Tunel pod Martwą Wisłą jest zbyt bezpieczny na odcinkowy pomiar prędkości?

Tunel pod Martwą Wisłą to miejsce, gdzie policja zatrzymuje kierowcom najwięcej praw jazdy za przekraczanie dozwolonej prędkości. Nadmierna prędkość najczęściej jest też przyczyną kolizji i wypadków w tym miejscu.
Tunel pod Martwą Wisłą to miejsce, gdzie policja zatrzymuje kierowcom najwięcej praw jazdy za przekraczanie dozwolonej prędkości. Nadmierna prędkość najczęściej jest też przyczyną kolizji i wypadków w tym miejscu. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Nie wiadomo, czy w tunelu pod Martwą WisłąMapka zainstalowany zostanie odcinkowy pomiar prędkości. Powód? Choć bardzo wielu kierowców przekracza tam prędkość, to w tunelu nikt nie zginął.



Największym problemem w tunelu pod Martwą Wisłą jest:

Zobacz wyniki (1395)
Po raz pierwszy o pomyśle gdańskich drogowców chcących poprawić bezpieczeństwo w tunelu napisaliśmy wiosną 2020 r.

Wówczas Tomasz Wawrzonek, wicedyrektor GZDiZ, zapowiedział, że w ramach temperowania kierowców, którzy notorycznie przekraczają prędkość w tunelu, jego zarządca zdecydował o złożeniu wniosku do GITD o montaż odcinkowego pomiaru prędkości.

Drogowcy zakładali, że cały proces uda się przeprowadzić do końca 2020 r. Jednak - także ze względu na ograniczenia pandemiczne - prace nad dokumentacją przedłużyły się.

Dziś - jak słyszymy - wniosek jest już na ostatniej prostej przed wysłaniem go do inspekcji.

150 km/h w tunelu pod Martwą Wisłą. Materiał archiwalny


- Wspólnie z inżynierami z Politechniki Gdańskiej pracujemy nad ostatnimi poprawkami analizy bezpieczeństwa w tunelu - mówi Wawrzonek. - Trzeba przy tym przyznać, że kryteria oceny wniosków o odcinkowy pomiar prędkości są specyficzne. Kluczowym w ocenie tego, czy taki montaż jest zasadny, czy nie, jest liczba wypadków na wskazanym odcinku drogi ze skutkiem śmiertelnym. A tych jak wiemy - na szczęście w tunelu nie mieliśmy. Tu problemem jest nadmierna prędkość kierowców. Mam nadzieję, że nasza argumentacja bezpośredniego zagrożenia, jakie ona niesie, spowoduje, że nasz wniosek nie utknie w kolejce na dalekim miejscu.
Inaczej mówiąc: żeby w tunelu było bezpieczniej, najpierw musi dojść tam do tragedii.

Na to jednak urzędnicy nie chcą czekać, stąd decyzja o wysłaniu wniosku już teraz.

Szanse na montaż OPP w tunelu nie są duże także ze względu na dotychczasową politykę Inspekcji. Rzadko i niechętnie godzi się ona na instalację kamer do pomiaru prędkości w dużych miastach wojewódzkich.

Na Pomorzu jest tylko jedno miejsce, gdzie funkcjonuje OPP - to odcinek drogi wojewódzkiej nr 216 pomiędzy Redą a Rekowem Górnym.

Niedawno GITD odmówiło montażu urządzeń m.in. na Obwodnicy Trójmiasta, która w porównaniu do tunelu jest o wiele bardziej niebezpieczną trasą.

Z drugiej strony, o ile w samym tunelu nie doszło do tej pory do tragicznych w skutkach wypadków, to na drodze dojazdowej do tunelu już tak. W 2017 r. na skrzyżowaniu ul. Uczniowskiej z al. Płażyńskiego w zderzeniu dwóch pojazdów śmierć poniosły dwie osoby.

Z kolei tuż po otwarciu drogi łączącej al. Hallera z Marynarki Polskiej do wypadku doszło przed wiaduktem kolejowym. Po zderzeniu dwóch aut w ogniu stanął jeden z pojazdów, a jego kierowca zginął na miejscu.

Autor tego nagrania jechał zgodnie z przepisami. Ile jechali mijający go? Wideo archiwalne

Opinie wybrane


wszystkie opinie (292)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »