Tysiąc porcji amfetaminy i klefedronu znaleźli policjanci w mieszkaniu 50-letniej Gdańszczanki. Kobieta przechowywała narkotyki w stacji ładującej odkurzacz. Zatrzymana usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i została objęta policyjnym dozorem.
Kryminalni z komisariatu przy ul. Platynowej zdobyli informację na temat mieszkanki Gdańska, która miała przechowywać w mieszkaniu narkotyki.
- Funkcjonariusze ustalili, że kobieta przebywa na terenie dzielnicy Łostowice, a gdy mieli już pełne dane i adres, pojechali ją zatrzymać - mówi asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.Podczas przeszukania mieszkania 50-latki policjanci znaleźli sporą ilość narkotyków, które były
ukryte w stacji ładującej odkurzacz.
- W pojemniku znajdowały się foliowe torebki, a w nich kilkaset woreczków strunowych z nielegalną substancją. Jak się okazało, była to amfetamina i klefedron. Całość zabezpieczonych narkotyków została przekazana do badań biegłemu sądowemu - mówi Chrzanowski.
Zatrzymana 50-latka została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Wykonane przez biegłego badania potwierdziły, że zabezpieczone narkotyki to ponad 100 porcji amfetaminy i ponad 900 porcji klefedronu. Kobieta została objęta policyjnym dozorem.
Za posiadanie narkotyków grozi kara 3 lat więzienia. Jeżeli przedmiotem czynu jest ich znaczna ilość, wówczas grozi kara nawet 10 lat więzienia.