Fakty i opinie

Tylko jedna firma chce zrobić wystawę Muzeum II Wojny Światowej

Koncepcja wystawy stałej w MIIWŚ.


W trwającym blisko rok postępowaniu na wykonanie wystawy głównej Muzeum II Wojny Światowej tylko jedno konsorcjum złożyło swoją ofertę. Jest ona droższa o 6 mln zł od zakładanej w budżecie.



Czy pójdziesz zobaczyć wystawę w MIIWŚ?

tak, chętnie 60%
bardziej interesuje mnie sam budynek 7%
jeszcze nie wiem 14%
nie, nie interesuje mnie ta tematyka 19%
zakończona Łącznie głosów: 753
Przetarg na wykonawcę wystawy głównej został ogłoszony w marcu zeszłego roku i składał się on z kilku etapów. W początkowej fazie chęć udziału w nim zadeklarowały trzy konsorcja, w których liderami były firmy: Korporacja budowlana Doraco sp. z o.o., Trias Avi sp. z o.o oraz Qumak S.A. Gdy zapoznały się one z ostateczną dokumentacją projektową wystawy, ostatecznie ofertę cenową złożyło tylko jedno z nich.

Jest to konsorcjum, którego liderem jest Qumak S.A. i ich oferta opiewa na nieco ponad 44 mln zł. Jest to ta sama firma, która wykonała ekspozycję Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku oraz odpowiada za wykonanie zintegrowanego systemu sterowania ruchem drogowym Tristar w  Trójmieście. Muzeum II Wojny Światowej na wykonanie wystawy przeznaczyło jednak mniejszą kwotę - nieco ponad 38 mln zł.

- Będziemy próbować znaleźć w budżecie środki, które pozwoliłby nam przyjąć złożoną ofertę. Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższych tygodniach - wyjaśnia Janusz Marszalec, wicedyrektor MIIWŚ.

Wystawa w muzeum, które ma być otwarte 1 września 2016 roku, ma powstać na powierzchni 7 tys. m kw. Ma ona w  nowoczesny sposób prezentować II wojnę światową zarówno z perspektywy ówczesnej wielkiej polityki i przede wszystkim — przeżyć zwykłych ludzi. Ekspozycja ma przedstawiać nie tylko losy Polaków, ale też doświadczenia innych narodów. Składać się będzie z trzech bloków nazwanych wstępnie: "Droga do wojny", "Groza wojny" oraz "Długi cień wojny".

Zwycięzca przetargu na wystawę główną placówki będzie musiał m.in. wykonać wszystkie stałe elementy ekspozycji: ściany, podwieszane detale, modele, stanowiska multimedialne, ma też odpowiadać za zakup, dostawę i montaż sprzętu multimedialnego, instalacji technicznych, oświetleniowych i teletechnicznych. Ponadto ma wykonać wystawy związane z ekspozycją sekcji: dla dzieci, archeologicznej, życie codzienne, zbrodnia katyńska, holokaust i opór. Prace nad przygotowaniem wystawy mają potrwać półtora roku.

Projekt koncepcji wystawy już w 2009 roku przygotowała belgijska firma Tempora SA. Natomiast w zeszłym roku krakowska firma NoLabel wygrała konkurs na wykonanie około 250 filmów i prezentacji multimedialnych dla Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Urządzona w nowoczesny sposób scenografia uzupełniona o liczne multimedia będzie tłem dla autentycznych przedmiotów związanych z II wojną.

15 stycznia na dnie budowanego muzeum ustawiono dwa czołgi - amerykański Sherman oraz sowiecki T-34/85, niemiecką torpedę G7a i towarowy wagon kolejowy. Te wielkogabarytowe eksponaty zdecydowano się umieścić w betonowej wannie w trakcie budowy, bo byłby z tym problem po przykryciu podziemia betonową płytą.

Czytaj też: Akcja czołg. Sherman i T-34 schowane 14 m pod ziemią

Zamknięcie eksponatów stropem ma nastąpić w październiku tego roku, do tego czasu będą one szczelnie zabezpieczone i ustawione na docelowym miejscu. Prace budowlane od września prowadzi konsorcjum firm Warbud S.A., Hochtief Polska S.A. i Hochtief Solution AG.

Najniższa kondygnacja budynku znajdzie się aż 14 metrów pod ziemią, gdzie znajdzie się wystawa stała. Część naziemna muzeum będzie miała kształt pochylonego graniastosłupa o podstawie trójkąta i wysokości ok. 40 m w najwyższym punkcie. W tej części, na sześciu poziomach, zaplanowano m.in. zaplecze administracyjne, bibliotekę, sale wykładowe i kawiarnię.

Muzeum II Wojny Światowej budowane jest z funduszy państwowych. Polski rząd w ramach wieloletniego programu zarezerwował na projekt 358 mln zł. Kolejne 27 mln zł dołoży do inwestycji Ministerstwo Kultury. 

15 stycznia umieszczono największe esponaty na dnie budowanego MIIWŚ.

Opinie (164) 8 zablokowanych

  • Pytanie (3)

    Czym w takim razie zajmują się pracownicy muzeum (zakładając, że jest/będzie więcej pracowników niż dyrektor)?
    Koncepcja wystawy=przetarg.
    Wykonawca wystawy=przetarg.
    Domyślam się, że na zarządzanie wystawą będzie kolejny przetarg.

    • 1 1

    • Pracownicy muzeum zajmują się przekonywaniem na siłę, że.. nie macie innego wyjścia jak tylko zaufać rzetelnym wynikom ich wytężonej i systematycznej pracy :D

      • 0 0

    • dyrekcja muzeum juz dawno istnieje (1)

      I pobiera pensje, pomimo tego że muzeum jeszcze nie ma.

      • 1 2

      • Jak to nie ma? To przetargi same się wzięły i rozpisały?

        • 1 0

  • Co to za muzeum?

    Krótko mówiąc: Muzeum II W. Św. to jedna wielka kupa (nie obrażając kupy). Ot. wystarczy spojrzeć na poczynania wybranych jego przedstawicieli. I nie wchodząc w całe mnóstwo innych "detali". Jeden z wielu shitów sprokurowanych przez PO. Wyraźnie antypolski charakter całej tej szemranej placówki.

    • 0 0

  • (7)

    może źle gadam ale jeśli będzie problem z wstawianiem eksponatów wielkości średniego czołgu do muzeum o tematyce II WŚ to co mamy tam oglądać? Nie chce hejtować ale filmy mogę spokojnie oglądać na komputerze - na YT jest tego pełno - nawet w j. polskim. Wiem, bo interesuje się luźno ta tematyką. Mausery, pepesze czy umundurowanie to chyba trochę za mało aby przyciągnąć ludzi do muzeum za 300 baniek. Sherman, T34 (swoją droga stoi ich trochę i bez muzeów) - fajnie ale ludzie pójdą na to raz i tyle - będą tam stały przez kilkadziesiąt lat? Czy trzeba na garaż dla 3 eksponatów wydawać 300 baniek? Jestem jak najbardziej za takim pomysłem ale jak robić to albo z rozmachem jak Muzeum Powstania Warszawskiego albo skupić się na konkrecie, np muzeum broni pancernej czy konkretnej operacji (np walkom na Wybrzeżu).

    • 85 9

    • (1)

      Może lokalsi pójdą na to raz.. Ale takie muzeum jest jak centrum Guggenheima w Bilbao.. Sprawia że Gdańsk jest bardziej rozpoznawalny.. Zresztą w Bilbao też się bardzo początkowo burzyli przed postawieniem takiego dziwactwa.. Zresztą militaria to nie jest główne pole działalności muzeum skupiającego się raczej na życiu codziennym i jego pokazywaniu.

      • 0 0

      • ja nie mówię, że koncept jako muzeum związanego z II WŚ jest zły. Bezsensu jest dla mnie zamykanie go w takiej formie i bardzo ogólna tematyka. Jest takie powiedzenie "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" - II WŚ to baardzo szeroki temat. Jeśli wizja jest taka, że mamy kilka dużych eksponatów, ograniczoną przestrzeń i sporo teorii to można trochę tę formę zmienić i właśnie coś typowo charakterystycznego dla Gdańska zrobić. Choćby to, że miasto było przez wieki "multikulti" choć głównie niemieckie jak wojna i jej skutki na to wpłynęły - ok to może trochę wiać nudom dla turysty, który właśnie zjadł obiad w macu. Ale można się skupić jak ktoś już pisał na Westerplatte gdzie oprócz ścieżki edukacyjnej niewiele się dzieje, zagospodarować porządnie Twierdzę Wisłoujście. Żeby nie było, że tylko krytykuję - to co zrobiono na Fortach (Hewelianum i okolice) choć miałbym parę uwag uważam za świetną robotę i w tym kierunku należało by pójść. Piszesz, że lokalsi pójdą raz - a kto płaci na to podatki?! Powinno być takie coś głównie dla lokalsów bo badźmy szczerzy prawie 300 mln zł nie zwróci się z biletów choćby i przez kilkadziesiąt lat - nawet uwzględniając zalety promocji miasta (które uważam za zerową bo niczym w skali światowej to muzeum sie raczej wyróżniać nie będzie)

        • 1 0

    • (1)

      Muzeum Obrony Wybrzeża jest na Helu i jest wspaniałe a i chyba zbudowane z dużo mniejsze pieniądze, ale rękoma pasjonatów!

      • 19 4

      • W planach było muzeum Westerplatte. Odbudowa pola bitwy i kilku poniszczałych obiektów. Miały być odbudowane stare koszary, brama kolejowa, magazyny, a pod remont placówka fort, mewi szaniec. Wszystko to planowali i pasjonaci, ale przegrali oni z MIIWS i władzą. . .

        • 2 1

    • wcale nie jestem przekonany (2)

      czy formuła Muzeum Powstania Warszawskiego jest atrakcyjna...

      Owszem wyglada to fajnie ale zwiedzanie tego muzem jest uciążliwe. Dużo materiałów i plansz do czytania - w sumie dość mało eksponatów do oglądania. troche fotek, kilka krótkich filmów, jakieś wspomnienia...
      Ale jak w muzeum jest sporo ludzi to cieżko sie skupić - po pewnym czasie sie już nie chce czytać - i tak naprawde sie niewiele z takiej wizyty nie wynosi.

      Owszem można wziaść sporo materiałów do czytania w domu ale - jak ktoś chce czytać w domu to i tak znajdzie sporo materiałów w sieci.

      Jest niby fajnie, niby robi wrażenie, ale jak przychodzi co do czego to 100xbardziej podoba mi sie Muzeum Wojska Polskiego gdzie jest po prostu mnóstwo fajnych eksponatów. i to wszystko nie jest przegadane, nie sili sie na nowoczesność i multimedialność.

      • 8 2

      • Tym się właśnie różni muzeum militariów od muzem Wojny. (1)

        Mimo, że uwielbiam militaria, to uważam, że ważniejsze są takie muzea jak Muzeum Powstawa czy II WŚ. Jest wtedy okazja pokazać dzieciakom, że wojna to nie jeżdżenie czołgami i kupa śmiechu z kumplami. Wojna to przede wszystkim krzywda dla cywilów, a taką lepiej opisują opowieści prawdziwich osób a nie eksponaty typu granat/armata.

        • 11 0

        • oczywiście masz racje

          tyle tylko ze takie opowieści trzba przedstawić w taki sposób by dzieciaków nie zanudzić i nie zagadać.
          I właśnie tutaj widzę pewien kłopot z takimi muzeami.
          zobaczymy czy dadzą sobie rade.

          • 5 1

  • Dlaczego muzeum II wojny światowej nie powstało na Westerplatte ? (9)

    Są już dwa żywe muzea II wojny światowej. I z nich znajduje się na Półwyspie Westerplatte gdzie wybuchła II wojna światowa. Drugie muzeum znajduje się w centrum Gdyni gdzie został zgromadzony pokaźny sprzęt wojskowy z okresu II wojny światowej. Budowanie w sposób świadomy olbrzymiego bunkra jest jakby hipnotycznym seansem w którym my mieszkańcy Trójmiasta mamy wszyscy uczestniczyć. Pytanie tylko dlaczego ? Czy tego bunkru nie można było zrekonstruować właśnie na Westerplatte gdzie wybuchła WOJNA ? Jest to niebywałe zamierzenie pod względem finansowym - pieniądze z budowy tego gmachu mogłyby starczyć na remonty wszystkich trójmiejskich szkół.

    • 103 8

    • Na Westerplatte jest muzeum Westerplatte i niczego więcej.. O poczynaniach Armii Cesarskiej na Filipinach się tam nie dowiesz..

      • 2 0

    • (1)

      No właśnie na Westerplatte nie ma żywego muzeum tylko wartownia nr 1. Reszta sobie stoi i stoi i tylko stoi, bo aktualny zarządca (muzeum II WS) ma to wszystko gdzieś i stawia sobie rezydencje nad Motławą. Wcześniej teren był w rękach grupy rekonstrukcyjnej, w rękach pasjonatów, którzy planowali odbudowę kilku placówek i chcieli stworzyć żywe muzeum z pole bitwy. Niestety przegrali oni właśnie z tym podwodnym bunkrem wartym 200-300mln (ich projekt to ok. 70mln).
      Można by oczywiście pogodzić te dwie inwestycje robiąc mniejsze muzeum IIWS i odbudowując Westerplatte. Postawić ten bunkier gdzieś obok Westerplatte żeby nie niszczyć w żaden sposób pola walk. Miejsc jest dużo przed samym Westerplatte, drogę dojazdową z Wawy już zrobili... Może chodziło o to że teren podmokły... a nie czekaj to akurat atut, bo więcej do wyciągnięcia na budowie fundamentów...

      • 0 2

      • Akurat Wartownia należy do MHMG

        • 1 0

    • Planowane Muzeum na Westerplatte było pod patronatem ś.p. prezydenta L. Kaczyńskiego.

      PO jako przeciwwagę stworzyło Muzeum obecnie budowane w centrum miasta. A 10.04.2010 r. wiadomo się stało, więc zostało tylko jedno muzeum ponieważ twórcy muzeum na Westerplatte stracili wspacie ze strony władz.

      • 1 2

    • Teren Westerplatte jest pod ochrona konserwatorską o ile się nie mylę. (1)

      Z resztą, trudno by takiego molocha tam wcisnąć.

      • 10 3

      • Nasz gdański Konserwator Zabytków jest baaaardzoooo elastyczny.

        Wystarczy poczytać.

        • 4 0

    • W Gdyni jest Muzeum Marynarki Wojennej, a nie II wojny

      • 1 0

    • Tyle milionów a prawdziwi kombatanci rozrzuceni po domach opieki społecznej , (1)

      Tak sie dba o historie i ludzi którzy d*py nadstawiali .

      • 17 2

      • Proponujesz, by ich skupić? Po kiego licha? A może do tego bunkra ich chcesz?

        • 2 3

  • (15)

    Przepraszam a to muzeum to po co?Czyżby nie było innych potrzeb?

    • 139 146

    • (4)

      My szaraczkowie od płacenia podatków tego się nie dowiemy. Ale nasi wybrańcy od rządzenia to wiedzą doskonale. Budowa takich obiektów kultury to wspaniała okazja by zarobić. Budując fabrykę czy sklep trzeba brać pod uwagę ekonomię - to powinno się zwrócić. Tutaj od razu zakłada się deficyt i wielomilionowe dokładanie do działalności. Nikt nigdy nie powie,że zbudowaliśmy nieefektywnie. Przy okazji budowy zarobią jedni, odpalą drugim. Zatrudni się trzecich a do pilnowania znajomych czwartych. Jeszcze powstanie Muzeum Współczesnego Muzealnictwa Polskiego. A eksponaty? Się dorobi rekonstrukcje albo kupi za nastepne miliony.

      • 7 5

      • Uważasz, że wszstko powinniśmy wydawać tylko na kiełbasę? (3)

        Po to tylko aby "szaraczkowie" lepiej się rozmnażali i płodzili kolejne tabuny imbecyli pożerających kolejną kiełbasę?
        Piękna "szaraczkowa" wizja ....... dla produkcji bezmyślnego mięcha armatniego.

        • 8 4

        • (2)

          A uważasz, że tylko w skorupie za setki milionów złotych można "szaraczkom" przekazać nagle, po 75 latach ,informację o strasznej wojnie, jednocześnie ucząc od dziecka strzelania za pomocą joysticka i radochy z bryzgającej na ekranie krwi?
          Przekazując codziennie obraz jednego narodu szczutego przeciw drugiemu w interesie siedzących daleko mocodawców?

          • 2 1

          • Nie, sama forma budynku nie załatwi sprawy (1)

            jest kilka ważniejszych aspektów, a to:

            - treść przekazu - II WŚ to było traumatyczne wydarzenie dla całej ludzkości i wizyta w tym muzeum musi to odzwierciedlać tak aby szczyl oderwany od komputera choć trochę się zastanowił
            - forma przekazu - II WŚ dla młodych ludzi jest takim samym wydarzeniem historycznym jak bitwa pod Grunwaldem i wojny punickie więc musi być to podane w formie atrakcyjnej dla współczesnego tableto-smartfonowego cyborga
            - w końcu lokalizacja - ludzie są wygodni, wycieczka do Sztutowa wymaga czasu - to muzeum jest w centrum miasta.
            Urodziłem się po wojnie (na szczęście) ale uważam , że naszym psim obowiązkiem jest przekazać cała wiedzę na temat tego zbydlęcenia ludzkości następnym pokoleniom - być może nie popełnią podobnego błędu.

            • 4 0

            • I nie pokazywać wojny jako dobrej zabawy z bronią w garści.

              • 1 0

    • ... (3)

      Finansowanie jest z Wawy, więc i tak w innych sposób wydać tych funduszy w Gdańsku by się nie dało

      • 36 5

      • Warszawę stać a co, 100 milionów dla Ukrainy to takie muzeum to pikuś. (2)

        Warszawa jednak jest w Polsce czyli to wszystkich pieniądze .

        • 23 5

        • (1)

          jeszcze z budżetu państwa będziemy płacić emerytury żydkom w Izraelu - Polska hojna - okaz na pokaz

          • 6 10

          • Sprzeda sie drewno z lasu i bedzie koszerna forsa

            • 0 0

    • super! zapowiada się bardzo ciekawe miejsce! a nie kolejna galeria handlowa. aż się nie chce czytac tych komentarzy...

      • 5 0

    • To muzeum będzie jak ECS - umożliwi zatrudnienie bez konkursu setek pociotków Budynia.. (2)

      I oto głownie chodzi. Budyniowy gang cwaniaków i pociotków obsadzonych w jak największej ilości urzędów, muzeów, placówek i fundacji. To się fachowo nazywa KLIENTELIZM, dzięki temu Budyń będzie mógł rządzić dożywotnio, zależni od niego zawsze będą głosować na tę trójmiejską mafię. Przykład przyszedł z góry, tzn. z warszawki Donaldinio.. Syf!

      • 27 10

      • A ten wpis z ruskiej placówki czy z Gdyni : Polskie g*wno jest w Gdańsku. (1)

        • 1 11

        • Ten wpis jest z kina: )))

          Polskie kino. Trójmiejskie; )

          • 8 0

    • A inne potrzeby po co? Czyżby nie było muzeum?

      • 1 5

    • Twoje pytanie pokazuje, że jak najbardziej takie muzeum jest potrzebne.

      jw

      • 85 35

  • powtórzyć przetarg (1)

    ludzie powtórzcie ten przetarg, dopuście inne podmioty

    • 1 2

    • Ale przecież były inne podmioty :)

      • 2 0

  • (17)

    przecież takich muzełów 2 wojny jest tyle że mało kto je odwiedza są tylko zapełniane przez szkoły w ramach edukacji a wydatki są w tym kraju inne trzeba myśleć o Polakach żyjących że z tego kraju dzieciaki wyjeżdzają i tu trzeba coś zrobić a nie stale budować jakieś nowe muzea

    • 107 59

    • Wskaż najbliższe zatem. (10)

      • 24 8

      • Westerplatte broni się jeszcze... (3)

        ... jako muzeum i jest najbliżej

        • 17 2

        • Z całym szacunkiem, ale to nie są muzea wojny jako całości, (2)

          tylko malutkie miejscowe muzea jakichś obiektów. W dodatku często skupione wokół militariów a nie wokół losów ludzkich.

          • 19 5

          • taa, jasne zwłaszcza KL Sztuthof... (1)

            pomyśl zanim napiszesz, naprawdę nie masz wyobraźni jaki dramat przeżywali obrońcy Westrplatte... Wiem co mówię bo był tam członek mojej rodziny, który przeżył i opowiedział historię tego miejsca

            • 0 0

            • obrona Westerplatte to maleńki element II wojny. I nie ma co się licytować, czyj dramat większy.

              • 1 0

      • Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu (2)

        Tutaj latem walą tłumy

        • 16 3

        • Szczególnie (1)

          gdy leje deszcz,wtedy wczasowicze mają dylemat czy pić czy też isc do nudnego muzeum

          • 0 5

          • widać nie byłeś tam i nie wiesz że większość eksponatów jest pod dachem

            domyślam się że w czasie deszczu wolić oglądać pornole

            • 3 0

      • Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni

        • 0 2

      • Muzeum w Sztutowie na przykład (1)

        Tłumów ni ma

        • 16 7

        • Rocznie ok. 130 tys.

          Rocznie ok. 130 tys. turystów odwiedza KL Stutthof, w tym turyści ze Skandynawii i wielu odległych zakątków świata. To całkiem sporo.

          A dlaczego, dlatego że w KL wpisuje się autentyczna historia i tego właśnie szukają turyści, miejsc prawdziwych, osadzonych w historycznym kontekście...

          A Muzeum 2WS, obawiam się, że to będzie dziadostwo na poziomie ECS...

          • 26 6

    • Polska język trudna język.

      Wiesz co to interpunkcja?

      • 1 0

    • Nie głosuj na złodziei z PO to się znajdzie kasa. (2)

      Edukacja jest ważna.

      • 5 12

      • nie głosuj na złodzieji - głosuj na imbecyli z PIS (1)

        Doprowadzą kraj do ruiny, ale cie nie okradną !!!

        • 4 2

        • Dałbym Ci plusa, ale za tych "złodzieji" nie dosatniesz.

          • 1 0

    • "Trzeba coś zrobić" - no, to mamy plan godny Napoleona...

      • 8 3

    • Dostajesz minusa za te wszystkie błędy w Twojej wypowiedzi, począwszy od ortografii, na składni kończąc.

      • 7 3

  • (5)

    Przed tygodniem zwiedziłem dwa muzea krakowskie: Muzeum Armii Krajowej i Muzeum Lotnictwa Polskiego. Oba zorganizowane za potężne pieniądze, w pięknie odrestaurowanych /AK/ i specjalnie zaprojektowanych / kształt śmigła! / budynkach. Wyposażenie audiowizualne,technika,bajery i........pusto. W obu muzeach snują się pojedyncze osoby/ razem naliczyłem sześć/. Pilnujących mimo monitoringu więcej niż zwiedzających. I tak sobie pomyślałem o tych milionach pompowanych w gdańskie muzeum na początek by wypompować wodę zalewającą budowę. Oj fajnie i łatwo wydaje się cudze pieniądze.

    • 7 1

    • Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie (4)

      MLP ma chociaż mnóstwo REALNYCH eksponatów. Aż pęka w szwach od zbiorów. Fakt, samoloty pod chmurką są w stanie tragicznym, aż żal patrzeć. Ale zgromadzone pod dachem już cieszą oko. A kolekcja silników lotniczych w niepozornym baraku to też piękna rzecz. W większości muzeum ma charakter tradycyjny i bazuje na eksponatach.
      Są w nim dwie ekspozycje wspomagane multimediami (zimna wojna i Wielka Wojna) - z czego w zasadzie jedna zrobiona z większym rozmachem (Wielka Wojna). Ale to i tak raptem parę ekranów, dźwięki płynące z głośników i hala z urządzonymi dioramami (kino polowe, klub/bar) - a w niej nadal DUŻO EKSPONATÓW, w tym naprawdę unikatowe elementy samolotów z pierwszej wojny.
      A w Gdańsku co? Będzie więcej, większych ekranów i jakie eksponaty? Co to za muzeum bez zbiorów? Żeby mieć zbiory trzeba się wymieniać. Żeby się wymienić, trzeba wpierw pozyskać samodzielnie wiele ciekawych rzeczy.
      Jestem wręcz fanatycznym miłośnikiem historii II w.św. i gdańskie muzeum w ogóle nie wzbudza we mnie zainteresowania. Oglądać wystawę na ekranie? Wolę samodzielnie pogrzebać w ziemi i wykopać parę żołnierskich guzików, przynajmniej poczuję emocje w kontakcie z historią...

      P.S. Że o Qumaku nie wspomnę... Firma od wszystkiego. Od Tristara, od muzeów, od ILS-u na lotnisku... No i nie uwierzę, że nie znali budżetu w tym przetargu. Znali, znali. Specjalnie dali te parę baniek więcej, bo czuli że jedyni złożą ofertę. W takiej sytuacji, zamawiającemu będzie zależeć na jej przyjęciu i istnieją legalne mechanizmy zwiększania budżetu, żeby nieco droższą od oczekiwań ofertę móc przyjąć. I w sam raz znajdzie się parę banieczek na ekstra marżę, kilka "premii specjalnych".

      • 2 1

      • (2)

        Czyli podsumowując powyższe: Nie wiem, ale się wypowiem.

        • 0 1

        • (1)

          To po co się wypowiadasz?

          • 0 0

          • Ja jeśli czegoś nie wiem, to staram się najpierw dowiedzieć, zanim się wypowiem. "bbh" pomija ten element i wypowiada się od razu. I się myli.

            • 0 0

      • W pełni się zgadzam, budowa muzeum na zasadzie " potem coś się kupi albo wymyśli" to głupota i marnotrawstwo. Gwarantuję jedynie przymusową, szkolną frekwencję dla tak tworzonego obiektu.

        • 3 0

  • (1)

    A wielki gmach autentycznych wojskowych koszar na ulicy Sadowej stoi od nastu lat pusty z kartką: NA SPSZEDARZ.

    • 4 0

    • ... a wartownia nr4 i elektrownia na terenie Straży Granicznej. Placówka fort znowu podmyta. itd. itd. można wyliczać w nieskończoność. Najważniejsze że poszł miliony na podwodny fundament i dziurę z masą ekranów LCD.

      • 2 0

  • wolę to muzeum niż ten sztuczny twór zwany ECS (2)

    chociaż jak znam życie i współczesne realia to za tą kasę skończy się na kilkudziesięciu przepłaconych grubo monitorach mulitmedialnych (a jakie monitory nie są multimedialne?) gdzie potem będzie się puszczać jakieś prezentacje i filmiki. Ewentualne dojdzie do tego kilkaset antyram i tablic do wieszania zdjęć oraz kilkadziesiąt kubików lub innych form gdzie będą prezentowane tzw. "instalacje" artystów

    • 12 5

    • (1)

      Będzie dokładnie to samo co w ECSie. Nie licz na więcej.

      • 0 1

      • W ECS jest żywy wskakujący Wałęsa a w MIIW zwiewającego Rydza-Śmigłego nie będzie.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.