• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Urzędnicy pójdą na fitness, siłownię i basen

Katarzyna Moritz
6 lutego 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (283)
Gdańscy urzędnicy będą mogli wybrać się na siłownie lub zajęcia fitness w całej Polsce. Gdańscy urzędnicy będą mogli wybrać się na siłownie lub zajęcia fitness w całej Polsce.

"W zdrowym ciele zdrowy duch" - uznały władze Gdańska i po raz pierwszy organizują na dużą skalę karnety na siłownię, zajęcia fitness, taniec i pływanie dla 300 gdańskich urzędników, a także setki ich dzieci i stu osób towarzyszących. Ok. 20 proc. kosztów karnetów pokryje fundusz socjalny, resztę urzędnicy dopłacą z własnej kieszeni.



Czy masz kartę do siłowni lub na basen?

Urząd Miejski w Gdańsku zbiera oferty w przetargu na wejściówki do różnych obiektów sportowych dla pracowników, ich dzieci do 15 roku życia oraz osób towarzyszących.

Wejściówki w postaci imiennych karnetów mają być w dwóch wersjach. Dla intensywnie ćwiczących wersja bez ograniczeń i limitów czasowych do wykorzystania w wielu obiektach. Dla ćwiczących od czasu do czasu wejściówka dwa razy w tygodniu, także do wykorzystania w różnych obiektach.

Urząd chce, by jego pracownicy mogli korzystać z minimum 30 obiektów sportowo-rekreacyjnych w Gdańsku, w tym co najmniej z trzech obiektów z basenem, 20 obiektów z siłownią i zajęciami fitness i po jednym obiekcie świadczącym usługi z zakresu: taniec, joga, sztuki walki, ścianka wspinaczkowa, sauna. To nie wszystko, bo na terenie województwa pomorskiego dostępne ma być min. 100 obiektów, a na terenie Polski - 500.

Na 1100 pracowników magistratu z oferty miałoby skorzystać 300 z nich, a także 100 dzieci do 15 roku życia i 100 osób towarzyszących.

Kto za to zapłaci?

- Karty będą dofinansowywane tylko i wyłącznie z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, w wysokości ok. 20 proc. ich wartości, w zależności od progu socjalnego, tj. średniego dochodu pracownika na jednego członka rodziny. Dofinansowywana będzie tylko karta sportowa dla pracownika. Pozostałe koszty karty dla pracownika oraz koszt karty dla dziecka i dla osoby towarzyszącej będą potrącane z wynagrodzenia pracownika, zgodnie z jego deklaracją - wyjaśnia Antoni Pawlak, rzecznik prezydenta Gdańska.

Do tej pory pracownicy magistratu nie korzystali z dofinansowania do kart sportowych. Miasto czeka na oferty od dostawców kart sportowych ważnych przez rok, do 11 lutego.

Podobnych kart wydano w Polsce ok. 600 tys. Potentatem na rynku jest Benefit Systems oferujący karty MultiSport Plus w średniej cenie około 150 zł na miesiąc. Ma je już w swoich portfelach 500 tys. Polaków z blisko 7 tys. firm. Największym klientem Benefitu jest Poczta Polska. Pozostali pośrednicy: OK System, Vanity Style (oferuje karty Fit Profit) i FitFlex mają po kilkadziesiąt tysięcy użytkowników.

Sopot i Gdynia - W Sopocie nie mamy dofinansowań do kart Benefit. Urzędnicy mają za to możliwość bezpłatnego korzystania z miejskiego basenu, koszty pokrywa fundusz socjalny. Wstęp na basen jest według określonego grafiku. Dostępne są popołudnia, bo do południa z basenu korzystają przede wszystkim szkoły. Z basenu może korzystać tylko pracownik, nie dotyczy to jego rodziny - informuje Anna Dyksińska z biura prasowego w sopockim magistracie.

Gdyńscy urzędnicy nie mają kart sportowych. Mogą za to bezpłatnie uczestniczyć w imprezach organizowanych przez miasto i niektórych wydarzeniach kulturalnych.

Opinie (283) 2 zablokowane

  • A ten fundusz socjalny z czyich jest pieniędzy? (42)

    • 319 83

    • Providenta

      • 30 6

    • fundusz (13)

      potrącany z wynagrodzeń pracowników

      • 77 14

      • wynagrodzenie (6)

        A wynagrodzenie pracowników z czyich jest pieniędzy?

        • 56 34

        • jak rozumiem, urzędnicy powinni pracować za darmo? (5)

          • 64 11

          • (3)

            Wiele firm oferuje dla swoich pracowników karnety sportowe w różnych systemach i po niższych cenach, ale gdy urząd zrobi to dla swoich pracowników, to oczywiście zaczyna się wrzawa, że przecież im się nie należy i że to z naszych pieniędzy.
            Karnet muszą opłacić sami (plus za każdy dodatkowy na członka rodziny), a tylko 20% jest dopłaconych z funduszu socjalnego, który, jakby nie patrzeć, też jest ich. O co więc chodzi? O narzekanie?

            • 55 12

            • (2)

              Urzędnik powinien pracować za wikt i dach nad głową. W worze pokutnym i włosienicy.

              • 6 5

              • Łapka w dół, ale ironię zrozumiałem :)

                • 0 2

              • Dokładnie, ale micha tylko wtedy ją pracuje za piardy w stołek powinien dopłacać chociażby do kosztów klimatyzacji pomieszczeń.

                • 2 1

          • w konću to zrozumiałeś że mają pracować za darmo

            gratulacje

            • 8 9

      • a wynagrodzenie urzędnika jest z czyich pieniędzy ? (5)

        Schemat jest banalny:

        Sektor prywatny -> podatki -> pensje urzędnicze -> podatki od tych pensji -> ...

        urzędnicy nic nie wytwarzają - pasożytują

        więc informacją "że większość zapłacą z własnej kieszeni" to półprawda

        A niby dlaczego urzędnicy mają mieć przepustkę na baseny ?! Niech stoją jak zwykły Kowalski od rana po karnecik w kolejce i niech dzielą wątpliwości z innymi czy dla nich miejsc starczy !!! I to jeszcze z rodzinami i osobami towarzyszącymi - kuriozum !

        • 57 53

        • Benefit systems działa tak, że masz kartę i idziesz tam, gdzie ją honorują, to dość proste. Nie na każdy basen trzeba mieć karnet.

          • 17 1

        • a przyjdź ty kiedyś do mnie dowód osobisty wyrobić albo prawo jazdy (3)

          to pogadamy czy ci go wytworzyć czy nie :)

          • 44 33

          • Od prawdziwe podejście urzędnika (1)

            który "sumiennie wypełnia obowiązki" za które ma płacone.

            Ale wy jesteście pożyteczni i dobrzy tylko ludzie was pomawiają i nie lubią ... bo zazdroszczą, prawda ?

            • 21 15

            • Urzędnik nie dostaje kasy za to, żeby wyrabiać prawo jazdy każdemu jak leci, kto się zgłosi

              Bo ten ktoś "opłaca mu pensje". Urzędnik wyrabia prawo jazdy tym, którzy zaliczyli egzamin. Rozumiesz metaforę?

              • 16 5

          • Tylko że tak naprawdę ani dowód osobisty, ani prawo jazdy nie jest obywatelowi do szczęścia potrzebne - te dokumenty są po to, żeby okazywać je innym urzędnikom lub instytucjom... i tak kółko się zamyka.

            • 3 2

    • fundusz socjalny jest obowiązkiem ustawowym i jest w każdej firmie powyżej 5 pracowników (20)

      fundusz socjalny jest obowiązkiem ustawowym i jest w każdej firmie powyżej 5 pracowników. Wiec nie płaczcie,

      • 42 11

      • (15)

        Ludzie raczej sa wquw... ,że jest Was za dużo, w erze komputerów, a wasze pensje płacą de facto oni.

        • 28 17

        • Urzędnicy też płacą podatki (14)

          Czyli sami siebie utrzymują?

          • 17 10

          • (13)

            Z logika rozumiem problem.. nowa matura?
            "oddają" pieniądze,które od początku nie były ich/nie zarobili na nie, dostali je... - rozumiesz?

            • 6 15

            • Idać twoją logiką (3)

              Idąc twoją logiką nikt pracujący w usługach nie powinien zarabiać skoro nic nie wytwarza.

              • 13 9

              • Masz problem z myśleniem. (2)

                Wykonując usługę wytwarzasz usługę... hydraulik nie wytwarza przedmiotu materialnego ale montując instalacje zwiększa wartość lokalu, a urzędnik niby czego wartość zwiększa? Sam urzędnik nie jest zły jeśli jest na stanowisku faktycznie potrzebnym obywatelowi, bo wtedy faktycznie coś wnosi. U nas za to mamy mnożenie stołków w instytucjach które są stworzone tylko po to by żyło się lepiej Państwu w dodatku kosztem obywatela.

                • 20 11

              • urzędnik też płaci

                i wydaje swoje zarobione pieniądze pewnie u Ciebie więc sorry.... może starzy urzędnicy mają dobre pensje, ci młodzi nie bardzo... uwierz mi, nie utrzymasz rodziny za pensję urzędniczą...

                • 5 1

              • Cóż, masz problem z myśleniem :)

                Dosłownie jak z teorią Kalego "jak Kalemu ukraść słonia - źle, jak Kali ukraść słonia -dobrze". Według Ciebie wspomniany hydraulik świadczy usługę, ale urzędnik już nie. Cóż i tu właśnie ginie gdzieś to Twoje myślenie, gdyż urzędnik również świadczy usługę. Przyjmuje wnioski, rozpatruje je i pośredniczy między Tobą a po pierwsze państwem, po drugie innymi firmami wybranymi w celu świadczenia innych usług jak np. wytworzenie (fizyczne wykonanie) dowodu czy prawa jazdy.
                Inną sprawą jest częste podejście urzędników do petentów i w tym jest problem. Zatem może, nie powinniśmy rozmawiać o "benefitach" za które i tak płaci urzędnik, a raczej o ich systemie premiowym i jego egzekwowaniem.
                Co zaś się tyczy tego, kto płaci urzędnikom to gadacie w pewnym sensie farmazony, tak macie rację że to my płacimy, ale jednocześnie płacimy bankierom, sklepikarzom, lekarzom, nauczycielom, hydraulikom. Na tym to wszystko polega, różni się tylko sposób płacenia, albo bezpośrednio z portfela, albo pośrednio dzięki podatkom. Musi się tylko zmienić podejście urzędników, sam w zeszłym roku w tym samym urzędzie w Gdańsku trafiłem na przemiłą i pomocną Panią przyjmującą wnioski na prawo jazdy, oraz wręcz chamską panią przyjmującą wnioski o wydanie nowego dowodu osobistego. Ale to już jest inna bajka.

                • 4 0

            • W logice nie mogę Ci dorównać, szlachetny Panie (3)

              Powiedz zatem: jak można powiedzieć, że to nie są ich pieniądze skoro na nie zapracowali?

              • 8 5

              • Nie chodzi o to CZY zapracowali... tylko CO wypracowali. (2)

                Wykonując zbędną pracę też się napracujesz tyle że na tym nie zarobisz... a urzędnik zarobi.... dostanie kasę z podatków bo Państwo lubi rozdawać nie swoje.

                • 12 6

              • Dalej nie potrafię się wspiąć na te wyżyny intelektu (1)

                Jak to możliwe, że ktoś pracuje i nic nie wypracowywuje?

                • 8 6

              • zobacz asie urzędniczy co to jest PKB, wydajność pracy (w sensie ekonomicznym)

                • 5 1

            • nie zarobili na nie? (4)

              przez określoną liczbę godzin poświęcają swój czas dla Ciebie.

              • 19 10

              • Idź przerzucać 2 tony węgla kilka razyz miejsca na miejsce i spowrotem ... (2)

                ...też się napracujesz? Za bezsensowną pracę pieniądze się nie należą. To nie komuna że się NALEŻY.

                • 14 6

              • Jak ktoś komuś chce za takie coś zapłacić... (1)

                ... i ten ktoś to robi, to pieniądze mu się należą, bez względu na twoją prywatną opinię co do sensowności takiej pracy.

                • 8 2

              • Ale kto chce za to płacić?

                Wiadomo kierownik..dyrektor.. minister. Tyle, że oni nie płacą ze swoich. Ale co to za problem wydawać na prawo i lewo czyjeś pieniądze, prawda?. Zgadzam się, że problemem nie są ludzie wykonujący tą bezsensowną pracę. Problemem są Ci którzy produkują regulacje wymuszające wykonywanie takiej pracy. Tych stanowisk pracy zwyczajnie nie powinno być. No ale zawsze są jakieś wybory wiec nie można redukować etatów bo jak zredukują jeden etat to traci się głosy całej rodziny. Można za to zatrudniać i zdobywać nowe głosy.

                • 8 2

              • Są w służbie, jak policjant, żołnierz, strażak itd i wykonują zadania
                To właśnie VAT i PIT, spowodowały rzekomą wartość dodaną przez pracowników budżetowych wynikającą z ich pracy. Tu nie ma wytworzonego towaru, tu nie ma jakiejkolwiek usługi w normalnym pojęciu, tu nawet nie wytwarza się marki, prawa autorskiego itd.
                To mylone jest pojęcie, że każdy pracujący coś wytwarza.

                • 1 0

      • Haha, nie w każdej. (1)

        Ale to szczegół techniczny.

        • 5 4

        • Pewnie nawet nie wiesz, że w twojej formie coś takiego istnieje

          Przeczytaj swój regulamin pracy. Pewnie nie wiesz, że coś takiego u ciebie też istnieje.

          • 8 2

      • Nie doczytałeś. Można bardzo łatwo pozbyć się tego obowiązku.Doucz się.

        • 7 4

      • Fundusz socjalny nie jest obowiązkiem ustawoym. Pracodawca może go utworzyć, ale nie musi. Ponieważ w większości przypadków jest neutralny dochodowo, większość pracodawców go tworzy.

        • 1 2

    • zobacz, minusuja urzędasy

      taką maja ciężką pracę

      • 12 11

    • zgadnij!

      • 0 0

    • Fundusz socjalny

      z ich pieniędzy. Nie słyszałeś nigdy o funduszu socjalnym? Dokształć się !

      • 9 1

    • za nasze pójdą

      • 5 8

    • przestańcie pierniczyc bzdury kolejne luksusy dla urzedasów z naszych podatków!!

      A rowerki sprowadzane z USA i parking specjalny dla nich wszystko rdzewieje bo nikt nie korzysta!!

      • 7 11

    • Każdy zakład pracy dysponuje funduszem socjalnym,

      może mieć różne przeznaczenie, np "wczasy pod gruszą", zapomogi, kolonie dzieci, paczki pod choinkę itp.

      • 5 1

  • Może lepiej na zajęcia z savoir vivre-u. (1)

    Bo po takim wysiłku na fitnessie mogą nie mieć siły na obsługę petentów.

    • 225 25

    • Gdańsk to g*wno

      Najwyższe podatki
      Dla ścierwa urzędniczego

      • 3 2

  • Śmiech na sali czyli procencik dla kogoś. (25)

    Z funduszu 20%? Przetarg ustawiony pod Multisport. Ktoś niezłą prowizję wykosi od 1100 pracowników plus rodzina.
    Już widzę jak urzędnik wykłada z własnej kieszeni dobrowolnie co miesiąc 80 zł na resztę za karnet plus po ok. 150 za os. towarzyszące.

    • 168 18

    • W mojej bogatej firmie IT (13)

      Z funduszu dofinansowuje sie nawet 60% a i tak bierze te kartę jakieś 30% osob. Przy niższych zarobkach urzędników 20% z funduszu to porażka. Koszt karty wyniesie ponad 100 zł plus jakieś 180 zł dla czlonkow rodziny.
      Po co w wymogami przetargu jest ileś tam obiektów w Polsce? Przetarg ustawiony pod Multisport na bezczelna. Tak to robią w Gdansku...
      A Multisport to jest hucpa, bo ich marża jest obliczana na 50% tego co się płaci. Lepiej kupić karnety na basen lub do konkretnych siłowni wtedy jest 0% dla pośrednika.

      • 47 2

      • (11)

        Te multisporty to lichwa.. Znajomy ma silownie i to sie po prostu mu nie pyli - no ale masz karte, masz +10 do blichtru..

        • 21 2

        • Tak, ten Multisport to czyste złodziejstwo. Jeśli chodzisz za często (10)

          Multisport zrywa umowę. Bo 50% musi iść do nich czyli pośrednika.
          U nas w firmie oferujemy albo Multisport albo czysta gotówkę w takiej samej wysokości. I 2/3 wybiera oczywiście czysta gotówkę. A wcześniej brali Multisport i nabijali kabze pośrednikowi. Jak ktoś woli płacić za kartę i trzymać w portfelu - jego sprawa. Durnie myślą, że to splendor przydaje...

          • 14 3

          • Ja się nie dziwię że 2/3 wybiera gotówkę. (3)

            Lepiej spokojnie pójść na piwo niż z przymusu kozły fikać.

            • 20 3

            • A może biorą kasę i ida na swój ulubiony basen którego nie ma w systemie Multisport? (2)

              Np. Aquastacje. Albo opłacają sobie sale na grę w kosza bo tego tez nie ma Benefit?

              • 12 1

              • eee (1)

                Chyba jednak wybierają piwo

                • 5 2

              • Mów za siebie :)

                • 4 0

          • (5)

            A jeśli mam kartę i z niej regularnie korzystam? To praktyczna rzecz. Mam wejście na wiele obiektów, nie jeden.

            • 6 2

            • Abyś ty mógł regularnie korzystać inni muszą opłacać swoja (4)

              Multisport owi opłaca się jak średnio max 4 razy na miesiąc ktos pójdzie. Wtedy on płaci 4*10zl dla siłowni a resztę 50zl per karta bierze dla siebie. Lepiej wykupić wejścia bez pośrednika bo to jest czysta lichwa.

              • 8 3

              • dla mnie super sprawa (3)

                Place 90 zl za multisporta i chodze na zajęcia sportowe 8 x w miesiacu za które musialbym zaplacic 250 zl. Te karty nie sa dla leserow i leni bo wtedy faktycznie to lipa, no ale to nie wina karty tylko takiego pasibrzucha leniucha.

                • 14 7

              • Nie każdy musi fikać kozły aby zrzucic sadło. (2)

                Są tacy co nie są pultaśni i nigdy nie będą, dobre geny i mniej żarcia.

                • 0 3

              • (1)

                A co to niby wnosi do tematu?

                • 2 1

              • a to aby minie żreć.

                • 3 2

      • chłopaki z bogatych firm IT powinni mieć to obowiązkowe pod groźba pręgierza żeby ruszyć grubą d*pę z przed kompa i w 100% sfinansowane :P

        • 2 1

    • "Na 1100 pracowników magistratu z oferty miałoby skorzystać 300 z nich, a także 100 dzieci do 15 roku życia i 100 osób (4)

      Jak ci wyszło te 1100 osób plus jeszcze ktoś tam ?
      Matematyka z pierwszej klasy szkoły podstawowej się kłania.
      Albo to są efekty ukończenia kursu szybkiego czytania:)

      • 6 3

      • zaczną od 500, skończą na 5000

        • 0 2

      • To są warunki przetargu. Określone minima (2)

        Czy jak 301 będzie chciało to się tej jednej zabroni?
        Ech, jak ludziska nie kumaja to głowa mala

        • 4 0

        • A kto bedzie chciał za 100% ? (1)

          Na te karty nie będzie chętnych bo ulga jest bardzo mała.

          • 1 0

          • Można ulgę zwiększyć...

            To jest fundusz socjalny i przetarg nie jest wymagany. Ale dla picu i mydlenia ze to urząd niby daje pracownikom i żeby nie było że Multisport od razu wybrany to robią takie cos

            • 1 1

    • (4)

      a Ty myślisz, że jak jest w innych firmach!?
      Wykładają i chodzą!!!!
      Tylko szkoda, że Alchemia nie jest w tym systemie, natomiast pozostałe obiekty są dość mocno przeludnione.
      Warto więc stosować zasadę w zdrowym ciele, zdrowych duch!!!
      Ruch to podstawa zdrowego bytu!

      • 5 1

      • Niech Alchemia nigdy nie będzie

        Nie chcemy tłoku w tym fajnym obiekcie!

        • 2 5

      • Podstawa to mniej żarcia (2)

        a więcej jakości.

        • 7 0

        • (1)

          taka mentalność - jedź na wakacje - po czym poznać Polaka ? po tym , że jak jest All Inclusive - to na talerzu ma wszystko , od owoców morza po dżemy , sosy , jajka , ziemniaki , lody i wszystko co się da - na wólkan oby dużo
          A normalny nie pazerny obywatel tylko wstydu się najada za swojego krajana. Wieś tańczy i śpiewa - tak to jest wypuścić PRL-owską młodzierz w świat

          • 2 0

          • Nie zapominaj że od razu przy sniadaniu robi sobie kanapki na plażę i zawija je w serwetki.

            Kanapki z hotelową jajecznicą przy 35stC mmmmm pycha!

            • 2 0

    • chyba ktoś nie potrafi czytać

      ze zrozumieniem, bo jak bym jest na[pisane że tylko 300 osób dostanie karty plus rodzina i dzieci

      tak, z Twoich podatków będzie 20% tych kart :D

      • 0 0

  • (15)

    Za nim wylejecie kubły pomyj na magistrat to wiedzcie, że w każdej średniej firmie może funkcjonować karta multisport a pieniądze na to idą z prywatnych kieszeni pracowników, im więcej chętnych tym taniej.

    • 68 47

    • Marża Benefitu 50%

      Kilku chodzi dużo razy reszta frajerow im opłaca. Jak pracownicy chodzą za często to Multisport zrywa umowę i tyle. 50% marzy nawet deweloperka nie ma...

      • 12 2

    • ale w firmie prywatnej, to prywatna kasa (7)

      a tu nasza, to ja też chce multisporta,niech zus mi da, płace składki

      • 19 11

      • Durniu, to fundusz socjalny. I tylko 20% kosztu karty dofinansuja. Czyli 20zl na mc

        To nie kasa twoja ani urzędu. Bodajże 1093 zł rocznie od osoby idzie na taki fundusz. Na wczasy, na paczki, na wynajem sali. Poczytaj gimnazjalisto bo jakbyś pracował to byś wiedział.

        • 36 9

      • uwielbiam takich typków co nie wiedzą a piszą (5)

        Tak, wszystko co dostaje urzędas to Twoja kasa, a on siedzi i pierdzi w stołek. Skoro tak oni mają dobrze to zostań jednym z nich i tyle :)

        • 19 12

        • ostatnia podwyżka w magistracie (2)

          to z 10 lat temu była

          tylko roboty przybywa

          • 8 8

          • to zmień pracę

            • 6 1

          • Nie kłam bo nos ci rośnie ,

            • 2 1

        • to złóz cv ćwoku (1)

          jak nie masz wujka to możesz znać 100 językó, itp, i nic nie dostaniesz,, wspólpracuje z tymi baranami i wiem co mówie

          • 6 7

          • Ja dostałam pracę w Urzędzie bez protekcji wujka ale z dobrym cv i doświadczeniem pracy. A prywatne "rodzinne" firmy też są bardzo popularne.

            • 5 4

    • (4)

      Oczywiście że tak .Karta multisort jest też dostępna w firmie w jakiej ja pracuje . Mam do wyboru :szachy , brydz sportowy oraz bieganie.....

      • 2 2

      • Twoi decydenci po prostu idą na latwizne (3)

        No i ktoś ma prezenty za taki deal

        • 1 0

        • (2)

          Yyyyhhyyy . Tak jak zwykle masz racje...

          • 1 0

          • Wiem jak to działa od kuchni (1)

            Po prostu

            • 0 0

            • Hmmm moze masz racje ?

              • 0 0

    • Do ku..y nędzy, to już macie tak naprawdę płaskie łby przywalone działalnościami korporacyjnymi.
      Urząd to nie korporacja a szefujący urzędowi, nie jest tego urzędu właścicielem.
      To że i tu i tam pracują tacy sami ludzie, to jedno, jednak pieniądze jakimi się obraca są zupełnie inne.
      Zatem jeśli urząd posługuje się pieniędzmi mieszkańców, winien je oddać w jakikolwiek formie podatnikom, w tym i swoim urzędnikom ale nie na osobnych zasadach.
      Tu wszak nie chodzi o przywalanie urzędnikom ex post ale wątpliwość wobec odgórnych decyzji zapadłych w "dużych" gabinetach. Bez względu czy są one słuszne czy nie, zapadają w zaciszu. Oczywiście uznaję trudność takiej sytuacji ale to mnie bezustannie zabierane są pieniądze w różnych opłatach, podatkach, VAT-ach, akcyzach itp więc "ból" pracy w urzędzie, jest "bólem" mojej kieszeni.

      • 2 1

  • Szału nie robi (8)

    W prywatnych firmach karnety są dość powszechne i to z dofinansowaniem 100%.

    • 89 14

    • ale są to właśnie PRYWATNE FIRMY!!!!!!!! (5)

      • 22 5

      • Maja taki sam fundusz socjalny (3)

        I po prostu idą na łatwiznę całość funduszu przelewajac na Multisport.
        A firma ma z tego marze 50%. W porządnych firmach z funduszu finansuje się mnóstwo fajnych rzeczy a nie idzie na łatwiznę.

        • 13 2

        • Każdy zarabiający w firmie PAŃSTWOWEJ nie płaci podatków. (realnie) (2)

          To tylko przesunięcia kasy z konta na konto.
          Fundusz socjalny w budżetówce to kasa z podatków innych obywateli pracujących prywatnie.

          Kiedyś pokusiłem się o analizę stron GUS dotyczących populacji i zatrudnienia.
          To dane sprzed ok 6-8 lat.

          Jest nas 38mln.
          ok. 7mln dzieci, ok.7 emerytów, ok. 6mln rencistów.
          pozostałe 18mln to czynni zawodowo.
          z tych 18mln 3 to bezrobotni lub emigranci.
          6mln pracuje w budżetówce.
          9mln pracuje w sektorze prywatnym
          z tych 6mln budżetowych 0.5mln to czyści urzędnicy.

          Jak można się zorientować 9mln Polaków utrzymuje to państwo, wytwarzając REALNY dochód. Inni tylko mieszają w statystykach.
          9mln składa się na budżet - 29mln konsumuje budżet.
          Nie dziwne że w Polsce tak powszechne jest uciekanie do szarej strefy.

          W naturalnym systemie pokoleniowym jest tak:
          2 - dzieci od 0 do 20 lat.
          2 - rodziców od 21 do 40 lat
          2 - dziadków od 41 do 60 lat
          2 - pradziadków od 61 do 80 lat.
          4 osoby pracują i 4 osoby konsumują pracę innych.

          W Polsce jest 29:9 czyli 3.22:1
          a powinno być 4:4 czyli 1:1

          • 8 3

          • Pewnie, że nie płaci podatków (1)

            Idąc tym tropem nie otrzymuje też pensji, tak naprawdę w ogóle nie pracuje, a wręcz nie istnieje.

            • 3 4

            • owszem formalnie płaci podatki bo wypełnia PIT :)

              Ale urzędnicza cała pensja DUŻE BRUTTO z wszystkimi kosztami pracy, ze składkami ZUS pochodzą z budżetu państwa.
              A płacony przez urzędnika podatek znowu do tego budżetu WRACA.
              Więc to tylko mieszanie w subkontach i wiele roboczogodzin marnowanych na jałową pracę.

              • 3 2

      • Firmy prywatne

        Głąby nie jarzą co znaczy firma Prywatna.Wycieczki na księżyc niech se robią .

        • 5 2

    • UM (1)

      UM nie jest firmą prywatną ! Myśl

      • 4 3

      • Widzę, że nadążasz za rozmową. Pewnie w swoich stronach musisz uchodzić za nie lada bystrzaka.

        • 0 0

  • Serdecznie dziękuję ! (7)

    Panu Prezydentowi Adamowiczowi za możliwość korzystania z takich środków oraz całemu plebsowi, eeeee.... obywatelom za płacenie na mnie!

    • 78 28

    • "Równość" (2)

      A co z pracownikami przemysłu ? Dlaczego dla nich i ich rodzin nie kupuje się karnetów aby polepszyć sprawność fizyczną ? Fizyczny ma zapierniczać po 10-12 godzin i paść na ryło !!!? Godności na każdym poziomie !

      • 3 4

      • pogadaj z szefem

        zakupu karnetów nie regulują przepisy ustawy, każdy musi sam zawalczyć...

        • 2 1

      • Pewnie macie refinansowane wycieczki do Lichenia

        chyba, że robicie na śmieciówce, albo na czarno - wtedy sami rozumiecie...

        • 4 1

    • (1)

      Ja chce kartę jeszcze dla psa Fafika i kota Klausa bo też są otyli a i sąsiadka też lubi pływać to dla niej też poproszę a i rodzinę mam liczną więc 15 kart dla dzieci no i 3 mężów , matka , teściowa , zieńć , szwagierka i nasza wielka rodzina królików i krewnych królika

      • 1 5

      • Zapłacisz, to dostaniesz - nic za darmo.

        • 3 0

    • drogi urzędniku gdybyś był urzędnikiem wiedziałbyś, że (1)

      fundusz socjalny to ustawowy obowiązek pracodawcy, w tym przypadku urzędu.

      • 6 2

      • Dz.U. 1994 nr 43 poz. 163

        jakby ktoś nie wierzył i chciał sobie poczytać.

        • 4 1

  • Kurcze! Jedyne co mi się podoba w urzędach to wielkie pupy Pań urzędniczek. A po tych zabiegach talia jak osa. I na co ja będę się gapił...?

    • 59 11

  • (1)

    I bardzo dobrze :) Przyda się większości.

    • 21 13

    • prezydentowi najbardziej

      • 3 2

  • Ja pracuję w małej firmie i sam se płacę za siłownię. (5)

    Tych pierdzistołków też na to stać, więc wara od kasy. Jaja w biały dzień, rzygam nimi.

    • 78 57

    • minusują piedzistólki z trzynastkami z państwówki (2)

      idźcie do prywatnych firm pracować nieudacznicy zatrudniani po znajomości.żal was

      • 13 16

      • (1)

        oni nie wiedzą co to znaczy "pracować" w pracy

        • 11 5

        • przecież czajnik włączają a wiadomo ze pierwsza praca urzędnika nalać wody do czajnika

          :))

          • 3 2

    • rozumiem, ze w firmie poniżej 5 pracowników (1)

      skoro nie wiesz, co to fundusz socjalny...

      • 6 2

      • On nie wie co to praca co dopiero ZFŚS. To zwykly troll

        • 3 0

  • Śmiech na sali (28)

    Śmiech na sali, urzędasy powinny same sobie kupować karnety itp. rzeczy, a nie korzystać z pieniędzy podatników!

    • 83 64

    • Oczywiście (16)

      Skoro oni mają pensje z naszych podatków, to może najlepiej poobcinajmy im wszystko, po co w ogóle mają zarabiać, zwróćmy im tylko koszty dojazdu do pracy...

      Człowieku, praca w urzędzie jest jak każda inna, Ty chcesz żeby tobie pracodawca płacił i dawał dodatki. Oni też i chyba nikogo to nie dziwi. Z drugiej strony jeśli urząd nie byłby "przyjaznym pracodawcą" to kogo będzie do siebie ściągać?

      Typowe myślenie jest właśnie takie jak pokazujesz - wymagajmy jak najwięcej, ale płaćmy za to jak najmniej... a potem i tak narzekajmy...

      • 28 14

      • No bo urzędnik pracować za darmo (po pieniądze z podatków), angażować się na 120%, no i nie brać łapówek.

        • 11 2

      • Praca w urzędzie ? (11)

        Przecież to kpina !

        Urzędnicy zwalczają dzielnie problemy, które stworzyli INNI URZĘDNICY !

        Praca w sektorze prywatnym to wymiana usług i towarów a praca w urzędzie to nic innego jak bezpieczna przystań bez odpowiedzialność.

        Niech nie "pracują" ci urzędnicy. Dla mnie ich brak ułatwiłby życie (w każdej dziedzinie: od wywozu śmieci, miejsca parkingowe, oświatę, służbę zdrowia aż na pogrzebie kończąc) !

        • 14 9

        • Na zachodzie nie ma urzędów ani urzędników!

          • 3 11

        • mnie ich brak ułatwiłby życie (w każdej dziedzinie: od wywozu śmieci, miejsca parkingowe, oświatę, służbę zdrowia aż na (8)

          No tak. Z pewnością byłoby Ci łatwo bez urzędów i urzędników udowodnić, że jakaś działka ziemi należy do Ciebie 😃

          • 10 5

          • A kim jest osoba której nie znam, która poświadcza za pieniądze ode mnie (7)

            że coś jest mojego ?

            Pierwszy lepszy przykład (a można ich wiele odnaleźć):
            Banalnie prosto byłoby udowodnić, że ziemia jest moja musiałbym na niej mieszkać albo jej pilnować za własne pieniądze. Żyć na tyle z sąsiadami w komitywie by oni świadczyli, że to moje a ja że tam to to ich i integracja by rosła, ludzie by się znali.

            Tak jak to było zanim pojawił się prąd i cały aparat administracyjny.

            Wymieniało się nazwisko rodowe oraz miejsce z którego ród się wywodzi i tyle.

            A teraz bez urzędnika nie uda się śmieci wywieźć ? Wody dostarczy ? Żywności rozdystrybuować czy zweryfikować jakości ?

            BZDURA !!!

            98% urzędników nie posiada kompetencji do wprowadzania danych do arkuszy kalkulacyjnych (ponieważ nie potrafią obsługiwać owych arkuszy kalkulacyjnych). To dla nich tworzy się specjalne systemy komputerowe gdzie klikasz krok po krok bo bez zrobienia A nie przejdziesz do B ...

            A ile te pisma urzędnicze są warte to okazuje się np. w sądzie (gdzie inny urzędnik ma gdzieś to co pisał inny urzędnik - w wielu wypadkach tego nie czyta, bo jest to za dużo i jeszcze częściej te pisma są wzajemnie sprzeczne).

            • 4 11

            • Banalnie prosto byłoby udowodnić, że ziemia jest moja musiałbym na niej mieszkać albo jej pilnować za własne pieniądze (2)

              Znaczy, byłbyś przywiązany do ziemi niczym pańszczyźniany chłop... Wyjechałbyś na wakacje na 2 tygodnie, wracasz, a tu na "Twojej" działce ktoś stawia sobie dom, a sąsiedzi to nic nie wiedzą.
              Dziękuję bardzo. Ja mam kaprys nabyć działkę budowlaną. Mogę ich mieć kilka, w różnych krajach nawet. Nie muszę na każdej mieszkać ani zatrudniać dla każdej ciecia.

              • 3 4

              • musisz w postaci urzędnika (1)

                by inny urzędnik mógł sprawować kontrolę nad tym co robisz a jak zechcą to ci ją zabiorą i nawet na rozprawę cię nie zaproszą

                • 0 0

              • Lepsze czasy klanów i plemion, gdy ziemia była tego, kto w swoim czasie więcej synów napłodził... Śnij dalej o utopijnej krainie, zdrowia życzę.

                • 1 1

            • kiedyś się siedziało na drzewie (3)

              a jak ktoś gadał głupoty, to pobratymcy go zjadali

              jak cię czytam to tęsknię za tymi czasami

              • 6 3

              • i nie było urzędników (2)

                a jednak się rozwijali

                każdy bronił swego, każdy dbał o to co miał, każdy pracował by mięć tyle ile mu potrzeba albo ile chciał

                a teraz "nam się należy", "żądamy gwarancji socjalnych", "państwo powinno", "państwo musi",

                • 3 5

              • Historia uczy, że szybciej i efektywniej rozwijali się ci, którzy doceniali wartość posiadania sprawnej administracji.

                • 5 2

              • Państwa afrykańskie też się rozwijają

                Tylko coś tego zbiurokratyzowanego zachodu dogonić nie mogą.

                • 2 1

        • Pewnie Mietek - śmieci sobie do lasu pierdykniesz, samochód postawisz na trawniczku, po poradę lekarską pójdziesz do znachora, a zakopiesz się po śmierci sam. Ot - Idylla!

          • 7 3

      • (1)

        kurde wszystko ok , niech mają te karnety , ale podpinać od razy , dzieci , rodzine , może jeszcze księdza parafii ??? co to święty mikołaj ?? czy za dużo wpływów z fotoradarów ? płacić kredyty za ECS a nie rozdawka dla grubasów

        • 6 9

        • nie panikuj

          wczytaj się człowieku w posty pod tym wątkiem, koszty funkcjonowania urzędu przez to nie wzrosną.

          • 3 1

      • urzeedasów wogle powinni zlikwidowac bo biurokracje mamy przerosnietą!!

        I 90% znich nic pozapierdzeniem w stołki i parzeniem kawy nierobi .Tak są wymezeni ze teraz wszyscy biegaja popracy bo dopiero powyjsciu zniej sie budza z letargu!

        • 2 3

    • właśnie tak zrobią (7)

      20% z funduszu socjalnego (odciąganego z pensji) + 80 % z tejże pensji.

      • 4 0

      • a wszystko z podatków (1)

        czyli od tych, którzy pracują i ponoszą całe ryzyko związane z nietrafnymi decyzjami, odpowiedzialnością za "owoce" swojej pracy i nie mających ŻADNYCH przywilejów.

        • 5 5

        • Funduszu socjalnego nie mają i nie otrzymują pieniędzy za pracę?

          Może powinieneś się skonsultować z PIP,bo chyba pracodawca Cię roluje.

          • 4 0

      • (4)

        Chcę mieć wgląd ile na to poszło ? skoro jest to z pieniędzy publicznych czyli np. z moich podatków na odśnieżanie chodników. Dokładny raport !!

        • 4 4

        • a z podatków samych urzędników? (3)

          mieszkają w gdańsku, tu pracują, też płaca podatki, nie?

          • 6 2

          • (2)

            a co produkują ? jakiś przychód do budżetu czy tylko koszta ?

            • 4 4

            • (1)

              to zależy na ile wyceniasz realizację tego, do czego urząd został powołany

              • 0 0

              • to zależy czy tak jak w prywatnej firmie mają 20 godzin na zadanie czy państwowo dwa tygodnie od tego zależy wycena i koszta działalności urzędnika , w urzędzie nie ma ciśnienia na terminy i cięcie kosztów

                • 1 0

    • (2)

      fundusz socjalny to nie pieniądze podatników !!! Panie Szanowny !!!

      • 8 4

      • Maxima (1)

        A czyje? Skąd urzędnik ma pieniądze i skąd są pieniądze w budżecie?
        Jedyny dochód państwowy jest generowany przez firmy typu lotos, urzędnik wydaje pieniądze innych, nie generuje dochodu...

        • 4 5

        • Ale stwarza warunki innym, żeby dochód mogli osiągać.

          • 4 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.