Fakty i opinie

stat

Ustalili osobę, która zaśmieciła las w Gdyni

Najnowszy artukuł na ten temat

Rodzina posprzątała las w Otominie

Strażnikom miejskim coraz częściej udaje się ustalić tożsamość osób, które zaśmiecają lasy.
Strażnikom miejskim coraz częściej udaje się ustalić tożsamość osób, które zaśmiecają lasy. mat. prasowe

Chciał zaoszczędzić na wywozie śmieci, zamiast tego musiał zapłacić 500-złotowy mandat i najeść się wstydu. Gdyńscy strażnicy miejscy namierzyli mieszkańca Koleczkowa, który porzucił stertę odpadów w lesie przy ul. Marszewskiej.



Czy zdarzyło ci się porzucić śmieci w lesie?

tak, zdarzyło mi się to co najmniej kilka razy 3%
tak, ale to incydentalny przypadek 0%
tak, ale dawno temu, byłe(a)m bardzo młody(a) 3%
nie, nigdy nie zaśmieciłe(a)m lasu 94%
zakończona Łącznie głosów: 4254
Wbrew obiegowym - i niesprawiedliwym - opiniom do zadań strażników miejskich należy nie tylko wlepianie mandatów za niewłaściwe parkowanie czy za przechodzenie na czerwonym świetle.

Zapewne niemałym zaskoczeniem będzie dla wielu fakt, że strażnicy muszą także codziennie patrolować... tereny leśne. W jakim celu? Poszukują skupisk porzuconych odpadów i w miarę możliwości starają się ustalić sprawcę bałaganu.

Praktyka udowadnia, że tego typu działania mają sens. Strażnicy dość często natrafiają na sterty odpadów z domowego śmietnika, pozostałości po pracach remontowych czy zużyte części samochodowe, a następnie ustalają winowajcę.

Jedna z takich sytuacji miała miejsce w ostatnich dniach w lesie przy ul. Marszewskiej, nieopodal Pustek Cisowskich.

- Były tam stare ubrania, części samochodowe oraz duże ilości opakowań kartonowych. Na kilku opakowaniach znajdowały się dane adresowe wraz z nazwiskiem. Okazało się, iż należą do mieszkańca Koleczkowa, do którego strażnicy udali się, aby wyjaśnić, dlaczego jego śmieci znajdują się w lesie. Mężczyzna początkowo mówił, że nie ma pojęcia, skąd jego odpady znalazły się w Gdyni i to w lesie - informuje Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdyni.
Po krótkiej rozmowie mężczyzna zreflektował się i przyznał się do zaśmiecenia lasu. Zgodnie z art. 162. Kodeksu wykroczeń strażnicy ukarali go mandatem na kwotę 500 zł, a także zobowiązali do uprzątnięcia śmietniska, co zostało wykonane jeszcze tego samego dnia.

Opinie (230) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.