• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Trudny wyjazd z ul. Myśliwskiej. Czy Nowa Bulońska pomoże mieszkańcom?

Michał Brancewicz
27 grudnia 2017 (artykuł sprzed 6 lat) 

Korki na Myśliwskiej w stronę Bulońskiej to codzienność.

Ulica Myśliwska zobacz na mapie Gdańska stanowi dla wielu mieszkańców jedyny wjazd i wyjazd z ich osiedli. Rano i po południu tworzą się tam ogromne korki, a pojazdy poruszają się w ślimaczym tempie. Czy budowa Nowej Bulońskiej polepszy warunki ruchu?



Mieszkańcom osiedli zlokalizowanych wzdłuż ul. Myśliwskiej, na myśl o kolejnym poranku spędzonym w korku, nie chce się w ogóle wychodzić z domów. Sznur aut do ulicy Bulońskiej zobacz na mapie Gdańska ciągnie się przez setki metrów. Po południu ci sami ludzie stoją w korkach najpierw na Bulońskiej, by wjechać w Myśliwską, a potem kolejne minuty spędzają tocząc się po Myśliwskiej.

- Mieszkam na Jasieniu, codziennie dowożę i odbieram dziecko z przedszkola na Morenie, rano jadę, a w zasadzie próbuję jechać, ulicą Myśliwską. Od czasu, gdy powstały tam nowe osiedla, ulica ta jest rano nieprzejezdna, tworzą się na niej gigantyczne korki - skarży się w liście do redakcji pan Remigiusz, czytelnik trojmiasto.pl. - Wokół ulicy Myśliwskiej powstają nowe osiedla, co oznacza, że wkrótce ruch samochodowy jeszcze się zwiększy, tymczasem ulica posiadająca po jednym pasie ruchu w każdą stronę już teraz jest zupełnie nieprzejezdna.

Korek na wjeździe z Bulońskiej w Myśliwską


W podobnym tonie wypowiada się pani Anna.

- Mieszkam na Osiedlu Alfa Park, pracuję we Wrzeszczu. Dwa razy dziennie - rano i wieczorem - skazana jestem na półgodzinne stanie w gigantycznym korku, bo cała Myśliwska jest niedrożna. Komunikacja publiczna nie ratuje sytuacji: PKM-ka ma godziny nieprzystosowane do moich godzin pracy, a autobusy tkwią w tych samych korkach, co wszyscy.
Problemy mieszkańców są typowym objawem sytuacji, w której infrastruktura drogowa nie nadążyła za urbanizacją tej części miasta.

Przesuń aby
porównać
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że złą sytuację mieszkańców osiedli przy ul. Myśliwskiej powinna poprawić budowa ul. Nowej Bulońskiej Północnej, która stanowić będzie przedłużenie istniejącej ul. Bulońskiej aż do ul. Warszawskiej i Jabłoniowej. Tydzień temu poznaliśmy oferty wykonawców chcących zrealizować tę inwestycję. Droga ma powstać do końca lipca 2019 roku.

W pierwszym etapie wybudowana zostanie co prawda tylko jedna jezdnia, na której ruch będzie odbywał się w obu kierunkach, ale powstaną też dodatkowe wyjazdy z rejonu Myśliwskiej.

W ramach Nowej Bulońskiej Północnej powstanie m.in. Nowa Wołkowyska i ul. Myśliwska Południowa. Istniejąca ul. Myśliwska pozostanie, ale straci na znaczeniu, bowiem nie będzie z niej możliwości skrętu w lewo w "starą Bulońską". Skupmy się jednak na nowych odcinkach, które powstaną.

  • Nowa Wołkowyska
  • Ulica o długości ok. 350 m od skrzyżowania z ul. Myśliwską (tam powstanie rondo) do skrzyżowania z ul. Nową Bulońską o przekroju jednego pasa jezdni w każdym kierunku. Ulica przebiegać będzie po łąkach i nieużytkach. Powstaną też zjazdy do osiedla Królewskie Wzgórze oraz do przyszłych terenów inwestycyjnych po stronie północnej.

    "Krzyżówka" Wołkowyskiej z Nową Bulońską będzie głównym skrzyżowaniem w tym rejonie, które przejmie funkcje dotychczasowego skrzyżowania Bulońska-Myśliwska. Zapewniona zostanie pełna możliwość wyboru kierunku jazdy oraz zawracanie.
  • Myśliwska Południowa
  • Ulica o długości ok. 400 m stanowiąca połączenie ulicy Morenowe Wzgórze z Nową Bulońską, o przekroju jednego pasa jezdni w każdym kierunku, gdzie obowiązywać będzie strefa Tempo 30. Ulica Myśliwska Południowa stanowić będzie alternatywny dojazd do osiedli zlokalizowanych przy ulicy Morenowe Wzgórze i Myśliwskiej. Za ulicą Myśliwską Południową zaprojektowany został zjazd do przyszłych terenów inwestycyjnych.

    Na skrzyżowaniu Myśliwskiej Południowej i Nowej Bulońskiej również będzie można wybrać dowolny kierunek jazdy, nie będzie za to możliwości zawracania.

Dzięki tym rozwiązaniom mieszkańcy tej części miasta zyskają dodatkowe możliwości wyjazdu ze swoich osiedli. Ponadto Nowa Bulońska ułatwi im dotarcie do ul. Kartuskiej i al. Armii Krajowej, którą można pojechać zarówno w stronę obwodnicy jak i centrum Gdańska.

- Jestem pewna, że budowa Nowej Bulońskiej w niczym nie zmieni naszej sytuacji - przyznaje pani Anna.
Co na to drogowcy?

- Problemem Myśliwskiej nie jest wyłącznie ruch lokalny, ale też tranzytowy. Z tej ulicy korzystają auta jadące al. Armii Krajowej i ul. Gronostajową. Nowa Bulońska Północna przejmie w dużej mierze ten ruch, co będzie dużą ulgą dla mieszkańców osiedli w rejonie ul. Myśliwskiej - uważa Tomasz Wawrzonek, miejski inżynier ruchu w Gdańsku.
Niestety, jest też druga strona medalu.

- O ile ruch na samej Myśliwskiej spadnie, to nie będzie wcale oznaczało, że rozwiąże się całkowicie problem z dostaniem się np. do Wrzeszcza. Dojdzie duża liczba nowych aut mieszkańców z południowego Gdańska, którzy zaczną korzystać z Nowej Bulońskiej i przytka się skrzyżowanie Bulońskiej z Rakoczego, a tam nie ma już szansy na zwiększenie jego przepustowości - dodaje Tomasz Wawrzonek.

Opinie (417) 4 zablokowane

  • Poligon się fajnie przez wiele lat zabudowywało za grosze przez deweloperów (43)

    A teraz drogę to miasto ma zrobić... Dewelopera poproście żeby wam drogę wybudował. Kasę ściągnąć ściągnął, a wy się taraz martwcie. Tak to jest jak się buduje po polach i łąkach odciętych od miasta, a potem +1 godzina na korek do pracy i to samo z pracy, a życie przemija w aucie.

    I tak zawsze się będę nabijał z budowania domów w Baninie czy innym Żukowie. Działki tanie, okolicy rzekomo ładna, a dojazd dno z każdej strony, bo aż kilka wąskich uliczek, które są non stop zakorkowane, a po drugiej stronie Gdańska na Żuławach, zero korków, szybko dojazd, nic nie zalewa - jak to się wszystkim wmawiało, a hałda w Wiślince od wielu lat zasypana i nie pyli. A wiecie ile jadę z Koszwał do Wrzeszcza, tj. 19 kilometrów? 25 minut i jedynie teraz korki są przez ten remont dylatacji na moście na Sucharskiego, a wy w 30 minut to z Żukago nie wyjedzie, albo dopiero w połowie ul. Nowatorów będziecie.

    • 373 53

    • (3)

      Prezydent wydaje zgoe na taka sytuacje tworząc plany zagoapodarowania. To on pozwala deweloperom na taka dowolnosc i nic nie robienie. Pytanie dlaczego?

      • 46 17

      • nie ma pieniędzy,

        kościołowi działki trzeba oddawać za darmo pod budowę marketów, na wyspie Sobieszewskiej prywatne działki trzeba uzbroić (niby dla harcerzy)

        • 32 16

      • Bo Gdańsk to,, Mała Sycylia". (1)

        Przyjdą wybory i temu panu trzeba już podziękować. Przez 20 lat to się natyrał.

        • 17 14

        • Legendy tworzo

          Ta mała Sycylia to jakiś mem ma być? Taką legendę tworzo dla Trójmiasta trolle jedynie słusznej partyji?

          • 0 7

    • Najpjerw... (11)

      ..to miasto przytuliło siano za działki.
      Moim zdaniem pierw infrastruktura, potem zabudowa. Ale co ja tam wiem...

      • 45 10

      • rzeczywiście mało wiesz (2)

        tam był poligon. a więc teren skarbu państwa

        • 34 7

        • morena (1)

          Większość istniejących budynków powstała na terenach kupionych od prywatnych właścicieli. Poligon zaczynał się na wysokości osiedla Nad wodą, i dopiero osiedle błękitna fala, wróbla staw i etc to tereny po poligonie. Obecne osiedla na terenach wojskowych to mniej niż 20% całej zabudowy.

          • 29 2

          • teren po poligonie

            prędzej niż później zostanie zabudowany w 100%. Już obowiązuje nowy mpzp dla tego obszaru, a w nim ok. 4 tysięcy mieszkań, dominanta kompozycyjna koło przystanku PKM Jasień (dominanta czyli taki wieżowiec wysoki na 30 metrów), dookoła Stawu Wróbla bloki. A drogi dojazdowe do tego terenu to Myśliwska, Kartuska i Armii Krajowej. Czyli korki wcale się nie zmniejszą po wybudowaniu Nowej Bulońskiej.

            • 6 0

      • (7)

        A jakie miasto tam miało działki? Kupujesz na zad**iu to licz się z tym ze będziesz stać w korkach

        • 33 12

        • tylko Polsce kolego (6)

          tylko w Polsce,
          tu gdzie ja mieszkam żaden człowiek by takiego mieszkania nie kupił,
          właśnie ze względu na brak dojazdu,
          ludzie są świadomi,
          wy musicie się jeszcze wiele nauczyć,
          oj wiele

          • 8 7

          • „Wy musicie sie wiele nauczyć” (2)

            Tak tato

            • 5 3

            • nie bez powodu powstało określenie homosovietucus (1)

              nie bez powodu Januszem, cebulą czy też pisowcem określa się ten gatunek posowieckiej mentalności

              • 8 7

              • posowiecka mentalność...

                Czekaj, czekaj w jakim szambie jest najwięcej posowieckiego szlamu i byłych komuchów ? Kto skakał w obronie ich przywilejów ?

                • 4 2

          • (2)

            Dodalbym jeszcze brak miejsc parkingowych. Nie jestem typem, ktory musi podjechac pod same dzwi. Wystarczy mi miejsce nawet 400m od celu ale na tych nowych osiedlach wszystko jest ogrodzone albo za szlabanem. Nie wyobrazam sobie parkowania na trawie, na chodniku albo w innym glupim miejscu wiec jesli naprawde nie musze to nie jezdze na nowe osiedla. Cala infrastruktura drogowa na nich daje do zrozumienia, ze nie jestem tam mile widziany.

            • 12 5

            • Ale wy wszyscy fanzolicie

              Marudy i malkontenci

              • 4 5

            • gdzie ci miejsc parkingowych brakuje cebulo?

              marna prowokacja trolu

              • 1 8

    • (2)

      Deweloperzy zbudowali drogi osiedlowe, czyli zrobili to co zrobić powinni. Natomiast budowa nowych dróg pomiędzy dzielnicami jest już obowiązkiem miasta. Miasto nie oddało tych terenów za darmo. Sprzedało je i to dość drogo. Mieszkańcy tych osiedli płacą tak jak mieszkańcy innych osiedli podatek od nieruchomości. Jeśli są tutaj zameldowani, to płacą takie same podatki jak i inni. Więc to obowiązkiem miasta jest budowa i utrzymanie nowych dróg.

      • 53 29

      • budowa i utrzymanie nowych dróg na osiedlach powstających "poza miastem" (1)

        nie rozwiązało nigdy w żadnym mieście problemu korków.

        Tylko sensowny program rozbudowy sieci szybkiej kolei miejskiej i wygodnej sieci dróg pieszych i rowerowych (wolnych od jeżdżących i parkujących samochodów) które umożliwiają wygodny i bezpieczny dojazd do tych przystanków umożliwia osiąganie dobrej jakości życia na przedmieściach.

        Poszerzanie dróg i budowa pseudobezkolizyjnych skrzyżowań to przepis na zarzynanie miasta. Gdańscy decydenci podobno się z tego wycofują, ale bez potrzebnej determinacji.

        • 18 7

        • ty tez jesteś przedmieście...

          • 2 2

    • (5)

      Bzdury piszesz, Banino - centrum Gdańska 25 minut.

      • 7 62

      • Chyba w nocy...

        • 79 4

      • (1)

        Chyba Bagnino. Bo ostatnio widziałem jak ciagniki tam grzezły na polach. teren malaryczny, komarów mnóstwo no i wiocha - a hałas straszny od samolotów. Nic tylko stad uciekać całe to Bagnino .

        • 14 4

        • Hehe

          Podobno poprawna nazwa to z**banino

          • 8 2

      • PKMka chyba

        • 4 0

      • To wolno jeździsz :)

        O świcie to i w 20 minut można machnąć do centrum Gdańska!

        • 1 1

    • Marchewka nawożona rafinerią smakuje ? (1)

      :DDDDDD

      • 18 16

      • spalinami jest lepsza

        ale dobrze że lubicie też startujące samoloty

        • 20 4

    • Ciesz sie ciesz... (2)

      Poczekaj az caly dolny taras sie zabuduje, lakowa, sadowa jest 3 deweloperow ktorzy tam w tej chwili buduja, a ma byc bum w ciagu 2-3 lat. Bedziesz stal w takich a moze i nawet gorszych korkach co ci z banina :)

      • 10 13

      • (1)

        Ale on ma dwa pasy...

        • 11 4

        • chyba dwa podbródki.

          • 7 1

    • pomyśl troszkę głąbku... (3)

      to miasto sprzedaje grunt deweloperowi, tak? sprzedaje nie tanio (obecnie po około 500zł/m) żeby ten zainwestował i odniósł zysk, tak? to kto ma zapewnić atrakcyjność towaru, który chce sprzedać? tj. drogi, kanalizację, komunikację itp.
      po drugie, na czyich działkach są położone drogi? tak, na miejskich, to kto ma je wybudować? deweloper po to żeby oddać miastu?
      to na co mają iść pieniądze z podatków jak nie na infrastrukturę miejską? miasto najpierw powinno jako dobry inwestor dobrze zaprojektować swój teren (MPZP), zainwestować w dobrą infrastrukturę a potem sprzedać dobrze swój teren.

      • 9 15

      • (2)

        Nie to nie miasto byli właścicielem tych gruntów

        • 6 1

        • Miasto zrobiło plan zagospodarowania.

          Do tego miasto bierze podatki od nieruchomości położonych na tych działkach.

          • 3 2

        • Zgadza się, teren obok poligonu na którym stoi większość osiedli należał do jednego rolnika który nieźle na nim zarobił

          • 1 0

    • i to powód do radości? , że ktoś ma gorzej ?

      żałosny jesteś Kuba

      • 10 2

    • (3)

      Wina nierobów Adamowicza ( urzedasów) że wydają zgody na kolejne zabudowania. Bedzie jeszcez gorzej.

      • 8 9

      • (2)

        Nie mogą nie wydać zgody. Nie mają prawa

        • 9 4

        • Gdyby mieli przygotowany dobrze plan zagospodarowania przestrzennego to mogą nie wydać zgody. (1)

          Ale po co im plany. Lepiej wszystko puścić na żywioł. W mętnie wodzie łatwiej ryby łowić.

          • 8 3

          • Nie znasz się nie wypowiadaj się.

            Jeżeli plan miejscowy dopuszcza realizację mieszkaniówki a wniosek o pozwolenie na budowę jest zgodny z planem miejscowym, są uzgodnienia z gestorami sieci i ZDiZ, etc. to nie ma podstaw do nie wydania decyzji pozytywnej. Jeżeli plan miejscowy nie dopuszcza zabudowy - obojętnie jakiej, np. mieszkaniowej, biurowej czy usługowej - nikt nie składa wniosków o taką zabudowę, bo co do zasady - z góry wiadomo że będzie decyzja odmowna. Nikt tego nie zaprojektuje, nikt z gestorów tego nie uzgodni, więc takie rzeczy dzieją się zwyle tylko na terenach, które mają dopuszczenie zabudowy. Nie można sobie wnioskować o blok w środku lasu, jeżeli w planie jest tam las. To znaczy można, ale i tak będzie odmowa. Więc po co, szkoda czasu i pieniędzy.

            • 6 3

    • "Dewelopera poproście żeby wam drogę wybudował."

      Tja.. zaraz będzie tak, że deweloper jak ma postawić trzy bloki to będzie musiał zapewnić szerokopasmowy dojazd w każdą dzielnicę Gdańska. Bez przesady. Od tego jest miasto - ale tez miasto decyduje o przeznaczeniu gruntów i musi brać pod uwage ich chłonność. Deweloper zobowiązany jest, jako spółka, inwestować na swoich gruntach oraz, jeżeli pozwolenie na budowę tego wymaga - w sąsiedztwie (np. zjazd w kierunku osiedla, lewoskręty, chodniki, etc.) i tak powinno zostać. Miasto ma dochód z podatków.

      • 7 1

    • allcon i wszystkojasne

      • 1 1

    • Żuławy, chyba żartujesz???

      Widoki na Żuławach tak smutne,że strach. Depresja, depresja, depresja.

      • 2 2

    • Wrzeszcz też był wiochą pod miastem.

      Miadta rozwijają się terytorialnie wiek po wieku i zagarniają okoliczne wioski.

      • 2 1

  • Trzeba być ślepym? (53)

    Żeby tam mieszkanie kupować w kredycie na lat 30!

    • 168 85

    • (13)

      Lokalizacja jest fajna - blisko las, zbiorniki retencyjne, na niektórych osiedlach są ładne widoki za oknem... Trzeba tylko pracować poza godzinami szczytu, korzystać z PKM lub jeździć rowerem albo skuterem do pracy ew. pracować z domu.

      • 82 15

      • (11)

        Jest bardzo wiele duzo lepszych lokalizacji.

        • 26 29

        • (7)

          to jest bardzo dobra lokalizacja jak masz samochod

          • 15 28

          • Nie jest

            • 15 13

          • chyba nie czytałeś artykułu (5)

            właśnie posiadacze samochodów narzekają

            • 25 1

            • bo jeżdżą do pracy w godzinach szczytu (4)

              jak ktoś pracuje w innych godzinach, to nie ma korków

              • 16 4

              • (3)

                to jest tranzyt , nie mieszkańcy, czytaj z uwaga

                • 2 7

              • Jasne, nie mieszkańcy... Za moment będzie ich jeszcze więcej

                • 4 1

              • Jasne, nie mieszkańcy... Za moment będzie ich jeszcze więcej

                • 2 0

              • tranzyt? na Myśliwskiej?

                wtf?

                • 2 3

        • Gdzie w podobnej cenie i z opcją SKM? (1)

          • 6 4

          • a gdzie tam jest SKM ?

            PKM to nie jest SKM

            • 6 6

        • może lawendowe ze smrodem śmietniska ?

          najważniejsze że nie czuć wysypiska !

          • 8 7

      • "na niektórych osiedlach są ładne widoki za oknem..."
        poczekaj aż wybudują kolejne osiedla

        • 10 6

    • (6)

      tez to stwierdzilem, ze nie wiem co ludzie widza w tamtych rejonach.

      • 15 13

      • widzą latające 24h/dobę samoloty nad głową i sąsiada jak się w pokoju z żoną zabawia

        • 19 20

      • Bo jest piekna okolica (3)

        KIlkaset metrow do pieknego stawu i zbiornika retencyjnego (nawet PKM nie psuje widoku), wzgorza morenowe, za chwile zaczyna sie Park Krajobrazowy, mieszkam na osiedlu nad woda wiec z jednej strony widok mam na drzewa w kierunku Jasienia a z drugiej na wewnetrzny las i plac zabaw - teraz nigdzie nie buduje sie z takim rozmachem tylko okno w okno). Ja pracuje z domu, zona ma troche gorzej bo lapie sie na korki i w jedna i w druga strone, ale na szczescie pracuje na Morenie wiec daleko nie ma... Piekna okolica, idealna jesli masz male dzieci i kochasz nature a nie betonowe obdrapane kloce:-) no i relatywnie blisko do cywilizacji.

        • 38 11

        • (2)

          ty chyba tego terenu przed zabudową nie widziałeś.

          • 4 4

          • (1)

            jako gowniak smigalem tu na rowerze:-) kiedy zwijali poligon wiec wiem. Roznica jest, nawet 8 lat temu kiedy dopiero zaczynali zabudowywac Mysliwska. Pewnie ze wollabym tereny poligonu w stanie jak najmniej naruszonym ale oceniam realnie, okolica jest zbyt lakomym kaskiem by pozostala nietknieta

            • 4 1

            • tym bardziej się dziwię, że to co zostało nazywasz pięknym - zwłaszcza w przypadku stawu i biedry zaraz obok.
              chcesz mieć piękną okolicę na spacery z dziećmi - Oliwa.

              • 3 3

      • Korki samoloty i smród szadolek w gratisie. Do pkm 2 kilometry, czy warto placic aż tyle za metr ?

        • 5 1

    • centrum... (4)

      myślę, że większość tam mieszkających wolałaby mieszkać w centrum, czy względnie w linii skmki ale ceny są jakie są. Nadmuchane i nie wszystkich stać.
      I tak tak było się uczyć, blablabla

      • 22 12

      • Kolejka

        Paradoksalnie budowane obecnie na poligonie bloki mają bliżej do przystanku SKM (PKM) Gdańsk Jasień niż np większość mieszkańców Wrzeszcza do przystanku Gdańsk Wrzeszcz.
        Problemem jak narazie jest tylko mała ilość kursów po linii PKM.

        • 21 4

      • Właśnie z centrum ludzie uciekają. Od brudu, hałasu i smrodu. (1)

        • 14 5

        • brud hałas i smród w Śródmieściu generują nie tylko jego mieszkańcy

          ale również mieszkańcy przedmieść źle skomunikowanych z centrum Gdańska,
          jeśli zamiast przyjaznych środowisku metod docierania do pracy korzystają z samochodów i chcą do tego parkować za darmo wszędzie gdzie się zdąży: legalnie lub nielegalnie, na chodnikach, na trawnikach i na innych "darmowych" miejscach parkingowych.

          • 9 5

      • Przecież w centrum są w większości tańsze mieszkania niż wzdłuż myśliwskiej.

        Wyjątkiem są nowe inwestycje w centrum. Ale kto by chciał mieszkać z sąsiadami noname, z wiecznie wynajmującymi turystami i ciągłym hałasem imprez lub kółek walizek.

        • 10 2

    • Trzeba być ślepym... (6)

      Podaj więc lokalizację, gdzie opłaca kupić mieszkanie w kredycie na 30 lat a nie na "50 lat" (chodzi o sensowną cenę za m2)

      • 16 2

      • Zmień pracę i nie kupuj 60 m tylko 43 m! (1)

        • 9 11

        • To może 34m2?

          • 8 2

      • Pruszcz, Polecam.

        • 8 15

      • To wszystko zależy gdzie się pracuje. Każdy wybiera taka lokalizację jak mu bliżej do pracy i do rodziny / znajomych. No chyba że ktoś non stop knajpy i imprezy to wtedy centrum Sopotu pozostaje

        • 3 1

      • Pruszcz Gdańśki

        dojazd 20 min :)

        • 3 3

      • Przymorze, to obecnie najbardziej prestizowa dzielnica Gdańska

        • 1 3

    • Ja z okna (5)

      mam widok na staw otoczony pięknymi drzewami. Pod domem mam przystanek autobusowy, 5 minut pieszo przystanek pkm. Korki owszem - są. Wyjeżdżam do pracy 15 minut wcześniej i w nich nie stoję. Jak zdarzy mi się stać w tym korku to też zajmuje mi to 10 minut a nie 30 tak jak piszą mieszkańcy w artykule. Pracuję w centrum, a mieszkam blisko lasu - nie jestem ślepa- jest tu po prostu pięknie.

      • 39 10

      • (3)

        Magda mieszkam obok Wez nie pie*rz , prawda taka ze ludzie zawsze beda bronić swojego wyboru

        • 13 12

        • to że będą bronić swojego wyboru nie znaczy (1)

          że przestaną myśleć na podstawie nowych argumentów i być może dokonają kolejnego wyboru (w tym zmiany swojego miejsca zamieszkania).

          Najważniejsze jest odblokowanie wyobraźni.

          To jest możliwe - najlepiej na początku Nowego Roku.

          • 7 1

          • swoją też odblokuj

            • 1 3

        • Gdyby mi się nie podobało

          To bym nie wybierała tu mieszkania. Widziały gały co brały i dalej są zadowolone;)

          • 7 2

      • ja mieszkam na mysliwskiej od 8 lat i jest to mega lokalizacja.las,2 jeziorka,pkm,tramwaj (troszke daleko ale jest to alternatywa),zabki ,biedronki w zasadzie wszystko czego moze potrzebowac mloda rodzina.korki sa,ale tak juz jest w duzych aglomeracjach,pozdrawiam :)

        • 8 3

    • (3)

      średnio jest 250 dni roboczych w roku i jak przeliczymy ten czas stania w korku przez 25 lat to wyjdzie spora sumka, którą tracą za mieszkanie na poligonie. 250 dni x 30 lat x 20 pln stawka godzinowa w pracy daje nam 150000 więc tyle traci korkowicz, który kupił chałpę za miastem

      • 9 16

      • ciekawią mnie minusujący prostą kalkulację

        chyba lubią zapach spalin i stanie w korkach.

        Nie liczą swojego traconego przez to zdrowia jako kosztu.

        • 5 5

      • Oglądając tv godzinę dziennie przez 365 dni w roku tracisz po 30 latach jeszcze więcej :)

        Idąc dalej twoim tokiem rozumowania, nie trać czasu i już teraz weź kredyt, aby jak najszybciej tę "stratę" spłacić :)

        • 7 1

      • Co to za brednie

        Myślisz, że gdyby osoba mieszkająca np. we Wrzeszczu na Dmowskiego poszła do swojego pracodawcy i tak rzekła: "Jako że nie tracę 2 godzin dziennie na dojazd, jak ci z Myśliwskiej i mogę przez ten czas posiedzieć w pracy, to oświadczam, że od dziś będę robił 2 godziny dziennie nadgodzin płatnych oczywiście 150% przez następne 25 lat. Proszę już teraz wypłacić mi 150 000 akonto", to taki pracodawca się na to zgodzi? Takie wyliczenia, to można o kant wiadomo czego rozbić. Rozumiem argumenty typu, że ten czas można by poświęcić rodzinie, na hobby lub na leżenie na kanapie, ale że warte jest to 150 000 PLN?

        • 1 2

    • Osiedla wzdłuż Myśliwskiej oraz wzdłuż Havla i Wilanowskiej to jedyne rozsądne cenowo, (2)

      a jednocześnie nieźle skomunikowane osiedla w Gdańsku. Jeśli ktoś szuka nowego budownictwa i kompromisu między ceną, a publiczną komunikacją, to tylko myśliwska, havla lub wilanowska. Reszta albo za daleko i z przesiadkami (łostowice, zakoniczyn, borkowa, jasienie, szadółki) albo za drogo (oliwa, przymorze, wrzeszcz).

      • 20 5

      • (1)

        rozsadny komentarz

        • 10 3

        • developera

          • 2 0

    • A gdzie mam kupić? We Wrzeszczu w kamienicy ze wspólnym wc na pietrze? (2)

      Na 3 mieszkania? Z patologią prawacką i meliną? Czy może pod lasem za miastem i tłuc się 3 godz do i z pracy i utrzymywać 2 auta?

      • 8 5

      • pomyliło ci się z bartoszycami.

        • 2 1

      • A to we Wrzeszczu sa tylko meliny?

        Jesli masz taka wiedze o Wrzeszczu to nie dziwie sie, ze jest Ci ciezko w zyciu.

        • 3 0

    • z Myśliwskiej mam 12 minut rowerem do Wrzeszcza i tyle samo do centrum (3)

      wielokrotnie zmierzone, maks 15 minut jak światła nie przypasują, gorzej jest w drugą stronę, bo tutaj niestety trzeba się wdrapać na te 100 metrów w górę :-) do tego 5 minut rowerem mtb do Matemblewa i dalej cały TPK, 10 minut rowerem do lasu w Otominie (mostek nad obwodnicą) i dalej Kolbudy i okolice. Weź mi pokaż drugie takie miejsce w Gdańsku gdzie w 15 minut mogę się dostać do TPK, lasów otomińskich, centrum, Wrzeszcza i to wszystko BEZ SAMOCHODU

      • 8 3

      • Ty wszedzie musisz jechac a mieszkajac we Wrzeszczu jestes na miejscu i nie tracisz czasu na dojazdy. (1)

        Przyjedz tez swoim rowerem na zakupy do Galerii Baltyckiej.

        • 3 0

        • Tak, we Wrzeszczu jesteś na miejscu dokładnie w lasach otomińskich :D

          Ale fakt, ta możliwość zakupów w Galerii Bałtyckiej, to której można by iść Z BUTA!!! Czego chcieć więcej od życia

          • 4 0

      • ale po co do wrzeszcza?

        czyżbyś pracował w usługach?

        • 1 0

  • Bubel urbanistyczny. (25)

    To są efekty rozwlekania miasta "na zewnątrz", szczególnie w kierunku obwodnicy i na okalające Trójmiasto wzgórza morenowe. Nigdzie na świecie nie projektuje się miast w tak durny sposób. Efektów nieprzemyślanych koncepcji urbanistycznym już nie da się naprawić i sypialnie okalające aglomeracje będą zawsze już komunikacyjnych koszmarem dla mieszkańców, choć nie wiadomo ile kasy się wpompuje w infrastrukturę.

    • 204 27

    • To jakie tereny są wewnętrzną częścią miasta, których to miasto nie chce sprzedać pod inwestycje mieszkaniowe ?

      • 14 16

    • Zgadzam sie (21)

      Lepiej tworzyć getta w centrum z blokhausami po 20 pięter i parkometrami pod blokiem.
      Ogromnym plusem takiego „wewnętrznego” chowu klatkowego jest to że niewolnicy są zadowoleni bo mieszkają w centrum...są bliżej jądra systemu. Do pracy dojeżdżają kolektywnie w rządowych środkach transportu lub na unirowerach.
      Pozostaje jeszcze rekultywacja terenów pod nowe stare fabryki aby niewolnicy nie musieli wyjeżdżać poza zonę centralna. Na Przymorzu piękny Mordor powstaje. Jakby tak wszedzie to bedzie ideał.

      • 40 43

      • (14)

        Przymorze czy Żabianka w latach 50. były takimi samymi nieuzyskania jak poligon na Morenie. Różnica w tym ze od razu wydzielono tereny na drogi o odpowiedniej przepustowości (nawet jeżeli były budowane pózniej). Ślad takiego planowania jest na Bulonskiej, niestety inwestycje w latach 70. sie skończyły, sama ulica zakończyła sie na wzgórku z potencjałem rozbudowy, a tutaj nagle onapoprowadzili bokiem mysi ogon w postaci Mysliwskiej i zamiast ciągnąć rozbudowę wg planów urbanistycznych mamy teraz to co mamy...

        • 60 4

        • Niedźwiednik

          Niedźwiednik podobnie z mysim ogonen

          • 7 4

        • bo kiedyś byli planiści, urbaniści teraz są księgowi i cwaniacy którzy co do metra sprzedadzą aby zarobić

          nie można sobie pozwolić na marnowanie cennych gruntów. w Gdańsku widać do kiedy działali miejscy planiści a od kiedy zaczęła się dzika zabudowa. tramwaj na Morenę z którego Adamowicz zrobił sobie publikę był projektowany jak on jeszcze w komży służył w kościele do mszy - wystarczyło tylko położyć tory, grunt był już przygotowany

          • 34 5

        • korki na Jaśkowej Dolinie będą doskwierać gdy się "mysi ogon" poszerzy (8)

          Walka z korkami przez poszerzanie ulic to tak jak walka z otyłością przez popuszczanie pasa.

          Tylko poprawa jakości szybkiej kolei miejskiej może być lekarstwem na wiele korków (z założenia zasilaniem przystanków przez sensowne rozwiązania typu bike and rail)

          • 35 2

          • Co za bzdury (7)

            Sprawa jest prosta. Im wiecej dróg, im szerszych tym mniej korków. To jest tak oczywiste jak to ze E=mc2. Tylko ideolodzy lub totalni ignoranci mogą twierdzić inaczej

            • 12 30

            • to nie ideolodzy ani totalni ignoranci myślą inaczej (6)

              Tak myślą urbaniści, którzy obserwowali poszerzanie ulic w Los Angeles i zauważyli, że jest to jedno z najbardziej zakorkowanych miast świata.

              Na poziomie doraźnym poszerzanie ulicy może i zmniejsza korki na dwa miesiące, tworzenie miast dbających wyłącznie o interes ludzi poruszających się samochodami powoduje obniżkę jakości życia wszystkich na długie lata.

              • 17 5

              • (5)

                Świetnym tego przykładem jest Nowa Słowackiego, korki są takie same jak na kiedyś na starej ulicy. Więc poszerzanie dróg to droga do nikad

                • 12 6

              • niektórzy myślą, że jak będzie 4 pasowa autostrada to na niej korków nie będzie

                z zakorkowanej codziennie Jaśkowej Doliny łatwo uciec na drogę rowerową dojeżdżając z Moreny do Sopotu wariantem bike and rail.

                Zakorkowani kierowcy mogliby pójść po rozum do głowy i zmienić sposób docierania do pracy bez większego problemu.

                • 6 5

              • (2)

                lepszym jest Podwale Przedmiejskie - zero korków trzy pasy w stronę Elbląskiej. Po zmianach będą korki jak na Grunwaldzkiej

                • 3 3

              • To poszerzyć Grunwaldzka (1)

                Ludzie!!!
                Wy jesteście retardami...
                Jak drogi beda odpowiednio gęste i szerokie to korków nie bedzie!!!
                Fizyczni analfabeci!!!

                • 2 8

              • w Ameryce poszerzali i poszerzali przez 50 lat

                teraz mają najwyższe wskaźniki otyłości na świecie.

                Średnia długość życia obecnego pokolenia Amerykanów niższa niż poprzedniego.

                Ile jeszcze trzeba przykładów podawać, by przekonać uzależnionych od samochodów, że poszerzanie ulic tak wpływa na korki jak popuszczanie pasa na otyłość brzuszną?

                Stanie w korku na poszerzonej ulicy jest bardziej idiotyczne niż stanie w korku na Jaśkowej Dolinie przez pół godziny dziennie w każdą stronę, choć to też idiotyzm.

                • 1 0

              • Ktoś mu ta chyba słabą pamięć i nie pamięta, jak wyglądał przejazd "starą" Słowackiego. Warto też zauważyć, że sama siatka ulic jest słaba i w przeciwieństwie do innych miast w Gdańsku często nie ma żadnej alternatywny dla głównych tras.

                • 6 0

        • Problemów komunikacji na Żabiance czy Zaspie nie rozwiązały szerokie drogi (2)

          tylko SKM i tramwaj.

          • 28 1

          • A moze to ze ludzie sie stamtąd wyprowadzili na górne tarasy. (1)

            • 2 3

            • Sam kupilem mieszkanie od takich ludzi, ktorzy z zabianki przeprowadzili sie na gorny taras bo za te same pieniadze mieli jeden pokoj wiecej. Ja zrobilem odwrotnie bo za te same pieniadze mam jeden pokoj mniej ale za to na pieszo moge isc do pracy. Kazdy ma inne potrzeby i nie ma co wyciagac z tego zbyt daleko plynacych wnioskow

              • 7 1

      • (5)

        takie masz wytłumaczenie dla swojego bezrobocia i najtańszego na rynku mieszkania kupionego przez rodziców? bo jeśli masz pracę i pracujesz w centrum to chyba masz świadomość, że jesteś niewolnikiem auta i korków?

        • 9 3

        • A kto powiedział ze pracuje w Centrum? (4)

          Aha i powiedz mi co to jest centrum Gdanska

          • 6 7

          • umownym centrum Gdańska jest cały pas miejsc pracy położony wzdłuż głównej osi (2)

            komunikacyjnej Trójmiasta jaką jest ciąg arterii Okopowa - Wały Jagiellońskie - Aleja Zwycięstwa - Grunwaldzka.

            Można także inaczej definiować ten pas: tereny położone wzdłuż linii SKM od Świętego Wojciecha do SKM Gdańsk- Żabianka AWFiS.

            Gdańsk ma układ pasmowy : policentryczny. Mam nadzieję, że skumasz o co chodzi, chyba że chodziło ci o ironię: wtedy już dawno kumałeś.

            • 5 1

            • Czyli sam sobie odpowiedziałeś (1)

              Gdańsk NIE MA CENTRUM!!!
              Jeszcze chwila a Morena bedzie centrum.
              Ale niektórym sie to w głowie nie mieści.
              No cóż...głowa mała, to i mało sie pomieści

              • 6 3

              • co ty bredzisz? nie czaisz różnicy pomiędzy wrzeszczem a kowalami, gdańskiem południe, migowem i innymi sypialniami? ile masz tam miejsc pracy? ile osób tam dojeżdża do pracy?

                • 3 0

          • praca w osiedlowej pizzerii czy innym sklepie w tym kontekście się nie liczy

            • 2 2

    • z tym "nigdzie na świecie" to bym nie przesadzał (1)

      ładujemy się w to samo g.. w które z radością wpakowali się Amerykanie. Tyle, że nawet oni z tego wyciągnęli wnioski, ale my niestety każdy błąd musimy powtórzyć, bo "może u nas zadziała"

      • 17 3

      • nie musimy, ale często nasi decydenci powtarzają znane błędy

        warto świadomie wybierać programy kandydujących do wyborów w przyszłym roku.

        Jak będą obiecywali odkorkowanie Gdańska przy pomocy dużych inwestycji drogowych i nadal będą lekceważyć interesy pieszych i innych niezmotoryzowanych,

        unikać prawdy o potrzebie wprowadzania opłat za parkowanie to należy szukać innych kandydatów.

        • 2 2

  • (8)

    Z pewnością nowa droga, zachęcająca do jeszcze częstszego używania auta w codziennych podróżach rozwiąże problem korków. Ile miliardów musimy wydać, by na własnej skórze przekonać się do tego, co już dawno odkryto w krajach cywilizowanej Europy?

    • 127 23

    • dokładnie tak będzie po otwarciu tej nowej bulońskiej (7)

      korki będą większe tylko gdzie indziej
      a ta paniusia co z moreny do wrzeszcza musi autem jechać bo inaczej nie umie to chyba jakaś strasznie ograniczona, pociąg jej nie pasuje mimo że na 8 rano to wcale tak rzadko nie jeżdżą, autobusem też nie pojedzie bo autobus w korku stoi - no nie stałby jakby się takie paniusie na niego przesiadły ale to za skomplikowane jest, no a poza tym skoro ona stoi w tym samym korku co autobus to jaka to dla niej różnica? inteligentni ludzie wybiorą autobus bo będą mogli książkę w czasie postoju w korku poczytać a ona? może nie umie czytać?

      • 36 6

      • otóż to (5)

        sam chciałem napisać taki komentarz, to się dołączę. ja sam jeżdżę PKM-ką z jasienia do wrzeszcza i sobie chwalę. bez korków 12-15 minut, gdzie samochodem w tym czasie byłbym pewnie dopiero w połowie myśliwskiej. ta paniusia anna, to jakaś niewyżyta chyba. PKM-ka nie, samochód nie, autobus nie, przebudowa ulic nie. to sobie helikopter kup! PKM-ki w godzinach szczytowych (a skoro pani ania narzeka na korki, to musi pewnie w takich godzinach jechać do pracy) jeżdżą często, a jeździłyby jeszcze częściej, gdyby więcej osób nią jechało. kto narzeka na korki na mysliwskiej, bulońskiej i jaśkowej, to niech wsiądzie do autobusu. ile to samochodów zniknęłoby z tych ulic i korków by nie było. myślcie ludzie!

        • 12 1

        • (4)

          Brak kontaktow z takimi zlosliwymi osobnikami to jedna z wiekszych zalet przesiadki do samochodu. 20 lat jezdzilem komunikacja zbiorowa do szkol, do pracy do dziewczyny na imprezy na zakupy. Pomijajac inne wady takich podrozy to dla mnie najwieksza jest kontakt z frustratami. Wole korek we wlasnym samochodzie, ktorym dojezdzam szybciej, taniej i bezpieczniej.

          • 10 9

          • i mamy winowajcę (2)

            przez takich jak ty "wole korek we własnym samochodzie, niż autobusie". przemnóż sobie takich samochodów przez 100 i masz swój korek. a te 100 osób wsiadłoby do autobusów i bez opóźnienia by dojechały, gdzie chcą

            • 9 5

            • (1)

              Ale czego nie zrozumiałeś? Woli korek. Ja także w pełni się pod tym podpisuję. Jest nas 100 i dzięki temu jest korek. Chciałeś błysnąć wiedzą? Mamy w d*pie, że w Twoim mniemaniu przez nas nie możesz dojechać gdzieś komunikacją na czas. Stój sobie w tej komunikacji, ja sobie postoję wygodnie w korku w moim samochodzie.

              • 10 9

              • I OK.

                ...ale przestań narzekać i wyciągać łapę po publiczne pieniądze na budowę nowych dróg.

                • 6 2

          • właśnie w korku zobaczysz najwięcej frustratów

            niektórzy nawet wysiadają z aut żeby być jeszcze bliżej drugiego frustrata, spróbuj wjechać przed takiego - wtedy masz bliskość murowaną

            • 5 0

      • bo paniusia pewnie autkiem podkreśla swój status społeczny, co ona będzie z plebsem się toczyć

        • 11 2

  • (10)

    Dalej stawiajcie osiedla po środku niczego. Najpierw budujecie na pustkowiach, a później lament jak dojechać! To nawet nie krótkowzroczność, ale ewidentny kretynizm urbanistów i planistów!

    • 173 14

    • (3)

      Kiedys w Hiszpanii widzialem cale wzgorza zabudowane uliczkami - ulice, przystanki, znaki nawet swiatla na slupach i sygnalizacji - jak zapulytalem co za wariat tu to pobudowal, to powiedziano mi "za rok tu bedzie osiedle". Moze kiedys i my do tego dorosniemy...

      • 33 9

      • Nie bo u nas debile kupią gdzie indziej bez infrastruktury bo będzie taniej

        • 24 6

      • (1)

        U nas wszędzie tak jest. Musiałbyś kupić w Jelitkowie apartament żeby uniknąć masowego nowego budownictwa. Wszędzie gdziś tak buduja jest ten sam problem, miasto sprzedaje tereny deweloperom A na drogi już nie ma kasy

        • 8 3

        • kasa na drogi powinna byc własnie z tych zakupionych terenów

          ale jeśli to są tereny prywatne lub państwowe ( jak poligon ) to miasto nic z tego nie ma i kasy na drogi brakuje

          • 8 1

    • to nie jest tylko kretynizm urbanistów i architektów (5)

      to jest często brak wyobraźni klientów, kupujących mieszkania bez zastanowienia się nad sposobem docierania do pracy.

      Jak nie ma systemu zarządzania popytem na parkowanie w pobliżu miejsc pracy, wielu uważa, że posiadanie samochodu implikuje automatycznie prawo do parkowania nim za darmo w dowolnym miejscu miasta. W ten sposób brak wyobraźni jednych nie napotyka oporu ze strony braku zdecydowania innych.

      Miasta "samochodowe" nie są miastami przyszłości. Przyszłością są aglomeracje złożone z kompaktowych dzielnic przyjaznych dla pieszych i rowerzystów, połączone sprawnie działającą komunikacją szynową (PKM lub SKM) z taktem nie rzadszym niż 10 minut.

      • 11 6

      • tylko że 3M jest tak usytuowane (4)

        Ze aby z np moreny dojechać na babie doły to potrzeba chyba z 8godzin jechać A ilość przesiadek jest porażająca.

        • 3 6

        • jeśli mieszkasz na Morenie a pracujesz na Babich Dołach (3)

          to po pierwsze współczuję ci serdecznie,

          po drugie myślę, że warto byś się zastanowił (a) nad zmianą miejsca pracy lub miejsca zamieszkania

          po trzecie sugerowałbym ogarnianie wyobraźnią prostej tezy, że im więcej osób jeździ komunikacją miejską, rowerem oraz/lub chodzi pieszo, to miasto i jego mieszkańcy mają mniej problemów z korkami i miejscami do parkowania.

          • 7 2

          • Fajnie - tylko brakuje nam jednego elementu: (1)

            Sprawnej, szybkiej, niezawodnej i zsynchronizowanej że sobą komunikacji trójmiejskiej.
            Poproszę coś jak w Londynie i odstawiam samochód.

            • 5 4

            • Tłoki w metrze londyńskim w godzinach szczytu? Nie, dziękuję

              Jak nie odstawisz samochodu na rzecz sensowniejszych rozwiązań, będziesz miał kłopoty ze zdrowiem.

              W Trójmieście zamiast ładować dziesiątki/setki milionów w poszerzanie dróg, lepiej wydać fundusze na wymianę i zakup nowego taboru SKM by pracował w takcie np. 6 minutowym (tak jak w latach 60-tych).

              Synchronizować można jedynie połączenia szynowe: synchronizowanie autobusów stojących w korkach zmieniających się codziennie z koleją nie jest praktycznie możliwe.

              Stąd warto promować pomysły typu rower plus SKM (może być rower wspomagany elektrycznie - nie ma problemu z powrotem pod górkę).

              • 2 0

          • nie wiem czy wiesz ale większe zakłady przemysłowe są dalej od centrum - zafundujesz mieszkania w Kokoszkach dla pracowników? albo gdzieś przy Rafinerii? wyobraź sobie że ludzie też tam muszą dojechać.

            • 2 3

  • Nowe ulice? U szczurka w Gdyni to można sobie tylko pomarzyć (2)

    • 58 25

    • nowe ulice nie rozwiązują żadnego z istotnych problemów mieszkania poza centrum

      • 6 3

    • może to i dobrze

      bo w Gdynia za wiele nowych dróg wcale nie trzeba, w zasadzie na ten moment potrzebna jest tylko alternatywa dla sypiącej się estakady żeby ciężarówki mogły do portu jakimś objazdem jechać, oprócz tego jeszcze modernizacja węzła karwiny czyli poprawa wyjazdu z sopockiej i będzie juz całkiem ładnie

      • 4 4

  • Raz a porządnie (1)

    Jak juz wyjechać. Np. Na pol roku na tripa do Azji z plecakiem. Poczuć ze sie żyje:) Wędrowac snic i odkrywać:) a nie być częscią tego systemu i jak oszolomy z rana cisnąć do korpo bo co? Na wigili sie pytają?

    • 51 35

    • no to jedź

      i przestań pisać komentarze nie na temat

      • 12 6

  • Parking (17)

    Nie dość że nie ma dróg to deweloper dodatkowo każe OBOWIĄZKOWO wykupić miejsce parkingowe. To jak ktoś zapłaci za nie to mimowolnie i tak kupi samochód a później wszędzie korki. Należałoby ludzi odzwyczaić od samochodów ale to chyba niemożliwe. Ponadto brakuje ośrodków wszelkiego rodzaju na tych osiedlach, do przedszkola to się chodziło z mamą za rączkę na piechotę bo było max 500 metrów a nie samochodem

    • 107 22

    • (9)

      A kto Ci każe tam mieszkać?
      Ten kto kupuje mieszkanie na środku stepu jest albo ślepy albo głupi!

      • 19 12

      • Albo ma taki gust (8)

        A gusta nie podlegają dyskusji... Za swoje kupuje bo chce mieć własny kąt i nic ci do tego!!!!

        • 6 12

        • Kąt kupuje za swoje, ale drogę chce mieć za publiczne..... (7)

          Ale niech nie wydziera paszczy, że nie ma jak dojechać i żeby mu na wygwizdowo wybudować autostradę, tramwaj, SKM i może lądowisko dla helikoptera. Najpierw się wyprowadzają na prowincje, a później narzekają na korki i brak dojazdu. Jak to się mówi "widziały gały co brały", więc paszcza w kubeł i nie oczekiwać że miasto wszystko zrobi. Niech im deweloperzy budują.

          • 18 11

          • problem polega na tym że większość tych co kupili tam mieszkania to obcy którzy nie znają topografii Gdańska (2)

            • 3 10

            • obcy z przymorza? (1)

              • 6 3

              • Z Przymierza kochanie, z Przymierza

                • 1 1

          • A drogi na Żabiance czy Zaspie to pobudowali developerzy?:) (1)

            • 11 6

            • Zapytaj

              kogoś dorosłego w jaki sposób wtedy budowano

              • 8 1

          • to niech miasto odda podatki też te które dostało centralnie z mojego PITu, vat i akcyzy (1)

            • 2 4

            • twój PIT, vat i akcyza mogą być wydawane sensowniej na inne potrzeby

              niż na drogi i wielopoziomowe parkingi, z których chciałbyś korzystać za darmo.

              • 0 1

    • Parking (1)

      No ale na Myśliwskiej nie mogą powstać nowe przedszkola bo to OOU, i koło się zamyka

      • 5 0