Policjanci zatrzymali 35-letniego mieszkańca Gdańska, który trzymał w lodówce... 540 porcji amfetaminy. Najprawdopodobniej miała ona trafić do sopockich klubów i dyskotek.
Gdańszczanina zatrzymali kryminalni z Sopotu. Szukając źródeł, z których narkotyki trafiają na sopocki rynek, ustalili, że jedną z osób, które mogą być odpowiedzialne za dostarczanie środków odurzających do kurortu może być właśnie 35-latek.
Ich przypuszczenia potwierdziły się. Podczas rewizji w mieszkaniu gdańszczanina udało im się znaleźć amfetaminę o wartości 14 tys. zł. Schowana była w lodówce. W mieszkaniu gdańszczanina znaleziono także wagę elektroniczną, która służyła mu do dzielenia narkotyków na porcje.
-
W niedzielę mężczyzna stanął przed prokuratorem. Usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzania ich do obiegu. Grozi za to do ośmiu lat pozbawienia wolności - mówi sierż.
Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Sprawa jest rozwojowa. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.