Fakty i opinie

Trzy szyby zbite, a autobus pojechał dalej

Najnowszy artukuł na ten temat Zmiany w sopockiej komunikacji
Linię obsługuje firma Warbus, która do obsługi tej trasy wykorzystuje autobusy City Smile marki AMZ.
Linię obsługuje firma Warbus, która do obsługi tej trasy wykorzystuje autobusy City Smile marki AMZ. fot. ZKM Gdynia

Sporymi nerwami skończyła się podróż pasażerów linii autobusowej 187 jeżdżącej przez Sopot. Choć w czasie jazdy pękły trzy szyby, kierowca nie poprosił o autobus zastępczy. ZKM Gdynia zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec przewoźnika - firmy Warbus - oraz kierowcy.



Jak oceniasz profesjonalizm kierowców komunikacji miejskiej w przypadku niespodziewanych zdarzeń?

bardzo dobrze, widać, że szkolenia skutkują, a regulaminy są stosowane 18%
dobrze, kiedyś było gorzej, ale obecnie widzę poprawę 24%
może być lepiej, wielu nadal nie reaguje na omdlenia, szarpaniny, bójki 30%
źle, celem większości jest dojazd do ostatniego przystanku, nie liczą się z pasażerami 28%
zakończona Łącznie głosów: 881
Od 1 października linię autobusową 187 kursującą między Kamiennym Potokiem i Brodwinem obsługuje firma Warbus. Po Sopocie jeżdżą trzy pojazdy marki AMZ City Smile 12LF. I to właśnie w jednym z nich, wyprodukowanym w 2014 roku, w ostatnie czwartkowe popołudnie pękły szyby.

Początkowo nic nie zapowiadało kłopotów.

Autobus bez szyb jedzie przez Sopot

Autobus przyjechał na przystanek Grand Hotel przy ul. Powstańców Warszawy zobacz na mapie Sopotu punktualnie o godz. 16.21. Wsiadła do niego pani Magdalena razem ze swoim trzymiesięcznym synkiem w wózku. Pojazd ruszył w kierunku kortów tenisowych, gdzie skręcił w lewo w kierunku ul. Haffnera zobacz na mapie Sopotu w ul. Wosia Budzysza zobacz na mapie Sopotu, by zgodnie z trasą wrócić na ul. Powstańców Warszawy.

- W pewnym momencie usłyszeliśmy huk, później kolejny i momentalnie pękła szyba, przy której stałam z dziecięcym wózkiem. Odłamki szyby spadły do nas, na szczęście nie robiąc nam żadnej krzywdy.
Według jej opowieści, w autobusie pękały kolejne szyby. Pasażerowie stojący po lewej stronie pojazdu pospiesznie przesunęli się w kierunku drzwi.

- Autobus dojechał na przystanek przy Zespole Szkół Sportowych, jadąc cały czas z tłukącymi się dalej szybami. Kierowca wpuścił do środka innych pasażerów. Wysiadłam zgodnie z zamierzeniem na przystanku przy ul. Haffnera z niedowierzaniem obserwując, że pojazd kontynuuje jazdę. Nie wiem, co było powodem tego, że szyby zaczęły pękać - opowiada.
ZKM: ewidentna wina kierowcy

Do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu. Sprawa szybko trafiła do Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni, dla którego Warbus obsługuje tę trasę. Analiza nagrania monitoringu z autobusu potwierdziła relację pasażerki autobusu. Okazało się, że szyby zostały wybite po uderzeniu w konar rosnącego przy ulicy drzewa.

- Szczęśliwie nie doszło do poranienia pasażerów, ale zachowanie kierowcy firmy "Warbus" zdecydowanie odbiegło od obowiązujących w gdyńskiej komunikacji miejskiej standardów i regulaminów. W momencie wybicia szyby i rozsypania się odłamków szkła do środka autobusu mamy do czynienia z kolizją lub - w zależności od występowania osób poszkodowanych - nawet z wypadkiem. Obowiązkiem kierowcy jest natychmiastowe zatrzymanie autobusu, powiadomienie o zdarzeniu dyspozytora centrali ruchu ZKM w Gdyni, ustalenie, czy są osoby ranne i w razie potrzeby - ewakuacja pasażerów - wyjaśnia Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM Gdynia.
Odłamki szkła znalazły się na podłodze autobusu, który w takim stanie technicznym kontynuował jazdę.
Odłamki szkła znalazły się na podłodze autobusu, który w takim stanie technicznym kontynuował jazdę. fot. Magdalena/czytelniczka Trojmiasto.pl
Kierowca kontynuował jazdę, informując dyspozytora ruchu w lakonicznym komunikacie, że "pękła szyba", co miało pozwolić na podmianę na ostatnim przystanku na autobus rezerwowy.

ZKM Gdynia przeprasza pasażerów za całą sytuację i stres, zapowiadając wyciągnięcie konsekwencji.

- Za naruszenie umowy przewozowej firma "Warbus" zostanie ukarana finansowo. Nałożona kara zmniejszy kwotę rocznej dopłaty miasta Sopotu do komunikacji miejskiej. W sytuacji, gdy regulaminu nie przestrzegano, zwrócimy się do firmy "Warbus" z żądaniem, aby pilnie ponownie dokonała przeszkolenia kierowców w niezbędnym zakresie. Oczekujemy także wyciągnięcia konsekwencji od winnego kierowcy - zapowiada Gromadzki.
Trudna trasa

Dodaje, że to nie pierwsze takie zdarzenie w tym miejscu. Powodem jest utrudniony lewoskręt z ul. Powstańców Warszawy w ul. Wosia Budzysza, przy której rosną drzewa. Do 1 kwietnia 2014 autobusy na tym odcinku jeździły wokół pętli Powstańców Warszawy - Goyki - Haffnera - Mokwy - Powstańców Warszawy. Po protestach mieszkańców ul. Mokwy zobacz na mapie Sopotu narzekających na hałas i brak miejsc do parkowania, trasę kursującej w szczycie co 15 minut linii 187 zmieniono. Autobusy od półtora roku jeżdżą ulicami: Powstańców Warszawy - Wosia Budzysza - Haffnera - Goyki - Powstańców Warszawy, ale pojawiły się inne problemy.

- Praktyka pokazała, że dla autobusów marki AMZ trudny stał się lewoskręt z ul. Powstańców Warszawy w ul. Wosia Budzysza, z uwagi na rosnące w skrajni drzewa. W przypadku, gdy w rejonie skrzyżowania tych ulic zaparkowane są samochody (pomimo zakazów), kierowca autobusu musi bardzo precyzyjnie wykonać manewr skrętu, unikając kolizji z konarami drzew w skrajni - uzupełnia Gromadzki.
Do podobnej sytuacji doszło w czerwcu 2013 roku. Uszkodzona część okna urwała się z zawiasów i spadła na jedną z pasażerek. Kobieta miała zbite kręgi szyjne i musiała przez jakiś czas nosić kołnierz ortopedyczny. Okazało się, że powodem zdarzenia były skorodowane śruby w uchylanym oknie. Przedstawiciele ZKM za incydent przeprosili, zapowiadając kontrole trolejbusów pod kątem sprawności lufcików.

Opinie (165) 2 zablokowane

  • snajper? (3)

    to bym obstawiał

    • 63 54

    • jak byś czytał artykuły

      pod którymi piszesz komentarze to byś wiedział że to konar drzewa

      • 18 7

    • Jak robią nową trasę to powinien ktoś objechać z urzędu autobusem próbnie.

      I to w godzinach szczytu. Przygotować jakąś listę i odhaczać po punkcie. Przy okazji pomierzyć czas. A tak, to wszystko na słowo honoru jest.

      • 17 2

    • co za wandale

      wyciąć w pień te drzewa

      • 3 3

  • Dla kierowcy upomnienie, a gałęzie przyciąć... i po problemie. (5)

    • 337 10

    • zaomniales o urzednikach , którzy zamiast wyjsc w teren i sprawdzic czy zadrzewienia przy drogach

      są OK, siedza i piją kawkę. Urzednika zwolnic, niech pije kawkę w domu.

      • 68 4

    • (1)

      Szkoda kierowcy, on taki w porządku gościu jest. Często jeździ tym pojazdem 8003, poczeka i taki uprzejmy. Szkoda, myślę że pojechał dalej bo taki nacisk firma na nim wymusiła.

      • 39 1

      • Firma ale ta która zleca zadania podwykonawcom

        • 0 0

    • TAK !!! (1)

      społeczeństwo coraz bardziej rozkapryszone co prawda ja z rocznika 75 i kiedyś w pociągach czy autobusach to była norma ;-) coś nie gra. ale teraz księżniczki i królowie 60+ już nie pamiętają dawnych czasów. Jak dla mnie luz brak szyb no szkoda ale z punktu A do B dojechałem...... ;-)

      • 21 3

      • Bez przesady, kiedyś nie było BHP i generalnie wszystko było takie prowizoryczne bo byłą taka a nie inna sytuacja. Pasażer płacący za bilet ma prawo wymagać, bezpieczeństwa, punktualności, kultury i czystosci w pojazdach. To akurat zaleta ze w przeciwieństwie do czasów komuny mamy może czasem nei łątwe ale zawsze prawo do upominanie sieo swoje prawa. A tak nawiasem mówiąc to gdy Ciebie drogi modo dotyczyła sytuacja w której ktos nie wykonuje należycie usługi to pewnei pierwszy byś to nagłaśniał.

        • 1 1

  • Kierowca Bombowca Terminator 187 film akcji w realu za free po co chodzić do kina ?najlepiej wsiąść w ta linie 187 haha ;) (1)

    • 58 25

    • Podobno kierowca krzyczał:

      "Jestem Hardkorem! Jestem kaskaderem, robię w Holiłudzie, mam na to certyfikaty cztery..."
      a pasażerka: "Ty poj..ny człowieku".
      Tak słyszałem.

      • 4 5

  • takie rzeczy moga sie zdarzyc w tzw. pojazdach powypadkowych '' ktore sa picowane ! (11)

    nie wiemy jak bylo w tym przypadku lecz zdarzaly sie pekniecia szyb jak samochody powypadkowe byly tzw. rozciagane i doprowadzane do stanu uzywalnosci tyle ze wizualnej a nie praktycznej gdyz wystarczy troche odchylek od oryginalu i szyby podlegaja innym naprezeniom niz w nowych pojazdach . Ot tak sobie nie pekaja az trzy szyby !

    • 38 61

    • (8)

      przeczytaj mlotku najpierw artykul. jest wyraznie napisane, ze uderzyl w drzewo .

      • 36 3

      • bredzisz ! nie uderzyl w drzewo lecz zawadzil o konar a to roznica (7)

        watpliwe aby konar przy tak malej predkosci wybil trzy szyby . Szyby az tak slabe nie sa wbrew pozorom i pekaja lecz przy naprawde silnym uderzeniu pojazdu w drzewo a nie konar . Wiele samochodow przy duzej szybkosci uderza w drzewo a wiekszosc szyb poza przednia sa cale . Jakby tak byle galazki mogly tluc szyby to by sporo autobusow jezdzilo wiecznie bez szyb. Nie takie uderzenia szyby w pojazdach musza wytrzymac bo sa po to hartowane i klejone warstwowo. Wiele szyb pojazdow w testach nawet poteznym mlotem nie mozna rozbic uderzajac a nagle galezie tluka trzy silne szyby ? watpliwe.

        • 7 18

        • Tak, wiemy (5)

          a samolot powinien przecinać drzewa

          • 26 5

          • (4)

            Bawi Cie smierc kilkudziesieciu polskich patriotow w zamachu? To jest autentycznie takie smieszne?

            • 4 18

            • Jak to był zamach i patryoci, to jestem matka Teresa z Kalkuty :) (2)

              zamach to na twój rozum ktoś zrobił, i ci go zniszczył.....

              • 13 4

              • (1)

                Nie jestes ani Matka Teresa - gwarantuje - za maly na to jestes, za maly na to pozostaniesz, az do konca zycia.

                Moze kmiocie choc raz w zyciu spojrzysz na liste osob ktote zginely w tym zamachu. Moze choc raz zobaczysz jak byly to wartosciowe nazwiska dla Polski - szczegolnie te pozapolityczne. Zakladajac, ze umiesz czytac, co wcale nie jest takie pewne patrzac na watpliwa "umiejetnosc" Twojego pisania (niech zgadne: prostaczek nawet bez matury, ale uwazajacy sie za speca we wszystkim).

                I choc nie jestes Matka Teresa, moge z cala pewnoscia stwierdzic, kim jestes: typowa miernota belkoczaca o sprawach o ktorych nie ma pojecia. Niczym tepa papuga powtarzajaca wszystko, co uslyszy w TV.

                • 2 3

              • Odcinając się od wątku kto tam zginął, a ty znasz sie na lotnictwie a raczej a raczej lotnictwie, fizyce, materiałoznawstwie ze z taka determinacja twierdzisz ze to był zamach. Nie moge powiedzieć i ty pewnie też co sie dokładnie stało bo nas tam nie było. Jest jednak jedna bardzo ważna przesłanka aby to co ustaliła komisja Macierewicza od razu odrzucić a mianowicie oni nie badali przyczyny tylko szukali potwierdzenia z góry przyjętego scenariusza co skutkowało tak kuriozalnymi efektami ich "badań" jak eksperymenty na puszkach po piwie i parówkach a do tego skład tej zacnej grupy "badaczy" gdzie jeden z jej członków sam przyznał ze swoja "fachowość" i przydatnosc do badania tej sprawy zawdzięcza przyglądaniu sie skrzydłom podczas wielu lotów jakie odbył. Tak tacy własnie to eksperci nie uwzględnili nawet ze w ścietej brzozie znajdowały sie fragmęty poszycia TU 154M ale i tak przecież wiadomo ze brzozę tę zasadził celowo putin na prosbę tuska.

                • 3 0

            • Definicja patrioty

              Radzę zajrzeć do słownika i zapoznać się z definicją patrioty i przy okazji przypomnieć sobie co to jest zamach. Jak to ludziom łatwo wmówić każdą bajkę...

              • 2 1

        • Boczne szyby klejone?

          Haloooooo!

          • 4 3

    • naucz się czytać

      trochę więcej niż sam nagłówek

      • 18 1

    • Tyle, że one nie są powypadkowe. Rok produkcji 2012 i od początku w Warbusie.

      A takie autobusy mają dwa. Bez problemu można znaleźć na ich temat informacje, z których wynika, że najpierw krótko jeździły na linii łączącej pożal się boże lotnisko w Modlinie z Warszawą, potem po Elblągu, a od jakiegoś czasu jeżdżą na obecnym zadaniu. Tu przyczyną według mnie jest jakość wykonania i spasowania materiałów, na co od początku narzekają kierowcy.

      • 0 0

  • (10)

    Niech ZKM Gdynia zrobi lepiej porządek z tymi chamskimi i niegrzecznymi kierowcami ze swojej firmy a od warbusa sie odczepi.

    • 45 114

    • ja ostatni trafiam

      na samych uprzejmych

      • 19 0

    • Ale to zawsze w Warbusie same chamy.

      ZTM korzysta z ich usług. Buractwo straszne.

      • 11 5

    • (1)

      Niby jakimi?! Korzystam z ZKM całe życie i o kierowcach nie dam złego słowa powiedzieć !

      • 17 2

      • Chybas kierowca ze taki zakochany...

        • 0 6

    • (2)

      a może czas się wyedukować bo ZKM Gdynia nie ma kierowców - nie zatrudnia kierowców autobusów

      • 10 1

      • (1)

        A kto? Tomcio Paluch?

        • 0 3

        • Nie, przewoźnik. ZKM Gdynia nie jest przewoźnikiem.

          • 3 0

    • (1)

      To znaczy, jakiej firmy?

      • 1 0

      • Uwaga kierowcy zkm i warbus się kłócą.... Janusze

        • 0 1

    • tak jest,chamstwo w PKM GDYNIA aż kipi.wiem bo pracowałem z tymi burakami 3 lata

      tak tak

      • 0 1

  • Faktycznie - na ul Powst Wawy gałęzie wystają w skrajni jezdni . Koło Instytutu Oceanologii - solidny konar został uszkodzony przez parkujące tam auta. Drzewa wymagają starannego przeglądu i usunięcia wystających konarów.

    • 94 1

  • E tam, (4)

    Znowu sensacja z wózkiem w tle. Jakby się zatrzymał i nie kontynuował jazdy, to byłby płacz, że pojawia się opóźnienie. Kierowca wyluzowany jak na Jamajce ;)
    Świeże powietrze przynajmniej mieli. I trochę adrenaliny w smutnym życiu.

    • 269 28

    • Wózek jest obowiązkowym rekwizytem we wszelkich takich materiałach "interwencyjnych"

      • 51 2

    • Za moich czasów... (2)

      ... studenckich, od czasu do czasu podjeżdżał Ikarus, któremu na zakręcie otwierały się tylne drzwi. Kto by pomyślał, żeby kablować na kierowcę? A śmiechu co nie miara. I to zimą było. A kiedyś zimy to były zimy, a nie takie poierdółki jak teraz ;)

      • 48 2

      • oj tak, pamiętam

        teraz za sam podjazd ikarusa byłaby interwencja i zgorszenie

        • 32 0

      • Z jednej strony dochodzi do absurdów ze gdy wyślesz dziecko na rower nie opancerzone w te wszystkie plastiki niczym szturmowiec z Gwiezdnych Wojen i dziecko owo zbije sobie kolanko albo obetrze skórę na ramieniu to zaraz przyjedzie Uwaga TVN i zabiorą dziecko do rodziny zastępczej ale z drugiej strony to ze kiedyś nikt nie przestrzegał zasad bezpieczeństwa w komunikacji jak i w innych miejscach nie było powodem do dumy

        • 1 0

  • Ja piernicze nie mają co robić. (3)

    polakom to już odbiło totalnie w tej bani. I co takiego się stało NIC, ale szum wokół że ho ho ho, a jak by ktoś zasłab w autobusie to nikt nic nie widzi i z nosem przyklejonym do szyby udaje że nie widzi. WSTYD

    • 141 28

    • eh

      Poza tym skoro jest to autobus z 2014 roku, to szyby ma klejone. Trzeba być kompletnym debilem, żeby zaciąć się o takie szkło. Panika jakby conajmniej dach się zapadł do środka.

      • 14 0

    • fakt, ludzie przesadzają, wielka rzecz peknięta szyba

      gdynia to durne miasto rządzone przez durniów wybieranych przez jeszcze większych durniów

      • 1 1

    • Ze 143 juz ich wywalili

      • 0 0

  • Bla-bla-bla (1)

    A może spytać kierowcę - dlaczego jechał dalej a nie uskuteczniać jakieś ploty i domysły !

    • 108 9

    • Nie można bo w opiniach nie było by tyle teorii

      • 2 0

  • Z Warbusem są zawsze problemy (7)

    Dla ZTM Gdańsk też obsługują linie do Sopotu i ich pojazdy to masakra, kable od ogrzewania na wierzchu, ogrzewanie włączone cały rok, itp. A kierowcy potrafią nakrzyczeć na pasażerów o byle co.
    W zeszłym roku kilka razy pisałam w tej sprawie do ZTM i nic nie odpowiedzieli.

    • 54 21

    • sama nazwa juz budzi skojarzenia ) .Warbus )

      War to po ang. wojna czyli wojenny autobus )))) cos w tym jest. Taka nazwe stworzyc to juz pokazuje wielki intelekt i daje do myslenia !

      • 17 3

    • Warbus - to brzmi jak warkot - czyli taki warczący kot

      • 4 1

    • a nie Wartburg?

      • 2 0

    • Czyli są skargi ale od jednej osoby

      • 0 4

    • Warbus - porażka na całej linii.

      Ta firma to jedna wielka porażka, kierowców rekrutują chyba z tych, którzy nie dostali pracy w innych firmach, a tabor mają jak z lat 80'.
      W Sopocie, gdzie obowiązuje 30 km/h jadą 60 km/h, hamują jakby wieźli kartofle, nieraz widziałem, jak nie zatrzymują się na przystankach NŻ, dopiero po krzykach pasażerów stają 20 - 30 m za przystankiem, obrażeni, że muszą reagować na STOP.
      Niedawno na linii 143 z Sopotu do Gdańska miałem przypadek, gdy kierowca zamknął drzwi i ruszył, gdy jeszcze wysiadali ludzie, mi udało się wysiąść, ale jakiemuś panu przytrzasnęło rękę i biegł za autobusem dobre 6-8 metrów próbując ją wyrwać. Na szczęście się udało.
      Czyżby przetarg na obsługę tych linii był na zasadzie - cena - 100%?

      • 6 3

    • Ze 143 juz ich wywalili (1)

      • 0 0

      • Tak, ale tylko w dni robocze.

        Niestety w Soboty, Niedziele i Święta na 143 dalej jeździ Warbus. Oby tylko do końca 2016r., jak z resztą na innych liniach z tzw. pakietu północnego ZTM Gdańsk.

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.