• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Trzy inwestycje pilnie czekają na decyzje urzędników od ochrony środowiska

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska tłumaczy, że opóźnienie wynika m.in. ze skomplikowanego charakteru spraw.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska tłumaczy, że opóźnienie wynika m.in. ze skomplikowanego charakteru spraw. trojmiasto.pl/gdynia.pl/Beata Dunajewska FB

Budowa trasy Nowej Politechnicznej, rewitalizacja Szańca Zachodniego w Nowym Porcie oraz przebudowa ul. Zapotocznej w Gdyni - te trzy inwestycje utknęły w martwym punkcie w związku z brakiem niezbędnych decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Upływający czas jest szczególnym problemem dla portowej dzielnicy Gdańska, w grę wchodzi bowiem utrata 4,5 mln zł dofinansowania. Przedstawiciele RDOŚ wskazują tymczasem na skomplikowany charakter analizowanych spraw, a także - w przypadku Szańca Zachodniego - potrzebę uzupełnienia i poprawienia złożonego w wniosku.



Kiedy zamierzasz załatwić coś w urzędzie:

Zobacz wyniki (491)
Tak zwane decyzje środowiskowe wydawane są m.in. przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w sprawach robót, które mogą oddziaływać na środowisko. To nierzadko kluczowe dokumenty, od których uzależniona jest możliwość prowadzenia kolejnych etapów prac. W Trójmieście na decyzje środowiskowe pilnie czeka:



Z kolei na decyzję dotyczącą planu remediacji (działań zmierzających do usunięcia lub zmniejszenia ilości zanieczyszczeń powierzchni ziemi, wprowadzonych do niej w wyniku działalności człowieka) czeka inwestycja planowana na terenie Szańca Zachodniego - wzdłuż nabrzeża Martwej Wisły w Nowym Porcie.

Trasa Gdańsk Południe - Wrzeszcz - wniosek ze stycznia 2017



W ramach inwestycji związanej z budową Trasy Gdańsk Południe - Wrzeszcz, powstać ma linia tramwajowa z Moreny do Wrzeszcza, wraz z drogą rowerową i chodnikiem. Szacunkowa wartość przedsięwzięcia wynosi ok. 243 mln zł. Kolejne kroki w tej sprawie opóźnia jednak ciągły brak decyzji środowiskowej.

Analizy prowadzone są dwuwariantowo: jeden z nich zakłada poprowadzenia trasy na ostatnim odcinku przez ul. Do Studzienki do al. Grunwaldzkiej. Drugi zakłada odbicie w ul. Bohaterów Getta Warszawskiego i włączenie się w al. Grunwaldzką na jej wysokości.
Analizy prowadzone są dwuwariantowo: jeden z nich zakłada poprowadzenia trasy na ostatnim odcinku przez ul. Do Studzienki do al. Grunwaldzkiej. Drugi zakłada odbicie w ul. Bohaterów Getta Warszawskiego i włączenie się w al. Grunwaldzką na jej wysokości. graf. trojmiasto.pl
Procedura toczy się równolegle dla dwóch odrębnie złożonych wniosków, dotyczących koncepcji przebiegu trasy GPW z włączeniem linii tramwajowej w aleję Grunwaldzką.

- Wariant pierwszy zakłada włączenie się linii tramwajowej w al. Grunwaldzką ulicą Do Studzienki, natomiast wariant drugi - ulicą Bohaterów Getta Warszawskiego. Wnioski o wszczęcie procedury złożone zostały 31 stycznia 2017 r. Do 11 lipca 2018 r. trwały uzupełnienia wniosków. 26 września 2018 RDOŚ wystąpiło o opinię w sprawie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia do Inspektora Sanitarnego, odpowiedź uzyskano 30 listopada 2018 r. Dlatego przyjmujemy, że po upływie 30 dni od tego momentu rozpoczęło się opóźnienie związane z wydaniem decyzji środowiskowej - mówi Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

W Gdyni przepust zamieni się w most



W połowie lipca 2016 roku Gdynia zmagała się z intensywnymi opadami deszczu, które spowodowały szkody, m.in. na niektórych mostach w mieście. Zniszczony został przepust drogowy w ciągu rzeki Kaczej na ul. Zapotocznej. Urzędnicy uznali, że istnieje konieczność przeprowadzenia przebudowy przepustu na most - co wynika z wykonanej w sierpniu 2016 roku ekspertyzy technicznej wykonanej na zlecenie Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

W połowie lipca 2016 roku Gdynia zmagała się z intensywnymi opadami deszczu. Zniszczony został przepust drogowy w ciągu rzeki Kaczej na ul. Zapotocznej.
W połowie lipca 2016 roku Gdynia zmagała się z intensywnymi opadami deszczu. Zniszczony został przepust drogowy w ciągu rzeki Kaczej na ul. Zapotocznej. gdynia.pl
Jednak żeby zakończyć inwestycję na ul. Zapotocznej, należy przebudować ulicę, a roboty wymagają wydania przez RDOŚ decyzji środowiskowej.

- Brak tej decyzji blokuje możliwość złożenia wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego. Z kolei zarówno decyzja środowiskowa, jak i pozwolenie wodnoprawne stanowią obligatoryjne załączniki do wniosku o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (tzw. ZRID) - mówi Agata Grzegorczyk, rzecznik prasowy UM.

RDOŚ: sprawy są skomplikowane



Radosław Iwiński, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku informuje, że przedłużające się postępowanie (dotyczące Nowej Politechnicznej i Zapotocznej - red.) jest spowodowane m.in.:
  • skomplikowanym charakterem spraw,
  • koniecznością weryfikacji obszernej dokumentacji i wnikliwej analizy zgromadzonego materiału dowodowego,
  • koniecznością wzywania do licznych uzupełnień złożonych wniosków,
  • licznymi uwagami otrzymanymi od stron postępowania oraz społeczeństwa.


Z informacji udzielonych przez RDOŚ wynika, że "złożoność prowadzonych postępowań" dotyczy "zarówno kwestii prawnych, technicznych, przyrodniczych i środowiskowych, jak i społecznych".

Dopiero po przeanalizowaniu i po przeprowadzeniu oceny wszystkich elementów wspomnianych inwestycji, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku będzie mógł zakończyć prowadzone przez siebie postępowania.

Zanieczyszczony grunt w Szańcu Zachodnim



Nieco inny problem dotyczy zagospodarowania terenu po byłej bazie paliwowej na Szańcu Zachodnim w Nowym Porcie. Obszar ten wymaga bowiem przeprowadzenia remediacji.

Docelowo w tym miejscu, na powierzchni ok. 3,6 ha miałby powstać park. Miejscy urzędnicy przyznają jednak, że w związku z brakiem decyzji RDOŚ, istnieje wysokie zagrożenie niezrealizowania tego zadania w ramach projektu rewitalizacji (chodzi o zmieszczenie się w okresie kwalifikowalności wydatków).

W tej sprawie radna gdańska Beata Dunajewska złożyła pismo z podpisami samorządowców skierowane do dyrektora RDOŚ. Sprawie przygląda się także radny dzielnicy Nowy Port, Łukasz Hamadyk.

- Te 4,5 mln złotych to środniki pozyskane z Unii Europejskiej w ramach drugiego etapu rewitalizacji Nowego Portu. W skrajnym przypadku - jeśli nadal decyzja będzie wstrzymywana - możemy stracić tę kwotę. A mowa tutaj o sumie, która nie tylko zaspokoi wydatki na remediację terenu, ale starczy także na uporządkowanie go - przynajmniej w pierwszym etapie inwestycji - podkreśla Łukasz Hamadyk, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Nowego Portu.
- Kiedy zostałam Radną Miasta, w 2010 roku, najczęściej słyszanymi przeze mnie słowami był most na Wyspę Sobieszewską i Szaniec Zachodni. Most już mamy, pora na park na Szańcu. Jesteśmy bardzo blisko realizacji marzeń mieszkańców. Dlatego ponownie apeluję, proszę RDOŚ, o wydanie decyzji w sprawie remediacji. Bez tego nie ruszymy - podkreśla Beata Dunajewska.

RDOŚ: zamiast pilnie przedłożyć prawidłowo przygotowany wniosek, nagłośniono sprawę, w nieprawdziwym świetle


W sprawie Szańca Zachodniego przedstawiciele RDOŚ przesłali nam swoje stanowisko:

Do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku wpłynął wniosek o ustalenie projektu planu remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, na terenie Szańca Zachodniego w Gdańsku w Nowym Porcie.

Decyzja w tej sprawie nie została jeszcze wydana z podstawowego powodu: wniosek wymagał uzupełnień i poprawienia, zgodnie z obowiązującymi przepisami, dotyczącymi opracowywania projektu remediacji historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi.(...) Wnoszone korekty i wyjaśnienia do wniosku nie wprowadziły koniecznych poprawek i uzupełnień, tym samym nie spełniając wymogów prawa w tym zakresie.

Problemem na Szańcu Zachodnim jest znaczące przekroczenie stężenia zanieczyszczeń związkami ropopochodnymi. Na tym terenie funkcjonowała baza paliw do bunkrowania okrętów i statków, działająca od 1906 r., a później jako baza paliw Petrochemii Płock w latach 80. XX w.

Badania laboratoryjne próbek gruntu, które zostały pobrane ze wspomnianego terenu, wykonane do projektu planu remediacji, wykazały przekroczenia dopuszczalnych zawartości w glebie oraz dopuszczalne zawartości w ziemi, np.:
  • składników benzyn (przy maksymalnej dopuszczalnej zawartości (w mg/kg suchej masy) wynoszącej 50, sięgające: 14728, 14140, 14284)
  • czy składników oleju (przy maksymalnej dopuszczalnej zawartości (w mg/kg suchej masy) wynoszącej 1000, sięgające: 4509, 4722, 6014, 8901, 10606, 19056, 21791).


Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku, aby wydać decyzję w sprawie, musi uzyskać pewność, że planowana remediacja doprowadzi do znaczącego poprawienia stanu ekologicznego wskazanego terenu, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, gdzie wprost wymienione są m.in. parki, place zabaw, a także formy ochrony przyrody (w tym przypadku - ochrona gatunkowa).

W planie remediacji jako główny, a następnie forsowany jako jedyny sposób jej przeprowadzenia, było planowane pokrycie terenu warstwą nawiezionych mas ziemi, grubości 0,25 m.

Mimo dwukrotnych oględzin i wyjaśniania kwestii obowiązku opracowania planu remediacji według obowiązujących przepisów, nie dokonano właściwego poprawienia wniosku.

Rozmowy w tej kwestii, z listopada 2019 r., ostatecznie wyjaśniły konieczność przygotowania takiego projektu planu remediacji, którego realizacja zapewni właściwą jakość środowiska, a zwłaszcza bezpieczeństwo ludzi, którzy będą korzystali z tego terenu.

Efektem rozmów miał być właściwie przygotowany projekt planu remediacji, dla możliwie najszybszego jego ustalenia przez RDOŚ.

Zamiast pilnego przedłożenia prawidłowo przygotowanego wniosku, nagłośniono sprawę, w nieprawdziwym świetle, przedstawiając przyczyny braku wydania decyzji przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku i wysuwając na pierwszy plan budowę parku, pozostającą poza procedowaniem przez RDOŚ.

Jeżeli w tej sprawie zostanie złożony projekt planu remediacji, opracowany zgodnie z obowiązującymi przepisami, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku podejmie właściwe czynności, bez zbędnej zwłoki.

Dla wydania decyzji w tej sprawie, zgodnie z przepisami prawa, pozostaje jeszcze konieczność zaopiniowania projektu planu remediacji przez Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, w zakresie oceny występowania znaczącego zagrożenia dla zdrowia ludzi, na terenie objętym tym planem.

Opinie (148) 4 zablokowane

  • w pracy współpracuję z RDOŚami z całego kraju (7)

    ale tylko w gdańskim RDOŚu sprawy ciągną się miesiącami, jeśli nie latami. Z Urzędem Wojewódzkim tak samo. W innych województwach szybko i sprawnie, a u nas czekanie...

    • 116 10

    • w sedno. To najgorszy RDOŚ w kraju jeśli chodzi o komplikowanie prostych rzeczy

      • 32 5

    • Nie ma kasy w Gdańsku

      Resztę na LPG trzeba dać inaczej zwolnią

      • 4 4

    • Ja ci nawet powiem dlaczego, przynajmniej jeśli o UW chodzi, ale w RDOŚ pewnie to samo (1)

      Brakuje ludzi i etatów, szczególnie w takich mocno specjalistycznych biurach typu Budownictwo w UW czy właśnie cały RDOŚ, bo pensje są mocno średnie, żeby nie powiedzieć słabe w stosunku do wymagań, jakich oczekuje się od kandydatów, dlatego nie ma za bardzo chętnych, bo ci wolą zazwyczaj iść do sektora prywatnego.
      Nie pomaga też, że przeciętnie takie wnioski w sprawach inwestycji budowlanych z załącznikami to potrafią mieć i 1 tys. stron

      • 15 0

      • Dokładnie. Chcą do UW inżyniera z kilkuletnim stażem za 3500 brutto. Nikt tam nie pójdzie.

        • 18 0

    • to KARA za niegłosowanie na PiS!!!

      na życzenie prezesa+ wszy stkich wolaków

      • 1 1

    • Drelich obudź się.

      • 1 0

    • Cały Gdańsk

      Brak kompetencji, niska wiedza, mała innowacyjność i duża dyspozycyjność.
      I jeszcze spore zanieczyszczenie polityczne

      • 0 1

  • Co tu zrobić żeby nic nie robić. (2)

    Nie umieją złożyć poprawnego wniosku? W urzędach pracuje kilka tysięcy ludzi.

    • 42 20

    • muchy w smole się szybciej ruszają

      • 6 0

    • kilka tysięcy ludzi ?

      Chyba w samym gdańsku ?

      • 2 0

  • Biedni developerzy (1)

    W Gdańsku wszystko się szybko robi tak jak chcą tylko ten RDOS pracuje normalnym tempem.

    • 28 50

    • developer? po jakiemu to? ukraiński?

      • 0 1

  • (14)

    Nas interesuje tylko Nowa Świętokrzyska. W tej chwili to inwestycja priorytetowa. Nowa Politechniczna ??? Za 10 lat, morze ?? Teraz potrzeba zająć się tym co niezbędne do ratowania przed "zawałem" południe Gdańska.

    • 29 79

    • (2)

      Tylko Nowa Świętokrzyska nie rozwiąże żadnych naszych problemów, bo wszyscy utkniemy wtedy na Havla albo na Małomiejskiej.

      • 20 9

      • jako mieszkaniec Orunii Górnej ciesze sie ze nie zaleje mnie ogrom aut z nowej Swiętokrzyskiej

        lepiej by zrobili SKM na Orunię Górną i dalej do kowal z dużym parkingiem

        • 6 2

      • nowa swietokrzyska ma sie laczyc z nowa bulonska pod kowalami

        • 1 0

    • Morze zostaw w spokoju

      • 26 0

    • Już niedługo

      Jak stopnieją lodowce, to na Nowej Politechnicznej będzie morze.

      • 11 1

    • ortografia głąbie

      • 6 2

    • No i co ci da ta ulica? Chwilę szybciej będziesz stał na większym niż zwykle korku na havla lub małomiejskiej

      • 10 6

    • niech ci gmina Kolbudy wybuduje

      • 7 6

    • ortografia się klania, (3)

      Geniusz! Już maluchy piszą poprawnie , "za 10 lat może??", zamiast cyt. "za 10 lat morze??". Nauczyciel języka polskiego tego pismaka, w grobie się przewraca.

      • 2 2

      • No już, już.... (1)

        Nie przeżywaj tak, bo coś pęknie i będzie wylewik.

        • 3 1

        • Ale ma rację, dramat.

          • 0 1

      • więcej luzu!!!

        • 1 1

    • Kogo obchodz jakas swietokrzyska.ludzie na poziomie mieszkaja na nowych osiedlach we wrzeszczu

      A biedaki,i plebs na borkowach,ujesciskach,itp

      • 3 5

    • Kogo obchodzi swietpkrzyska.na borkowach mieszka plebs i biedota.

      Ludzie na loziomie mieszkaja w nowych mieszkaniach na wtzeszczu np kłatro tawers

      • 0 1

  • "Gdynia zmagala się z opadami..."

    Padało wszędzie a tylko w Gdyni mają problem żeby usunąć szkody po deszczu. Co z innym mostkiem na Wiśniewskiego? To ważna droga do portu!

    • 33 6

  • Czy zielony bulwar ma już decyzję środowiskowa ?

    • 11 1

  • (1)

    Nawet nie wiecie jak skomplikowane jest wiele spraw.

    • 8 26

    • przy pensji 2 tyś. zł na miesiąc czyli mniej niż w Biedrze to tez bym miał takie tempo pracy

      • 2 0

  • Przerost liczby urzędników jest powodem opóźnień (4)

    3/4 kadry jest totalnie zbyteczna i jedynie opóźnia.
    Tu należy szukać gigantycznych oszczędności a nie nękać mieszkańców ciągłymi podwyżkami.

    • 55 11

    • wiesz ile tam sie zarabia 2-2,5 tyś. zł na reke czyli mniej niż w Biedrze

      • 4 1

    • Popierwsze efektywnosc i ch pracy jest prawie zerowa po drugie chetnych na stanowiska jest 20 na jedno miejsce (2)

      I jeszcze kolejne zakłamania urzędnicy dostają mnóstwo dodatków i premie które naprawdę wysokie. Mam urzędnika w rodzinie wiec dokładnie wiem jak jest, spora cześć urzędników to stanowiska wymyślone i dla znajomych po politycznej relacji.To praktycznie praca marzeń masz gwarantowane wszystkie świadczenia i niewiele robisz .I jeszcze jedno niema praktycznie żadnej odpowiedzialności urzędnicy tysiące przykładów potwierdziło .
      Większość tych co się plują ze za mało zarabiają ,za Chiny Ludowe nieche zmienić pracy nawet jeśli maja oferte pracy by zarabiać więcej !!!Bo W prywatnej firmie musieli by zasuwać i będą mieli wymagającego szefa. Urzedasy maja super warunki pracy i może tez się każdy o tym przekonać kto musiał cos w urzędach załatwiać.

      • 2 3

      • Daj adres, się przenoszę od razu

        Miód to mają drelichowi i dulkiewiczowi doradcy, albo rodzinki w spółkach miejskich.

        Reszta to pożałowania wymaga, a nie hejtu.

        • 4 0

      • Chętnych 20 na jedno miejsce, mówisz? Gdzie?

        Bo ciekawe czemu jak się wejdzie na serwis nabory w kprm albo na serwisy miejskie to widać, że wszystkie urzędy wiecznie kogoś szukają.

        Tak to było - z 15-20 lat temu, akurat znam kogoś kto pracuje w kadrach w urzędzie i 20 ofert potrafi się faktycznie od czasu do czasu pojawić na jedno ogłoszenie, ale co z tego jak połowa odstrzeliwana jest na starcie, bo nie spełnia nawet minimalnych wymagań podanych w ogłoszeniu (np. w ogłoszeniu wyraźnie napisano, że szukają osoby o wykształceniu wyższym kierunkowym np. z dziedziny administracji, a zgłaszają się osoby z średnim) albo w aplikacji brakuje jakiegoś dokumentu. Jednak zazwyczaj to około 10 ofert, z których zawsze jakieś odpadają z powodów jak wyżej, a niemal zawsze ktoś się nie stawia na rozmowę, co powoduje, że zwykle realny wybór jest spośród 3-4 osób.

        Choć to i tak optymistyczna sytuacja, bo tak 40 % naborów kończy się niewybraniem nikogo, bo albo nikt się nie zgłosi, albo ci co się zgłoszą na różnych etapach rekrutacji odpadają

        • 4 0

  • Jakbyście zarabiali 2 tys. zl na miesiąc to tez byście pracowali w tym tempie (7)

    • 29 45

    • Dlatego lepiej zatrudnić 1/3 tego i dać im 3 razy tyle

      od razu by jakość poszła w górę.

      • 14 0

    • to wez kredyt, zmien prace...

      • 15 0

    • (1)

      To zmień pracę jak ci zarobki nie odpowiadają.

      • 10 0

      • Zmieniają i paraliżują w ten sposób administrację państwa...

        Wot, dobra zmiana

        • 4 1

    • twój komor mówił zmień pracę weź kredyt. (2)

      Później na pasach przejechał zakonnice

      • 6 1

      • A nie miał racji? (1)

        Jak pokazał jego następca, nie zmieniaj pracy, nie bierz kredytu, ukradnij pieniądze tym, którzy to zrobili...

        • 0 4

        • i dudu stękaj o pensje dla żony

          bo ZUS ją wykańcza !!! ... a robić za nauczycielkę - się taaaak nie chce !!!

          • 0 0

  • Ja rozumiem, Nowa Politechniczna, ale żeby dla dobudowy mostku nie można było wydać decyzji?

    A może tam jest jakieś drugie dno a towłaściwie jakiś deweloper, którego trzeba przyblokować?

    • 42 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.