• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Trolejbus jechał jak Formuła 1?

Marzena Klimowicz-Sikorska
15 kwietnia 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (419)
Nagłe hamowanie spowodowało, że dwie pasażerki upadły na podłogę w trolejbusie. Czy kierowca rzeczywiście musiał tak ostro zareagować? Nagłe hamowanie spowodowało, że dwie pasażerki upadły na podłogę w trolejbusie. Czy kierowca rzeczywiście musiał tak ostro zareagować?

Kierowcy pojazdów komunikacji miejskiej miewają słabsze dni. Zdarza im się jechać za szybko i zbyt gwałtownie hamować. Czy jednak kierowcy trolejbusu linii 28, którym w poniedziałek jechała nasza czytelniczka, nie poniosła fantazja i kilkunastotonowego pojazdu nie pomylił z lekką i przede wszystkim jednoosobową Formułą 1?



Czy według ciebie kierowcy komunikacji miejskiej jeżdżą niebezpiecznie?

Ostre hamowanie czy nagłe przyśpieszenie powodują, że pasażerowie komunikacji miejskiej "tańczą" w pojeździe. I choć nie jest to miłe, czasem konieczne, by np. uniknąć zderzenia z innymi uczestnikami ruchu. Bywa jednak, że kierowca czy motorniczy to temperamentna osoba, co przekłada się na sposób, w jaki prowadzi. Co było przyczyną ostrego hamowania w poniedziałek, kiedy dwie osoby, według relacji naszej czytelniczki, poobijały się, jadąc trolejbusem?

- Często jeżdżę komunikacją miejską i jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w takiej sytuacji, jak ta - opowiada pani Sylwia, nasza czytelniczka. - Wracałam z centrum Gdyni trolejbusem linii 28. Wydawałoby się spokojna, bezpieczna podróż do domu. Niestety, kierowca okazał się prawdopodobnie pasjonatem Formuły 1, bo nie dość, że ruszał z przystanków jak wariat, to jeszcze postanowił popisać się ułańską fantazją jazdy, myśląc, że zdąży przed czerwonym światłem na ulicy Jaskółczej. Nie zdążył.
Według pani Sylwii kierowca zahamował z impetem, co poskutkowało tym, że dwie pasażerki przewróciły się na podłogę.

- Kierowca nawet nie zareagował na to, co zrobił, tylko beztrosko chciał ruszyć z przystanku. A hałas był taki, jakby co najmniej walił się dom - dodaje czytelniczka. - Podeszłam i zapytałam, czy wie, co właśnie zrobił. Odpowiedział, że nie wie.
Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie rzecznika ZKM. Ponieważ sprawa wymagała wyciągnięcia zapisu z monitoringu, który znajduje się w trolejbusie, na odpowiedź czekaliśmy kilka dni. Zamieszczamy ją w całości, bo w kilku miejscach wersja ZKM różni się od relacji naszej czytelniczki. Władze ZKM przyznają jednak, że do przewrócenia dwójki pasażerów doszło. Zawinił kierowca, który zagapił się i za późno zauważył czerwone światło.

Pełny komentarz ZKM w Gdyni

Z uwagi na dość mocne zarzuty czytelniczki bardzo proszę o opublikowanie mojej odpowiedzi w całości.

Całe zdarzenie kilkakrotnie prześledziliśmy na podstawie zapisów kamer monitoringu i miało ono przebieg następujący.

Kierowca trolejbusu linii 28, wbrew opisowi Czytelniczki, nie realizował przedmiotowego kursu w sposób brawurowy. Zarzuty: "kierowca okazał się prawdopodobnie pasjonatem Formuły 1, bo [...] ruszał z przystanków jak wariat", są absolutnie nieprawdziwe i bezzasadne.  Prawdą jest natomiast, że przed sygnalizacją świetlną przy ul. Jaskółczej miało miejsce zdarzenie, do którego dojść nie powinno. Otóż, kierowca zagapił się i nie zauważył w porę czerwonego światła przed przejściem dla pieszych i zatrzymał trolejbus w ostatniej chwili, dość ostro hamując. W wyniku tego hamowania doszło do nieszczęśliwego zdarzenia przy tylnych drzwiach trolejbusu. Jedna z pasażerek (osoba w podeszłym wieku) wstała, aby wysiąść na przystanku za przejściem, a druga postanowiła przesiąść się na zwolnione przez nią miejsce siedzące (wcześniej także siedziała - w trolejbusie było około 10 osób). Nieszczęśliwie, do hamowania trolejbusu doszło właśnie podczas zmienienia miejsca przez tę pasażerkę, która akurat w tym momencie (przechodząc) nie trzymała się poręczy i upadła, uderzając i przewracając przy tym pasażerkę, która zamierzała wysiąść.
Ponieważ całe zdarzenie miało miejsce przy tylnych drzwiach, kierowca nie zauważył tego faktu i po zapaleniu się zielonego światła ruszył na pobliski przystanek. Kiedy trolejbus dojechał do przystanku (kilkadziesiąt metrów za przejściem), jedna z osób, które się przewróciły wysiadła i usiadła na ławce pod wiatą przystanku, druga zaś zajęła miejsce siedzące.

W tym czasie do kierowcy podeszła Czytelniczka i zwróciła się do niego podniesionym głosem słowami: "Czy pan umie jeździć?! Wie Pan co pan narobił?". Dalszy przebieg rozmowy był następujący:

Kierowca: "Nie widziałem'
Czytelniczka (podniesionym głosem, przedrzeźniając): "Nie widziałem, nie widziałem... pewnie"
Kierowca: "A coś się stało?"
Czytelniczka (już krzycząc): "Kobieta się przez pana przewróciła! Pan powinien na emeryturę już iść! Do jasnej cholery"
Kierowca : "O Jezu... Ta pani siedzi na ławce? ...Przepraszam..."
Czytelniczka: "Gorszej kaleki nie mogli zatrudnić" (po chwili powtórzyła to ponownie).
W tym momencie kierowca wyszedł do pasażerki na przystanku i zapytał, czy nie potrzebuje pomocy. Starsza pani odpowiedziała, że nie, po czym kierowca ją przeprosił. Jeszcze przez około dwie minuty kierowca rozmawiał z tą osobą, pytając, czy aby na pewno nie wezwać jakiejś pomocy. Dopiero po ponownej odmowie, kierowca zdecydował się wrócić do trolejbusu i kontynuować kurs.

Przez kolejne dwa przystanki Czytelniczka stała przy kabinie kierowcy. Dalsza część rozmowy miała miejsce po dojechaniu trolejbusu na przystanek Wiklinowa i miała przebieg następujący:

Czytelniczka (podniesionym głosem):  "Mam nadzieję , że pożegna się pan z pracą!"
Kierowca (grzecznie, tonem przepraszającym): "Nie rozumiem..."
Czytelniczka (nadal podniesionym głosem): "Złożę na pana dzisiaj skargę!"

Po czym wysiadła.

W związku z zaistniałym zdarzeniem chciałbym bardzo przeprosić osoby poszkodowane. Pracodawca kierowcy - Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni - przeprowadzi postępowanie dyscyplinujące wobec kierowcy i za swoje gapiostwo prawdopodobnie zostanie on ukarany. Chciałbym jednak podkreślić, że to jedyne przewinienie kierowcy, gdyż pozostałe zarzuty Czytelniczki (która tę samą skargę przesłała także do ZKM w Gdyni i do PKT), nie potwierdziły się - są bardzo mocno ukoloryzowanym opisem zdarzenia. Wynikające zapewne z silnego wzburzenia uwagi kierowane pod adresem kierowcy - oraz ich ton - także daleko odbiegały od kulturalnych.
Rozumiejąc emocje Czytelniczki, bardzo chciałbym przeprosić także i ją za niedogodności w korzystaniu z usług gdyńskiej komunikacji miejskiej.
Na koniec chciałbym dodać, że kierowca, którego dotyczy skarga, to długoletni pracownik, zawsze bardzo uprzejmy i kulturalny wobec pasażerów, o nieposzlakowanej dotąd opinii.

Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM w Gdyni

Opinie (419) ponad 20 zablokowanych

  • (14)

    Widocznie miał spiecie. Może musiał do toalety.

    • 64 150

    • (2)

      chyba miała spięcie

      • 44 4

      • (1)

        Chyba okres.....albo menopauze miala

        • 55 9

        • Zdarza się i w osobowkach ostro hamować bo taka krzykaczka wylezie pod koła myśląc że jest nieśmiertelna , jak babie nie pasuje to niech se hulajnoge kupi i jeździ bez hamowania

          • 26 4

    • Spięcie?!?!?! (5)

      70 km/h po świętojańskiej na przykład?

      • 7 38

      • Skąd u Ciebie wzięło się 70 km/h ? Nie siej paniki, czytaj ze zrozumieniem, nie przeinaczaj faktów (3)

        • 34 4

        • (2)

          Jakie fakty? ,bełkot tych pajaców,mają monitoring z nagrywaniem fonii na przystanku pod wiatą,taki kit to mogą wciskać ciemnemu ludowi.Druga sprawa to komentarze tych klakierów z tej firmy komunikacyjnej,dostaniecie 5zł. premii,żenujące przydupasy.

          • 3 19

          • (1)

            Kurde a ja to robię za darmo, bo umiem czytać ze zrozumieniem... :)

            • 11 1

            • jedyna szara komórka

              pozwala ci na czytanie ze zrozumieniem? ciekawe kto ci to nagrał.

              • 1 9

      • bez kozery powiem pińcet!

        ..ale dla kogo ten wywiad?

        • 8 2

    • (1)

      W takim zawodzie mając w odpowiedzialnosci tylu pasazerow plus ludzi poza autobusem to jak ma gorszy dzien to proponuje do toalety, strzepać ciśnienie i wrócić...

      • 9 28

      • Rozumiem, że Tobie pomaga...

        • 18 2

    • Nr 3067 (1)

      Janusz. Najgorszy kierowca. Cham i pirat

      • 5 19

      • A kto to ????

        • 4 4

    • spięcie to ty masz w mózgu

      • 5 1

  • Mis twierdzi, ze trajtek nie mogl tak predko (1)

    jechac bo nie ma silnika odrzutowego czy cos tam.

    • 163 12

    • Wśród nas normalnych

      jest też trochę pieniaczy i trolli pisowskich.

      • 14 16

  • Czyli Pani czytelniczka (44)

    lubi ubarwiać rzeczywistość, a kultura tez nie grzeszy. Jakie ona poniesie konsekwencje? Nie wolno naginać rzeczywistości, pani Czytelniczko...

    • 1060 24

    • powiedz to PISowi! (7)

      • 53 98

      • wypad na onet z tą polityką

        oszołomie

        • 109 4

      • Piertu i PO (3)

        To dobiero bajko pisarze.
        Trraz juz wiemu czemu ich symbolem jest tecza

        • 40 58

        • aparat słuchowy ci się zepsuł, czy wzrok pogorszył? (2)

          • 22 16

          • Nie mierz innych swoja miara

            Nie wszyscy maja problemy ze wzrokiem i sluchem

            • 14 21

          • Problemy z pamięcią?

            • 12 11

      • (1)

        Prowokator!!!

        • 6 1

        • i to słaby

          ale kto głupiemu zabroni

          • 3 0

    • (1)

      Mała kłamczuszka chciała być sławna, niestety w dzisiejszych czasach gdy wręcz otaczają nas kamery trudno sobie pozwolić na takie mocno ubarwienie historyjki...

      • 238 7

      • Pozwać ją do sądu o pomówienie.,tak to się robi w cywilizowanym świecie.

        • 141 4

    • Pani czytelniczka... (5)

      ..przyjechała zapewne do Trójmiasta z małej wioski gdzieś w głębi Polski i stara się być w życiu ważniejsza, niż jest w rzeczywistości...

      • 119 13

      • (1)

        Albo jest gdynianka od pokolen i rekompensuje swoje kompleksy wypisujac bzdury w internecie....

        • 33 15

        • jak by była rodowitą

          Gdynianką to by nie miała powodów mieć kompleksów😊kompleksy mają bolkowianie.

          • 17 12

      • przyjechała z miasta Wejerowo! (2)

        • 3 11

        • Ale się motłoch rozochocił,skomli i wyje.Kto was pajace wynajął ZKM za 1,50zł.tak jak pisuar dla swoich bredni.

          • 1 9

        • Wejherowo

          czepiasz się mniejszych miejscowości trochę to slabe i swiadczy o tym co sobą reprezentujesz

          no nic prawdziwy plebs ukrywa się w zakamarkach nawet największych miast
          może opublikuj swoje zdjecie żeby bylo wiadomo kiedy nacisnąć mocniej hamulec w autobusie

          • 10 1

    • (11)

      O, odzywa się witomińska patologia rodem z Widnej, Strażackiej czy z innych witomińskich melin. Swego czasu tam mieszkałam i mnie żadna patologia z Witomina nie będzie pouczać co wolno a czego nie wolno.

      A, i jestem Gdynianką od urodzenia.

      Sylwia.

      • 4 40

      • świetnie że już tsm nie mieszkasz (6)

        Ja też już nie,nad czym ubolewam.tyle że ja mogę tam wrócić a takie buractwo i prostactwo jak ty nie....

        • 15 3

        • (5)

          to sobie wracaj do tej patologii ;)

          Co tam się działo jak byłam mała, książkę można napisać. ;)
          Pijackie krzyki pod oknami sąsiedniego bloku 'aldoooona! Wpuść mnie! Ja cię kocham!' itd. ;) I zapomniałabym o sąsiedzie z mieszkania naprzeciwko wyjącego pieśni kościelne w nocy....

          Do tego pełno pijaków. Ciasne, ledwo 35 metrowe mieszkania na Widnej.
          Mrówki faraonki. No nie! Ty myślisz,że ja bym tam chciała wrócić? Wolę przestronniejsze mieszkania.

          • 2 23

          • (1)

            Na mexyku przestronniejsze mieszkania? Okrzyki "aldonaaa, wpuść mnie", czy jakoś podobnie były w "psach" ale po pijaku mogło się popierdzielić. Ja na widnej się wychowałem... 3 pokoje 65 metrów nie jest złym mieszkaniem...Mrówki były 30 lat temu :) teraz kupiłem na narcyzowej ( za gotówkę) 80 metrów i nie narzekam, bliski las, do morza 30 minut z buta, autem 5 minut ,zawsze to lepiej niż barak na mexyku

            • 9 1

            • A gdzie 28 jedzie z centrum?

              Chryste, co za łoś.

              • 2 6

          • mieszkałam na Widnej 3 (2)

            w mieszkaniu 53m ,nigdy nie miałam w domu żadnego robactwa ani okrzyków pod oknami o których piszesz.Pijaczków owszem można było spotkać tak jak na każdym osiedlu jednak nie byli szkodliwi ani nigdy mnie nie zaczepiali.Nie udawaj teraz wielkiej pani z Pustek Cisowskich bo tak słoma z butów ci wychodzi,więcej nie napiszę choć wiem Serku kim jesteś i mogłabym trochę o twojej przeszłości napisać...pewnie tak zle Witomino ci się kojarzy bo chcesz o niej zapomnieć,przecież sama z patologii się wywodzisz.

            • 7 2

            • (1)

              Niestety, nie jestem osobą o której piszesz. ;)

              Sobie uważaj,że jestem jakimś tam Serkiem, Jogurcikiem czy innym Twarogiem.
              Na nic innego nie stać witomińskiej patologii,tylko kojarzyć czyjeś imię z jakąś wywłoką. Niejedna Sylwia na tym świecie, panieneczko.

              Btw, mieszkałam na Witominie w latach 1993-1998. Czyli nie mogłaś mnie znać, bo byłam małą dziewczynką i raczej z nikim stamtąd nie utrzymuję kontaktu.

              • 1 4

              • Szkoda, że przez te 30-kilka lat nie wyhodowałaś mózgu...

                • 2 1

      • Lubisz snuć opowieści dziwnej treści.

        • 7 3

      • Powiedz kto cię zrobił to cię pomszczę.

        • 8 2

      • ale z mamy zza Buga

        A z taty ni wspmne

        • 7 3

      • Skoro tak się troszczyłaś o pasażerkę

        to dlaczego nie wysiadłaś i nie zatroszczyłaś się o jej zdrowie? Plus że zwróciłaś uwagę kierowcy, który upewnił się że z pasażerką wszystko ok - ale 5 minusów za całą resztę. Za ujadanie na kierowcę, kłamanie i cały raban o nic i aferę na 3miasto. Z opisu doskonale wynika że winę ponosi niezdecydowana pasażerka która pomimo siedzącego miejsca przesiada sie z miejsca na miejsce, w trakcie jazdy nie trzymając się niczego.
        Mam nadzieję, że nie masz męża, jeśli masz, to łączę się z nim w bólu, lekko z Tobą nie ma.

        • 10 2

    • wszyscy sciemniaja (11)

      Cała pani czytelniczka wszystko wyolbrzymia zapewne. A druga sprawa ze powinni udostępnić ten odcinek nagrania by każdy mógł sam ocenić jak było, bo w tym przypadku to zaraz jeszcze powiedzą ze czytelniczka wyciągnęła kierowcę za ucho zza kierownicy po to by mu pokazać co zrobił. ..

      • 13 2

      • (10)

        Albo powiedzą,że go pobiłam. :P

        • 2 18

        • (8)

          A pobiłaś? I mów prawdę nie koloryzuj!

          • 10 3

          • (7)

            Nie. Warknęłam czy wie, co zrobił. Powiedział,że nie wie, to wkurzona mu wrzasnęłam,że to i to. Padła odpowiedź 'Nie widziaaaaaałeeeem....' i nagle struchlały kierowca potuptał do pasażerki.No naprawdę,w takiej pracy się liczy spostrzegawczość. Śniadanie/kawa/herbata nie ucieknie jeżeli kierowca spóźni sie te dwie minuty na końcowy.

            • 3 32

            • (4)

              Mam tylko nadzieję, że jak już będziesz pracowała, to za parę lat przyjdzie taka mała pyskata małolata i cię przeciągnie po kątach, a ty struchlała i pobladła ze strachu będziesz zarozumiałej paniusi butki czyściła, gdy jeszcze na ciebie donosik do kierownika napisze.

              Powodzenia.

              • 24 4

              • (3)

                Dla Twojej wiadomości - pracuję w znanej sieci marketów, do których chodzą raczej bogaci. Jak znajdzie się jakiś pieniacz - wołam ochronę, która zazwyczaj wyprowadza takiego typa za frak.

                • 2 22

              • Kasjerko (2)

                Pracujesz na kasie w markecie i chełpisz się tym, ze chodzą tam bogaci? No nie wierzę w to co czytam...

                • 16 2

              • (1)

                Piotr&Paweł raczej nie jest dla babć z cienkimi emeryturkami i innych 'byznesmenów' pracujących na pięciu etatach żeby wyciągnąć marne 1000zł.

                • 2 9

              • Kasjerko

                No i? Skanujesz produkty trochę bogatszym klientom w markecie i czujesz się tym samym lepsza od kasjerek obsługujących ,,babcie z cienką emeryturą", czy od kierowców trojlejbusów? Trochę pokory dziewczyno, bo prawda jest brutalna- niewiele masz sobą do zaoferowania.

                • 9 2

            • PRL

              Tęsknisz za PRL, że tak donosami sypiesz? Wtedy można było ściemniać, a teraz upss monitoring i wydało się. Musisz się przyzwyczaić do kamer, bo teraz wszystko można zweryfikować. Jeszcze kilka takich kwiatków wyślesz i się w końcu nauczysz. Głowa do góry :-) Mam nadzieję, że podobną reprymendę, co kierowcy, zafundowałaś tej jednostce, co to na 4 przystanki przed końcem jazdy, w prawie pustym trolejbusie zapragnęła powycierać swoim d*pskiem wszystkie możliwe wolne miejsca zamiast spokojnie siedzieć i oczekiwać swojego przystanku. Pojazd w ruchu, to nie spacerniak. Trzeba się przynajmniej trzymać poręczy albo siedzieć, jak są miejsca, a nie migrować. W każdej chwili może dojść do gwałtownego hamowania i to nie tylko w związku ze zmianą światła przed skrzyżowaniem czy przejściem dla pieszych. Pozdrowienia dla Kierowcy i dla Ciebie kabelku!

              • 13 3

            • Kurde popier***ło was

              kierowca zrobił błąd w sztuce i omal nie poranił osób za które odpowiada - swoich pasażerów.
              I on jest cacy, a osoba która mu pocisnęła i to słusznie, jest tą złą ?

              To teraz ten kto broni normalności i porządku jest chamem, a ten kto łamie przepisy i zasady bezpieczeństwa jest w porządku tak ?
              No w takim kraju, to faktycznie poprawnie politycznie i społecznie jest z uśmiechem na ustach się dać zaje**bać przestępcy nożem, bo jak się nie daj Boże obronię, to będę zbrodniarzem i zwyrodnialcem który pobił biednego niepoczytalnego bandziorka.

              • 3 9

        • :)

          pewnie byłaś przed okresem !!!

          • 12 1

    • Tyle warta nasza praca (1)

      Uczcie się na tym przykładzie: tyle będzie warta jest wasza "długoletnia, kulturalna, o nieposzlakowanej opinii" praca, ile jest wart wasz ostatni dzień pracy.

      • 9 3

      • Takie życie.

        O piłkarzach mówią tak samo - jest tylko tak dobry, jak jego ostatni mecz.

        • 1 1

    • Typowa donosicielka

      • 11 3

    • Pani czytelniczka ma rację

      Jesienią jeździłem komunikacją z przymusu. Byłem po złamaniu nogi i nie mogłem jeździć ani samochodem, ani rowerem. I niestety, ale wielu kierowców autobusów w Gdańsku jeździ jak wariaci, gwałtownie, za szybko, za ostro hamują.

      Czy kierowców autobusów nie uczą PRZEWIDYWANIA sytuacji na drodze ?
      Co oni za tą szybą jakąś równoległą rzeczywistość mają ? Zapominają że wiozą pasażerów, którzy też stoją ? Sam miałem szczerą ochotę donosa strzelić bo jeden spowodował że prawie z siedzenia spadłem, a nie tylko się przewróciłem na stojąco. Ktoś ich musi nauczyć jeździć, nie wożą bydła czy kartofli tylko ludzi.

      Jak mają ADHD, to nie jest praca dla nich.

      • 2 8

  • Pasażerowie powinni się jednak lepiej trzymać poręczy. (6)

    • 439 20

    • To była jedna z tych czytelniczek

      co stojąc na przystanku i dłubiąc w nosie, jest w stanie określić z jaką prędkością poruszają się auta. Najczęściej wychodzi takim typom, że ponad "setkom" jechali.

      • 78 3

    • Kto się nie trzyma poręczy,

      ten stęka i jęczy

      • 58 3

    • I tak to jest w regulaminie:

      "pasażerowie podczas jazdy winni trzymać się poręczy".

      • 32 1

    • jak mam się trzymać poręczy podczas sprawdzania biletu? (2)

      • 4 14

      • Przez zawiśnięcie dłoni na drążku

        • 15 2

      • Używamy mózg....

        i wychodzi na to że trzeba przytulić się do poręczy, objąć ją ramieniem. Lub też oprzeć się plecami (tyłem do kierunku jazdy).

        • 3 1

  • dyskusje (2)

    W ogóle co to za dyskusje z kierowcą? Rozmowa w trakcie jazdy zabroniona. Przeprosił, zainteresował sie bardzo dobrze, pewnie jeszcze premie straci. A za babe z Wiklinowej mi wstyd bo też tam wysiadam

    • 582 12

    • pani Sylwia (1)

      ma pewnie corke Jessice, tak wyczuwam... w sumie to moglby ja podac do sadu za znieslawienie :)

      • 31 3

      • i syna Brajana...

        • 13 1

  • Kierowca ukarany, za.co, za to że wyhamował ??? (6)

    Ile dziennie kierowca trajtka mija świateł? Bardzo dużo, i zawsze jest szansa na takie zdarzenie. Tylko liczniki odmierzające czas do zmiany świateł mogą rozwiązać takie sytuacje.

    • 614 11

    • "ukarzą" go pouczeniem

      nie zrobił świadomie nic złego, rzecznik musiał coś napisać żeby pani czytelniczka się odczepiła ;)

      • 52 1

    • za to ze zoltego nie widzial (4)

      czerwone nie zapala sie ot tak, z nienacka

      • 10 15

      • widział, dlatego wyhamował

        • 20 2

      • (2)

        radzę sobie pojeździć trochę czymś większym od hulajnogi i zobaczymy co powiesz kiedy 10 m przed tobą zmieni się światło a ty masz stojących ludzi na pokładzie zahamujesz to powiedzą że ich poprzewracałeś zaczną ci złorzeczyć i "zwalniać" z pracy a jak przejedziesz to jakiś mały f..tek jadący za tobą cię nagra i podeśle na trójmiasto tv o pirat w autobusie przejechał na czerwonym jest taki film takiego f..tka podpierd..cza sprzed paru dni myślcie debile trochę nie wy odpowiadacie za ten pojazd więc odpieprzcie się od osoby która nim prowadzi

        • 31 5

        • O czym ty gadasz? (1)

          Jak światła zmieniają się 10m. przed tobą to połowę przelecisz w czasie swojej reakcji a zanim zadziała hamulec to zostaną ci może 2. Tak więc w takiej sytuacji po prostu się nie hamuje. Ubarwiasz sytuację żeby po prostu usprawiedliwić lekceważenie żółtego światła.

          Przy normalnej prędkości wyhamowanie na żółtym nie jest żadnym wyzywaniem dla samochodu, autobusu czy ciężarówki.

          Nieważne czy się zagapił czy przygwiazdorzył - po to kierowca zawodowy robi tonę szkoleń żeby wiedział jakie są tego skutki a nie traktował auto/trolejbusu jak dużego golfa.

          • 6 17

          • nie pierd.. facet bo tak jest jeżdżę bardzo często komunikacją miejską i są dwa typy kierowców tacy którzy się starają za wszelką cenę zatrzymać i tacy co dodadzą gazu i NIE MA dnia żeby kierowca w takiej sytuacji się nie znalazł przynajmniej ze 2 razy na kółko a ponoć miał być ten zakichany tristar który miał przytrzymac przed autobusem zielone światło nim wjedzie on na skrzyżowanie ale po co niech mu się zmienia tak jak było przed nosem

            • 7 2

  • nie do konca prawda (28)

    Jechalem tym trojlebusem. Czytelniczka przesadza. Kierowca sie zagapil, potem byl kulturalny. Ta pani natomiast ordynarna i chamska.

    • 806 8

    • Anonim.Jak coś takiego w obronie to tylko z nazwiskiem.

      • 13 69

    • Jak byłem dzieckiem, (2)

      jeszcze za komuny i wracałem z giełdy z "Żaka" z pudełkiem dyskietek, to motorniczy chyba na próbnym prądzie z EJ Zarnowiec jechał, bo 200% normy wycisnal z Konstala. :) Normalnie fruwali wszyscy. Ale to było dobre! Do dziś czekam, az któryś to powtórzy! :-)

      • 83 0

      • Ja też pamiętam takie kursy, jeździłem z Babcią na działkę z Wrzeszcza do Oliwy :)

        • 5 0

      • :))))))))))

        Zniszczyles mnie tą historią.
        Duże piwo dla Ciebie.
        Pozdr.

        • 7 1

    • (16)

      Ja ordynarna i chamska? Słuchaj chłoptasiu, wiem o kim mowa, bo siedziałeś za kierowcą.

      No i? Lubisz, jak z Tobą jeżdżą jak z ziemniakami ? ;)

      • 3 118

      • Co za głupi babsztyl. (11)

        To na piechotę zapier... głupia torbo. Po to są uchwyty, by z nich korzystać.
        Skoro kierowca wykazał zainteresowanie a kobiecie nic się nie stało, to po kiego czorta bawisz się w adwokata.
        Szeryf w spódnicy się znalazł!

        • 108 3

        • (8)

          Nie krzycz, bo się spocisz ! ;)

          Kierowca, który nie widzi co się dzieje w wozie to zwykła trąba.

          • 6 100

          • (1)

            Tobie z kolei fantazji totalnie brak.
            Nadziałaś się na monitoring i kolorowa bańka łgarstwa pękła.
            Szkoda, że ten Twój partnerek z ZKM nie uświadomił Cię o tym fakcie.
            Widać coś innego go interesuje.
            A może już nie...

            • 71 3

            • Z tego co widać po treści skargi, to raczej tej kobiecie fantazji nie brakuje...

              • 43 2

          • (4)

            ciekawe czy to babsko ma prawo jazdy.

            • 28 2

            • (3)

              Ma, i jeździ bezpiecznie od 6 lat. A na ulicy Jaskółczej, podjeżdżając do świateł, jedzie tempem niemal ślimaczym, bo wie,że tam zawsze może się ktoś kręcić.

              Nie zdarzyło mi się nigdy ostre hamowanie itd. ;)

              • 1 63

              • Hah (1)

                "Ma, i jeździ bezpiecznie od 6 lat." + "Nie zdarzyło mi się nigdy ostre hamowanie itd."

                Kto ma prawo jazdy i jeździ ten wie, że takie bzdury to można dzieciom wciskać.

                • 60 1

              • To wsiadaj w auto i jedź.

                • 6 1

              • durna pałko światła na Jaskółczej są na przycisk to raz bez pieszego się same nie zmienią nie ma takiej opcji po drugie po naciśnięciu przycisku nie zawsze światło się zmienia bo pod asfaltem są pętle indukcyjne które nie zmieniają światła dopóki nad pętlą nie będzie pusto tzn nie przestaną jechać auta zatem kolejne bajki

                • 8 2

          • Patrząc po tym jak odpowiadasz innym osobom z minkami zakladam, że poziomem wypowiedzi również nie grzeszyłaś w czasie rozmowy z kierowcą. Jeśli oczywiście ty to tamta.

            • 26 3

        • Hehehe... (1)

          Zawsze mnie rozbawia to określenie. "Głupia torbo". :D:D:D

          • 16 1

          • Tak, mnie też:) ale trafnie opisuje panią Sylwie

            • 14 3

      • . (1)

        Nie wydaje mi się, żeby Pani Sylwia była na Ty z Panem siedzącym za kierowcą. Troszkę szacunku i kultury by się przydało.

        Faktycznie Pani jakaś nerwowa :)

        • 62 2

        • Bo to zła kobieta była

          TAK TAK

          • 36 1

      • to ty sylwia

        zwana na witominie serek ?

        • 27 1

      • Sylwia, daj namiar, kupię Ci "masażer osobisty" i całe napięcie minie.

        • 19 1

    • Bo to pewnie baba z gatunku Tyrranobabus rex. Strach zadrzeć z takimi w autobusie.

      • 26 2

    • Jechałeś autobusem zabawką po biurku w ZKM,pajacu ciężko pracujący na premię.Kierowca się zagapił i przejechał staruszkę,też tak będziesz jakiegoś tłumaczył? Dwie kobiety upadły ,to są fakty i każdy kto ma ludzkie odruchy by tak zareagował jak ta pasażerka,ale wy z ZKM na to jesteście uodpornieni. Jak śmiesz pisać o tej pasażerce ordynarna i chamska,poczytaj te komentarze swoich kolesi to dopiero jest bydło rynsztokowe.

      • 1 31

    • ss (3)

      potwierdzam.. równiez jechałem tym trolejbusem. kierowca najzwyczjaniej w świecie się zagapił.. zachowania tej baby nawet szkoda komentować

      • 27 2

      • (1)

        To ciekawe że "nagle" znajdują się osoby, jadące tym samym pojazdem.

        • 2 20

        • Przecież to pospolite ruszenie tłuków z zkm za 5zł. premii.

          • 1 12

      • Nie jechałem..

        Ja z kolei nawet nie musiałem jechać tym pojazdem. Widzę po wpisach tej Pani, że jest niezdrowo pobudzona i wyobrażam sobie, jaką szopkę musiała odstawić w czasie jazdy.

        • 19 2

    • czyli pasażerowy standard-od razu z mordą

      różne są sytuacje,a "złoże na pana skargę"wielu pasażerów ma chyba przyklejone na czole zanim jeszcze wejdą do pojazdu,bo przecież powód zawsze się jakiś znajdzie,a niech ma pojadą mu po premii...

      • 13 2

  • kolejna zachęta do korzystania z komunikacji zbiorowej. brawo miś. (1)

    • 14 176

    • Tak masz rację i siedź w domu na tablecie

      • 26 4

  • (9)

    Ja zwróciłbym uwagę raczej na zbyt ślamazarne poruszanie się gdyńskich trajtków niż na narwanych kierowców tychże. Moje spostrzeżenia są takie, że trolejbusy w Gdyni żadko zbliżają się do przepisowej 50-tki (i to nawet biorąc pid uwagę rewelacyjny inaczej stan nawierzchni dróg w Gdyni).

    • 140 10

    • ruszają szybciej niż autobus, taka zaleta silnika elektrycznego... gorzej jest później... ale cuż, to miasto, a nie tor wyścigowy

      • 24 1

    • (2)

      'Żadko' , 'cuż' - co za gamonie intelektualne

      • 24 3

      • Gamoń to jesteś ty, językowy specu, który stawiasz spację przed przecinkiem.

        • 11 9

      • I nie stawiasz kropki na końcu zdania.

        • 9 4

    • (4)

      OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI do 50 km/h oznacza że możesz jechać MAKSYMALNIE z prędkością 50 km/h. MAKSYMALNIE.

      • 13 7

      • Naprawdę? :)

        • 12 2

      • (2)

        maksymalnie mogą 60 bo od tylu w nowych pojazdach im zapisuje przekroczenia prędkości za 60,5 idą na dywanik

        • 7 0

        • (1)

          Za przekroczenie prędkości dopuszczalnej o 10,5 jest mandat.

          • 4 0

          • nie słyszałem by ktokolwiek go dostał bo tymi sprawami się zajmuje dyspozytor a nie psiarnia

            • 1 4

  • kobieta która jęczy w nocy nie warczy w dzień (5)

    Mąż winny😃

    • 558 19

    • 10 / 10
      brawo

      • 92 5

    • Jeste

      • 10 2

    • Jesteś wielki. (1)

      To naprawdę jest wielka prawda.Mam już trochę lat ,ale tego jeszcze nie słyszałem.Już idę to powiedzieć mojej babie.

      • 56 4

      • Jej to powiesz? Czyli co? Z sąsiadem ma to robić?

        • 39 2

    • Wyczuwasz tu syndrom długotrwałego niedopchnięcia ?

      Tak!

      • 42 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.