Udostępniał zwierzęta do zdjęć. Odpowie przed sądem

Ewa Palińska
25 kwietnia 2025, godz. 18:30 Wracamy do sprawy
Opinie (173)
Na ulicach Gdańska udostępniał egzotyczne zwierzęta od lat. Teraz odpowie przed sądem nie tylko za znęcanie się nad nimi, ale też za posiadanie narkotyków.

Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście skierowała do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe akt oskarżenia przeciwko lokalnemu "celebrycie" Rafałowi M., znanemu z wykorzystywania egzotycznych zwierząt w celach zarobkowych. Przed sądem odpowie jednak nie tylko za znęcanie się nad zwierzętami, ale też za posiadanie narkotyków. Za oba te czyny grozi do 3 lat pozbawienia wolności.





Wykorzystywanie zwierząt - niechlubna moda



Wykorzystywanie zwierząt jako "atrakcji turystycznych" staje się niestety coraz bardziej powszechnym procederem. Pod przykrywką hodowli i "miłości do zwierząt" osoby bez skrupułów zarabiają na ich cierpieniu, nie zważając uwagi na stres, jakiego zwierzęta doświadczają. Sowy, myszołowy czy węże - pozornie pozujące do zdjęć - w rzeczywistości cierpią w milczeniu, często przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach, bez dostępu do odpowiedniej opieki.



Gdańsk: lata obojętności służb



Przez wiele lat, pomimo licznych zgłoszeń od mieszkańców, turystów oraz organizacji prozwierzęcych, Rafał M. działał bez przeszkód, wystawiając swoje zwierzęta głównie na Trakcie Królewskim w Gdańsku. Choć interwencje policji i straży miejskiej były podejmowane, nie przynosiły one żadnych rezultatów. Skargi były ignorowane, a proceder trwał w najlepsze.

Sytuacja zmieniła się, kiedy na zamieszczone w internecie nagranie mężczyzny udostępniającego egzotyczne zwierzęta wpadli członkowie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Postawili sobie za cel doprowadzenie go przed wymiar sprawiedliwości i słowa dotrzymali.

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

2 lipca ub. r. w wyniku zawiadomienia złożonego przez TOZ i Straż Miejską służby wkroczyły na teren posesji zajmowanej przez Rafała M., który za opłatą od lat eksponował i udostępniał turystom, głównie na Trakcie Królewskim, egzotyczne zwierzęta.

Przełomowa interwencja



Sprawa nabrała rozpędu w marcu 2024 r. Dzięki anonimowemu zgłoszeniu osoby, której los zwierząt nie był obojętny, sprawą zajęła się specjalistyczna organizacja prozwierzęca. Analiza filmów i zdjęć oraz dokumentacji dotyczącej uprawnień do posiadania zwierząt wykazała rażące nieprawidłowości.

Skoordynowane działania organizacji, wsparte przez mecenas Monikę Prawdzik z kancelarii Kurczewska-Kozikowska-Prawdzik Kancelaria Radców Prawnych Spółka Partnerska, doprowadziły do skutecznej interwencji. 2 lipca 2024 r. przeprowadzono profesjonalną akcję, w wyniku której zwierzęta zostały odebrane, a Rafałowi M. postawiono zarzuty karne. Przedstawiciele naszej redakcji byli naocznymi świadkami tej interwencji.

Hodowca egzotycznych zwierząt z zarzutami. Zwierzęta zabezpieczone przez służby Hodowca egzotycznych zwierząt z zarzutami. Zwierzęta zabezpieczone przez służby

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super 1
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 1

Rafałowi M. zdarzało się odpowiadać agresją na zarzuty, że męczy zwierzęta. Zdarzało się, że konieczna była interwencja służb.

Sprawę rozstrzygnie sąd



Rafał M. odpowie przed sądem jednak nie tylko za znęcanie się nad zwierzętami, ale też za nielegalne posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych.

- Odpowiadając na zapytanie dotyczące postępowania przygotowawczego prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku przeciwko Rafałowi M. podejrzanemu o przestępstwo z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt oraz o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, uprzejmie informuję, że przedmiotowe postępowanie zostało zakończone skierowaniem w dniu 31 grudnia 2024 r. aktu oskarżenia p-ko w/w podejrzanemu do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe w Gdańsku - informuje prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Za zarzucany oskarżonemu czyn z art. 35 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt grozi kara pozbawienia wolności do lat 3, a za czyn z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.



Materiał archiwalny z 2017 r.

  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Zwierzęta nie są zabawkami - nie dawaj zarobić tym, którzy je wykorzystują np. do zdjęć



TOZ przypomina, że każdy pokaz, podczas którego zwierzęta są zmuszane do pozowania, głaskania czy trzymania na rękach przez obce osoby to dla nich ogromny stres. Zwierzęta takie jak sowy, które są aktywne nocą, zmuszone do funkcjonowania w ciągu dnia, cierpią z powodu zaburzenia naturalnego rytmu dobowego. Myszołowy i inne drapieżne ptaki wykorzystywane do takich pokazów płoszą dzikie ptactwo, zaburzając naturalne ekosystemy.

- Pamiętajmy, że każda forma zarabiania na cierpieniu zwierząt to przestępstwo - przestrzega Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Krynicy-Zdroju. - Nie przyzwalajmy na to swoim uczestnictwem - nie róbmy sobie zdjęć z dzikimi zwierzętami, nie wspierajmy pokazów i reagujmy, kiedy widzimy takie sytuacje.

Miejsca

Najczęściej czytane