Uciekał przed policją, zjechał na łąkę i wpadł do rowu

Zawrócił auto na przejściu dla pieszych, nie zatrzymał się do kontroli, próbował uciekać najpierw ulicą, a później zjechał na łąkę, gdzie ostatecznie wjechał samochodem do rowu melioracyjnego. 42-latka zatrzymano. Okazało się, że był poszukiwany listami gończymi i miał do odsiadki 3 lata w więzieniu.



Policjanci z gdańskiej komendy zauważyli auto, które na ul. ElbląskiejMapka zawróciło na przejściu dla pieszych. Chcieli zatrzymać kierowcę do kontroli i ukarać go mandatem, ten jednak zignorował ich polecenia, skręcił w ul. MichałkiMapka i zaczął uciekać.

Policjanci ruszyli w pościg za audi. W pewnym momencie samochód zjechał jednak z drogi i wjechał na łąkę. Ucieczka wertepami nie trwała długo. Kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu melioracyjnego.

Uciekasz policji? Na 90 proc. cię złapią



- Mężczyzna wysiadł i zaczął uciekać pieszo w kierunku lasu. W samochodzie, z którego wydobywał się dym, została pasażerka z psem. Kobietą zajął się jeden z funkcjonariuszy. Drugi z policjantów ruszył za uciekającym mężczyzną - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Ostatecznie uciekiniera udało się zatrzymać kilkaset metrów dalej - w lesie. Założono mu kajdanki i zamknięto w radiowozie. Na miejsce wezwano także straż pożarną oraz ratowników medycznych, którzy zbadali 31-letnią pasażerkę.

- Policjanci sprawdzili w policyjnych systemach dane 42-letniego mieszkańca Pruszcza Gdańskiego. Okazało się, że jest on poszukiwany przez sąd oraz prokuraturę. Mężczyzna ma do odbycia 3 lata i 10 miesięcy kary pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Dodatkowo miał cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie jeszcze za niezatrzymanie się do kontroli drogowej - dodaje Chrzanowski.
Jak się dowiedzieliśmy, listy gończe za mężczyzną były wystawione w związku z wyrokami za kradzieże oraz paserstwo.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (65)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »