru starej hali produkcyjnej - opowiada Tomasz Albrycht, dyrektor Działu Apartamentów Serwisowanych w firmie Euro Styl. - Unikatowe są okna przy wejściu do każdego apartamentu. Są to w zdecydowanej większości oryginalne ramy, które były w tej hali właśnie w tym miejscu. Zostały oczyszczone i pomalowane, a za nimi pojawi się nowe szklenie nawiązujące do popularnego niegdyś szkła zbrojonego. Jak będą wyglądały te wnętrza, już teraz zobaczyć można w dwóch apartamentach pokazowych.
Kondygnacje z apartamentami mają 5 metrów wysokości, dlatego możliwe było tu stworzenie antresol. W każdym apartamencie znajdą się zdjęcia stoczni autorstwa Michała Szlagi. Na zdjęciu jeden z dwóch apartamentów pokazowych. Kondygnacje z apartamentami mają 5 metrów wysokości, dlatego możliwe było tu stworzenie antresol. W każdym apartamencie znajdą się zdjęcia stoczni autorstwa Michała Szlagi. Na zdjęciu jeden z dwóch apartamentów pokazowych.
Całością najmu, pod marką Lofts & Experience, zarządzała będzie spółka powołana przez Euro Styl. Sprzedaż apartamentów jest w trakcie, deweloper liczy, że do końca roku zostanie zakończona. Cena metra zaczyna się tutaj od 18 tys. netto, ale lokale kupuje się wykończone i wyposażone nawet w łyżeczki i widelce.

Imponująca wysokość kondygnacji, sięgająca nawet ponad 5 metrów, pozwoliła na stworzenie antresoli sypialnianych. Dzięki temu w każdym lofcie komfortowo wypocznie 4-6 osób (lokale mają od 37 do 52 m kw.). Swoje pokoje będą mogli otwierać smartfonem lub skorzystać z usług całodobowej recepcji.

20 restauracji i stumetrowa jadalnia



Parter o wysokości około 8 metrów będzie food hallem. Za projekt aranżacji tej części odpowiada pracownia CGL. Powstanie tu około 20 restauracji z daniami z całego świata. Od 7:30 codziennie serwowane będzie tu śniadanie dla gości apartamentów oraz dla gości z zewnątrz. Dla funkcjonowania tak ogromnej restauracji w hali już powstała gigantyczna instalacja wentylacyjna.

Food hall to trend, który również w Polsce jest skazany na sukces. Rozmowa

Wizualizacja parteru. Wyeksponowane tu zostaną elementy konstrukcyjne hali praz bruk i tory na jej posadzce. Wizualizacja parteru. Wyeksponowane tu zostaną elementy konstrukcyjne hali praz bruk i tory na jej posadzce.
- Spektakularne schody pomiędzy parterem a pierwszym piętrem zostały wylane teraz, nie było ich wcześniej. Po pierwsze będą one oczywiście traktem pieszym - po prawej i lewej stronie, natomiast na środku zostaną wykończone blachą i drewnem tak, by można na nich siadać. W dolnej części będzie dostawiany podest sceniczny, gdzie realizowane będą działania kulturalne - opowiada Krzysztof Cybruch.
Food hall w Montowni ma dostarczyć doświadczeń kulinarnych i kulturalnych

Obłożone oryginalnym brukiem tory staną się podstawą do ciekawej instalacji - stanie na nich "drezyna", którą będzie można wykorzystać przy różnych działaniach. Stanie tutaj także ogromnie długi bar - będzie miał 32 metry. Montownia po zakończeniu prac pochwalić się będzie mogła też jedną z najdłuższych w Polsce - stumetrową - jadalnią. Z tej wielkiej restauracji korzystać będzie mogło jednocześnie 850 osób.

- W procesie konsultacji konserwator zgodził się na montaż antresol w lokalach. W ten sposób ponad 2300 m kw. hali powiększone zostanie o 500 m kw. antresol. To daje ogromną przestrzeń, którą wzbogacą dodatkowo ogródki na zewnątrz - podkreśla Krzysztof Cybruch.
Wielkie otwarcie obiektu planowane jest na kwiecień 2023 roku.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (102)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane