Fakty i opinie

Trzy kobiety Trójmiasta na Dzień Kobiet

Z okazji Dnia Kobiet - bizneswoman, polityk i artystka opowiadają tym jak im się żyje i pracuje w Trójmieście.


Bizneswoman, artystka, polityk - trzy kobiety z różnych światów opowiadają w naszym programie m.in. o tym czy Trójmiasto jest dobrym miejscem do robienia kariery, czy spotykają się z dyskryminacją oraz jak godzą swoje pasje zawodowe z macierzyństwem.



Czy obchodzisz Dzień Kobiet?

tak, zawsze, mam ogromny sentyment do tego święta 18%
tak, ale bez przesady 58%
nie, i nie mam zamiaru 15%
nie, nigdy go nie obchodziłam/łem 9%
zakończona Łącznie głosów: 721
Pierwszy program zrealizowany w studiu trojmiasto.tv dotyczy kobiet, bo 8 marca to ich wielkie święto. Zaprosiliśmy do rozmowy trzy kobiety z kompletnie różnych światów - biznesu, sztuki i polityki: Marzennę Krefft, wiceprezes Portu Lotniczego Gdańsk, Agnieszkę Pomaskę, posłankę Platformy Obywatelskiej i Iwonę Zając, znaną trójmiejską artystkę.

Pytaliśmy je o najważniejsze aspekty związane z kobietą żyjącą i pracującą w Trójmieście. Godzenie macierzyństwa z karierą? Dla Agnieszki Pomaskiej to nie problem. - Jestem mamą trzymiesięcznej Zosi, którą wszędzie ze sobą zabieram i wiem, że nie każdemu to się podoba - mówi.

Zapytana o to czy władze samorządowe powinny wspomagać kobiety na początku swojej drogi zawodowej Marzenna Krefft nie miała cienia wątpliwości, że nie. - Jestem przeciwniczką ułatwiania komukolwiek czegokolwiek, bo jeżeli się coś komuś ułatwia, to znaczy, że w daną dziedzinę wprowadza się średniaków - mówi.

Z kolei na pytanie o dyskryminację kobiet w sztuce Iwona Zając odparła kategorycznie. - Studiowałam na gdańskiej ASP w latach 90. i w tedy na każdym kroku słyszałam od profesorów, że kobieta jest dekoracją, a prawdziwą sztukę robią tylko mężczyźni, że jak tylko urodzimy dziecko, to przestaniemy tworzyć - mówi. - Od tego czasu jednak sporo się zmieniło.

Mimo różnic poglądów, charakterów i temperamentu wszystkie trzy przyznały, że - co jak co - ale nie zrezygnowałyby z Dnia Kobiet.

Imprezy w Trójmieście w Dzień Kobiet.

Opinie (129) ponad 10 zablokowanych

  • Dla równowagi

    może trzy panie - Z Lidla, Biedronki i Tesco?

    • 191 5

  • ewentualnie panią pielęgniarkę, nauczycielkę i molestowaną urzędniczkę

    • 46 4

  • I zapytać je o najważniejsze aspekty związane z kobietą żyjącą i pracującą w Trójmieście, oraz o godzenie pracy z karierą.

    • 38 0

  • jestem kobietą i nie lubię Dnia Kobiet

    ale kwiatka dostać mogę:D

    • 60 18

  • Jeszcze te kobiety, które po 5 latach studiów przyznają się wprost, że zmarnowały 5 lat swojego życia, bo wolały zajmować się domem i wychowywać dzieci.

    Zmarnowały 5 lat okłamane współczesną propagandą, iluzją niezbędności tak zwanego "wykształcenia".

    • 49 8

  • Kobieta kobiecie wilkiem.

    Zamiast walczyć o równouprawnienie, kobiety powinny być bardziej solidarne wobec siebie. Niestety najczęściej dyskryminują siebie nawzajem.

    • 59 4

  • mandaty dla kwiaciarek

    Rano w kolejce do babć-kwiaciarek we Wrzeszczu ustawił się cały patrol straży miejskiej. Po kwiaty dla koleżanek? Nie, wystawiać mandaty.Cóż, po tym, jak założyli blokady na koła karetce, to już się można wszystkiego spodziewać.

    • 55 3

  • 8-marcowe jak pierwszomajowe

    Jak niedawny dzień teściowej tak i dzień kobiet to nonsens porównywalny już nie tylko z cmoknonsensem, już nie tylko z 1 maja. Powstają różnorodne nowe dni idiotyzmu dla... - "26 września, jak co roku, obchodzony jest Światowy Dzień Antykoncepcji" - może ktoś to skomentuje?

    Na temat tego feministek święta bardzo trafna opinia ks. Janusza Kozłowskiego: Rozgoryczone, sfrustrowane feministki uczestniczyły 8 marca w ulicznym wybiegu, w spadkobierczej, sowieckiej spuściźnie - dniu kobiet. Arcyhonorowymi gośćmi tej szumnej feministycznej parady były "wybitne osobowości", m.in. Alicja Tysiąc - "heroiczna bohaterka" procesu z "Gościem Niedzielnym", a także inna "gwiazda" - Aneta Krawczyk. No i oczywiście elokwentna iluminatorka Jolanta Kwaśniewska, która przekonywała opinię publiczną, że dzień ten nie jest świętem komunistycznym, lecz pamiątką, która przywołuje głosy naszych prababć o równouprawnieniu.
    Podczas manify można było przeczytać na transparentach, że tylko kobiety mogą decydować o swoim brzuchu. Podnoszone były niewybredne hasła, autorstwa różnej orientacji "ptaszków niebieskich" chcących pokazać swoją inność, zacietrzewienie. Pokazać, że jesteśmy "postępowi", a jednocześnie dyskryminowani, że chcemy się uwolnić od pęt krępujących wolność, dać upust niepohamowanej żądzy w myśl hasła: "róbta, co chceta". Zuchwała demonstracja manify pokazuje, że można sprzeciwiać się i odrzucać niezbywalne wartości moralne, propagować inwazję wszelkich dewiacji upowszechnianych tak często przez heroldów "cywilizacji śmierci", która prowadzi do pogardy człowieka i degradacji człowieczeństwa. Maryjo, Matko zagubionych, módl się za nami.

    • 25 25

  • zapraszamy damy na traktory

    • 22 8

  • słowa o przysłowiowej kowalskiej w lewackim portalu

    za to o posłankach po i celebrytkach jak znalazł

    faktycznie troska o kobiety...

    • 20 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.