Fakty i opinie

Umorzenie ws. strzałów we Wrzeszczu. Prokurator mógł poczuć się zagrożony

W związku z tym, że w wydarzeniu udział brał prokurator wojskowy, na miejscu pojawili się żandarmi.
W związku z tym, że w wydarzeniu udział brał prokurator wojskowy, na miejscu pojawili się żandarmi. trojmiasto.pl

Sprawa związana z użyciem broni przez prokuratora wojskowego, który pod koniec października ubiegłego roku oddał strzały, raniąc dwóch młodych mężczyzn przy ul. Lendziona, została umorzona przez Prokuraturę Krajową. Śledczy z Warszawy uznali m.in., że prokurator mógł poczuć się zagrożony, a przekroczenie granic obrony koniecznej "nie było rażące". Postanowienie o umorzeniu jest nieprawomocne.



Czy posiadasz pozwolenie na broń?

tak 20%
nie, ale zamierzam się o nie ubiegać 29%
nie i nie zamierzam się o nie starać 41%
nie, bo na broń, którą posiadam, pozwolenie nie jest potrzebne 10%
zakończona Łącznie głosów: 1553
Wydarzenia, które dotyczą sprawy, rozegrały się pod koniec października ubiegłego roku. Czytelnicy poinformowali nas wówczas o strzałach, które padły po godz. 3 w nocy przy ul. Lendziona w samym centrum Wrzeszcza, między dworcem PKP Gdańsk Wrzeszcz a Galerią Bałtycką.

W następstwie tych wydarzeń dwaj postrzeleni młodzi mężczyźni trafili do jednego z gdańskich szpitali, gdzie byli operowani. Jeden z nich został postrzelony w pachwinę (według naszych informacji kula przeszła przez brzuch i wyszła pośladkiem), drugi w ramię oraz nogę.

Jak się okazało, strzelać miał prokurator wojskowy. Pojawiające się wówczas informacje dotyczące okoliczności sprawy były rozbieżne: według jednej z wersji obaj młodzi mężczyźni mieli próbować włamać się do mieszkania, w którym przebywał wojskowy prokurator. Inna relacja, którą potwierdził nam okoliczny mieszkaniec, z którym rozmawiał jeden z naszych reporterów, mówiła, że obaj postrzeleni mieli skakać po dachu starej przyczepy kempingowej, stojącej na posesji.

Strzały we Wrzeszczu. Dwa postępowania i różne wersje wydarzeń



Sprawa z Gdańska przekazana do Warszawy



Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła dwa postępowania: jedno dotyczyło usiłowania włamania i naruszenia miru domowego. Drugie - użycia broni przez prokuratora wojskowego, który zranił obu mężczyzn.

Kancelarie prawne i radcowskie w Trójmieście



Krótko po zdarzeniu śledczy z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku (jednostki nadrzędnej do Prokuratury Okręgowej) poinformowali, że z Prokuratury Okręgowej wpłynął do nich wniosek "o wyłączenie jednostek okręgu gdańskiego od prowadzenia postępowania przygotowawczego dotyczącego okoliczności użycia broni palnej i uszkodzenia ciała (...) mężczyzn".

Śledczy argumentowali to potrzebą zapewnienia bezstronności - co w podobnych sprawach jest standardową procedurą. Postępowanie ostatecznie trafiło do Prokuratury Krajowej w Warszawie.

Przekroczenie granic obrony koniecznej nie było rażące



Teraz - jak ustaliliśmy - zajmujący się sprawą Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej umorzył postępowanie "w sprawie spowodowania obrażeń dwóch osób, które bezprawnie wtargnęły na posesję prokuratora 27 października 2019 r".
Przekroczenie granic obrony koniecznej nie było rażące i nastąpiło w odpowiedzi na bezprawny atak na teren budynku, który prokurator mógł oceniać jako zagrażający jemu i jego rodzinie

- Przeprowadzona w toku śledztwa drobiazgowa analiza wydarzeń doprowadziła do wniosków, że przekroczenie granic obrony koniecznej nie było rażące i nastąpiło w odpowiedzi na bezprawny atak na teren budynku, który prokurator mógł oceniać jako zagrażający jemu i jego rodzinie - przekazała nam prok. Ewa Bialik, rzeczniczka Prokuratury Krajowej w Warszawie.
Prokurator przypomina, że znowelizowany w 2017 roku art. 25 par. 2a Kodeksu karnego dotyczący obrony koniecznej, który wyłącza karę, brzmi: "Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące".

Jedna sprawa umorzona i z zażaleniem, druga w toku, ale bez zarzutów



- Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej podjął jedyną możliwą decyzję o umorzeniu śledztwa wobec stwierdzenia, że sprawca na mocy znowelizowanego przepisu Kodeksu karnego nie podlega karze - podkreśla prok. Ewa Bialik.
Od śledczych z PK dowiedzieliśmy się także, że wspomniane postanowienie nie jest prawomocne - wpłynęło na nie zażalenie.

Tymczasem niezależnie od tej sprawy Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi postępowanie dotyczące usiłowania włamania. Jak poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka PO w Gdańsku, toczy się ono "w sprawie", a nie "przeciwko" komuś - oznacza to, że jak do tej pory nikt nie usłyszał w nim zarzutów.

Opinie (353) ponad 50 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • I prawidłowo (6)

    Słuszna decyzja

    • 388 76

    • Choć raz ktoś poszedł po rozum do głowy

      Próbują cię okraść a uczciwy obywatel nie może nic.

      • 42 5

    • Daje Ci łapkę w górę! (2)

      • 17 7

      • Gdyby był młodszy nie trzeba by ich operować za nasze podatki

        • 0 2

      • A ja ci w dół. Za wejście na czujesz podwórko nie strzela się do ludzi.

        • 2 10

    • Dlaczego piszesz, że słuszna decyzja, skoro nie jest słuszna? Na kolor czerwony mówisz zielony? A jak świeci słońce mówisz, że deszcz pada? Czy po prostu jesteś pitolnięty?

      • 4 9

    • pewnie, ja zawsze strzelam, jak kogoś zobaczę za oknem

      • 2 2

  • (2)

    No i git

    • 198 37

    • też se jutro kogoś zastrzelę przez okno!

      • 2 4

    • Co?

      Do gita.... daleka droga
      Zwykłą pała

      • 1 0

  • Słuszna decyzja (2)

    :)

    • 221 45

    • Brawo ! (1)

      Też bym strzelał

      • 5 2

      • To strzelaj , zapisz się do Blackwater do 10 tys dol.miesięcznie . Uważaj bo w tej robocie można na moście zawisnąć do góry nogami .

        • 1 3

  • Bardzo dobrze (12)

    Szkoda że sądy nie działają w tak logiczny sposób, bo gdyby sprawa trafiła na wokandę to pewnie dwóch zbirów dostałoby pieniądzę za nieudany napad.

    • 261 46

    • (8)

      to teraz każdy strzelający będzie zawsze czuł się zagrożony - nawet jak krzywo na niego spojrzysz

      • 12 31

      • Od tego jest sad zeby to pozniej rozstrzygnac. Swoja droga prawo o obronie koniecznej tez jest do zmiany bo daje za duzo napastnikowi.

        • 30 2

      • (2)

        "Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące"

        Czytaj ze zrozumieniem!

        • 20 1

        • (1)

          I teraz chodzi o to, kiedy jest "razace".

          • 2 2

          • Np. gdyby sebixy zaliczyły postrzał w głowę, szyję czy płuca

            To by wskazywało, że prorok celował tak, żeby zabić. A skoro jeden dekiel oberwał w nogę a drugi w brzuch (wciąż dolna partia ciała) to trudno mu przypisać taki zamiar - w końcu oficer, to strzelać umie. Dlatego przekroczenie uznano za nieznaczne a nie za rażące.

            • 6 2

      • Bzdura. Mógł się poczuć zagożony ze względu (3)

        na pełnioną funkcję. Zwykły Kowalski z pozwoleniem na broń, o ile dostanie pozwolenie - miałby przesr......

        • 13 3

        • prokurator wojskowy który się czuje taki zagrożony powinien rozważyć zmianę pracy (2)

          na przykład na pracownika biblioteki.

          • 6 8

          • Nie ty baranku o tym decydujesz na szczęście. Wiec siedź w swojej bibliotece.

            • 4 3

          • Stary zasłużony dla komuny trep

            • 1 2

    • (2)

      Sądy są dalekie od ideału ale bardzo często orzekają łagodniej niż wnosi o to prokuratura.
      Dokładnie śledzę każdy publikowany przypadek obrony, zwłaszcza z użyciem broni palnej i niestety praktyka jest taka, że w ciągu kilku godzin strzelcowi, niezależnie od okoliczności, są stawiane zarzuty usiłowania zabójstwa, następnie prokurator wnosi o areszt i tak z ofiary robi się napastnika, taka osoba jest zamykana na kilkanaście miesięcy, w najlepszym wypadku jest uniewinniana i wraca na wolność po tym jak już straciła pracę, rozpadł się związek i relacje towarzyskie i nosi społeczne piętno, które skutecznie przeszkadza w zdobyciu nowego zatrudnienia.
      Niestety zapomina się o tym że prokuratura ma możliwość umarzania a także powinna wstępnie sprawę zbadać zamiast rzucać się ślepo z oskarżeniami i brnąć z nimi w zaparte przez wszystkie instancje i po drodze sięgając po wszelkie dostępne narzędzia pokroju właśnie aresztu, nawet gdy nie ma do tego żadnych podstaw.
      Decyzja w tym wypadku jest bardzo dobra ale obawiam się że gdybyśmy mieli do czynienia z cywilem to sprawa potoczyła by się zupełnie inaczej

      • 10 1

      • a takie wyroki to młyn na wodę bandyterki, bo wiedzą, że ofiara może im de facto skoczyć.

        • 0 0

      • śledzisz ale w mediach, mam kumpele prokuratora i wiem że to wygląda zupełnie inaczej

        daleko do ideału ale zupełnie nie jest tak jak mówisz. Przede wszystkim nie ma aresztu. Dopiero po śledztwie "w sprawie" jeśli pojawią się zarzuty może być areszt ale też nie zawsze. Wszystko zależy od tego co zrobisz. Jak palniesz w typa który na ciebie wywiera nacisk to nic ci nie zrobią, ale jeśli typ wywierał nacisk a ty już go powaliłeś i mimo że nie stwarzał już zagrożenia skatowałeś go do nieprzytomności to możesz być pewien że zarzuty się pojawią. Ale nawet wtedy areszt nie będzie obligatoryjny. Interesowałem się tym i rozmawiałem z koleżanką w kontekście tego że posiadam broń do celów sportowych i zastanawiałem się czy mogę się z niej bronić. MOGĘ! Ale są zasady. Generalnie wiele wyroków jest za realne przekroczenie granic obrony koniecznej. Pobicia za wyzwiska, skatowanie do nieprzytomności bo ktoś kogoś opluł i zbluzgał. Tego typu sprawy to większość.

        • 0 1

  • I bardzo dobrze ! (2)

    • 158 33

    • pewnie! za zawsze strzelam, jak ktoś się kręci za oknem (1)

      nie ważne czy dzieciaki czy studenci

      • 2 5

      • To zrób nam przysługę i strzel w swój durny łeb cwiercmozgu

        • 6 0

  • I dobrze twój dom, twoja forteca (10)

    Tak właśnie powinno być, nie ma wchodzenia na czyjąś posesję, do czyjegoś domu lub mieszkania. Przestępca zawsze będzie się tłumaczył, że chciał tylko szklankę wody. Jak do kogoś wchodzisz to na własne ryzyko!

    • 287 39

    • Co innego jak ktoś w srodku dnia wejdzie niechcący na działkę

      A co innego gdy dwóch typów łazi Ci o 3 nad ranem po dachu. Strzały jak najbardziej słuszne, a zarazem celne- nawet nikt nie zginął.

      • 47 8

    • Wiadomo, siedzi dwóch ziomków, pije wódeczkę (5)

      pokłócą się, jeden zastrzeli drugiego i wszystko cacy, bo był w swoim domu, prawda?

      • 12 29

      • (3)

        Nie ma to jak dorobic ideologie do czegos.

        • 25 4

        • Mało takich przypadków było w Teksasie, gdzie to durne prawo obowiązuje? (2)

          • 2 4

          • (1)

            po to jest sąd żeby takie przypadki weryfikować

            • 1 0

            • Szczególnie jak jedną stroną w sprawie jest trup.

              • 0 0

      • dokładnie tak

        ja nie piję z wariatami

        • 15 2

    • Jr

      Jaka posesja,jaki dom jakie mieszkanie ? Czytaj ze zrozumieniem

      • 3 4

    • Wszystko racja tylko

      weźmy pod uwagę fakt, że to był prokurator, a nie zwykły "Kowalski" niestety

      • 16 1

    • ale jaki dom .... jaki mir !!!! , może to naganne ale bieganie po daszkach nie jest przypadkiem gdy można strzelać bo cię to wkurza ( wielu z nas jako nastolatki robiło głupsze rzeczy ) a i zdajcie sobie pytanie czy gdybyś to ty miał broń i to ty strzelał to czy nie siedział byś w pierdlu ......

      • 0 4

  • Prokurator i komornik to niebezpieczne zawody (2)

    Tylko z natury można uniknąć kontaktu z tymi instytucjami a nie pozniej mścić sie na niewinnych ludziach. Oni tylko wykonują swoją prace.

    • 47 37

    • Pod warunkiem, (1)

      że wykonują to zgodnie z prawem i nienadużywają uprawnień (a to dzisiaj wyjatkowa rzadkość).

      • 5 2

      • to media mówią że rzadkość, ale to bzdura

        media zawsze nagłośnią przypadki ekstremalne, a potem wszyscy księża to pedofile, prokuratorzy przekręciarze, a komornicy złodzieje. Media nigdy nie nagłaśniają normalnych spraw, przez to ludzie wyrabiają sobie skrzywione spojrzenie na rzeczywistość. Byłem już przedmiotem śledztwa w sprawie o przekroczenie granicy obrony koniecznej. I nie jest tak jak wszyscy mówią. Owszem sprawa ciągnęła się 1,5 roku ale nawet na wokandę nie trafiła. Tylko przesłuchania. Prokurator nie znalazł powodów by wnieść oskarżenie.

        • 0 0

  • I ok! (2)

    Niech wszelkie męty wiedzą, że moje mieszkanie moją twierdzą i że mogą spotkać kulkę ołowiu...

    • 198 36

    • to może na każdych drzwiach napiszmy "tu mieszka prokurator wojskowy"

      "w tym przypadku przekroczenie nie będzie rażące"

      • 7 2

    • Spokojnie, ciebie nikt nie będzie chciał okraść, okradają bogatych lub wpływowych z aktami

      • 1 2

  • (12)

    Gdyby to nie był prokurator to by pojechał na 3 miesiace na sanki :D

    • 172 11

    • Masz na myśli kulig (2)

      • 4 8

      • (1)

        Jo annę Kulig ;)

        • 6 3

        • Brałbym :)

          • 1 1

    • na 3 miechy? (3)

      oszalales?

      • 6 3

      • Trzeba się było uczyć i coś osiągnąć w życiu. A tak pozostaje żal do świata ze się jest nikim. (2)

        • 2 9

        • z autopsji powiadasz

          • 3 0

        • No jo , jutro musisz wziąć kielnie w dłoń i ogień.

          • 3 0

    • (4)

      A gdzie ty masz przez trzy miesiace snieg w Polsce?

      • 5 4

      • W zamrazalce? (2)

        • 5 1

        • zamraŻALce? (1)

          • 3 2

          • Loduwce

            • 3 0

      • sanie z psami to akurat lepszy pomysl

        • 1 0

  • Tak ma byc a nie aby bandziory czuly sie bezpiecznie (4)

    Bardzo dobrze, nastepni sie zastanowia 2 razy zanim pojda cos ukrasc.

    • 167 27

    • Bd (2)

      Człowieku psychologa na słomki byś nie przeszedł

      • 2 13

      • dokładnie (1)

        dlatego trzeba zaostrzac badania psychologiczne dla chcacych bron posiadać.

        Ten prokuratur wyjatkowo pranoicznie reagowal. powinni mu bron teraz odebrac.

        • 1 14

        • ???

          Proszę zwrócić uwagę na ilość sztuk broni / na liczbę obywateli. Resortowe pozwolenia pomijam. Co Ty tu chcesz zaostrzać?

          • 4 0

    • jakie bandziory? studenty na fajkę poszły

      • 2 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.