Ujął pijanego kierowcę i przekazał policji

Pijany 35-latek nie miał w ogóle uprawnień do kierowania samochodem.
Pijany 35-latek nie miał w ogóle uprawnień do kierowania samochodem. fot. policja

35-latek kierujący fiatem był tak pijany, że pozwolił autu stoczyć się ze wzniesienia ulicy i uderzyć w inny samochód. To właśnie właściciel uderzonego auta wyczuł od kierowcy alkohol i samodzielnie go ujął, uniemożliwiając mężczyźnie zarówno dalszą jazdę, jak też ucieczkę.



Umiesz postępować z pijaną osobą?

Zobacz wyniki (847)
Wszystko działo się w środę wieczorem na ul. ŚwiętokrzyskiejMapka w Gdańsku.

- Dyżurny gdańskiej komendy miejskiej odebrał zgłoszenie, że świadek uniemożliwił dalszą jazdę innemu uczestnikowi ruchu, ponieważ podejrzewa, że jest on pijany. Na miejsce skierowano policjantów ruchu drogowego - mówi Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Gdy policjanci dojechali na miejsce, zastali tam poszkodowanego, a zarazem świadka, który opisał im cały przebieg zdarzenia, dodając, że gdy tylko wyczuł od pijanego kierowcy woń alkoholu, to natychmiast wyciągnął kluczyki ze stacyjki jego auta, a później - gdy ten próbował uciekać piechotą z miejsca zdarzenia - ujął go i przytrzymał do momentu przyjazdu policji.

35-latka przebadano alkomatem. Badanie wykazało, że ma on w wydychanym powietrzu aż 3 promile alkoholu. Przewieziono go do izby zatrzymań, zaś jego auto odholowano na policyjny parking. Okazało się też, że zatrzymany kierowca nie miał uprawnień do kierowania - cofnięto mu je w 2017 roku.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (117)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »